Współsprawcy zbrodniczego lockdownu domagają się pieniędzy

Wykonywali „tylko rozkazy” – polecenia służbowe z powodu których ludzie umierali pod drzwiami placówek medycznych. Odmawiali przyjazdu do umierających osób, nie przyjmowali ciężko chorych do szpitali, odwlekali diagnostykę i zabiegi operacyjne. Dziś domagają się pieniędzy.

Degeneraci, którzy złamali przysięgę Hipokratesa powinni zostać pozbawieni prawa wykonywania zawodu, najbardziej gorliwi ukarani długoletnim więzieniem, a w przypadkach drastycznych przywróconą do kodeksu karą śmierci. Mam na myśli kastę zimnookich konowałów oraz ich upośledzonych moralnie pomocników.  W wyniku ich zbrodniczego zaniechania życie utraciło ponad 100 tys. osób.

 

Tragiczna sytuacja w Służbie Zdrowia.

Wielu pacjentów wciąż nie jest diagnozowana i leczona w horyzoncie czasowym umożliwiającym wyleczenie i uratowanie życia. NFZ bardzo często nie płaci za usługi medyczne, lub płaci przysłowiowe grosze, co jest działaniem na szkodę osób hospitalizowanych, którym placówki medyczne odmawiają pełnego zakresu świadczeń medycznych. W takich okolicznościach zaczął się kolejny „strajk medyków”. Wydarzenie na poły teatralne, na poły spontaniczne. Wśród zgłaszanych postulatów brakuje najważniejszego – przywrócenia standardu leczenia, który został zniesiony przez rząd PiS z powodu ogłoszonej przez globalistów pandemii. Wśród zgłaszanych postulatów nie usłyszałem do tej pory głosów biorących w obronę zatruwane „szczepionkami” C19 dzieci oraz krzywdzonych dorosłych pacjentów, dyskryminowanych zakazem leczenia covidowej infekcji skutecznymi preparatami typu Amantadyna i Iwermektyna.

Nie dam się nabrać na „armatnie mięsko” – młodych rezydentów, którzy eksponują swoją krzywdę przed telewizyjnymi kamerami. Część z nich bez słowa sprzeciwu i refleksji już się wdrożyła w nikczemny proceder szczepionkowego terroryzmu, popierając postulat represji wobec osób dbających o swoje zdrowie, a tym samym nie godzących się na toksynę “białka kolczastego” we krwi pochodzącego z preparatów, które nie zapobiegają:

  • Zarażeniom
  • Chorobie
  • Powodują powikłania i śmierć

 

 

 

Autor: CzarnaLimuzyna
14 września 2021

 

Za: Legion sw. Ekspedyta – ekspedyt.org (14 września 2021)

 

 


 

 

Lekarze, którzy przez ostatnie półtora roku normalnie

leczyli chorych, dzisiaj nie protestują.

Nie mają czasu.

Muszą jeździć do Izb Lekarskich i tłumaczyć się, czemu

leczyli ludzi. Są szykanowani.

W przeciwieństwie do swoich kolegów, którzy

bohatersko udzielali teleporad lub podłączali do

respiratorów.

Smutny paradoks.

 

Joanna Czarna

Za: Strona prof. Mirosława Dakowskiego (14.09.2021)

 

 


 

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content