- Bibula – pismo niezalezne - https://www.bibula.com -

Prorok Szumowski: Jesienią przyjdzie kolejna fala epidemii, ale gospodarka nie zostanie ponownie zamrożona

Szumowski: Jesienią przyjdzie kolejna fala epidemii, ale gospodarka nie zostanie ponownie zamrożona

„Druga fala epidemii koronawirusa przyjdzie na jesieni, razem z sezonem grypowym. Myślę, że zakażeń może być więcej niż obecnie” – oświadczył minister zdrowia Łukasz Szumowski w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej (PAP). Dodał, że powróci prawdopodobnie obowiązek noszenia maseczek w miejscach publicznych. Podkreślił jednak, że nie będzie drugiego lockdownu.

[…] Cały tekst dostępny w materiale źródłowym

pap / polskatimes.pl / kresy.pl

Za: Kresy.pl (22 czerwca 2020) – [Org. tytuł: «Szumowski: Jesienią przyjdzie kolejna fala epidemii, ale gospodarka nie zostanie ponownie zamrożona»]

 


 

KOMENTARZ BIBUŁY: Prorok, święty i Ewangelista w jednej osobie, prof. Łukasz Szumowski przepowiada co będzie jesienią. Skąd ma natchnienie? Oczywiście od innego świętego, czyli lekarza medycyny (niestety, nie profesora ani nawet nie doktora) Antoniego Fauci oraz od innych proroków z WHO. Oni wszyscy wiedzą co będzie jesienią. Bo każdy, nawet bez objawienia wie, że jesienią przyjdzie fala grypy, może nawet wzmożona fala grypy, bo tego można spodziewać się po tym jak osłabieni fizycznie i sfrustrowani ludzie zaryglowani w domach w czasie “pierwszej fali koronawirusa” zaczną w dwójnasób chorować na typowe jesienne choroby. Ale wobec takiej nowej “pandemii” dlaczego nie zamkną gospodarki? A, bo znowu takie są natchnienia, takie są na dzień dzisiejszy zalecenia płynące z góry, z jakiegoś centrum sterowania ludzkością. Widocznie to co osiągnięto do tej pory wystarczy na razie: można było wprowadzić różne narzędzia kontroli i inwigilacji, można było zainicjować kolejną rewolucję społeczną (anarchia, ruch BLM). Ale i tak nawet prorocy nie wiedzą jeszcze co trzeba będzie zrobić, bo przed nami wybory prezydenckie w USA i jeśli szala zwycięstwa będzie pochylała się w stronę Trumpa, to nagle okaże się, że wirus straszliwie atakuje i należy zaprowadzić jakieś środki zamordyzmu, które z kolei wyzwolą furię “uciskanych” oraz medialną panikę.

Ciekawe czy ci wszyscy prorocy grają w totolotka? Bo z takimi zdolnościami przepowiadania mieliby spokojniejsze życie na swoich tysiąchektarowych posiadłościach, przypalaliby cygara w komforotowych bentleyach, a tak męczą się przed kamerami i mikrofonami.