Premier Izraela: szczepienie nie wystarczy

W Izraelu już przygotowują się do nowych obostrzeń. Zdaniem rządu szczepienia nie wystarczą do okiełzania wariantu delta nowego koronawirusa z Chin.

W Izraelu zaszczepiono ponad połowę obywateli. Mimo to rząd przygotowuje się do wprowadzenia nowych ograniczeń.

Wszystko przez rosnącą liczbę zakażeń.

– Same szczepionki nie wystarczy do walki z wariantem Delta. Potrzebujemy współpracy obywateli, aby pokonać koronawirusa bez konieczności narzucania restrykcji – zaapelował izraelski premier Naftali Bennett, cytowany przez „Times of Israel”.

Bennett przyznał, że władze Izraela nie mają pojęcia, jaka jest skuteczność szczepionek w styczności z wariantem delta koronawirusa.

– Nie wiemy, w jakim stopniu szczepionka pomaga, ale wszystko wskazuje na to, że znacznie mniej – stwierdził Bennett.

W Izraelu zaszczepiło się prawie 62 proc. populacji, a 56,12 proc. jest już w pełni zaszczepiona. Widać jednak, że zaszczepienie tak dużej liczby obywateli wcale nie oznacza „powrotu do normalności” – [do] Izraela wróci bowiem lockdown.

Przy okazji tej sprawy pojawia się pytanie – jeśli szczepionki okazałyby się nieefektywne w przypadku wariantu delty, to co? Cykliczne lockdowny kilka razy w roku?

Źródło: Times of Israel

Za: Najwyższy Czas! (17 lipca 2021)

 


 

O, jak przykro… Podwójnie zaszczepiony minister zdrowia złapał koronawirusa

Brytyjski minister zdrowia, Sajid Javid, poinformował na Twitterze, że jest zakażony koronawirusem. Polityk przyjął już dwie dawki szczepionki, więc teoretycznie powinien być odporny.

– Dziś rano wykazano u mnie pozytywny wynik dla Covid. Czekam na mój wynik PCR, ale na szczęście miałem moje „ukłucia” i objawy są łagodne – napisał minister Javid.

Polityk poprosił również obserwujących go internautów, by zarejestrowali się na szczepienie, jeśli jeszcze tego nie zrobili.

Sam Javid jest już po dwóch dawkach szczepienia AstrąZeneką. Pierwsze szczepienie przyjął 17 marca, a drugie 16 maja.

Jednak jak widać – złapał covida mimo przyjęcia szczepionki, która miała go chronić przed zakażeniem. Jednak narracja się ostatnio trochę zmieniła i akcenty są inaczej rozkładane.

Teraz mówi się, że szczepienie nie chroni przed zakażeniem, ale przed ciężkim przebiegiem, hospitalizacja i śmiercią. Jak będzie okaże się za kilka tygodni.

Najzabawniejsze jest to, że pomimo masowych już zakażeń wśród zaszczepionych, politycy i ich medyczni potakiwacze nadal często powtarzają, że to niezaszczepieni roznoszą wirusa i stanowią zagrożenie…

A wielu naiwnych to przyjmuje jako pewnik. Cóż… na głupotę nie ma nawet lekarstwa, o szczepionce nie wspominając.

Źródło: Daily Mail/nczas.com

Za: Najwyższy Czas! (17 lipca 2021)

 


 

Segregacja nie działa? Ponad tysiąc osób zakażonych COVID-19 po festiwalu „bez koronawirusa”

Utrecht w Królestwie Niderlandów. Ponad tysiąc osób zakaziło się koronawirusem, na który wpuszczano tylko zaszczepionych lub przetestowanych na COVID-19. Holendrzy przekonują się, ile warta jest segregacja sanitarna.

Co z tego, że organizatorzy Verknipt Outdoor Festival w Utrechcie wymagali od wszystkich uczestników festiwalu przedstawienia kodu QR potwierdzającego, że byli, albo zaszczepieni, albo niedawno przeszli chorobę, albo mieli negatywny wynik testu na COVID-19 – po festiwalu 1050 osób biorących w nim udział jest zakażonych koronawirusem.

