Epidemiolog: preparat przeciwko COVID to nie szczepionka, lecz terapia genowa

Aktualizacja: 2020-12-28 3:27 pm

Szczepionki mają ustalony sposób wytwarzania i prowadzenia badań nad nimi, sięgający kilku lub kilkunastu lat . Tym razem mamy do czynienia z preparatem terapii genowej. Wiele eksperymentalnych prób terapii genowej, na przykład w nowotworach złośliwych i szeregu innych ciężkich zmian chorobowych, zawiodło i wycofano się z nich – powiedział epidemiolog dr Zbigniew Hałat w radiowym wywiadzie.

Jak podkreślił lekarz w Poranku Radia Wnet, aby skutecznie walczyć z COVID-19 należy opierać się na twardych danych.

Wszystkie początkowe przedłożenia medialne, naukowe, nawet ukazujące się w prestiżowych czasopismach medycznych po kolei zaczynają brać w łeb. Ewidencja pokazuje że wiele spraw wygląda w rzeczywistości inaczej niż przedstawiano w relacjach wcześniejszych – wskazywał.

Podjęte środki działania zapobiegawcze były oparte na błędnych przesłankach. Należy się dostosować. Stanowczo uważam, że podstawowe zasady logiki, wnioskowania medycznego i naukowego, zwłaszcza epidemiologicznego, powinny być przestrzegane. Nie powinniśmy się poddawać presji  reklamy, marketingu czy propagandy politycznej, poczucia ryzyka dla tych, którzy wydają miliardy dolarów, euro i złotówek na zbędne czynności, zamiast zabezpieczać niezbędne potrzeby, jakimi są na przykład świadczenia zdrowotne finansowane ze środków publicznych – mówił dr Hałat.

Epidemiolog zwrócił uwagę na notowaną w naszym kraju nadzwyczajną śmiertelność oraz jej przyczyny, tylko pośrednio związane z koronawirusem.

Nasz kraj bardzo ucierpiał na tej sytuacji. Nadmierna umieralność w stosunku do poziomu ubiegłego pięciolecia w Polsce jest wybitnie wysoka. Sięga ponad 100 procent podczas gdy w niektórych grupach wiekowych – na przykład od 15 do 65 lat – chociażby w Niemczech spadła a w Stanach Zjednoczonych utrzymuje się na niewielkim poziomie – wyliczał gość Radia Wnet.

U nas ci wszyscy, którzy czekają w karetce pogotowia na wynik testu i konają na zawał czy na udar są ofiarami tej całej sytuacji. Mamy hasło: „Wszystkie ręce na pokład”, ale tylko ten pokład, który się wiąże z jedną manifestacją nieszczęść człowieka – jak z gorzką ironią określił COVID doktor Hałat.

Epidemiolog podkreśla, że biorąc pod uwagę preparat rozprowadzany obecnie w wielu krajach świata, nie możemy w tej chwili mówić o szczepionce na koronawirusa, a jedynie o eksperymentalnej terapii genowej.

– Szczepionki mają ustalony sposób wytwarzania i prowadzenia badań nad nimi, sięgający kilku lub kilkunastu lat . (…) Tym razem mamy do czynienia z preparatem terapii genowej. Wiele eksperymentalnych prób terapii genowej, na przykład w nowotworach złośliwych i szeregu innych ciężkich zmian chorobowych, zawiodło i wycofano się tych prób – alarmował lekarz.

Rozmówca Katarzyny Adamiak przybliżył mechanizm działania „szczepionki” przeciwko COVID i związane z jej stosowaniem potencjalne niebezpieczeństwa.

