Piekle puściły nerwy – oskarżył ks. Isakowicza-Zaleskiego o podżeganie do nienawiści

Wciąż urzędujący ambasador w Kijowie Jan Piekło włączył się na Twitterze w wymianę zdań pomiędzy szefową Biełsatu Agnieszką Romaszewską a księdzem Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim. W niespotykany dla dyplomaty emocjonalny sposób oskarżył duchownego o podżeganie do nienawiści między Polakami i Ukraińcami.

Jak pisaliśmy, w sobotę na Twitterze doszło do wymiany zdań między Agnieszką Romaszewską a ks. Isakowiczem Zaleskim wywołanej oceną apelu, który „polscy naukowcy i eksperci, przedsiębiorcy, dziennikarze, działacze polskich środowisk na Ukrainie” (w tym Romaszewska) wystosowali do prezydenta Dudy, w którym wezwano do cofnięcia decyzji o odwołaniu Jana Piekły ze stanowiska ambasadora w Kijowie. „Oby Pan Prezydent Andrzej Duda nie uległ histerycznej reakcji sojuszników oligarchy i czciciela ludobójczej UPA Petra Poroszenki i nie cofnął dymisji Jana Piekło, który tyle razy nie zachował się jak trzeba wobec rodzin ofiar” – napisał ks. Isakowicz-Zaleski. W odpowiedzi Romaszewska zagroziła mu sprawą sądową, ponieważ nie czuje się „sojusznikiem” tak opisanego prezydenta Ukrainy. […]

Całość: Kresy.pl (23 grudnia 2018)

Skip to content