Lekarstwo gorsze od samej choroby? Amerykański profesor proponuje inne rozwiązanie

Aktualizacja: 2020-04-4 11:50 am

Profesor Uniwersytetu Yale, David L. Katz przekonuje o błędach strategii jaką obrało większość państw walczących z koronawirusem. Jego zdaniem izolacja całych społeczeństw przyniesie dużo gorsze rezultaty niż sama pandemia wirusa SARS-CoV-2.

Dr David L. Katz będący dyrektorem Centrum Badań nad Profilaktyką Uniwersytetu Yale w Stanach Zjednoczonych w dzienniku „New York Times” porównał prowadzoną obecnie walkę z koronawirusem do wojny na obustronne wyniszczenie. W zamian proponuje „chirurgiczną operację”, czyli wyróżnienie grupy najbardziej narażonych (starszych i chorujących przewlekle), i poddać ich ścisłej kwarantannie oraz leczeniu.

W takiej sytuacji nie trzeba byłoby rujnować gospodarki poprzez ograniczanie transportu, zamykanie szkół i uniwersytetów, przedsiębiorstw, sklepów i zakładów pracy. Szef Centrum Profilaktyki Yale obawia się, że ilość ofiar obecnej polityki będzie większa niż samego wirusa. Przykładowo, do amerykańskich urzędów wpłynęło już blisko 7 mln wniosków o przejście na bezrobocie.

Jego zdaniem, działania polegające na „spłaszczeniu krzywej” przyrostu chorych okażą się nieefektywne, a wirusem i tak zarazi się większa część światowej populacji. Walka w ten sposób może też potrwać nie miesiąc lub dwa, ale nawet do dwóch lat. Ekonomiczne skutki takiej strategii mogą okazać się katastroficzne.

Rozwiązanie podane przez Katza budzą jednak wątpliwości etyczne. Nie zgadza się z nim m.in. Arkadiusz Sieroń – dr ekonomii, członek Zarządu Instytutu Misesa. „Jest to strategia intuicyjnie atrakcyjna (…) Jednak przyjrzyjmy się, co ona tak naprawdę oznacza. Bazuje ona wszak na koncepcji odporności stadnej, według której powinniśmy pozwolić społeczeństwu zarazić się, aby nabyło ono odporność. Zakładając, że musiałaby się zarazić połowa społeczeństwa, to otrzymujemy ”” przy współczynniku umieralności 1 proc. ”” 190 tys. zgonów (odpowiada to utracie wszystkich mieszkańców Rzeszowa). Jednak w tym scenariuszu doszłoby najpewniej do przeciążenia służby zdrowia, co oznacza, że współczynnik umieralności mógłby być bliższy 5 proc., co odpowiada prawie 1 mln zgonów (odpowiada to utracie ludności Poznania i Szczecina plus jeszcze trochę)”.

Wydaje się, że obecnie mamy do czynienia z sytuacją, którą prof. Piotr Rieske określił jako dylemat wagonika. Rozpędzony wagonik możemy skierować na dwa tory – albo gospodarkę, albo człowieka. W każdym przypadku otrzymamy jednak zderzenie. 

Źródło: nytimes.com / mises.pl
PR

Tags: , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=113159 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]