Jeśli chodzi o SARS CoV-2, messenger RNA (mRNA) ma spowodować ekspresję genów człowieka w kierunku wytwarzania antygenu podobnego do kolca SARS CoV-2 .(…) Już w 2000 roku amerykański odpowiednik Polskiej Akademii Nauk stwierdził, że ekspresja genów jest dużym zagrożeniem. Nawet genetycznie modyfikowana żywność może powodować taki proces u człowieka. Tutaj mamy ekspresję umyślną. W związku z powyższym organizm wytworzy antygen podobny do kolca czy identyczny z kolcem wirusa, a na niego oczekiwany jest wysiew, uruchomienie przeciwciał w postaci limfocytów odporności. Nie wiemy, jakie będą tego następstwa, bo nie ma żadnych badań na ten temat. Firma, która to tak mocno promuje, zupełnie niedawno zapłaciła jedną z najwyższych kar na świecie, ponad 2 miliardy dolarów za fałszywą reklamę produktu, który nie spełniał podawanych w reklamie kryteriów. A więc, po pierwsze, nie wiemy, czy to szkodzi i jak szkodzi – relacjonował epidemiolog.

Lekarz powiedział, że w preparacie stosowanym do szczepień przeciwko COVID-19 znajduje się składnik używany od lat w kosmetykach i u znacznej liczby konsumentów powodujący reakcje alergiczne.

Mamy do czynienia z sytuacją długofalowego zagrożenia w postaci chorób autoimmunologicznych  nieznanych nam, bo przecież te badania mają być skończone dopiero w grudniu 2023 roku – wskazywał.

Natomiast nagłe odczyny są już zliczone. Profesor Clark opublikował 19 grudnia dane amerykańskie dotyczące ciężkich odczynów, które wyłączyły ludzi z codziennych czynności i pracy. Na 100 tysięcy było ich 3,5 tysiąca. Naukowiec przestał jednak podawać te dane – dodał dr Hałat.

Lekarz zaapelował o jawność danych dotyczących nowego preparatu. Według niego, brak rzetelnej informacji może mieć bardzo negatywne skutki dla naszego zdrowia.

Cała świadoma ludzkość powinna żądać, by ci wszyscy którzy zdjęli odpowiedzialność z producenta i przerzucili ją na szczepionego, ujawnili dane faktyczne. Nie powinniśmy pozwolić na ich ukrywanie. One decydują o życiu w chwili obecnej i późniejszym czasie (…) Kto będzie płacił za leczenie chorób autoimmunologicznych? Przecież to są bardzo wysokie koszty – podkreślał.

Powinniśmy żądać prawdziwej informacji. Nie będę tu występował przeciwko kampanii rządowej w sposób prowadzący do zderzenia z lokomotywą. Nie jestem propagandystą, w związku z tym mogę tylko odpowiadać na pytania związane z medycyną. Pierwszą zasadą medycyny jest: Primum non nocere („po pierwsze, nie szkodzić”). Zawsze mamy do wyboru jakieś postępowanie – przypomniał.

W bogatym arsenale mamy przede wszystkim wczesne leczenie z użyciem hydroksychlorochiny, której fabryka – jedna z dwóch głównych w skali świata, należąca do szwajcarskiego właściciela – właśnie została spalona, wysadzona na Tajwanie.  (…) W Polsce od połowy marca jest zabronione używanie hydroksychlorochiny. Ma być używana wyłącznie ze wskazania na konkretne schorzenie, nie mające nic wspólnego z COVID – mówił.

Drugim sposobem jest słynna amantadyna, która wyleczyła jednego z wiceministrów i dlatego miała być podjęta natychmiastowa akcja sprawdzająca, czy ona skutkuje. Tak się medycyny nie uprawia. Bierze się wszystkie możliwości, robi się badania. Poproszę o jakieś wyniki badań wskazujących, na co w rzeczywistości umarły te tysiące ludzi. W jakiej fazie choroby byli, jakie zastosowano leczenie. To powinno być zbadane (…) – wyliczał epidemiolog.

Jeżeli wybieramy akurat ten najbardziej ryzykowny, zawodny i zupełnie pozbawiony sensu sposób zapobiegania, który właściwie niczego nie wnosi, a pomijamy wczesne leczenie, to bierzemy na sumienie tych wszystkich, którzy na przykład zostali zaduszeni przez zastosowanie respiratorów – dodał.

Pierwsza sprawa to terapia wczesnych stanów, które ładnie przechodzą jeżeli jest zastosowane to wczesne leczenie – podsumował dr Hałat.

Źródło: Radio Wnet

RoM

Tags: , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=121528 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]