Ściek tęczowych kłamstw w BBC. Prezydent Andrzej Duda oskarżony o prześladowanie LGBT

Aktualizacja: 2020-07-9 9:21 am

BBC odnotowuje, że w trakcie kampanii wyborczej prezydent Andrzej Duda określił „promocję praw LGBT jako ideologię jako bardziej destrukcyjną od komunizmu”. Sytuacja panująca w Polsce ma być naprawdę poważna, homoseksualiści mają emigrować wskutek „homofobii”, a ich przyszłość nad Wisłą rysuje się w jeszcze ciemniejszych barwach. Tak przynajmniej twierdzi najważniejszy brytyjski nadawca publiczny…

Ściek tęczowych kłamstw w BBC. Prezydent Andrzej Duda oskarżony o prześladowanie LGBT

fot. bbc.co.uk / screenshot

Jak czytamy, „umieszczenie aktywizmu w zakresie praw LGBT w tej samej kategorii co komunizm może być postrzegane jako coś drażniącego w Polsce, kraju w którym w latach 80-tych antykomunistyczny ruch Solidarności przodował w walce o demokrację. Wielu Polaków zgadza się z komunikatem PiS, według którego komunizm był obcą ideologią narzuconą Polakom przez Związek Radziecki”.

Przy okazji główny BBC przypomina o konflikcie polskiego rządu z Komisją Europejską. Dowiadujemy się o tym, że jednym z przyczyn unijnego niezadowolenia jest „homofobia” panująca w Polsce, wzmacniania przez partię rządzącą, która realizuje program o charakterze „konserwatywno-nacjonalistycznym”. Kluczem, który miał umożliwić zwycięstwo tej formacji w ostatnich wyborach parlamentarnych miało być odwołanie do „wartości katolickich”, a zwłaszcza postulat wsparcia  tradycyjnego modelu rodziny. Dodatkowo, Komisja Europejska interweniowała w sprawie „homofobicznych” deklaracji przyjmowanych przez polskie samorządu. Chodzi oczywiście o… Samorządową Kartę Praw Rodzin. Jak przekonuje BBC, zdaniem Brukseli deklaracja ta łamie… podstawowe wartości, takie jak zasada niedyskryminacji.

Czytamy również, że główny kontrkandydat urzędującego prezydenta spotkał się z krytyką ze strony „religijnych konserwatystów za to, że dopuścił do podjęcia tematyki LGBT w warszawskich szkołach”. Poznajemy także stanowisko Roberta Biedronia, który ocenił deklarację ideowo-polityczną Dudy jako „dzielącą polskie społeczeństwo, wprowadzając standardy przypominające najbrutalniejsze… czasy polskiej i europejskiej historii”. Dowiadujemy się także, że ILGA-Europe (europejska odnoga Międzynarodowego Stowarzyszenia Lesbijek i Gejów) bardzo krytycznie ocenia sytuację panującą nad Wisłą i że pod względem „praw LGBT” Polska zajęła ostatnie miejsce w UE.

To jednak nie koniec. BBC przygotowało reportaż filmowy przedstawiający kampanię wyborczą w Polsce jako walkę o „prawa LGBT”. W pierwszej scenie słyszymy radę, jaką jedna z Polek dzieli się z dziennikarzami: „Jeśli mogę poradzić coś młodym Polakom, to opuście Polskę. Tu lepiej nie będzie. Przykro mi”. Oglądamy przebitki z mężczyznami palącymi tęczową flagę, inny – przemawiający w imieniu postępu i tolerancji –  tłumaczy, że sytuacja się pogarsza, a „ludzie rzucają w nas kamieniami”. Dowiadujemy się, że „Polska określana była jako najgorszy kraj Unii Europejskiej pod względem praw LGBT, a sytuacja może się jeszcze zmienić na gorsze”. A to, że jest naprawdę bardzo źle potwierdzać ma teza że już poprzednio niektórzy członkowie sukbkultury LGBT decydowali się na opuszczenie kraju. Oczywiście po to, by zamieszkać gdzieś, gdzie będą akceptowani. Inni z kolei postanowili wrócić „z emigracji” aby stawić czoła zagrożeniu i walczyć w obronie ich „praw”.