Komisja Zdrowia Utrechtu (GGD) zgłosiła te 1050 przypadków zastrzegając, że ta liczba będzie zapewne rosnąć.

– Wszystkie przypadki są związane z festiwalem, ale nie mogę stwierdzić w 100 proc., że osoby zakaziły się na festiwalu – poinformował Lennart van Trigt, rzecznik GGD.

Oczywiście „eksperci” już tłumaczą jak mogło do tego dojść. Mówią, że te ponad tysiąc osób mogło np. zarazić się w drodze na festiwal lub w ciągu 40 godzin od wykonania testu.

– W ciągu 40 godzin ludzie mogą zrobić wiele rzeczy, takich jak odwiedzanie znajomych, chodzenie do barów i klubów. W ciągu 24 godzin ludzie mogą zrobić mniej i być bezpieczni – twierdzi Van Trigt.

A co z zaszczepionymi? Oni z kolei mają, zdaniem Van Trigta, zbyt szybko dostawać paszporty covidowe – bo od razy po zaszczepieniu drugą dawką. Rzecznik twierdzi, że nabycie odporności po zaszczepieniu trwa „kilka tygodni”.

Burmistrz Utrechtu, Sharon Djksma, została natomiast skrytykowana za pozwolenia na imprezę, na której nie obowiązywały maseczki i dystans społeczny.

Źródło: Daily Mail

Za: Najwyższy Czas! (17 lipca 2021)

 


 

Zdziwienie zawodowego pokerzysty…

Mike Matusow, profesjonalny pokerzysta, 4-krotny zwycięzca Mistrzostw Świata, napisał na swoim Tweeterze:

„Całkowicie absurdalna sytuacja: wychodziłem w ciągu ostatnich 18 miesięcy z domu zaledwie 6 razy, jestem w pełni zaszczepiony i mam Covida! Mam przyjaciół, którzy nie są nawet zaszczepieni, wychodzą z domu codziennie od początku tego przekrętu i nigdy nie zachorowali na Covid! Absurd!”

 

 

Pokerzysta otrzymał wiele interesujących wpisów, np:

„Moja córka miała kowida, zaszczepiła się 2x i teraz ma znowu kowida”

„Pracuję jako sprzedawca w sklepie, nie noszę od kilku miesięcy maski i nic nie podłapałem.”

„Wygląda na to, że powinieneś częściej wychodzić z domu. Światło słoneczne i świeże powietrze to dobre rzeczy…”

„Czy ktokowiek pomyślał, że prawdziwy wirus może tkwi właśnie w szczepionkach?…”

No cóż, szkoda ludzi, którzy ulegli propagandzie i zgodzili się na wstrzyknięcie sobie do organizmu preparatu o horrendalnych krótkofalowych skutkach ubocznych (tzw. niepożądane odczyny poszczepienne  – w Stanach Zjednoczonych oficjalnie 11 tysięcy zmarłych, a prawdopodobnie od 10 do 100 razy więcej…) i nieznanych a jeszcze groźniej zapowiadających się skutkach długofalowych.

No i później rodzi się agresja – wobec siebie, otoczenia, mediów, polityków. Ta agresja będzie rosła, lecz media w pewnym momencie wskażą tej zaszczepionej masie nowego i „prawdziwego wroga”, i zdesperowani ludzie rzucą się w nienawiści na żer. Rzucą się na niezaszczepionych, bo to oni będą wskazywani jako „nosiciele nowej mutacji”, a w rzeczywistości wysoka śmiertelność wśród zaszczepionych będzie prawdziwym efektem „szczepionki”, rzucą się na te resztki Kościoła katolickiego (jak w Kanadzie, gdzie spłonęło w kilkanaście dni 45 katolickich kościołów, gdyż media wskazały ludziom coś na pożywkę…), rzucą się na wiernych, w końcu w tym szale rzucą się sami na siebie.

A grono „wybranych” będzie wskazywało nowych wrogów i cieszyło się z chaosu, agresji, ofiar.

Oprac. www.bibula.com
2021-07-17

 


 

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content