Stosunek Narodowych Sił Zbrojnych do Żydów

Aktualizacja: 2008-07-7 9:09 am

Temat niniejszego referatu dla wielu w dzisiejszej Polsce nadal jest kontrowersyjny. Organizacja, o której będzie mowa przez cały czas od momentu jej powstania do dnia dzisiejszego jest traktowana przez wielu jako skrajnie prawicowa i antyżydowska. Oskarża się Narodowe Siły Zbrojne o likwidowanie obywateli polskich pochodzenia żydowskiego w latach II wojny światowej na szeroką skalę. Nadal wielu historyków polskich jak i żydowskich opiera swój sąd o NSZ-cie powołując się na wspomnienia i dokumenty czy to wydane przez Narodowe Siły Zbrojne, czy wydawane przez władze komunistyczne po zakończeniu działań wojennych lub wspomnienia Żydów.

       Na opinię o zbrodniczym NSZ-cie, który mordował, palił wsie, zabijał „dobrych obywateli ludowego państwa polskiego” złożyły się publikacje literackie[1], prasowe[2] i filmy[3]. Wszystko to bez weryfikacji dawało negatywny obraz Narodowych Sił Zbrojnych w historii podziemnego państwa polskiego. Nadal ta opinia jest powtarzana np. w podręcznikach szkolnych [4] i encyklopediach zagranicznych. [5]     

       Historyk badający działalność NSZ-tu w tym konkretnym temacie musi się wyzbyć wszelkich sądów, bez względu czy są one „za” czy „przeciw”. Musi podejść do tego tematu w miarę obiektywnie (a nawet można powiedzieć obojętnie). Obiektywizm musi się opierać na faktach, przy czym należy pamiętać, że fakty mogą być oceniane różnie przez strony, których dotyczą. Można wobec tego zadać pytanie – co to jest obiektywizm, czy można badając tak trudny okres w dziejach Polaków i Żydów, znaleźć odpowiedź na to pytanie? Zdaniem autora niniejszego tekstu jest to bardzo trudne, ale najwyższy czas by spróbować odpowiedzieć na następujące pytanie, jaki był stosunek Narodowych Sił Zbrojnych do mniejszości żydowskiej w latach 1942 – 1945?

        Pozwolą mi Państwo, że zacznę od krótkiego wspomnienia. W latach 90-tych, gdy powstał już Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, mój dziadek Jan Wieleba ps. „Lew”, komendant rejonu Kraśnik, po raz pierwszy opowiedział mi o swojej przynależności do NSZ-tu. Między innymi opowiedział mi historię pewnej przyjaźni. W czasie okupacji znał Żyda Hersza Grinera[6], gdy Niemcy utworzyli getto w Kraśniku pomagał mu. Pewnego dnia, gdy dziadek siedział w domu zapukał do drzwi ów Żyd i płacząc wszedł do pokoju. W czasie rozmowy okazało się, że Niemcy wywieźli mu całą rodzinę, a jego zostawiono jako pracownika dla potrzeb niemieckich. Wyjął on warkocz swojej córki, jedyną pamiątkę po niej i zaczął go całować. Historia ta dała mi do myślenia, jak to – człowiek, którego znałem od dziecka należał do organizacji, o której mówiono i pisano najgorsze rzeczy, a on przyjaźnił się z Żydem?

       Omawiając stosunek NSZ-tu do Żydów, należy zrozumieć, jakie stosunki panowały w Polsce między Polakami a Żydami. Poznać przyczyny wzajemnych relacji, co według mnie pokaże, dlaczego tak, a nie inaczej organizacja ta traktowała tę mniejszość narodową. 

