Projekt “Ministerstwa Kultury”: Rejestracja stron internetowych w sądzie

Aktualizacja: 2009-06-17 9:25 am

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przygotowuje nowelizację prawa prasowego, która może poważnie skomplikować życie internautów. Jeśli zmiany wejdą w życie, niektóre serwisy internetowe będą podlegały rejestracji, tak jak do tej pory dzienniki – informuje “Rzeczpospolita”.

Jeśli proponowane zamiany wejdą w życie dziesiątki, jeśli nie tysiące autorów stron internetowych będą się musieli liczyć z konsekwencjami braku stosownej rejestracji.

– Moje studentki prowadzą serwis propagujący naturalne kosmetyki. Obawiam się, że on również będzie podlegał rejestracji – mówi gazecie prof. Ewa Nowińska z Uniwersytetu Jagiellońskiego. – Nowelizacja mówi bowiem wprost o obowiązku rejestracji publikacji prasowych, nie precyzuje natomiast co jest publikacją. A w tej sytuacji treść może nie mieć większego znaczenia.

Problem w tym, że definicja dziennika jest dosyć rozległa. – Dotychczas w definicji dziennika mowa była o jego ogólnoinformacyjnym charakterze. Teraz ta przesłanka odpadła. Jeśli więc serwis wędkarski będzie aktualizowany częściej niż raz w tygodniu, może zostać uznany za dziennik – mówi “Rz” Xawery Konarski, partner w kancelarii Traple Konarski Podrecki.

Jednak niektórzy prawnicy, o których pisze gazeta uważają, że serwisy nie będą traktowane na równi z dziennikami, bo informacje nie są publikowane w identycznych odstępach czasu, a ponadto nie mają numerów wydań, co definiuje prasę.

O co chodzi ministerstwu?

Co do wartości ewentualnej zmiany nie ma wątpliwości dr Michał Zaremba z Uniwersytetu Warszawskiego: – Proponowane przepisy nie mają odpowiedników w żadnym kraju europejskim. Albo pozostaną całkowicie martwe, albo będą stosowane wybiórczo przez organy ścigania jako straszak na niepokornych – mówi. Prof. Nowińska dodaje: – Jedyna nadzieja w sądach. Orzekając co do pojęć niedookreślonych, powinny każdorazowo interpretować je zgodnie z doświadczeniem życiowym i zdrowym rozsądkiem.

Za niezarejestrowanie strony miałaby grozić grzywna. Samo skazanie będzie miało jednak znacznie poważniejsze konsekwencje – zostanie odnotowane w Krajowym Rejestrze Karnym i może utrudnić chociażby znalezienie pracy.

Dziennikarzom “Rz” nie udało się uzyskać komentarza ministerstwa.

Jak losy internetu waży się w Unii

Ale nie tylko polscy urzędnicy prześcigają się w pomysłach, jak ujarzmić internet. Niedawno przez Parlament Europejski przetoczyła się dyskusja na temat reformę unijnego prawa telekomunikacyjnego. Tzw. Pakiet Telekomunikacyjny miał ograniczyć prawo wolnego dostępu do Internetu. Chodziło o limitowanie przez operatorów serwisów i aplikacji. Ostatecznie jednak PE odrzucił pakiet.

za:tvn24

Za: Myśl Polska -- [Org. tytuł: « Strony www majÄ… być rejestrowane w sÄ…dach»]
Tags:

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=10432 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]