“Starając się o polską wizę nie mogliśmy powiedzieć, że jedziemy na rajd śladami Bandery”

Aktualizacja: 2009-08-7 2:46 pm

Starając się o polską wizę nie mogliśmy powiedzieć, że jedziemy na rajd śladami Bandery – przyznał jego organizator Pawło Sawczuk. Dziś MSWiA zakazało wjazdu na teren Polski uczestnikom rajdu. Wizy anulowano.

Jak wyjaśnił Sawczuk, konsulat polski we Lwowie wydał jemu i jego kolegom wizy sportowe. Według relacji Sawczuka polska Straż Graniczna poinformowała także, że uczestnicy rajdu prócz wiz powinni także przedstawić na granicy zaproszenie.
– My takiego zaproszenia nie mieliśmy – przyznał Sawczuk. Dodał też, że spodziewał się kłopotów na granicy od czasu, kiedy w Polsce podniosły się głosy przeciwników ich przejazdu przez terytorium kraju.
– Nasze wizy zostały anulowane, jednak szczęśliwie nie otrzymaliśmy długoterminowego zakazu wjazdu do Polski – powiedział Sawczuk. Zapowiedział też, że zatrudni adwokatów i będzie się odwoływać od decyzji polskich ministerstw. – Mamy nadzieję, że wygramy i będziemy mogli kontynuować nasz maraton – oznajmił.
Długi postój w Medyce
Rano grupa Ukraińców, którzy chcieli uczcić postać budzącego w Polsce kontrowersje Bandery dotarła na przejście graniczne w Medyce.
Mimo to do odprawy zgłosiło się tylko czterech dorosłych uczestników. Młodzież została po ukraińskiej stronie. Ostatecznie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji odmówiło uczestnikom rajdu zgody na wjazd do Polski. “Wnioski, które zostały przedstawione w konsulacie nie odpowiadały rzeczywistemu celowi pobytu kolarzy na terenie Polski. Wizy zostały wyłudzone” – głosi wspólne oświadczenie MSZ i MSWiA.
Jednocześnie oba ministerstwa zapewniają, że nie chcą psuć stosunków z Ukrainą. Jako przykłady dobrosąsiedzkich stosunków podawały Partnerstwo Wschodnie i umowę o małym ruchu granicznym.
MSWiA uprzedziło o możliwości odmowy wjazdu
– W nocy wicepremier Grzegorz Schetyna rozmawiał z ministrem spraw wewnętrznych Ukrainy Jurijem Łucenką i poinformował o możliwej odmowie zgody na wjazd dla uczestników rajdu im. Stepana Bandery – poinformował wiceminister SWiA Tomasz Siemoniak. – W rozmowie obaj ministrowie podkreślili, że zależy im na jak najlepszych stosunkach polsko-ukraińskich i na unikaniu “zbędnych napięć” – zapewnił.
Po polskiej stronie granicy przeciw rajdowi protestowali działacze patriotyczni. Mieli transparenty i rozdawali ulotki, na których opisane są zbrodnie, których ukraiński bohater dopuścił się na Polakach.
Organizator rajdu Bandery: nie słyszałem o zakazie
Organizator rajdu kolarskiego śladami Stepana Bandery Pawło Sawczuk wraz ze swoimi kolegami kilka godzin przebywali na polskim przejściu granicznym w Medyce. Sawczuk twierdził, że nie zostali poinformowani o zakazie wjazdu do Polski.

Za: rz.pl

Tags:

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=12307 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]