- Bibula – pismo niezalezne - https://www.bibula.com -

„Wiadomości” TVP: obrona życia? Tak, ale „krwawy kompromis” jest lepszy…

2 dni… Tyle wystarczyło redakcji głównego wydania „Wiadomości” TVP, aby pokazać widzom skrajnie różne materiały dotyczące obrony życia. 

„Wiadomości” TVP: obrona życia? Tak, ale „krwawy kompromis” jest lepszy...

Źródło: TVP

Przez niemal cały miniony tydzień lewicowe media zasypywały nas kolejnymi materiałami na temat „walorów” aborcji i tego, jak bardzo jest ona potrzebna „biednym kobietom”. Codziennie opisywano wszelkiej maści „koszmary kobiet”, które „będą zmuszane” do urodzenia „niechcianego dziecka”. Co ciekawe prym w tego typu narracjach wiedli mężczyźni z redaktorem Wojciechem Maziarskim z „Gazety Wyborczej” na czele.

Zupełnie odmienne stanowisko przyjęła większość środowiska dziennikarskiego tzw. prawicy, którzy albo przez dłuższy czas ograniczali się tylko do „suchych” notek informacyjnych przedstawiających m.in. sejmowe prace nad projektem „Zatrzymaj Aborcję”, albo też uznali, że „sprawy nie ma” i w ogóle jej nie poruszali. Tę drugą „taktykę” przyjęła redakcja „Wiadomości” TVP.

Swoisty przełom nastąpił w piątek 23 marca. W materiale zatytułowanym „Za i przeciw zabijaniu nienarodzonych” autorstwa red. Marcina Szypszaka, kilkukrotnie padło stwierdzenie, że opozycja i feministki domagają się prawa do zabijania nienarodzonych dzieci. Nie miało jednak nic wspólnego z walką o życie dzieci poczętych, ponieważ posłużyło „Wiadomościom” do zaatakowania „złej Platformy”, „jeszcze gorszej Nowoczesnej” oraz obrony Zjednoczonej Prawicy.

Wyszło na to, że opozycja to w rzeczywistości grupa hipokrytów, którzy popierają zabijanie dzieci poczętych, a jednocześnie głosują przeciwko aborcji na żądanie. Okazuje się, że dla redakcji „Wiadomości” owa „hipokryzja” jest rzeczą po stokroć gorszą, niż walka o niczym nieograniczoną rzeź niewiniątek, którą niektórzy politycy opozycji mają na swych wyborczych sztandarach.

Można i trzeba mieć pretensje do „Wiadomości” za ten materiał. Nie zmienia to jednak faktu, że aborcja została nazwana w nim zabójstwem dziecka, a nie (jak głosi lewacka propaganda) „decyzją kobiety”, zy też „usunięciem zlepku komórek”. Mało tego! Zwolennicy aborcji zostali pokazani w negatywnym świetle, bo jak inaczej można prezentować tego typu persony?

2 dni później – w niedzielę (25 marca) przekaz „Wiadomości” był już zupełnie inny.

Sam tytuł kolejnego materiału red. Szypszaka dawał do zrozumienia, że piątkowy reportaż był „wypadkiem przy pracy”. „Za i przeciw zabijaniu nienarodzonych” zostało zastąpione… „Debatą o kompromisie aborcyjnym”. Już na początku powiedziano wprost: „Dyskusji by nie było (sic!), gdyby nie dwa obywatelskie projekty ustaw”. W dalszej części materiału zaprezentowano sondaż przeprowadzony w połowie stycznia przez IPSOS dla jednego z… lewicowych portali, z którego wynika, że ani większość Polaków, ani tym bardziej większość wyborców PiS nie chce zmian w tzw. kompromisie aborcyjnym z 1993 roku.

Polacy są za kompromisem aborcyjnym i za tym kompromisem jest większość – powiedział dr hab. Norbert Maliszewski, politolog z katolickiego UKSW. Zaraz potem . – Wyraziste postawy mają mniej popularne partie opozycyjne i jest im na rękę wzbudzanie silnych emocji w tej kwestii – dodał. 

Przykro na to patrzeć, przykro tego słuchać. Trzeba jednak zapytać: czy niedzielny materiał „Wiadomości” nie dał nam ostatecznej odpowiedzi na pytanie o to, co będzie dalej działo się w Sejmie z zakazem aborcji eugenicznej?

Źródło: wiadomości.tvp.pl

TK