Prezentowana jest historia mężczyzny – nagłośniona przez zagraniczne media – walczącego ze „strefami wolnymi od ideologii LGBT”. Twierdzi on, że celem samorządowych deklaracji było… wywoływanie strachu, a problem ten istnieje na terenie 1/3 Polski. Poznajemy skróconą historię marszów LGBT w Lublinie, gdzie za pierwszym razem „postępowi” aktywiści mieli być obrzucani kamieniami, a za drugim mało brakło, a doszłoby do aktu terroryzmu: pewna para homofobów miała przyjść z materiałami wybuchowymi… Następnie reporter przypomina, że Polska należy do Unii Europejskiej i Polacy mogą… opuścić kraj, na co decydują się niektórzy ludzie „dyskryminowani” ze względu na ich identyfikację seksualną. Słyszymy opinię jednego z takich „emigrantów”, który wspominając życie w małym, „homofobicznym” miasteczku twierdzi, że do Polski nie sposób wrócić „jako gej”. Następnie trafiamy do londyńskiego klubu „polskiej społeczności LGBT” na „emigracji”.

Wypowiedzi udziela drag-queen, później widz obserwuje przebitki zrealizowane w trakcie jego „występu”. Inny Polak tłumaczy, że nigdy nie wróci do Polski, bo to oznaczałoby konieczność „ukrywania swojej seksualności”, a poza tym nie czułby się bezpiecznie.

Poznajemy także Martina – aktywistę LGBT, który wrócił do Polski, bo nie chce aby jego naród, jego „bracia i siostry” cierpieli w „tym kraju”. Później obserwujemy protest zorganizowany przez aktywistów LGBT przeciwko „arcybiskupowi, który nazwał ludzi LGBT tęczową zarazą”. Oczywiście, chodzi w tym przypadku o wypowiedź arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, a chwile wcześniej reporter podkreśla, że w Polsce przedstawiciele LGBT „dosłownie walczą o swoje prawa”.

Obserwujemy, jak policja uniemożliwia jednemu z manifestantów wkroczenie do kościoła: mężczyzna ten tłumaczy brytyjskiemu reporterowi, że jest „traktowany jak śmieć” i to przez „cały czas”.

Następnie przychodzi moment na zaprezentowanie „drugiej strony”. Nie wiemy, jakie pytanie reporter zadał kobiecie wychodzącej z kościoła, słyszymy tylko jej odpowiedź: „Właściwie to jest pedofilia, która wkracza do szkół. Wiem coś na ten temat, bo ponieważ osoba z mojej najbliższej rodziny jest tej zarazie poddana”. Aby nie było żadnej wątpliwości, w tłumaczeniu dodano, że chodzi o „ideologię LGBT”. Jedna z zagadniętych kobiet pyta, czy chodzi o pedofili, a aktywista tłumaczy reporterowi, że to było „agresywne”, bo „mówią że ludzie LGBT są pedofilami”.

Następnie policja ma aresztować protestujących aktywistów tylko za to, że… protestują. Towarzyszy temu przebitka ukazująca policjanta robiącego notatki. „Aresztowany” miał zostać jeden z „bohaterów” reportażu. Dziennikarz opuszcza Polskę „zszokowany” tym, co usłyszał. Następnie wracamy do chwili obecnej: prezydent Duda deklaruje sprzeciw wobec adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Przedstawicielka ILGA-Europe tłumaczy, że przez to homoseksualiści muszą liczyć się z fizycznym zagrożeniem. Poznajemy kolejnych bohaterów: parę homoseksualistów rozdających „tęczowe” maseczki na twarz w miastach, które przyjęły Samorządową Kartę Praw Rodzin, konsekwentnie przedstawianą jako „LGBT-free zones”.

Dowiadujemy się, że takiego podarku nie chce przyjąć jedna trzecia napotykanych Polaków. Homofobia narasta stopniowo… na tym też polegać ma taktyka przyjęta przez homofobów. Para homoseksualistów tłumaczy, że na szczęście zwykli Polacy są lepsi od polityki (w domyśle – rządowej). Reporter kończąc podkreśla, że „osoby LGBT w Polsce boją się przyszłości, ale nie zamierzają się poddać”.

Do materiały zagranicznej telewizji odniosły się polskie liberalne  media. Przychylnie wypowiadały się o nim m.in. TVN24 oraz Onet.pl

Źródło: BBC

mat

Tags: , , , , , , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=115213 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]