Urządzenia wykazały trotyl. Gmyz miał rację

Aktualizacja: 2012-12-6 9:16 pm

Doszło do wydarzeń, które zagrażają wolności słowa, red. Cezary Gmyz w artykule  o obecności  trotylu w Tu-154M nie mijał się z prawdą – stwierdził prezes PiS Jarosław Kaczyński.  

Prezes PiS odniósł się do informacji jakie przedstawiła Naczelna Prokuratura Wojskowa podczas posiedzenia sejmowej Komisji Sprawiedliwości.

Naczelny prokurator wojskowy przyznał, że niektóre z urządzeń użytych w Smoleńsku wykazały na czytnikach cząsteczki TNT – czyli trotylu. Wcześniej po publikacji artykułu w „Rzeczpospolitej” prokuratura informowała jedynie o znalezieniu cząstek wysokoenergetycznych, wykluczając obecność trotylu.

– Powołani przez prokuraturę biegli pracujący wspólnie z polskim prokuratorem pod Smoleńskiem nie stwierdzili na wraku samolotu Tu-154M Trotylu, ani żadnego innego materiału wybuchowego – mówił na konferencji prasowej zwołanej zaraz po wybuchu afery nt. artykułu  w „Rzeczpospolitej” płk Ireneusz Szeląg.

Z kolei szef Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk Jerzy Artymiak przyznał, że

– Detektory użyte w Smoleńsku; niektóre z nich wykazały faktycznie TNT, czyli trotylu na czytnikach.

Prezes PiS liczy, że media przedstawią całą sytuację w sposób właściwy.

– Oczekuję od tych, którzy podjęli tego rodzaju decyzje, że się z tych decyzji wycofają. Jednocześnie liczę na to, że środki masowego przekazu zareagują w sposób właściwy na tą sytuację, która bezpośrednio zagraża wolności  słowa w Polsce. Właściwie ją opiszą i właściwe wyciągną wnioski – powiedział prezes Jarosław Kaczyński.

Poseł Adam Hofman stwierdził, że władza ws. katastrofy smoleńskiej nie prowadzi polityki informacyjnej tylko dezinformuje.

– Polacy przez wiele lat nauczyli się czytać między wierszami i czują instynktownie jaka jest w tej sprawie prawda. Tak, jak nie mówiono prawdy o czterech lądowaniach, tak jak nie mówiono prawdy o generale Andrzeju Błasiku, o identyfikacji ciał, tak też nie mówiono prawdy o trotylu. Mam nadzieję, że w tej sprawie dojdzie do sytuacji, w której szef Naczelnej Prokuratury Wojskowej jednak powie, że to co zrobił na konferencji prasowej nie powinno mieć miejsca. Powinien przyznać, że był trotyl, a jeśli oczywiście miał jakieś inne uwagi, mógł je wygłosić później, bo miał do tego prawo – powiedział poseł Adam Hofman.

Odwołanie prok. Ireneusza Szeląga z zajmowanego stanowiska powinno być naturalną konsekwencją posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości, stwierdził poseł Antoni Macierewicz. Przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. katastrofy smoleńskiej powiedział, że decyzję w tej sprawie powinien podjąć prok. generalny Andrzej Seremet.

– Prok. Ireneusz Szeląg nie może pełnić tak wysokiej funkcji wojskowego prokuratora okręgowego. Jest to człowiek, który w tak istotnej sprawie jak dramat smoleński okłamuje opinię publiczną wprowadzając ją w błąd w zasadniczej kwestii. To niszczy wszelką zasadę praworządności w Polsce i przekształca prokuraturę w narzędzie doraźnej politycznej władzy. Mam nadzieję, że prokurator Generalny nie wyrazi na to zgody i odwoła prok. Szeląga – powiedział poseł Antoni Macierewicz.

Posłowie PiS-u chcą by sprawa kłamliwej konferencji prokuratury wojskowej o trotylu na wraku Tu- 154M była nadal wyjaśniana. Odpowiedni wniosek w tej sprawie  politycy mają przygotować jeszcze w tym tygodniu – zapowiada poseł Stanisław Piotrowicz.

Wiceprzewodniczący komisji poseł Stanisław Piotrowicz pytał o powody zmiany stanowiska, jednak nie uzyskał odpowiedzi. Stąd potrzebne jest kontynuowanie posiedzenia.

– Chciałem usłyszeć wyjaśnienia, dlaczego wprowadzono wtedy opinię publiczną w błąd, ale przewodniczący przerwał posiedzenie, także wojskowi już nie musieli na tak postawione pytanie odpowiadać. Zastanawiamy się nad tym, jakie dalsze czynności w tej sprawie podjąć. Niewątpliwie jako komisja wrócimy do tematu i jesteśmy zdeterminowani, żeby kontynuować posiedzenie, natomiast przygotujemy formułę, w jakiej to posiedzenie miałoby się odbyć – powiedział poseł Stanisław Piotrowicz.

RIRM

Tags:

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=64569 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]