     

                                                         
Rys historyczny

        Początki ruchu narodowego na ziemiach polskich można zaobserwować w drugiej połowie XIX wieku. Zapowiedzi można było zauważyć w literaturze polskiej, gdzie na plan pierwszy wysuwano problem walki z zaborcą (np. „Placówka” Bolesława Prusa – 1885 r.) czy propagowanie wiedzy o Polsce przedrozbiorowej („Trylogia” (lata 1883 – 1888), „Krzyżacy” (lata 1897 – 1900) Henryka Sienkiewicza). W takiej atmosferze, powrotu do historii Polski, zaczyna wychodzić w Warszawie, w roku 1886, tygodnik „Głos”. Jednym z publicystów piszących tam był Jan Ludwik Popławski (jeden z współtwórców idei ruchu narodowego). Pismo propagowało program krzewienia świadomości narodowej, rozwoju gospodarczego i kulturowego. „Głos” stopniowo zaczynał głosić również potrzebę działań ofensywnych. Propagowano dążenie wyodrębnienia się i identyfikacji narodu polskiego i przeciwstawienia się innym narodom.[7]  Podobną działalność prowadził na emigracji Zygmunt Miłkowski używający pseudonimu literackiego Teodor Tomasz Jeż. Widział on zmiany zachodzące w społeczeństwie polskim i rozpoczął akcję zbierania funduszy oraz stworzenia organizacji o charakterze narodowym. Wydał on w 1887 r., w Paryżu broszurę „Rzecz o obronie czynnej i skarbie narodowym”, w której wskazywał na potrzebę walki o niepodległość Polski. W tym samym roku 15 grudnia zakłada w Szwajcarii Ligę Polską, przy współpracy Ludwika Michalskiego, Aleksandra Hirszberga i Maksymiliana Hertela. Wysłano również do Królestwa Polskiego emisariusza Zygmunta Balickiego w celu utworzenia tajnej organizacji niepodległościowej. Powstaje ona w 1887 roku pod nazwą Związek Młodzieży Polskiej „Zet”. Czołowym działaczem tej organizacji został Roman Dmowski, który razem z Balickim i Popławskim zdecydowali się przenieść kierownictwo akcji niepodległościowej na ziemie polskie. 1 IV 1893 r. utworzona Liga Narodowa. W tym samym roku Dmowski publikuje broszurę „Nasz patriotyzm”, pisze tam: „Polityka narodowa w głównych swoich zasadach nie może być ani poznańską, ani galicyjską, ani warszawską – musi ona być ogólno – polską.” [8]   

        Program Ligi głosił walkę narodową na równi przeciw Niemcom i Rosjanom. Dmowski uważał, że należy przeciwstawić się powstaniom narodowym i polityce ugody z zaborcami. Działania Ligi nie uszły uwadze władzom carskim, co zmusiło czołowych działaczy do opuszczenia zaboru rosyjskiego i schronienia się w Galicji. Jednak bardzo szybko Liga Narodowa zaczęła zdobywać szerokie poparcie we wszystkich trzech zaborach i zwiększała liczbę swoich członków. W 1897 roku zostaje opublikowany program Stronnictwa Demokratyczno – Narodowego w zaborze rosyjskim. Głoszono w nim przekonanie, że naród polski, pomimo braku własnego państwa, ma świadomość własnej odrębności i jest zdolny do niezależnego bytu politycznego.

         W 1903 roku zostaje opublikowana nowa wersja programu Stronnictwa Narodowo – Demokratycznego, w której na plan dalszy odsunięto stworzenie państwa polskiego a jako główny cel wyznaczono zdobycie możliwości tworzenia warunków prawno-politycznych i ekonomicznych dla rozwoju sił narodowych. Dmowski stał się wówczas czołowym ideologiem ruchu narodowego, nazywanego nacjonalizmem.[9]  Naród stanowił dla niego podstawę jego filozofii, wszystkie działania były podporządkowane zdobyciu przewagi dla Polaków a później państwa polskiego wobec mniejszości narodowych i sąsiadów. Takie ukierunkowanie spowodowało konieczność wypowiedzenia się wobec aspiracji Żydów, Litwinów i Ukraińców. Narodowi demokraci uważali, że polski interes narodowy ma znaczenie nadrzędne. Dopuszczano możliwość rozwoju mniejszości, ale pod warunkiem, że nie będzie to zagrażało narodowi polskiemu. Dmowski uważał, że największym zagrożeniem są Żydzi i Niemcy. Mniejszość żydowska konkurowała z Polakami w handlu i przemyśle. Antysemityzm narastał w społeczeństwie polskim już od wielu lat i nie był dziełem ruchu narodowego. Kultura żydowska, a zwłaszcza religia, budziła negatywne emocje, które zaczęły narastać w okresie rozbiorowym.

