USA: morderca i radykał, który stał się ikoną Antify

Aktualizacja: 2021-02-2 4:37 pm

Radykał Michael Reinoehl stał się ikoną lewicy. Mężczyzna podczas zamieszek w Portland w USA w 2020 roku śmiertelnie postrzelił członka Patriot Prayer, Aarona „Jaya” Danielsona. Reinoehl został kilka dni później zabity przez policję; teraz Antifa czyni z niego swojego bohatera. Radykał wzywał do brutalnej rewolucji i podżegał do nienawiści wobec zwolenników Trumpa.

25 maja 2020 r. w Portland w stanie Oregon wybuchły masowe protesty inspirowane przez lewicowych radykałów z Black Lives Matter i Antify. Zamieszki utrzymywały się przez wiele miesięcy. 29 sierpnia 2020 r. tzw. „oficer” ochrony BLM-Antifa (48-letni ochotnik) zastrzelił z bliskiej odległości zwolennika Trumpa w centrum miasta, 39-letniego Aarona „Jaya” Danielsona. Jak donosi „New York Post”, kulisy tych wydarzeń zostały opisane przez dziennikarza Andy’ego Ngo w książce  „Unmasked: Inside Antifa’s Radical Plan to Destroy Democracy”. Zabójca zwolennika Trumpa został okrzyknięty bohaterem lewicy. 

Działacz Antify czekał na swoją ofiarę za rogiem ulicy, co zostało uchwycone przez monitoring. Reinoehl krzyknął: „Mamy tutaj parę!” – Danielson szedł właśnie z przyjacielem. Zabójca oddał dwa strzały, po których Danielson upadł twarzą na ziemię. Natychmiast zmarł.

Wcześniej tego samego dnia odbywał się zlot sympatyków prezydenta Donalda Trumpa w hrabstwie Clackamas, niedaleko Portland – „Trump 2020 Cruise Rally”. Dzień był spokojny. Kierowcy wyjechali z parkingu centrum handlowego i ruszyli w kierunku Portland. Naprzeciw nim ruszyły tłumy zamaskowanych uczestników zamieszek, którzy zaczęli ciskać kamieniami i jajami w karawanę pojazdów. Spryskali samochody i pasażerów moczem z pistoletów na wodę. Niektórzy próbowali zatrzymać samochody. W odpowiedzi zwolennicy Trumpa użyli gazu pieprzowego i strzelali kulami paintballowymi. Nikt nie odniósł większych obrażeń. Konflikt szybko się zakończył.

Około 20:30 karawana proprezydencka zniknęła, a niektórzy z jej uczestników rozproszyli się po mieście. Danielson spacerował po centrum ze swoim przyjacielem Chandlerem Pappasem, także związanym z organizacją Patriot Prayer. Danielson prowadził firmę przeprowadzkową. Nie był nigdy karany, poza drobnym wykroczeniami drogowymi w przeszłości.

Działacz Antify szedł przed Danielsonem i Pappasem. Spojrzał na nich i potem miał sięgnąć do paska. Zaczaił się za rogiem ulicy, a następnie oddał dwa strzały. Monitoring wideo na kilka sekund przed zabójstwem pokazał Michaela Reinoehla czekającego na Aarona Danielsona i wcześniej śledzącego go, zanim strzelił z bliskiej odległości. Kiedy w mediach społecznościowych rozeszły się wiadomości, że ktoś został postrzelony, Antifa i sympatyzujący z nią dziennikarze szerzyli kłamstwa, iż „czarny towarzysz” został zabity przez zwolennika Trumpa. „Skrajna prawica pracowała nad tym przez ostatnie trzy tygodnie. [Biuro policji w Portland] zachęcało do tej eskalacji ” – pisała na Twitterze Rose City Antifa. Inna grupa Antify – Popular Mobilization – tweetowała: „Gdy będziemy przerabiać traumę związaną z tym tragicznym obrotem wydarzeń, pamiętajmy, jak ważne jest stanie razem jako społeczność w opozycji do faszystowskiej przemocy”.

Po kilku godzinach okazało się, że ofiarą zabójstwa był konserwatysta, który wspierał organy ścigania i prezydenta. Zdjęcia ciała Danielsona leżącego na ziemi pokazały, że miał na ubraniu naszywkę z „cienką niebieską linią”, symbol poparcia dla policji, oraz czapkę z insygniami grupy Patriot Prayer. Na wieść o tym wśród tłumu Antify wybuchła euforia. – Właśnie dowiedziałam się, że osoba, która umarła, należała do Patriot Prayer. Był to pie…y nazista! – krzyczała przez megafon jedna z kobiet. Ludzie wiwatowali. – Nasza społeczność… pozbyła się śmiecia. Nie zamierzam ronić łez z powodu nazisty – dodała. Mimo że nikt z Antify nie znał wówczas tożsamości zmarłego, istotne dla nich było to, że zginął zwolennik Trumpa. Świętowano. Tańczono, śpiewano i palono amerykańskie flagi.

