Zmarł ksiądz, który brał udział w testach szczepionki na koronawirusa

John Fields, arcykapłan ukraińskiej katolickiej archeparchii w Filadelfii, który brał udział w testach szczepionki koncernu Moderna na koronawirusa zmarł. Przyczyną śmierci miał być zawał serca.

Ks. John M. Fields brał udział w trzeciej i ostatniej fazie testów szczepionki na koronawirusa koncernu Moderna. Na początku grudnia amerykańskie media obiegła natomiast informacja o śmierci 70-letniego kapłana.

Przyczyną śmierci, według medialnych doniesień był atak serca. Arcybiskup metropolita Borys Gudziak z Filadelfii przekazał w oświadczeniu, że rozmawiał z ks. Fieldsem jeszcze przed Świętem Dziękczynienia i ten był w dobrej formie.

Ks. John był zagorzałym amerykańskim patriotą – przekazał w oświadczeniu abp. Gudziak. – Nie ma nic, co kochałby bardziej niż dzielenie się historiami ludzi, parafii i przeszłości naszego regionu.

Catholic News Service poinformowało, że ksiądz zgłosił się jako wolontariusz do testów szczepionki na koronawirusa w sierpniu. 31 sierpnia br. miał dostać pierwszą dawkę szczepionki koncernu farmaceutycznego Moderna.

W udzielonym w listopadzie wywiadzie ksiądz przekazał, że nie wahał się ani chwili, kiedy pojawiła się możliwość zgłoszenia się. Jak powiedział agencji nie miał żadnych objawów po przyjęciu pierwszej dawki, ani drugiej, którą podano mu 1 października.

Pod koniec października ksiądz powrócił, by zgłosić się na obserwację, której miał być poddawany przez 25 miesięcy, podobnie jak 30 tysięcy innych uczestników badania nad szczepionką Moderna.

Choć nie ma żadnych informacji, jakoby szczepionka przyczyniła się do śmierci księdza, w sieci pojawiło się wiele komentarzy wiążących udział w badaniach ze zgonem kilka miesięcy później. Dr Paweł Basiukiewicz skomentował jeden z nich.

Miał 70 lat. Roczne ryzyko zgonu wynosi 2%, miesięczne prawie 0.2%. Czyli na 1000 osób w wieku 70 lat dwie umrą w ciągu miesiąca. Nic to nie znaczy – napisał.

Źródło: Aleteia/Catholic News Service/Twitter

[Wybrane wypowiedzi internautów pod w/w tekstem na stronie źródłowej:]

W Polsce jak umrze na zawał, a był na kwarantannie (bez objawów, tylko po kontakcie) to w karcie zgonu wpiszą Covid. Ale jak zmarł na zawał po szczepionce to definitywnie wiadomo, że to nie szczepionka.
Kamil

Czyli szczepionka działa. Nie zmarł na covid, ale na zawał serca. W Polsce ludzie z chorobą serca umierają na covid.
xyz

„miał zgłosić się na obserwację, której miał być poddawany przez 25 miesięcy”. Żył równo 3 miesiące po pierwszym zastrzyku. Czyli 25-3=22 miesiące (to prawie 2 lata!) powinny jeszcze trwać obserwacje, akurat tych co 31 sierpnia byli w grupie testowanej, ale producenci i rządy chcą wyszczepiać ludność przed zakończeniem eksperymentu ! Ależ pośpiech! Czego się boją? Gwałtownych, masowych zejść śmiertelnych?
grimm

Za: Najwyższy Czas! (4 grudnia 2020) | https://nczas.com/2020/12/04/zmarl-ksiadz-ktory-bral-udzial-w-testach-szczepionki-na-koronawirusa/

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content