CDC dodała w ciągu jednego dnia 2000 śmiertelnych ofiar „szczepionki przeciwko Covid-19”

Amerykańska agencja CDC, która administruje systemem monitorowania poszczepienych skutków ubocznych VAERS, dodała w ciągu jednego dnia ponad 2 000 nowych zgonów.

Na dzień 7 lipca 2021 roku system VAERS wylicza 9 048 zgonów spowodownych „szczepionką przeciwko Covid-19”. W zeszłym tygodniu liczba ta wynosiła 6 985 zgonów. W systemie zarejestrowanych jest 438 440 przypadków poszczepiennych skutków ubocznych, tylko od „szczepionki przeciwko Covid-19”. Wzrosła też liczba utraconych dzieci, do 985.

Federalna agencja „Centra Kontroli i Prewencji Chorób” (Centers for Disease Control and Prevention) od 31 lat administruje systemem VERS (Vaccine Adverse Events Reporting System) służącym do zbierania poszczepienych skutków ubocznych wszystkich szczepionek. Jak wskazywały badania (m.in. naukowców z uniwersytetu Harvard) system przez wszystkie lata zdołał gromadzić zaledwie od 1% do 10% (w zależności od przedziału czasowego oraz rodzaju szczepionek) przypadków skutków ubocznych.

W czasie tzw. pandemii koronawirusa agencja CDC robi niemal wszystko aby uniemożliwiać dodawanie nowych przypadków, tak przez same poszkodowane osoby, ich rodziny, jak i przez lekarzy, a mimo to liczba napływająych skutków ubocznych tzw. szczepionki przeciw Covid-19 wzrosła kilkusetkrotnie. W ciągu kilku miesięcy aplikowania „szczepionki przeciwko Covid-19” liczba poszczepiennych skutków ubocznych stanowi ponad 30% wszystkich poszczepiennych skutków wszystkich szczepionek wpisanych do systemu w ciągu 31 lat. (Od 1 stycznia 1990 roku do 30 listopada 2020 roku zanotowano 6 145 przypadków śmierci jako skutek poszczepienny wszystkich występujących w historii szczepionek; w ciągu ostatniego pół roku liczba ofiar śmiertelnych tylko tzw. szczepionki przeciwko Covid-19, jest większa o niemal 3 tysiące.) Przy czym dane dotyczące skutków „szczepionki przeciwko Covid-19” są publikowane sporadycznie i z dużym opóźnieniem, i należy spodziewać się jeszcze bardziej gwałtownego wzrostu.

Agencja CDC opieszale publikuje dane, które pojawiają się z opóźnieniem dochodzącym nawet do 3 miesięcy. Po ich opublikowaniu samo uzyskanie i dostęp do nich wiąże się uciążliwym procesem filtrowania setek tysięcy wpisów. Funkcjonowanie nieczytelnego systemu jest niewątpliwie nie tyle efektem niedoinwestowania czy nieudolności, lecz celowego działania poprzez chowanie ważnych danych przed opinią publiczną.

CDC w procesie hamowania informacji wprowadza w błąd osoby szczepione, nie tylko nie informując o możliwych i realnie występujących na wielką skalę skutkach ubocznych, ale wręcz przeciwnie: wmawia się opinii publicznej, że skutki, nawet gwałtowne czy uciążliwe, są oczekiwane a nawet pożądane! Osoby poddające się preparatowi reklamowanemu jako „szczepionka przeciwko Covid-19”, nie informuje się też o samym istnieniu systemu VAERS, a lekarze, którzy chcieliby wpisać do systemu poszkodowanego pacjenta, czeka długi formularz do wypełnienia, co najczęściej wiąże się z przeznaczeniem 45 minut do 1 godziny na każdego wpisanego pacjenta. Co więcej, napływają dane od lekarzy, że około 2 000 zgonów przez nich już wprowadzonych do systemu, w tajemnicznych okolicznościach zniknęło z niego. W sumie, można szacować, że przy obecnych 9 tysiącach opublikowanych oficjalnie zgonach poszczepiennych i 10% granicy, w Stanach Zjednoczonych w rzeczywistości zmarło co najmniej 90 tysięcy osób w wyniku porażeń po przyjęciu eksperymentalnego preparatu.

Grupa poszkodowanych i ich rodziny stworzyły stronę internetową OpenVAERS, która wyświetla w sposób przejrzysty dane pobierane z rządowego systemu VAERS. Możliwość zrobienia w krótkim czasie tak funkcjonalnego systemu, przez grupkę osób ze skromnym budżetem, jest jaskrawym dowodem na cele agencji rządowej chcącej nie tyle informować, ile zatajać informacje. Inną pożyteczną stroną przekazującą – również bez żadnych modyfikacji – dane z rządowego systemu VAERS, jest strona MedAlerts.

Bulwersujące jest również pomijanie całkowitym milczeniem tych faktów przez główne media. W początkach tzw. pandemii pojawienie się kolejnej pojedynczej osoby „zakażonej” (czyli u której wadliwy i fałszywy test PCR wskazał wynik pozytywny) było tematem dnia i tygodnia, propagowanym całodobowo i nieustannie przez wszystkie stacje. Teraz, przy tak wybuchowych danych opublikowanych przez rządową agencję pokazujących niebezpieczeństwo przyjmowania eksperymentalnej i śmiercionośnej „szczepionki” i grożących temu fatalnych skutkach, media całkowicie milczą.

Oprac. www. bibula.com
2021-07-09

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content