           Stosunki wzajemne Polaków i Żydów to wielowiekowy proces współżycia ze sobą dwóch jakże odmiennych kultur. Polska była dla Żydów azylem. Jeden z anonimowych utworów politycznych z początków XVII w. tak to opisuje: „Niebo dla szlachty, raj dla Żydów, czyściec mieszczan, piekło chłopów”.[10] Na terenie Polski osiedliła się duża grupa ludności żydowskiej, która od XIII w. posiadała własne prawa. Uzyskane przywileje uczyniły z nich szczególną grupę podległą bezpośrednio władcy. Jednak i tu dochodziło do konfliktów, których powodem była lichwa, czyli udzielanie pożyczek na wysoki procent. Do tego dochodziła krytyka skupowania przez Żydów przedmiotów pochodzących z kradzieży.[11] W 1454 r. cofnięto im przywileje i opiekę władcy. Mimo tych wydarzeń już w XVI wieku liczba ludności żydowskiej osiągnęła ok. 150 tys. Następne wieki to szybki wzrost ludności żydowskiej do ok. 800 tys. w XVIII w. Rozbiory przyjęli obojętnie, choć należy powiedzieć, że niewielka część ludności żydowskiej wzięła udział w Insurekcji Kościuszkowskiej i Powstaniu Listopadowym. Generalnie Żydzi byli bierni wobec dążeń niepodległościowych Polaków. Dopiero wydarzenia z 1861 r. zmieniły trochę ten wizerunek. Brali oni udział w demonstracjach patriotycznych, przykładem takiej polsko-żydowskiej solidarności był pogrzeb sybiraka, ks. Ksawerego Stobnickiego. Za trumną szli razem Polacy i Żydzi. W czasie powrotu doszło do połączenia z manifestacją z Placu Zamkowego i szarży Kozaków. Zginęli Polacy i Żydzi, w tym młody Żyd, który podjął i poniósł chrześcijański krzyż. Jednak po Powstaniu Styczniowym ponownie zaczęła narastać niechęć i wrogość wzajemna.

           Wpływ na taki a nie inny stosunek do mniejszości żydowskiej miała również polityka zaborców i dążenia samych Żydów. Tworzyli oni własny kapitał, dążyli do przewagi w handlu i przemyśle. Często byli urzędnikami zaborców, którzy lojalnie i gorliwie wykonywali polecenia zaborców.[12] Polscy chłopi czy robotnicy postrzegali Żydów jako element obcy i wyzyskujący ich (do „Kraju Nadwiślańskiego” z głębi Rosji przybyli Żydzi, których nazywano Litwakami i zaczęli obejmować kierownicze stanowiska w urzędach i fabrykach).

          Szczególne oburzenie w polskich środowiskach wywoływało wykupywanie przez niektórych Żydów za bezcen majątków szlacheckich skonfiskowanych przez władze carskie po Powstaniu Styczniowym. Bolesław Prus pisał: „(…) Stosunek niektórych grup żydowskich do Polaków jest nie tylko niegodziwy, ale wprost – nieprzyzwoity (…) „litwacy” odgrywają rolę rusyfikatorów u nas, nawet obrażają nas, a Żydzi poznańscy wręcz głoszą, że zawsze walczyli przeciw Polakom w interesie Niemiec. (…) Ileż to razy wobec Polaków i Rosjan socjaliści żydowscy czy nacjonaliści wykrzykiwali, że „Polska jest trupem gnijącym”, a „Polacy rasą znikczemniałą”.[13]

          Na początku XX w. Żydzi stanowili 88% ludzi zatrudnionych w handlu, 75% mieszkańców w niektórych ośrodkach miejskich [14]. Wzmagał się ruch syjonistyczny, który dążył do zahamowania procesów asymilacji i głosił hasło utworzenia państwa żydowskiego w Palestynie. Zwolenników, w różnych kręgach żydowskich, zdobywał również ruch komunistyczny. Pod wpływem tych ruchów tylko część mniejszości żydowskiej, głosiła hasła asymilacji z Polakami, uważając Polskę za swoje państwo.

