Może powstać wspólny system rozpoznawania twarzy dla Unii Europejskiej

W piątek portal The Intercept poinformował o wycieku wewnętrznych dokumentów UE wedle których już niedługo może powstać wspólna unijna baza danych policyjnych wykorzystywanych w systemie rozpoznawania twarzy.

Policje państw członkowskich UE od dawna mają dostęp do baz danych odcisków palców i DNA ze wszystkich 27 krajów Unii, a w niektórych przypadkach także z USA. Raport sporządzony przez policje 10 państw członkowskich UE (przekazany portalowi The Intercept przez jednego z unijnych urzędników, opublikowany został w listopadzie 2019 roku), kierowanych przez Austrię, wzywa do wprowadzenia odpowiedniego prawodawstwa w celu połączenia baz danych wszystkich państw członkowskich wykorzystywanych w systemach rozpoznawania twarzy. Praktyka stosowana przy tworzeniu analogicznych baz danych wskazuje, że może dojść do bliskiej współpracy z USA w tym zakresie i utworzenia „masowej transatlantyckiej konsolidacji danych biometrycznych”.

Raport powstał w ramach dyskusji na temat rozszerzenia systemu Prüm, ogólnounijnej inicjatywy łączącej bazy danych DNA, odcisków palców i rejestracji pojazdów. Podobny system w zakresie informacji o odciskach palców i DNA istnieje między USA a krajami objętymi programem ruchu bezwizowego, czyli większością krajów UE.

W raporcie system rozpoznawania twarzy określany jest jako „wysoce odpowiednie” narzędzie biometryczne do identyfikacji nieznanych podejrzanych i sugeruje, że bazy danych powinny być tworzone i łączone „tak szybko, jak to możliwe”. Wzywa także do współpracy w tym zakresie z państwami trzecimi.

Nowe ustawodawstwo, zgodniem z zaleceniem zawartym w raporcie, nie zostało jeszcze przedstawione. Prace przygotowowacze jednak trwają. Wedle informacji przekazanych Parlamentowi Europejskiemu przez Komisję Europejską w listopadzie zeszłego roku, prawie 700 000 euro zostało przeznaczonych na konsultacje z firmą Deloitte na temat możliwych zmian w systemie Prüm – także w postaci bazy danych systemu rozpoznawania twarzy.

Komisja Europejska zapłaciła również pół miliona euro konsorcjum agencji państwowych pod przewodnictwem Estońskiego Instytutu Kryminalistycznego w celu „mapowania wykorzystania rozpoznawania twarzy w dochodzeniach kryminalnych we wszystkich państwach członkowskich UE” w celu „rozpoczęcia możliwej wymiany danych w tym zakresie”.

Działania te spotykają się z krytką działaczy na rzecz ochrony prywatności. Edin Omanovic, dyrektor organizacji Privacy International wyraża obawę, że ogólnoeuropejska baza danych twarzy będzie wykorzystywana również do „inwigilacji politycznej”. Innym zarzutem wobec tego systemu jest niedokładność w stosunku do osób o innym niż biały kolorze skóry.

Już w 2004 r. Ambasada USA w Brukseli apelowała o relacje z UE, które umożliwiłyby „intensywną wymianę i dzielenie się wszelkimi formami danych, w tym danymi osobowymi”. W ostatnich latach wysiłki na rzecz osiągnięcia tego celu nasiliły się. Według raportu Rządowego Biura ds. Odpowiedzialności, w 2015 r. Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego zaczął domagać się wprowadzenia w życie umów o udostępnianiu danych wymaganych od krajów objętych programem zniesienia wiz. FBI pomagało innym państwom w utworzeniu niezbędnych sieci komputerowych. Austria zaczęła sprawdzać odciski palców w bazach danych kryminalnych FBI w październiku 2017 r. Od tego czasu sprawdzono 12 tysięcy osób, co doprowadziło do 150 dopasowań.

Kresy.pl / The Intercept

Za: Kresy.pl ()

 


 

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content