W odmętach lewackiego obłąkania. Biali nie mogą tłumaczyć wierszy murzynów. Ale „Wysokie Obcasy” przebiły nawet ten poziom szaleństwa

Holenderskie wydawnictwo zmierzyło się z ogromną krytyką, gdy powierzyło tłumaczenie wierszy czarnoskórej amerykańskiej poetki białej kobiecie, która mniema, że ma wiele płci. Nie chodzi o rojenia na temat płci tylko, o to, ze tłumaczka nie jest murzynką. Poziom szaleństwa pogłębiła opisując tą patologię sekcja „WG” „Wysokie Obcasy”.

22-letnia Amanda Gorman, czarnoskóra, amerykańska poetka zyskała wielką popularność, gdy na inaugurację prezydentury Joe Bidena wygłosiła jeden ze swych wierszy poświęcony bohaterom walki z koronawirusem. Jej twórczość postanowiło przetłumaczyć holenderskie wydawnictwo Meulenhoff. Zadanie powierzono laureatce Nagrody Bookera Lucas Rijneveld, która cierpi na zaburzenia przejawiające się tym, że mniema iż ma wiele płci i mówi o sobie w liczbie mnogiej. Ta bardzo się uradowała i oznajmiła, że bardzo „się cieszą” z tej propozycji, bo amerykańska poetka „młodym głosem wyraża siłę pojednania i jest kimś, kto śmiało patrzy przyszłości”.

W świecie lewackich sekt nic nie jest jednak proste. Na wydawnictwo spadła wielka fala krytyki. Ale nie chodziło, o to, że tłumaczka cierpi na jakieś zaburzenia, które mogą nie mieć większego wpływu na tłumaczenia, tylko o to, że ma nieprawidłowy’ kolor skóry. Jest przecież biała, a Gorman jest murzynką. Członkowie lewackich sekt i różni aktywiści od tego i owego zaatakowali wydawnictwo pytając dlaczego tłumaczenia nie powierzono „młodej, czarnej, kobiecie”.

O ile tłumaczka Rijneveld może mieć wiele płci, albo żadnej, czy co tam, to okazuje się jednak, że nie może mieć wielu kolorów skóry (wielkie niedopatrzenie, wielkie), więc wydawnictwo ogłosiło, że pod wpływem krytyki wielopłciowa, niebinarna Holenderka zrezygnowała z przekładu.
Lucas Rijneveld we właściwym sobie stylu, używając pluralis majestatis oznajmiła: „Jesteśmy zszokowani skalą emocji, jakie wywołała nasza osoba, ale rozumiemy ludzi, którzy poczuli się zranieni wyborem wydawnictwa. Z wielką radością i zapałem podjęliśmy się wyzwania, jakim jest tłumaczenie dzieł Gorman, uznaliśmy, że najważniejsze będzie zachowanie siły, tonu i stylu jej dzieł. Jednak zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy uprzywilejowani. Chcielibyśmy, aby jej dzieła trafiały do jak największej liczby czytelników i otwartych serc”.

Teraz wydawnictwo szuka jakiejś murzynki, by przełożyła na flamandzki wiersze Gordman. Tak można się domyślać. Nie ośmielą sie chyba powierzyć tłumaczenia czarnoskóremu tłumaczowi, bo lewackie sekty podniosą wrzask, że przekładać powinna kobieta.
Tak czy owak wiadomo już, że biali maja zakaz tłumaczenia dzieł czarnoskórych. Być może powinno działać to także w drugą stronę. Bardzo możliwe, że w Gwinei Bissau jest dość białych tłumaczy, którzy przekładać będa książki białych pisarzy na język balanta.

Wydawałoby się, że poziom szaleństwa zaprezentowany przez holenderskie wydawnictwo i lewackie sekty jest nie do przebicia. Ale od czego mamy w Polsce „Gazetę Wyborczą” i jej sekcje dla członków sekt i foliarzy. Całą sprawę opisały „Wysokie Obcasy”. Ponieważ owa holenderska tłumaczka Rijneveld mniema, że ma wiele płci i mówi o sobie w liczbie mnogiej to i „Wysokie Obcasy” dostroiły sie i relacjonują tak:

Laureaci Międzynarodowej Nagrody Bookera, Marieke Lucas Rijneveld (jako osoba niebinarna, używa zaimków oni/im), zrezygnowali z podjęcia się przetłumaczenia na język holenderski wierszy Amandy Gorman”.

I dalej o tej pojedynczej tłumaczce: „Pisarze podkreślili, że bardzo ucieszyła ich ta propozycja”. …”Wkrótce Rijneveld wydali oświadczenie, że wycofują się ze współpracy przy tłumaczeniu”…”Wydawnictwo podkreśliło, że Rijneveld sami podjęli decyzję o rezygnacji”.

Nie wiemy czy ten tekst pisali w „Wysokich Obcach” oni pojedynczy, czy oni zbiorowi. Tak, czy owak używanie liczby mnogiej na pewno przychodzi „Wyborczej” i jej sekcjom bardzo łatwo. Nie tylko pluralis majestatis, ale zwłaszcza pluralis sovieticus – np. „wy towarzyszu jesteście obłąkani”.

Za: Najwyższy Czas! (3 marca 2021) | https://nczas.com/2021/03/03/w-odmetach-lewackiego-oblakania-biali-nie-moga-tlumaczyc-wierszy-murzynow-ale-wysokie-obcasy-przebily-nawet-ten-poziom-szalenstwa/

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content