          Z Żydami łączono również temat masonerii, który przez niektórych zwolenników ruchu narodowego był traktowany na równi z problemem żydowskim. Potwierdzeniem tego związku były w XIX wieku słowa naczelnego rabina USA – Issaca Wise: „Masoneria jest instytucją żydowską, której historia, stopnie, hasła i nauki są żydowskie od początku do końca”. Wszystko to powodowało, że narodowcy uważali masonów za wrogów państwa i Kościoła.[15]

          W 1904 roku 17 stycznia we Lwowie odbył się zjazd założycielski Stronnictwa Demokratyczno – Narodowego w Galicji. Od tego momentu rozpoczyna się oficjalna działalność ruchu narodowego na ziemiach polskich. Powołano następnie Stronnictwo Demokratyczno – Narodowe w zaborze rosyjskim, pracami stronnictwa kierował Komitet Wykonawczy pod przewodnictwem Romana Dmowskiego. W zaborze pruskim, w Poznaniu, zostaje utworzone Stowarzyszenie „Straż”, którego celem miała być pomoc w obronie interesów polskich wobec władz niemieckich oraz działalność oświatowa wśród Polaków zamieszkujących te tereny. Założono również Narodowy Związek Robotniczy, który miał przeciwstawiać się działalności PPS-u w środowiskach robotniczych oraz Narodowy Związek Chłopski. Jednak polityka Dmowskiego wobec Rosji doprowadziła do odejścia od Stronnictwa Demokratyczno – Narodowego ugrupowań, które krytykowały współpracę z Rosją i dążyły do walki czynnej o niepodległość Polski. Odeszły Narodowy Związek Robotniczy, Narodowy Związek Chłopski i część „Zet”- tu. Mimo tych trudności utworzono w Galicji Polski Związek Wojskowy, przekształcony następnie w 1910 roku w tajną Armię Polską. Rok później utworzono już legalnie Polskie Drużyny Strzeleckie.

          Po I wojnie światowej, kiedy Polska odzyskuje niepodległość, ponownie dała o sobie znać mniejszość żydowska. W kwietniu 1919 r. polski sąd wojskowy skazał na śmierć grupę 37 Żydów za atak na polski oddział w Pińsku. Wyrok spowodował akcję antypolską w USA i przyjazd w lipcu tego samego roku misji amerykańskiej, która miała zbadać prawdziwość oskarżeń o pogromach mniejszości żydowskiej. Komisja stwierdziła śmierć 280 Żydów odnotowując jednak, że większość z nich były to wypadki spowodowane warunkami wojennymi.[16]

          W 1919 r. doszło do połączenia kilku stronnictw prawicowych i utworzenia Związku Ludowo – Narodowego. Była to przeciwwaga dla działań Piłsudskiego. Następnie po zamachu majowym w 1926 r. Dmowski powołuje do życia Obóz Wielkiej Polski. W ten sposób poparł on grupę młodych działaczy, wywodzących się z organizacji Młodzieży Wszechpolskiej , którzy krytykowali brak sukcesów, marazm i partyjniactwo swoich starszych kolegów ze Związku Ludowo – Narodowego. Silnie akcentowano w OWP katolicki charakter organizacji.[17] Klęska w wyborach z 1928 r. zmusiła Dmowskiego do utworzenia nowej partii politycznej Stronnictwa Narodowego (1928 r.). Mimo klęski SN występowało nadal przeciw wpływom mniejszości żydowskiej. Utworzono nawet wiosną 1931 r. Komitet do Zbadania Potrzeb Gospodarczych Ludności Żydowskiej w Polsce. Miał on dokonać analizy aktualnej sytuacji Żydów i zaproponować sposób rozwiązania problemu żydowskiego. Takim rozwiązaniem wydawała się emigracja, Ministerstwo Spraw Zagranicznych po sformowaniu zasad takiej emigracji rozpoczęło przygotowania do takiej akcji.  

