- Bibula – pismo niezalezne - http://www.bibula.com -

Gross i towarzysze – Zbigniew Żmigrodzki

Pojawiła się nowa książka Jana Tomasza Grossa pt. “Złote żniwa”, pełna jak zwykle u tego autora przeinaczeń, nieścisłości, a przede wszystkim nieprawdy i półprawd. Jej tezą jest, że Polacy obłowili się na mieniu pożydowskim, wydobywając je z masowych grobów zamordowanych Żydów, ale i w inny sposób, zabierając to, co pozostało w gettach. Tego rodzaju treści, tak jak inne teksty “przemysłu holokaust” skierowane przeciw Polsce i Polakom, obliczone są na ludzi, którzy lat okupacji niemieckiej na miejscu nie przeżyli oraz o ówczesnych Niemcach i terrorze, jaki sprawowali, nie mają najmniejszego pojęcia.

Gross jest czołowym publicystycznym funkcjonariuszem antypolskiej, holokaustowej ofensywy, udrapowanym na uczonego-historyka. Jego poprzednie książki: “Sąsiedzi. Historia zagłady żydowskiego miasteczka” i “Strach: antysemityzm w Polsce tuż po wojnie” spotkały się ze strony polskiego żydowskiego lobby ze szczególnym poparciem. Niektóre środowiska intelektualne, zwłaszcza nasycone byłymi członkami PZPR i eks-agentami SB, a także liberalno-lewicowe media, uruchomiły nadzwyczajną promocję Grossowych konfabulacji poprzez spotkania z autorem, natrętne reklamowanie i narzucanie wymienionych tytułów księgarniom oraz bibliotekom. Na szczęście znaleźli się krytyczni polscy historycy i publicyści broniący prawdy w swoich pracach, artykułach i publicznych prelekcjach. Czołową rolę pod tym względem odegrał prof. Jerzy Robert Nowak; w dwóch ważnych książkach: “100 kłamstw J. T. Grossa” i “Nowe kłamstwa Grossa” udowodnił błędy i fałszerstwa tego autora, a w sześćdziesięciu z górą prelekcjach, jakie wygłosił w wielu miejscowościach na terenie całej Polski i za granicą, upowszechnił znajomość  rzeczywistych faktów.

Przeżyłem czasy okupacji, pamiętam ostatnie lata przedwojenne. Mieszkałem z rodzicami w domu należącym do Żyda, naszymi sąsiadami byli Żydzi – żadnego “antysemityzmu” sobie nie przypominam, a drobne konflikty wzajemne miały zwykły, międzyludzki charakter. Niemcy utworzyli getto dopiero w trzecim roku okupacji; w moim mieście  było ono dla Polaków dostępne – przechodziłem przez nie aż do jego likwidacji; mogłem też kupować w żydowskich sklepach. Po “wywózce” pozostało 3 tysiące Żydów skupionych w przyfabrycznych obozach pracy. Na terenach byłego getta nic wartościowego nie ocalało – wszystko Niemcy dokładnie rozkradli, zabierając również wywożonym, co tylko zechcieli. W opowieści, że z grobów żydowskich można było jakiekolwiek prawdziwe “skarby” wydobywać, uwierzy tylko ktoś, kto o Niemcach i niemieckiej okupacji nic nie wie. Niestety, taka jest większość członków dzisiejszych społeczeństw; na to właśnie liczy mistyfikator Gross.

Książki Grossa są częścią akcji prowadzonej przeciwko Polsce przez Światowy Kongres Żydów i Żydowską Organizację ds. Restytucji. Jej celem jest wyłudzenie od naszego państwa 65 mld dolarów, które się nie należą, ponieważ jeszcze “Polska Ludowa”, wypłaciwszy rządowi USA w 1960 r. ogromną kwotę na wyrównanie żydowskich pretensji, zawarła umowę dotyczącą obowiązku ich uregulowania przez Amerykę. Przypomniał o tym teraz minister Sikorski, gdy żądania żydowskie poparła Hillary Clinton, jednak nasze media starannie tę sprawę przemilczały. Wprowadzenie do Polski żydowskiej loży Bnai Brith, powitanej przymilnie przez Ewę Junczyk-Ziomecką w imieniu prezydenta Lecha Kaczyńskiego, oznaczało dalsze wzmożenie antypolskiej agresji. Loża określiła dwa swoje główne cele: wyegzekwowanie od nas pieniędzy i zwalczanie Radia Maryja (!). W jej skład wchodzą także prominentni Żydzi polscy.

Nowa książka Grossa, wydana – jak poprzednia – przez “Znak”, wypełniła wystawy księgarń. Oby otrzymała ze strony polskich czytelników stosowną odprawę.

Zbigniew Żmigrodzki

Artykuł  ukazał się w tygodniku ‘Nasza Polska’ nr 13 (803) z 29 marca 2011 r.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]