Kościelne dzwony: biją od wieków, ostatnio zaczęły przeszkadzać

Aktualizacja: 2017-09-20 3:50 pm

Katolickie parafie w Rybniku są karane przez sąd mandatami za bicie kościelnych dzwonów. Wystarczy zgłoszenie nawet pojedynczej osoby i straż miejska kieruje sprawę do rozstrzygnięcia przez wymiar sprawiedliwości. Ten zaś, z braku odpowiednich przepisów, traktuje parafie na równi z… zakładami przemysłowymi.

Zapłaciliśmy mandat, ale dostaliśmy drugi, mimo że już ściszyliśmy dzwony. Jestem w kontakcie z mecenasem. Nie mamy już chyba innego wyjścia jak tylko wystąpić na drogę sądową – mówi w rozmowie z „Dziennikiem Zachodnim” ojciec Jan Pilek, proboszcz prowadzonej przez werbistów parafii Królowej Apostołów.

Za pierwszym razem kara wynosiła dwieście złotych plus koszty manipulacyjne. Tym razem jest dwukrotnie większa.

Wszystko z powodu natrętnego mieszkańca, który gdy tylko usłyszy dźwięk porannych dzwonów, zaczyna telefonować na wszystkie numery parafii oraz do straży miejskiej.

W rozmowie z gazetą Dawid Błatoń, rzecznik straży miejskiej przyznał, że autorem zgłoszeń jest jedna osoba, która zasypuje posterunek alarmistycznymi listami. – Musimy reagować, wszczynamy normalne czynności. Osoba składa zeznania, przesłuchujemy świadków, a potem wysyłamy wniosek do sądu. My mandatu parafii nie dajemy. Sąd rozstrzyga – doda rzecznik.

Ojciec Pilek podkreśla jednak, że straż miejska kieruje wniosek o ukaranie od razu, bez dokładnego sprawdzenia sprawy. Ponadto, parafia, po badaniach hałasu wykonanych przez Inspektorat Ochrony Środowiska, znacznie wyciszyła dzwony i skróciła czas emisji dźwięku. Powtórne badania wykazały, że po zmianach mieści się on w wyznaczonych normach.

W 1983 roku byłem w Monachium, w naszym domu. Wówczas współbracia mówili mi, że ktoś tam ma pretensje, że dzwony biją w kościele. Pomyślałem sobie wtedy, co za ludzie tu mieszkają? Komu przeszkadzają dzwony, które od wieków dzwonią? Niestety, dożyłem czasów, że spotkało to także nas – powiedział proboszcz.

Podobne problemy spotykają księży z rybnickiej bazyliki i z kościoła przy szpitalu psychiatrycznym.

Agnieszka Skupień z gabinetu prezydenta miasta powiedziała gazecie, że urząd notuje coraz więcej skarg na parafialne dzwony. – Jeśli chodzi o poziom hałasu, to kościoły traktowane są jako zakłady przemysłowe. Nie ma przepisów, które zwalniałyby kościoły od tego, by stosować wobec nich te same normy, jakie stosuje się dla zakładów w sprawie dopuszczenia poziomu hałasu, zgodne z rozporządzeniem ministra środowiska – mówi.

Źródło: „Dziennik Zachodni”

RoM

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=97502 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]