Przyjaciółka Tokarczuk prowadzi, wspólnie z noblistką, wegetariańską restaurację. Obok ma wędzarnię mięsa i wędlin

Aktualizacja: 2020-08-19 11:36 am

W połowie lipca br. Olga Tokarczuk z Beatą Kłosowską-Tyszką (przyjaciółką i menadżerką noblistki), otworzyła hucznie własną kawiarnię w miejscowości Nowa Ruda. Lokal nazywa się „Dobra Nowina” i związany jest z fabułą jednej z powieści pisarki. W przyszłości ma być tu wegańska restauracja, bo Tokarczuk deklaruje, że jest wielką miłośniczką zwierząt i chciałaby, by ich prawa były wpisane do konstytucji. Tymczasem, jak ujawniła dziennikarka Dorota Kania, Kłossowska-Tyszka jest właścicielką położonej tuż obok nowej restauracji… wędzarni mięsa i wędlin “Bukowy dym”.

Otwarciem lokalu Tokarczuk żyła cała Nowa Ruda, ale nie tylko mieszkańcy uroczego dolnośląskiego miasteczka ekscytowali się nową inicjatywą noblistki. Sprawą interesowały się mocno także ogólnopolskie media:

– Nazwa lokalu – “Dobra Nowina” – nawiązuje do bohaterki książki “Prowadź swój pług kości umarłych”. W Nowej Rudzie było zapotrzebowanie na nowe, kulturalne i oryginalne miejsce. Właśnie te aspekty wchodziły w grę podczas uruchamiania kawiarni – mówiła Beata Kłossowska-Tyszka w “Dzień Dobry TVN”.  

– To nie jest “biznesowy projekt” zapewniała menadżerka.

– W kawiarni obecnie oferowana jest kawa i słodkości, jednak niebawem ma się to zmienić. Za menu odpowiadać będzie Marta Dymek, blogerka i autorka książki Jadłonomia. Menu kawiarni będzie wegańskie, a potrawy sporządzane na podstawie przepisów kuchni roślinnej – informował serwis granice.pl, w którym można zapoznać się z relacją z otwarcia lokalu Tokarczuk.

Restauracja ma być wegańska, bo Olga Tokarczuk deklaruje bardzo często, że jest wielką miłośniczką zwierząt.

– Jestem przekonana, że przyszedł czas, by wpisać do konstytucji zwierzęta. Od lat używam tego rozróżnienia na istotę ludzką i nieludzką mówiła noblistka w czasie jednego ze spotkań z czytelnikami.

Jak to możliwe zatem, że jej bliska przyjaciółka, z którą wspólnie otwierała lokal w Nowej Rudzie, jest (a przynajmniej była jeszcze w 2017 roku), właścicielką “Wędzarni Bukowy Dym”, którą można znaleźć w bliskiej odległości restauracji Tokarczuk?

– Tradycyjne wędliny bez chemicznych dodatków, wędzone na miejscu dymem bukowym. Domowe pierogi i inne wyroby garmażeryjne. Zapraszamy! – można przeczytać na facebookowym profilu “Wędzarni”. Czyżbyśmy mieli do czynienia z hipokryzją?

Tak zasugerował na antenie Republiki Rafał Ziemkiewicz:

– Mamy do czynienia przede wszystkim z wielką obłudą i cwaniactwem, bo w Nowej Rudzie na pewno dobry interes można zrobić na masarninatomiast w wielkim świecie, na salonach europejskich, które są bardzo lewicowe dobry interes robi się na opowiadaniu o tym, że mięso to morderstwo, że hodowla niszczy klimat i że za 50 lat, cytując nasza droga noblistkę będziemy wstydzić się, że kiedykolwiek gatunek ludzki jadł mięso – skomentował publicysta.

Źródło: Stefczyk.info za RepublikaAutor: red.
Fot. stefczyk.info
Tags: , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=116361 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]