Bałagan w Sejmie: przez pomyłkę przegłosowano złą ustawę

Aktualizacja: 2015-08-14 9:36 am

W wyniku pomyłki marszałek Kidawy-Błońskiej, posłowie przegłosowali złą ustawę. Do tego skierowano ją do podpisu prezydenta, ale nie w wersji przyjętej przez Sejm. Konstytucjonaliści są zszokowani.

Chodziło o nowelizację ustawy o kuratorach sądowych, wymuszoną przez wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Na ostatnim posiedzeniu Sejm zajmował się poprawkami Senatu. Według konstytucji, uchwałę Senatu odrzucającą ustawę albo poprawkę zaproponowaną w uchwale Senatu uważa się za przyjętą, jeżeli Sejm nie odrzuci jej bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Tym samym, marszałek Sejmu powinien zapytać posłów, kto jest za odrzuceniem senackich poprawek. Kto uważa je za złe, głosuje za, a kto chce je przyjąć – głosuje przeciw. Tę procedurę zna i rozumie każdy parlamentarzysta.

Jednak marszałek Małgorzata Kidawa-Błońska spytała posłów, kto jest za przyjęciem poprawek do ustawy o kuratorach sądowych – a przytłaczająca większość z nich była za. W wyniku tego Sejm przyjął poprawki, choć większość chciała je odrzucić.

Co więcej, prezydentowi przesłano do podpisu niewłaściwą wersję ustawy – tę z odrzuconymi poprawkami, której Sejm wcześniej nie przyjął.

Konstytucjonaliści są tym wydarzeniem zszokowani. Przyznają, że z tak absurdalną sytuacją jeszcze się nie spotkali.

„Nigdy nie spotkałem się z taką sytuacją, to rzecz bez precedensu” – przyznaje konstytucjonalista, prof. Marek Chmaj. Jego zdaniem prezydent powinien niepodpisaną jeszcze ustawę albo zawetować, albo skierować do Trybunału Konstytucyjnego. W tym pierwszym przypadku naprawienie błędu powinno nastąpić szybciej.

Z kolei dr Bartłomiej Wróblewski, konstytucjonalista z Uniwersytetu SWPS Poznań, uważa, że prezydent może podpisać ustawę, o ile żaden z posłów nie podniesie zarzutu, że został wprowadzony w błąd przez marszałka.

Podczas tego samego posiedzenia premier Ewa Kopacz, w kontekście poprawki opozycji dotyczącej obciążeń dla sektora bankowego w związku z kredytami udzielanymi we franku, mówiła, że nie można pisać prawa na kolanie.

Gazetaprawna.pl / Kresy.pl

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags:

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=82914 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]