Prof. R. Legutko: Na amerykańskich uczelniach coraz mniej wolności słowa

Europoseł prof. Ryszard Legutko (PIS) powiedział w środę PAP, że władze amerykańskiej uczelni Middlebury College zdecydowały o odwołaniu jego wykładu po protestach części studentów. Na amerykańskich uczelniach jest coraz mniej wolności słowa – ocenił.

[…] Cały tekst dostępny w materiale źródłowym

PAP/RIRM

Za: Radio Maryja ()

 


 

KOMENTARZ BIBUŁY: Wolność słowa nie istnieje w Stanach Zjednoczonych od dawna i szkoda, że niektórzy dostrzegają to zjawisko dopiero wtedy gdy dotknie ich to samych. Nie reagują gdy innym to się przydarza, milczą albo nie interesują się losami innych, a dopiero gdy cenzura bezpośrednio ich dotknie to otwierają oczy.

Przypominamy sobie jak znany historyk brytyjski David Irving już ponad 20 lat temu podróżując po tym Stanach nie mógł wygłosić swojego wykładu nie tylko na terenie jakiejkolwiek uczelni, ale nie mógł wynająć nawet sali restauracyjnej, nawet w małej knajpie. A gdy ktoś za niego w swoim własnym imieniu wynajął jakiś mały lokal, to od razu tzw. anonimowi donosiciele zastraszali właściciela lokalu po tym jak dowiedzieli się, że Irving – autor wielu poczytnych i cennych książek – ma się tam spotkać ze swoimi czytelnikami. Po czym, w ostatniej chwili właściciel odmawiał wynajmu i spotkanie odwoływano. Już kilkadziesiąt lat temu, w tym „wolnym kraju” doszło w końcu do tego, że aby urządzić jakiekolwiek spotkanie Irving rozsyłał osobiście zaproszenia utajniając do końca lokalizację i czas.

W kontrolowanych przez syjonistów Stanach Zjednoczonych nie ma już miejsca na wolność słowa, wolność wypowiedzi, wolność zgromadzeń. I tak będzie wszędzie gdzie wpływy żydowskie – naturalnie i organicznie bojące się Prawdy, również jakiejkolwiek prawdy historycznej – będą traktowane jako równoprawne, a nie tak jak powinny – jako społeczne zagrożenie.

 


 

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Skip to content