Podczas głosowania w amerykańskim Senacie, 16 z 25 tzw. katolickich senatorów zagłosowało za zmianą przepisów zakazujących finasowanie ośrodków aborcyjnych za granicą.
Poprawka numer HR 2764 za którą głosowali 13 września br. senatorzy, wniesiona została przez skrajnie liberalną senator Barbarę Boxer z Partii Demokratycznej i senator Olympia Snowe z Partii Republikańskiej. Właśnie dzięki głosom tzw. katolickich senatorów, przeszła ona niewielką różnicą głosów – 53-41. Jednym z senatorów głosujących za zniesieniem tzw. Mexico City Policy i przywróceniem przepisów umożliwiających finansowanie aborcji, był senator Rick Santorum, szeroko afiszowany jako kandydat „pro-life”. Innym jest senator Bob Casey, Jr., syn legendarnego działacza przeciwko aborcji. Jest to nie pierwszy przypadek głosowania przez tych nominalnie katolickich senatorów, za przepisami proaborcyjnymi.
Informacje napływające z Bialego Domu wskazują, że prezydent Bush nie podpisze przegłosowanej przez Senat poprawki.
Program znany jako The Mexico City Policy, stał się symbolem całego ruchu pro-life, od samego początku, czyli od 1984 roku gdy prezydent Ronald Reagan przedstawił go na konferencji w Mexico City. Uniemożliwia on finansowanie programów aborcyjnych ze środków publicznych. Program ten został zniesiony już w dwa tygodnie po dojściu do władzy prezydenta Clintona i wprowadzony w życie z powrotem w 2001 roku przez prezydenta George W. Busha.