         W styczniu 1931 r. powstał w Warszawie Oddział Akademicki OWP, którego twórcami byli przyszli działacze Obozu – Narodowo Radykalnego. Należeli do nich m. in. Jan Mosdorf – prezes, Henryk Rossman, Bolesław Piasecki. Działacze Młodzieży Wszechpolskiej stali na stanowisku radykalizacji zachowania wobec mniejszości żydowskiej. Organizowano blokady sklepów żydowskich, przeprowadzali blokady na uczelniach tworząc tzw. getto ławkowe dla studentów pochodzenia żydowskiego. Doprowadziło to do zamieszek na Uniwersytecie im. Stefana Batorego w Wilnie. 10 listopada 1931 r. w czasie zamieszek został zabity student prawa Stanisław Wacławski, kilka dni później powstał z inicjatywy Młodzieży Wszechpolskiej „Obóz Zielonej Wstążki”, który stawiał sobie za cel rozszerzenie bojkotu gospodarczego mniejszości żydowskiej. Wydano również w listopadzie 1932 r. broszurę „Wytyczne w sprawie żydowskiej, mniejszości słowiańskiej i niemieckiej oraz zasad polityki gospodarczej”. Postulowano w niej zakaz małżeństw mieszanych i zmiany nazwisk, zakazywano zatrudniania w polskich firmach Żydów a w żydowskich nie-Żydów. Żydzi mogliby zakładać swoje szkoły, ale pod pewnymi warunkami, mniejszości słowiańskie miano polonizować a Niemców traktować tak jak ludność polska w Niemczech.[18]

          Lata 30-te stały się czasem radykalnych podziałów w społeczeństwie polskim, dotyczyło to nie tylko środowisk politycznych czy młodzieżowych, ale również takie podziały miały miejsce w wojsku [19]oraz ruchu harcerskim. Na początku lutego 1931 r. odbył się XI Zjazd Związku Harcerstwa Polskiego w Krakowie, na którym usunięto działaczy nurtu narodowego.

          Obóz Wielkiej Polski w 1932 r. osiągnął liczbę ponad 250 tys. członków. Organizował demonstracje, podczas których dochodziło do starć z innymi organizacjami. Działania te doprowadziły do delegalizacji OWP, która nastąpiła w 1933 r. Od tego momentu zaznacza się poważny kryzys w szeregach Stronnictwa Narodowego. Konflikt między częścią młodych działaczy a starszymi członkami SN doprowadził do rozłamu i powstania w kwietniu 1934 r. Obozu Narodowo-Radykalnego. [20] Komitet organizacyjny ONR tworzyli: Władysław Dowbór, Tadeusz Gluziński, Jan Jodzewicz, Jan Mosdorf, Tadeusz Todtleben, Wojciech Zaleski, Mieczysław Prószyński, Jerzy Czerwiński, Bolesław Piasecki. Współpracowali z nimi także Bohdan Deryng, Witold Kozłowski, Henryk Rossman, Aleksander Heinrich i Antoni Goerne. Pismem nowego ugrupowania stała się „Sztafeta”. Na jej łamach opublikowano 14 kwietnia 1934 r. deklarację ONR, która winą za sytuację ekonomiczną w kraju obarczyła mniejszość żydowską. Pisano w niej: „(…) Naród polski winien być właścicielem bogactw naturalnych kraju i jedynym ich gospodarzem. (…) Żydowskie pośrednictwo w handlu produktami rolnymi będące źródłem nędzy wsi polskiej, musi być usunięte. (…) Emigrować z Polski powinni Żydzi, a nie zaś zmuszeni do tego nędzą chłop i rolnik polski. (…)”. Takie poglądy powodowały ostre konflikty narodowościowe.

           Stosunki z mniejszością żydowską były w tym czasie dość skomplikowane. Było to wynikiem rozbicia politycznego Żydów na wiele grup, z których najważniejszymi były:

– grupa ortodoksyjna – opowiadała się ona za tradycją żydowską i zachowaniem własnej odrębnej kultury,

– syjoniści – dążyli do stworzenia państwa żydowskiego w Palestynie,

– socjaliści – zaliczamy do nich organizacje, Poalej – Syjon i Bund,

– komuniści

 

Z grup tych tylko socjaliści głosili możliwość asymilacji i budowy państwa na zasadach socjalistycznych.

