Co Polska ugrała na Białorusi?

Aktualizacja: 2020-09-10 1:30 pm

Należałoby się raczej spytać co straciła?

W tym miejscu nie mam zamiaru rozwodzić się czy Łukaszenka to krwawy despota czy też zbawca narodu bo to z punktu widzenia Polskiej Racji Stanu jest rzeczą wtórną. Narracja oficjalnych mediów, jeden z tych przypadków gdzie TVPiS i TVN mówią jednym głosem, jest znana. Wtóruje im w Sieci rzesza ogłupionych użytecznych idiotów, też prawdopodobnie zadaniowanych bo nie wierzę, żeby w Polsce z internetu koszystało tylu kretynów.

Polska, z racji swoich “wiecznych sojuszy” i położenia geograficznego została głównym harcownikiem z poduszczenia i w interesie owych “sojuszników”. Doskonale było to widać podczas ukraińskiej “rewolucji godności”, która z godnością ma tyle wspólnego co panienka spod latarni z zakonnicą. Akcja wywołania “majdanu” na Białorusi była desperacką próbą tzw. “wolnego świata” definitywnego wyrwania Białorusi z rosyjskiej strefy wpływów. W przypadku Ukrainy częściowo się to udało ale ceną jest całkowita degradacja państwa, gospodarki i społeczeństwa. Ukraina ma już mniejszy PKB na głowę niż Albania. Jedynie oligarchom się poprawiło. Podobny los czekałby Białoruś. 

Teraz już jednak widać, że manewr się nie udał i osiągnął efekt odwrotny od zamierzonego. Łukaszenka, przynajmniej narazie, zostanie przy władzy i szybko dokończy to o co zabiegał Putin czyli większą integrację polityczną z Rosją. Możemy śmiało powiedzieć, że Białoruś już została wchłonięta przez FR. Tym bardziej, że podstawy prawne istnieją już od dawna i tylko szpagatowa polityka Łukaszenki opóźniała ten proces. Teraz Baćka, w swoim osobistym, dobrze pojętym interesie, nie ma wyjścia i rzuca się w objęcia Putina bezwarunkowo. Tym bardziej, że już spalił mosty z Zachodem. Już niedługo możemy się spodziewać rosyjskich wojsk, całkiem legalnie, na Bugu.

Gdybym był złośliwy to powiedziałbym, że polskie władze to głęboko zakonspirowani agenci Kremla bo wszystko co robią przynosi korzyści Rosji. Uważam jednak, że to sterowani przez USA idioci. Bo jak można ocenić słowa premiera, że “Rosja to wrogie państwo, z którym nie warto rozmawiać”? To tak, jakbym swojemu sąsiadowi zza płotu powiedział – “jesteś głupi, brudny, śmierdzisz i nie będę z tobą gadał”. To nic, że sąsiad to chłopisko na schował a ja mam wzrost pewnego “zwykłego posła”. Przecież w razie czego kumpel szwagra z sąsiedniego powiatu mnie obroni!

Na takiej bezmyślnej polityce stracą w pierwszej kolejności Polacy mieszkający na Białorusi. Automatycznie staną się elementem politycznie podejrzanym, piątą kolumną pełną gębą. Już państwowa propaganda się o to postara. 

Jest tajemnicą poliszynela, że przez Białoruś szedł “przemyt” polskich towarów objętych rosyjskim, odwetowym embargiem. Rosjanie doskonale o tym wiedzieli, gdy Białorusini przysyłali im więcej jabłek niż produkowali. Przymykali jednak na to oko bo skoro Baćka na tym zarabiał… Teraz ten kanał sprzedaży urwał się bezpowrotnie. Brawo “polski” rząd! Najważniejsze, że wykonaliście rozkazy “sojusznika”.

“Sojusznik” też straci bo nie ma już mowy o żadnych “alternatywnych” zakupach ropy czy gazu. Pozostaną, jak dotąd, dostawy z Rosji. Po czasach ZSRR Białoruś odziedziczyła dwie ogromne rafinerie, których moc przerobowa przewyższa o wiele wewnętrzne zapotrzebowanie. Duża część rosyjskiej ropy jest przerabiana i sprzedawana w formie przetworzonej. Czysty zysk. Duża część tej produkcji była eksportowana przez litewskie porty co już też się urwało i bałtycki karzełek, także wybitny harcownik, obejdzie się smakiem. Los Litwy średnio mnie obchodzi bo to państewko było, jest i prawdopodobnie zawsze będzie wrogo nastawione do Polski i mieszkających na ich terytorium Polaków czyli pies ich trącał.

Straci także nasz największy na wschodzie “przyjaciel” czyli Ukraina, która najprawdopodobniej nie dostanie benzyny z Białorusi. Tu jednak rodzi się problem dla nas. Nie wierzę, żeby “nasz” rząd zostawił “przyjaciela” w potrzebie. Oczywiście za pieniądze polskiego podatnika. 

Takich “korzyści” płynących z wiernopoddańczej, wasalnej polityki PiS będzie z pewnością dużo więcej, jakie to czas pokaże. Oczywiście reżimowa propaganda przedstawi je jako ogromny sukces i dowód, że oto “wstaliśmy już z kolan”.

Jarek Ruszkiewicz SL

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=116868 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]