Minister “Radek” Sikorski zaniepokojony… spadkiem antysemityzmu w Polsce

Aktualizacja: 2010-12-30 10:52 am

Polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski poczuł się zaniepokojony zjawiskiem procentowego spadku aktów oskarżenia w sprawach związanych ze ściganiem antysemityzmu. W 2007 roku wystosowano je w 36% prowadzonych spraw, w 2008 – w 27%, w 2009 – w 19%, a w I półroczu 2010 – tylko w 18%.

Radosława Sikorskiego niepokoi fakt, że – co prawda – przestano umarzać postępowania z powodu niskiej szkodliwości społecznej, ale systematycznie wzrasta odsetek odmowy wszczęcia postępowania. W związku z tym minister spraw zagranicznych domaga się od prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta, by podległe mu organy intensywniej zajęły się ściganiem autorów antysemickich haseł w Internecie i na stadionach sportowych, albowiem cierpi na tym obraz Polski w świecie. [link]

Przyznam, że tekst umieszczony na Onet.pl przeczytałem dwukrotnie, bo trudno było mi weń uwierzyć. Tak się bowiem składa, że wielokrotnie czytałem i czytam na tym właśnie portalu hasła rażąco naruszające moje uczucia religijne, hasła podsycające nienawiść do Polski i Polaków, hasła ubliżające mi jako Polakowi, czyli obywatelowi gorszej kategorii, a nawet czytałem hasła wzywające do fizycznego unicestwienia ś.p. prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Ba! Złożyłem zawiadomienie do prokuratury, poparte wydrukami blisko 100 stron takowych komentarzy. Moje zawiadomienie najpierw przez trzy miesiące wędrowało od prokuratury do prokuratury, albowiem ustalano tzw. właściwość miejscową. W końcu przejęła je Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście-Zachód i – zgodnie z moimi przewidywaniami – umorzyła je ze względu na brak ustawowych znamion czynu zabronionego lub z powodu niemożności ustalenia sprawcy (sprawców). Zbieram się do tego, by opisać rzeczoną sprawę ze szczegółami, albowiem w prokuratorskim uzasadnieniu jest cała masa idiotyzmów, które warto ujawnić i spopularyzować. Dla przykładu, krakowska Prokuratura udowodniła, że nie da się ustalić sprawców, bo dopuszczaniem tekstów na forum Onet.pl zajmują się… tzw. filtry cyfrowe.

Warto na nowo podjąć dyskusję na temat antysemityzmu, począwszy od etymologii tego słowa. Okazuje się bowiem, że antysemityzm (cokolwiek on znaczy) musi być mierzony miarami bezwzględnymi (ogólnoświatowymi), zaś antypolonizm (czyli nienawiść do Polski i Polaków) podlega miarom względnym. Źle czuję się w moim kraju, w którym minister spraw zagranicznych udowadnia mi, że jestem obywatelem gorszej kategorii. W kraju, w którym wyborcy dwukrotnie wybrali na głowę państwa osobę pochodzenia semickiego i o którym premier Izraela mówił, że Żydzi jako jedyni na świecie mają dwóch ministrów spraw zagranicznych.

Nb. ciekawy jestem, czy i kiedy ta notka zostanie uznana za przejaw antysemityzmu.

Ksymenes

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Za: ksymenesblog -- [Org. tytuł: « Tragedia! W Polsce maleje antysemityzm.»]
Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=29840 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]