           Obóz Narodowo – Radykalny posiadał również tajne struktury pod nazwą Organizacja Polska.[21] Członków OP rekrutowano oddolnie po dłuższej obserwacji nawet kilkuletniej. Wytypowani trafiali do organizacji przez osoby wprowadzające. Rozpoczęto dynamiczne tworzenie struktur na terenie całego kraju. Jednak największe wpływy posiadał ONR  w Warszawie i Wielkopolsce. Działania ONR-u zmusiły władze do reakcji, której wynikiem było zamknięcie drukarni „Sztafety” w czerwcu 1934 r. Do całkowitej próby likwidacji Obozu Narodowo – Radykalnego doszło w tym samym miesiącu, pretekstem był zamach na ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego. Rozpoczęły się masowe aresztowania działaczy ONR. Osadzono ich w Berezie Kartuskiej. 10 lipca ONR zostaje zdelegalizowany. W czasie pobytu w Berezie doszło do konfliktu między Bolesławem Piaseckim a Henrykiem Rossmanem co do dalszej działalności organizacyjnej. Piasecki uważał, że organizacji należy nadać charakter bardziej bojowy zaś Rossman chciał pozostać przy dotychczasowej formie organizacji. Spór doprowadził do rozłamu, który nastąpił w kwietniu 1935 r.[22] Po opuszczeniu więzienia Piasecki tworzy Ruch Narodowo – Radykalny. Powstają również oddzielne pisma. Piasecki rozpoczął wydawanie „Falangi” a zwolennicy Rossmana „ABC”. Od nazw pism przyjęto później nazwy swoich ugrupowań, ONR – Falanga i ONR – ABC.

           Po śmierci Piłsudskiego doszło do tragicznych wydarzeń, które doprowadziły do ofiar śmiertelnych szczególnie po stronie opozycji narodowej. Szczególnie głośnym echem odbiła się śmierć Wawrzyńca Sielskiego, który został zabity przez policję. Reakcją na te wydarzenia była akcja Adama Doboszyńskiego[23] na Myślenice.[24] W nocy z 22 na 23 czerwca 1936 r. bojówka dowodzona przez Doboszyńskiego opanowała na kilka godzin Myślenice i zdemolowała sklepy żydowskie i synagogę, wychłostano również starostę powiatu myślenickiego za faworyzowanie kupców żydowskich i represje wobec działaczy SN. Akcja zakończyła się wycofaniem bojówki w góry. W czasie pościgu policja zabiła dwie osoby a pozostałych aresztowano. Doboszyński został skazany na trzy i pół roku więzienia.

           W latach 1936 – 1939 stosunki między mniejszością żydowską a organizacjami prawicowymi były dość napięte. Oprócz tego zaczęły docierać informacje z Niemiec o antyżydowskiej polityce Hitlera, która doprowadziła do wprowadzenia ustaw antyżydowskich. Zbliżała się druga wojna światowa, która miała zweryfikować wiele postaw ludzkich.

 

 

Narodowe Siły Zbrojne wobec eksterminacji Żydów

 

             1 września 1939 roku wybuchładruga wojna światowa. 17 września na wschodnie tereny Rzeczpospolitej wkroczyły oddziały sowieckie. W wielu wypadkach przewodnikami oddziałów sowieckich byli Żydzi, których uznawano za komunistów. Znane są również wypadki witania Sowietów przez mniejszość żydowską i tworzenia milicji ludowej na terenie opanowanym przez oddziały sowieckie. Wszystkie te wystąpienia doprowadzały do wzrostu wrogości wobec Żydów i dużej radykalizacji poglądów antyżydowskich.

             Niemcy na ziemiach okupowanych rozpoczęli akcję podporządkowywania społeczeństwa polskiego prawodawstwu i sądownictwu niemieckiemu. Działania te ułatwiały wprowadzenie terroru i określonej polityki wobec narodu polskiego. Podobne zamierzenia dotyczyły zamieszkującej ziemie polskie mniejszości żydowskiej. Kwestia żydowska była w doktrynie niemieckiej, bardzo ważna, to ona dawała określonego przeciwnika, którego należało unicestwić. Niemcy od początku wojny rozpoczęli akcję całkowitej likwidacji problemu żydowskiego i to nie gdzie indziej tylko na ziemiach polskich. Pytanie dlaczego? Odpowiedź wydaje się prosta, to w Polsce była najliczniejsza mniejszość żydowska, jeśli chodzi o ludność żydowską w państwach europejskich. Łatwiej wybudować obozy koncentracyjne na „miejscu” niż przemieszczać dziesiątki tysięcy Żydów do innego kraju europejskiego. Działania niemieckie wobec Żydów możemy podzielić na cztery okresy: pierwszy – do końca 1939 r., drugi – lata 1940-1941, trzeci – od 1942 r. do sierpnia 1944 r. i czwarty – od września 1944 r., do wyzwolenia ziem polskich spod okupacji niemieckiej.

