„Antysemicki” obraz, który ma co piąty Polak. Przewodniczący Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie protestuje

Obraz „Żyda z pieniążkiem” został okrzyknięty przejawem antysemityzmu Polaków. Przewodniczący Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie twierdzi, że utrwala szkodliwe stereotypy.

Wizerunek chasyda przyglądającego się monecie, czyli popularny obraz „Żyda z pieniążkiem” ponownie wywołał burzę.

Tym razem w sprawie obrazu wypowiedział się sam Przewodniczący Zarządu Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie Lesław Piszewski.

„Żyd z pieniążkiem” cieszy się sporą popularnością wśród drobnych przedsiębiorców. Obraz powieszony w przedpokoju ma zapewnić powodzenie finansowe.

Z badania przeprowadzonego w 2015 roku przez Pawła Dobrosielskiego, Piotra Majewskiego i Justynę Nowak wynika, że obrazki tego typu kojarzy aż 65 proc. dorosłych Polek i Polaków, ponad połowa ankietowanych widziała „Żyda z pieniążkiem” w domu znajomych lub rodziny, a 18,6 proc. ma własny obrazek czy figurkę tego typu.

– To niemal co piąta osoba w kraju. Co ciekawe, wizerunek był najpowszechniej rozpoznawany przez osoby, które określają swoją sytuację materialną jako dobrą. W tej grupie kojarzyło go aż 80 proc. ankietowanych – wyjaśnia reporterka Helena Łygas.

Z kolei Jan Gebert, prezes zarządu Fundacji Żydów Polskich, kilka lat temu policzył, że w Sukiennicach jest wystawionych na sprzedaż 12 Matek Boskich, 43 Jezusy i aż 177 „Żydów z pieniążkiem”.
Dziś obraz można dostać m.in. na internetowych aukcjach. „Żydów z pieniążkiem” jest mnóstwo np. na Allegro czy w komercyjnych galeriach sztuki.

Najdroższy obraz na Allegro kosztuje aż 6500 złotych. To obraz olejny sprzedawany przez jedną z warszawskich galerii.
Antysemicki gadżet

O obrazie zrobiło się głośno rok temu, gdy został wycofany ze sprzedaży w sklepach Obi. Stało się to po burzy jaka wybuchła w sieci.

Teraz o zjawisku negatywnie wypowiedział się Lesław Piszewski, Przewodniczący Zarządu Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie.

– Kojarzenie Żydów z pieniędzmi, interesami i lichwą ma długą tradycję. Powstało w czasach, gdy Żydzi, w wyniku stopniowego zakazywania im posiadania i uprawy ziemi oraz nauki rzemiosła, zajęli się handlem, lichwą, a z biegiem czasu także bankowością. Dzięki tym zajęciom mieli i pomnażali pieniądze. Jednak mimo że ciężko pracowali i byli często ograbiani i oszukiwani, skojarzenia związane z Żydem bogacącym się kosztem innych utrwaliły się w polskiej – powiedział Piszewski.

– Nawet jeśli tego typu wizerunki są kupowane i wieszane w domach w dobrej wierze i bez negatywnych emocji, ugruntowują nieprawdziwy wizerunek Żyda jako osoby robiącej interesy w sposób krzywdzący innych. To z kolei prowadzi do antysemityzmu. Społeczność żydowska nie godzi się na utrwalanie wizerunku „Żyda z pieniążkiem” i walczy z tym i innymi stereotypami, które bolą, krzywdzą, a także budzą w niej niepokój o bezpieczeństwo i swobodne życie – oświadczył Przewodniczący Zarządu Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie.

Źródło: NaTemat

Za: Najwyższy Czas! (4 stycznia 2021)

 


 

KOMENTARZ BIBUŁY: Zawsze dziwiliśmy się skąd w społeczeństwie polskim taki sentyment i zabobon z wieszaniem w swoich domach portetu jakiegoś Żyda liczącego pieniądze czy innego Chasyda nie mogącego napatrzeć się na monety. Oczywiście ta moda to nie efekt rzekomego antysemityzmu, a wręcz odwrotnie: uwielbienia i swoistego podziwu dla „zaradności”, czyli efekt prania mózgów zorganizowanego przez żydowskie media.

Pojęcie Żyda – w negatywnym czy pozytywnym znaczeniu – było niemal nieznane dla pokolenia lat 70. czy 80. i dopiero „wolna Polska” lat 1990. pozwoliła na rozpanoszenie się żydowskich gazet dla Polaków i telewizji, które to właśnie media wytworzyły wizerunek mądrego i zaradnego Żyda, jednocześnie kreując portret nieudolnego Polaka. Chęć szybkiego i często nieetycznego zysku rozbudzonego w czasach „przemiany ustrojowej” skierowały oczy Polaków na bystrego i przebiegłego w tych sprawach Żyda, a nie jest to żaden niesprawiedliwy stereotyp, lecz po prostu rzeczywistość – historycznie Żyd musi być kojarzony z lichwą, czyli największym rakiem ludzkości. Żyd musi być również kojarzony z innymi rakami ludzkości, jak aborcją czy pornografią, ale to już inny temat. Jacyś rabini czy inni przewodniczący gmin żydowskich mogą sobie wyrażać swoje opinie, ale w żadnym stopniu nie zmienia to rzeczywistości.

W każdym razie, dziwi nas ten niemal religijny kult „Żyda z pieniążkiem” w polskich domach i brak refleksji nad tym, że wprowadzają pod swój dach ducha niesprawiedliwości, ducha buntu przeciwko zasadom etycznym, ducha walki z Prawdą i Logos. Winą należy obarczyć również i posoborowych hierarchów, którzy nie pouczają wiernych, a wręcz przeciwnie – dalej prowadzą ślepą drogą „dialogu międzyreligijnego”, bredząc o wspólnych korzeniach „judeo-chrześcijańskich”.

 


 

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content