Pracownicy medyczni wracający do kraju nie muszą poddawać się kwarantannie

Pracownicy medyczni wracający do kraju nie muszą poddawać się już obowiązkowej kwarantannie – o takie rozwiązanie apelował samorząd lekarski. Stanowisko zostało uwzględnione w rozporządzeniu Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.

„W dniu 16 maja 2020 r. w Dzienniku Ustaw RP opublikowane zostało rozporządzenie, które nie przewiduje już obowiązku poddania się kwarantannie przez pracowników medycznych wracających do kraju” – podkreśliła na swojej stronie Naczelna Izba Lekarska.

AB, PAP

Za: Nasz Dziennik (18 maja 2020)

 


 

KOMENTARZ BIBUŁY: Kolejny przykład pokazujący, że wszelkie restrykcje powzięte aby „powstrzymać rozprzestrzenianie się koronwirusa”, od początku były i są nadal globalnym mechanizmem inżynierii społecznej nie mającym wiele wspólnego z prawdziwą prewencją, z logiką, z wiedzą medyczną. Bo gdybyśmy mieli do czynienia z groźnym wirusem zjadającym całą ludzkość, to właśnie takie grupy jak lekarze i pracownicy medyczni powracający z zagranicy, jako najbardziej narażone, mające nawiększy kontakt z potencjalnymi i realnymi chorymi, powinne być w pierwszym rzędzie izolowane. Ale jest wręcz przeciwnie.

Tak samo, jak od początku restrykcji wykluczenie z nich grupy co najmniej kilkudziesięciu tysięcy kierowców ciężarówek regularnie kursujących pomiędzy krajami europejskimi i wracającymi do kraju. W czasie gdy ludzie płacili astronomiczne mandaty za wyjście przed dom aby zapalić papieroska czy bez maseczki pójść do kiosku, ze setka tysięcy kierowców swobodnie poruszała się po Europie i wracali oni bez żadnych ograniczeń. Gdybyśmy rzeczywiście mieli coś w rodzaju zapowiadanej apokalipsy, to ci kierowcy również powinni być izolowani po każdym kursie.

W sumie: wielka, wielka manipulacja, nie mająca uzasadnienia w naukach medycznych, lecz mająca uzasadnienie od strony interesów politycznych.

 


 

Skip to content