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Podczas uroczystości upamiętniającej śmierć Danielsona, zorganizowanej przez lokalnych działaczy konserwatywnych w Vancouver w stanie Waszyngton, lider Patriot Prayer Joey Gibson wezwał tłum, by nie szukać zemsty. – Wiem, że Jay by tego nie chciał. Jay chce, żebyśmy stanęli w obronie tego, w co wierzymy i nie chce więcej przemocy, chłopaki. Nie chce więcej przemocy – apelował.

Reinoehl był typowym radykałem podżeganym do nienawiści przez innych lewicowych radykałów. Obsesyjnie popierał BLM, przedstawiał się jako „stuprocentowy działacz Antify” i pisał długie posty o potrzebie gwałtownej rewolucji. Jego wpisy na Instagramie wskazywały na potrzebę zbrojnej walki. Pracował w siłach samoobrony Antify-BLM. Tam, gdzie udało się wyprzeć siły policji, anarchiści i inni ekstremiści wkraczali i ustanawiali własne zasady, stosując przemoc i twierdząc, że są „ochroniarzami sprawiedliwości rasowej”.

Mimo gwałtownych zachowań Reinoehla, władze nie oskarżyły go ani nie uwięziły, chociaż miały kilka okazji, by to uczynić. Prawie dwa miesiące przed morderstwem Danielsona policja w Portland zatrzymała Reinoehla, ale został zwolniony. 5 lipca 2020 r., podczas gwałtownych zamieszek pod sądem, Reinoehl został zatrzymany i oskarżony o posiadanie nielegalnej i naładowanej broni w miejscu publicznym, stawianie oporu przy aresztowaniu i ingerowanie w działania policji. Sfotografowano go, gdy walczył z policjantami. Na zdjęciu opublikowanym przez policję w Portland, jego pistolet jest widoczny na ziemi tuż obok niego. Policja wypuściła Reinoehla, ponieważ twierdził, że jest ranny. Biuro prokuratora okręgowego w Multnomah następnie z nieznanych przyczyn wycofało wszystkie zarzuty wobec niego.

8 czerwca 2020 roku on i jego nastoletni syn ścigali się we wschodnim Oregonie. Reinoehl został zatrzymany przez policjanta – pasażerką była jego 11-letnia córka. Według policji stanowej, w pojeździe znaleziono leki na receptę, marihuanę i nielegalnie posiadany, naładowany pistolet. Wobec Reinoehla był wydany nakaz aresztowania z powodu niestawiennictwa w sądzie. Ale nigdy go nie zatrzymano.

Dzień przed morderstwem Danielsona, 29 sierpnia, Reinoehl uczestniczył w zamieszkach BLM-Antify przed mieszkaniem burmistrza Portland Teda Wheelera. Został sfotografowany ze swoim nastoletnim dzieckiem, które wymachiwało kijem baseballowym. Natychmiast po zabójstwie mężczyzna uciekł. Pięć dni później pojawił się w wirtualnym wywiadzie dla „Vice News” ze „współczującym” lewicowym pisarzem Donovanem Farleyem. Reinoehl przyznał się do zabójstwa, mówiąc: „Nie miałem wyboru. To znaczy, ja miałem wybór. Mogłem tam siedzieć i patrzeć, jak zabijają mojego kolorowego przyjaciela. Ale nie zamierzałem tego zrobić”. Powiedział, że Danielson groził mu nożem, mimo że nie ma dowodów na poparcie tego twierdzenia. Monitoring wideo kilka sekund przed strzelaniną pokazał, że Reinoehl czekał na Danielsona.

Reinoehl również stwierdził, że zbiegł z miejsca zabójstwa, ponieważ uważa, że policja współpracuje z „prawicowcami”. W usuniętym już poście na Instagramie Michael Reinoehl stwierdził: „Każda rewolucja potrzebuje ludzi, którzy są chętni i gotowi do walki”. Pięć dni po śmierci Danielsona federalna grupa zadaniowa złożona z lokalnych oficerów zlokalizowała działacza Antify w mieszkaniu niedaleko Lacey w stanie Waszyngton, około 120 mil od Portland. Były prokurator generalny William Barr wskazywał, że Reinoehl próbował uciec i „wyjął broń palną”, zanim został zastrzelony.

Reinoehl stał się męczennikiem Antify w Portland. Tej nocy, w której zginął 3 września 2020 r., uczestnicy zamieszek zaatakowali budynek policji w południowo-wschodniej części miasta. Na ziemi na zewnątrz pisali: „Zamordowaliście Michaela Reinoehla”. Antifa zamieniła jeden z filarów mostu w północnym Portland w „pomnik” Reinoehla z pomalowanymi sprayem pochwałami. Jego śmierć stała się pretekstem dla Antify w innych częściach kraju do nawoływania do zemsty. W grudniu powieszono baner nad Storrow Drive w Bostonie z napisem „Pomścij Michaela Reinoehla”.

Źródło: nypost.om

AS

Tags: , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=122670 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]