Niemieckie media murem po stronie Izraela. Ich zdaniem Polacy chcą „zakłamać historię” - Bibula - pismo niezalezne

Niemieckie media murem po stronie Izraela. Ich zdaniem Polacy chcą „zakłamać historię”

Aktualizacja: 2018-01-30 9:58 am

Niemieckie media szeroko opisały spór między Polską a Izraelem w sprawie penalizacji fałszowania historii II wojny światowej. Większość tytułów prasowych przedrukowała silnie kontrowersyjną depeszę głównej niemieckiej agencji prasowej. Nie zabrakło też bardzo stronniczych i napastliwych artykułów na Polskę i Polaków.

Wszystkie liczące się niemieckie portale internetowe informowały swoich czytelników o izraelskiej krytyce Polski. Powszechnie przedrukowywano depeszę przygotowaną przez agencję DPA (Niemiecka Agencja Prasowa, odpowiednik PAP), szeroko opisująca szczegóły tej krytyki. I to właśnie jest fundamentalnym problemem, bo w depeszy pisze się wprawdzie o „historycznie fałszywym określeniu polskie obozy śmierci”, ale padają tam również bardzo niepokojące zdania.

Czytamy na przykład: „W Izraelu istnieją obawy, że takie prawo mogłoby być nadużywane i zakłamać rolę Polski w zbrodniach przeciwko Żydom podczas Holokaustu”. Nie ma żadnego komentarza wyjaśniającego rzeczywistą naturę polskiego stanowiska wobec Żydów w czasie II wojny światowej, co sprawia, że czytelnik za oczywistość przyjmuje istnienie „polskich zbrodni przeciwko Żydom”.

Depesza przytacza ponadto wyczerpująco nie tylko napastliwe wobec Polski stanowisko premiera Izraela Benjamina Netanjahu, prezydenta Reuwena Riwlina oraz instytutu Yad Vashem, ale także skrajnie kłamliwe słowa polityka izraelskiej opozycji Jaira Lapida, twierdzącego, że Polacy mordowali Żydów wespół z Niemcami, a setki tysięcy Żydów zginęły w Polsce „nie spotykając żadnego Niemca”. Stronie polskiej depesza udziela głosu w nieporównanie mniejszym stopniu.

Ta sama agencja przygotowała nieco później drugą depeszę, w której mówi się o rozmowie premiera Mateusza Morawieckiego z Netanjahu. Polskim głosem jest w niej przede wszystkim szef MSZ prof. Jacek Czaputowicz, który… „wykazuje zrozumienie dla oburzenia strony izraelskiej”.

Niewiele dzienników poruszyło temat głębiej. Zrobił to jednak między innymi „Die Welt”, nie po to jednak, by wyjaśnić historyczną prawdę. Dziennik tłumacząc z jednej strony zasadność  krytyki sformułowania „polskie obozy śmierci”, opisuje szeroko… mordy w Jedwabnem i Kielcach oraz ofiary antyżydowskich rozruchów przed rokiem 1939, ani słowem nie zająkując się o właściwym podłożu tych wydarzeń. Artykuł kończy się stwierdzeniem, że w obecnym sporze to Izrael ma rację, a polskie władze usiłują niezdarnie wybielić własną historię.

Inny poczytny portal taz.de omawiając krytykę izraelskiej ambasador w Polsce, przedstawia nową ustawę jako wymierzoną przede wszystkim w rzetelną naukę. Wszystko kończy się charakterystycznym ustępem, pozostawiającym u czytelnika jednoznaczne wrażenie, jakoby Polacy chcieli uniknąć odpowiedzialności. „Za niecałe trzy miesiące mają ukazać się w Polsce dwa tomy o polskich kolaborantach i ludziach zdradzających Żydów. Jeżeli prezydent podpisze nową ustawę, to żaden dziennikarz nie będzie mógł o nich napisać, nie ryzykując trzyletniego więzienia i wysokiej grzywny”.

Skandaliczne słowa pojawiły się też na niemieckojęzycznym portalu wydawanym w Jerozolimie, israelheute.com. Portal w artykule zatytułowanym „Polacy i prawda” przytacza przede wszystkim twitterową dyskusję polskiej ambasady w Izraelu ze stawiającym skrajnie kłamliwe zarzuty Jairem Laipdem, kończąc artykuł skandalicznymi zdaniami: „Nawet jeżeli być może (sic! – red.) nie da się obciążyć Polaków odpowiedzialnością za Holokaust, a w kwestii obozów koncentracyjnych chodziłoby o obozy niemieckie, to nowe prawo jest problematyczne. […] W Polsce istniał bardzo silny antysemityzm i niestety dalej jest tam obecny”.

Pach

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

    Tags: , , , , ,

    Drukuj Drukuj

     

    ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
    Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=99482 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


    Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


    Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


    UWAGI, KOMENTARZE:

    Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
    Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]