Ludzie zło nazywają dobrem. Nadeszły czasy ostateczne? – pyta Michael O’Brien

Aktualizacja: 2010-11-4 2:58 pm

“Harry Potter” czy “Zmierzch” to współczesne twory fantasy. Jesteśmy na nie znieczuleni i nie dostrzegamy, jak wielkie zagrożenie ze sobą niosą. Jesteśmy tym, czym się żywimy – ostrzega Michael O’Brien.

W ostatnią sobotę w Ottawie odbyła się międzynarodowa konferencja pro life. Uczestniczył w niej także Michael O’Brien, który został poproszony o komentarz dotyczący czytanych przez współczesną młodzież i dzieci książek, takich jak „Harry Potter”, seria „Zmierzch” i tym podobne.

Dziennikarz zapytał O’Brien’a o wpływ takich lektur na młodzież. Dodał, że często uważa się te książki za nieszkodliwe podczas gdy zawiera się w nich wiele zła. Nazwał to zjawisko znieczuleniem.

– Główny front walki przebiega dziś przez kulturę – film, literaturę. Wystarczy wspomnieć o fenomenie serii o Harrym Potterze, „Zmierzchu”, „His Dark Materials” (trylogia Pullmana) czy innych pogańskich tworach fantasy, które zalewają świadomość młodego pokolenia. To główny front w tej kulturowej wojnie, bo dokonuje się tu zgorszenie dobrych symboli i rozmycie ich ze złymi – wyjaśnia publicysta.

– Nasze znieczulenie doprowadza do tego, że dajemy się prowadzić siłom zła coraz głębiej w ciemność. Współczesna fantastyka próbuje przemieniać symbole i pokazuje złe działania jako dobro. Przychodzi mi tu na myśl list św. Pawła do Tesaloniczan, który przestrzega przed czasami ostatecznymi. Mówi on o tym, że ludzie będą zło nazywać dobrem, a dobro złem. Już w “Harrym Potterze” mamy do czynienia z taką miękka formą „korupcji symboliki”. „Zmierzch” ma nieco inną specyfikę, nie wykorzystuje religijnych symboli. Z kolei seria Pullmana to pełny, frontalny atak na chrześcijaństwo – tłumaczy O’Brien.

– Zazwyczaj mamy tendencję do wydzielania odrębnych przestrzeni w naszym życiu dla wiary i kultury. Prawie każdy z nas jest przyzwyczajony do przyjmowania dawki trucizny z kulturowej diety. Myślimy, że skoro jesteśmy ochrzczeni, modlimy się, jesteśmy dobrymi ludźmi, to takie rozrywki nam nie szkodzą. Ale jesteśmy tym, czym się żywimy. To główny obszar, na którym jesteśmy oszukiwani – konstatuje kanadyjski pisarz i publicysta.

eMBe/LifeSiteNews

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Za: Fronda.pl -- [Org. tytuł: « Ludzie zło nazywają dobrem. Nadeszły czasy ostateczne? - pyta Michael O'Brien»]
Tags: , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=28137 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]