Anglicy śmieją się z polskiej historii

Aktualizacja: 2009-08-5 10:20 am

Jeremy Clarkson, prezenter popularnego programu motoryzacyjnego telewizji BBC2, w reklamie Volkswagena Scirocco sparodiował niemiecką inwazję na Polskę.

W reklamie wykorzystano markę handlową Volkswagena Scirocco TDI, pokazując współcześnie zmontowane sceny panicznej ucieczki Polaków przed domniemaną inwazją niemiecką.

Polacy w wielkim pośpiechu rzucają się do autobusów i pociągów, zostawiają niedojedzone posiłki w stołówkach i zmierzają w stronę granicy. W panice uciekają przed atakiem Niemiec, wobec której polska armia jest bezradna. A wszystko to w formie wiadomości dziennika telewizyjnego w programie motoryzacyjnym “Top Gear”. Co to ma wspólnego z Volkswagenem?

“Volkswagen Scirocco TDI. Berlin to Warsaw in one tank” (Volkswagen Scirocco. Trasa Berlin-Warszawa na jednym baku) – głosi końcowe hasło reklamowe. Tyle, że angielskie słowo “tank” jest wieloznaczne, w języku militarnym oznacza czołg i może sugerować, iż inwazja hitlerowców na Polskę niewiele ich kosztowała.

To nie pierwszy tego typu “żart” Clarksona. Prezenter już niegdyś zciągnął na siebie krytykę niemieckich dyplomatów, gdy w 2005 roku – podczas prezentacji innego volkswagena – wykonał nazistowski gest pozdrowienia, niby to wskazując, że wskaźniki auta powinny iść w górę i w dół. Mówił wtedy, że samochód powinien posiadać system GPS, „który jedzie tylko do Polski”.

Reklamę Scirocco nadano w niedzielny wieczór, obejrzało ją ok. 6,7 mln telewidzów. Do stacji BBC2 już wpłynęły protesty w tej sprawie.

Get Flash Player


Tags:

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=12204 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]