            W pierwszym okresie rozpoczęto bezwzględne podporządkowanie mniejszości żydowskiej ustawodawstwu rasowemu wprowadzonemu przez władze niemieckie. Następnie w drugim okresie działań niemieckich rozpoczęto grupowanie Żydów w wydzielonych dzielnicach miast zwanych gettami. 20 lutego 1941 r. wprowadzono rozporządzenie władz niemieckich o utworzeniu na terenie Generalgouvernement gett i dzielnic żydowskich, które miały być traktowane jako obozy przejściowe. Wykorzystywano w nich siłę roboczą mniejszości żydowskiej dla celów wojennych III Rzeszy. Trzeci etap polegał na zagładzie fizycznej Żydów. Akcja likwidacyjna nosiła kryptonim Aktion Reinhardt. Musimy pamiętać również, że przez całą okupację działaniom tym towarzyszyły masowe egzekucje. Szokiem dla ludności żydowskiej jak i polskiej był rok 1942, w ciągu kilku miesięcy Niemcy wymordowali ponad 80 tys. Żydów. Niemcy udowodnili, że są gotowi na działania likwidacyjne, na szeroką skalę, a następnym etapem może być eksterminacja narodu polskiego, która szybko postępowała. Należy pamiętać o tym, że za ukrywanie Żydów ginęły całe rodziny, i mimo tych drastycznych kar starano się ratować w miarę swoich możliwości obywateli polskich żydowskiego pochodzenia. Przypomnijmy również, że tylko w Polsce za ratowanie Żydów groziła kara śmierci i to wykonywana natychmiast. Były również wypadki mordowania przez Polaków Żydów, czy ich szantażowania. Jednak należy powiedzieć, że nawet ci, co w latach międzywojennych głosili hasła walki z dominacją Żydów w różnych dziedzinach życia i prowadzili ostrą walkę z tą mniejszością narodową, potrafili wyzbyć się swoich poglądów i z narażeniem życia pomagać Żydom.

            20 września 1942 roku formalnie zostają powołane Narodowe Siły Zbrojne. Organizacja ta skupiła w swoich szeregach część Narodowej Organizacji Wojskowej i Organizację Wojskową Związek Jaszczurczy, która została utworzona przez działaczy ONR – ABC. Dodatkowo dołączyło do nich w całości lub w części około kilkunastu innych prawicowych organizacji podziemnych. Celem NSZ-tu była walka z Niemcami i Sowietami. Politycznie zwierzchnictwo sprawowała Tymczasowa Narodowa Rada Polityczna, w której dużą rolę odgrywała „Grupa Szańca”. Utworzono również namiastkę administracji państwowej pod nazwą Służba Cywilna Narodu. Dość szybko zaczęto tworzyć oddziały zbrojne, które miały bronić ludność polską przed akcjami niemieckimi, miały zwalczać szpiegów, zwykłych przestępców oraz komunistów.

