- Bibula – pismo niezalezne - http://www.bibula.com -

Ważna, pozytywna decyzja MSWiA: państwo Reinsch utracili definitywnie polskie obywatelstwo

MSWiA podtrzymuje decyzję o utracie obywatelstwa polskiego przez państwa Reinschów Obywatelstwo definitywnie utracone.

Minister spraw wewnętrznych podtrzymał decyzję wojewody warmińsko-mazurskiego z 2009 r. stwierdzającą utratę obywatelstwa polskiego przez małżeństwo Alberta i Małgorzaty Rajnszów (Reinschów). To ważna i precedensowa sprawa, bo może zablokować roszczenia majątkowe Niemców, którzy po wojnie dobrowolnie opuszczali Polskę, a w Niemczech otrzymywali odszkodowania za pozostawione majątki. Teraz natomiast składają pozwy o zwrot swoich dawnych nieruchomości, powołując się na to, że nadal mają polskie obywatelstwo, bo jego zrzeczenie się było wymuszone i przez to nieskuteczne prawnie. Problem ten zupełnie inaczej ocenia Sąd Najwyższy, na którego orzeczenie powołują się wojewoda i minister.

Sprzeciw wystosował do MSWiA Jan Przybyłek, prokurator okręgowy w Olsztynie. Prawnicy wielokrotnie wskazywali, że taką procedurę stosuje się tylko w wypadku rażącego naruszenia prawa, które nie zachodzi w przypadku tej decyzji wojewody, podpartej orzecznictwem Sądu Najwyższego. Sprawa ma znaczenie dla problemu roszczeń majątkowych podnoszonych przez niemieckich obywateli, którzy opuścili Polskę w czasach powojennych. Potencjalne zachowanie przez nich polskiego obywatelstwa umożliwia im bowiem kierowanie pozwów do sądów o zwrot pozostawionych przez nich nieruchomości na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Decyzja wojewody więc w przypadku państwa Reinschów przekreśla te starania.
Mecenas Lech Obara, zaangażowany w szereg procesów roszczeniowych, uważa, że sprzeciw prokuratury wobec decyzji wojewody świadczy o ignorancji albo złej woli. – Ponieważ wiadomo, że aby prokurator mógł złożyć sprzeciw, musi nastąpić rażące naruszenie prawa, bo jest to środek nadzwyczajny. W rozpatrywanym przez MSWiA przypadku być może zachodzi różnica w wykładni prawa. A najbardziej aktualną jest orzeczenie Sądu Najwyższego, której albo prokurator nie znał, albo świadomie pominął, a która to potwierdza legalność decyzji o utracie obywatelstwa przez państwa Reinsch – zaznacza Obara. Zastanawiające jest według niego w tej całej sprawie, że sprzeciw prokuratury stawał w poprzek powszechnemu poczuciu sprawiedliwości i oczekiwań stabilizacji stosunków własnościowych na Warmii i Mazurach.

W opinii prof. Aurelii Nowickiej, prawnika z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, stanowisko MSWiA “jest trafne, i to zarówno ze względów formalnoprawnych, jak i merytorycznych”. – Po pierwsze, nie sposób zgodzić się z zarzutem “rażącego naruszenia prawa” warunkującego podważenie decyzji wojewody. Po drugie, trafna jest merytoryczna ocena skuteczności prawnej utraty obywatelstwa polskiego. Należy mieć na względzie, że chodzi o kategorie osób określanych ówcześnie mianem “repatriantów niemieckich”, które w latach 1956-1984 przesiedliły się z Polski do RFN, deklarując narodowość niemiecką. Zgodnie z ówcześnie obowiązującym prawem traciły one obywatelstwo polskie, uzyskane tuż po wojnie w związku z wcześniejszym opowiedzeniem się za narodowością polską. Zakwestionowanie utraty obywatelstwa polskiego przez tę kategorię osób miałoby bezpośrednie konsekwencje w sferze stosunków własnościowych, gdyż mogłoby zostać wykorzystane obecnie do podważania tytułu własności Skarbu Państwa do nieruchomości położonych na ziemiach zachodnich i północnych – zauważa prof. Nowicka.

Senator Dorota Arciszewska-Mielewczyk, prezes Powiernictwa Polskiego, zwraca uwagę na brak jednolitej doktryny prawnej, która chroniłaby polski stan posiadania na ziemiach północnych i zachodnich. – Gdy się słucha wypowiedzi ludzi, którzy są krzywdzeni i pozbawiani majątku, a państwo polskie oddaje go w ręce ludzi, którzy zbywają odzyskane nieruchomości i wywożą w ten sposób pozyskane pieniądze, to naprawdę powinno się poczynić pewną refleksję – mówi senator Arciszewska-Mielewczyk. – W ogóle ta cała sytuacja nie przekłada się na żadne rozwiązania prawne, a tym bardziej na współpracę z sądami, żeby wypracować doktrynę państwa polskiego – ocenia.

Jacek Dytkowski

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]