W żydowskiej encyklopedii rotmistrza Pileckiego sklasyfikowano najpierw jako Niemca, a potem jako Żyda

Jewish Virtual Library, żydowskiej encyklopedii internetowej nie określono wojennego bohatera Witolda Pileckiego jako Polaka, lecz Niemca walczącego z nazistami. W sprawie fałszowania historii musiała interweniować Ambasada RP w Waszyngtonie.

Na wpis jaki pojawił się w Jewish Virtual Library czyli Żydowskiej Bibliotece Wirtualnej uwagę zwrócili pracownicy polskiej ambasady w USA. Komentarz w tej sprawie pojawił się na koncie ambasady na portalu Twitter. Do wpisu załączono screen ze strony żydowskiej encyklopedii na którym widać, że jej autorzy zaszeregowali polskiego bohatera wojennego, rotmistrza Witolda Pileckiego do niemieckich opozycjonistów Hitler. Pracownik ambasady skomentował: „”Witold Pilecki był POLSKIM żołnierzem walczącym w ruchu oporu, który na ochotnika zgłosił się do niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady Auschwitz, aby zdać relację z popełnionych tam okrucieństw. Informacje na Waszej stronie wymagają natychmiastowej korekty”.

Redaktorzy Jewish Virtual Library zareagowali na pierwszą uwagę, zmieniając wpis w ten sposób, że rtm. Pilecki został umieszczony wśród bojowników żydowskich. Dopiero potem redakcja jeszcze raz popraiła swój portal umieszczając nazwisku Pileckiego w „Polish and Other Fighters”. Jak zaznacza piszący o sprawie portal dorzeczy.pl Jest to jedyne nazwisko, które tam widnieje.

Jewish Virtual Library to encyklopedia internetowa, której wydawcą jest American-Israeli Cooperative Enterprise (AICE) z siedzibą w Wszyngtonie. Zawiera informacje o historii i współczesności Żydów, w szczególności Żydów w USA oraz dotyczące Izraela. Zawiera ponad 60 000 haseł i ponad 10000 zdjęć, jest więc jednym z największych internetowych serwisów poświęconych tej tematyce.

Za: Kresy.pl (15 maja 2019)

 


 

KOMENTARZ BIBUŁY: Nie ulega wątpliwości, że rotmistrz Pilecki zasługuje na wielkie uznanie, ale nie ze względu na swoje (??) Raporty. Co do „Raportów Pileckiego” i mnożących się tam bzdur, wypowiadaliśmy się kilkakrotnie. Polecamy raz jeszcze nasz Komentarz tutaj. Niestety, nikt nie podejmuje się krytycznej analizy tych „Raportów”…

 


 

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content