             Oddziały partyzanckie Narodowych Sił Zbrojnych dość często stykały się z oddziałami partyzantki komunistycznej. Często dochodziło do walk i likwidacji pojedynczych żołnierzy, czy oddziałów. Likwidowano również przejawy zwykłego bandytyzmu, o który oskarżano komunistów. W wielu wypadkach sprawy takie były potwierdzane przez poszkodowanych. Pewnym dość dużym procentem w oddziałach komunistycznych byli Żydzi, którzy tworzyli własne[25] oddziały lub byli przyjmowani do oddziałów komunistycznych. Pojawia się tu poruszany problem działań antyżydowskich. Należy zaznaczyć jednak, że prawdopodobnie większość z tych osób nie miała poglądów komunistycznych, raczej spowodowane to było brakiem oparcia wśród polskiej ludności wiejskiej.[26] Problemy z aprowizacją, ucieczki z gett lub transportów do obozów koncentracyjnych, powodowały potrzebę desperackiego poszukiwania pomocy i ochrony.[27] W czasie akcji antykomunistycznych oddziałów NSZ wiemy o wielu przypadkach likwidacji czy śmierci w trakcie walki wielu Żydów, należy zaznaczyć, że w wielu wypadkach to oddziały komunistyczne czy żydowskie pierwsze atakowały pojedynczych członków podziemia niepodległościowego lub mniejsze oddziały partyzantki niepodległościowej.[28] Działaniom oddziałów komunistycznych i żydowskich starano się przeciwdziałać podobnie likwidując ich członków. Akcje antykomunistyczne czy przeciwko zwykłym bandom organizowały również inne organizacje AK[29] czy BCH. Również w kilku czy kilkunastu wypadkach takie akcje skierowane przeciw bandytom organizowała komunistyczna GL – AL. W tych akcjach również ginęli Żydzi.[30] Należy potwierdzić, że nie były to akcje skierowane ideologicznie-antyżydowskie, były to akcje likwidujące bandytów czy obcych agentów, za których uważano działaczy komunistycznych. Potwierdzeniem mogą być wypadki przyjmowania do oddziałów NSZ obywateli polskich pochodzenia żydowskiego.[31] Traktowano ich na równi z pozostałymi żołnierzami, mieli pełne zaufanie swoich dowódców. Żydzi również współpracowali z Narodowymi Siłami Zbrojnymi. Znamy już, co najmniej kilka czy kilkanaście wypadków ukrywania przez działaczy NSZ obywateli polskich pochodzenia żydowskiego.

            Poważnym problemem dla podziemia niepodległościowego byli agenci gestapo, do których należeli Polacy i Żydzi. Znane są niektóre grupy lub pojedynczy agenci współpracujący z Niemcami.[32] Do agentów pochodzenia żydowskiego zaliczmy m. in. Moryca Kohna (Warszawa), Abrama Gancwajcha (Warszawa), Józefa Diamanda (Kraków), Blankę Kaczorowską (Warszawa). Agenci poruszali się pojedynczo lub w grupach i donosili o ilości oddziałów partyzanckich i sympatykach organizacji podziemnych. Znane są akcje NSZ przeciw agentom pochodzenia żydowskiego.[33] Jednoznacznie należy stwierdzić, że nie były to egzekucje polityczne. W czasie wojny, czyli obawy przed akcjami niemieckimi i wysokiego stresu zdarzały się wypadki zabicia osób niewinnych, ale w takich wypadkach należy je dokładnie opracować i potwierdzić. [34] Działania w partyzantce mają swoją specyficzną formę, żołnierze muszą posiadać zaplecze żywnościowe i materiałowe. NSZ jako jedyna organizacja nie otrzymywała wsparcia finansowego z zagranicy tak jak AK czy GL-AL. Wsparcia organizacji udzielali głównie chłopi i majątki dworskie.           

W miastach inaczej wyglądała walka z okupantem i agentami gestapo. NSZ starał się rozpracowywać agentów przez wywiad i obserwację wielu z nich było Żydami.[35] Kilku z nich wymieniłem wyżej. Likwidacja w mieście była trudniejsza z powodu nasycenia patrolami żandarmerii oraz Wermachtu. W takich wypadkach likwidacja musiała być dopracowana do ostatniego szczegółu. Likwidacje agentów żydowskiego pochodzenia nie budzą w takich wypadkach żadnych wątpliwości. Musimy pamiętać, że takich agentów Polaków było również sporo.          

Niekiedy ci sami agenci byli później na usługach nowej władzy, komunistów. Trudno jest określić ilość agentów gestapo pochodzenia żydowskiego, prawdopodobnie mogło ich być w całej Generalnej Guberni ok. kilkunastu tysięcy.[36]          

Mimo tak trudnej sytuacji Narodowe Siły Zbrojne nigdy nie wydały żadnego rozkazu, który mógłby stanowić dowód na walkę z mniejszością żydowską w latach wojny. Ppłk Tadeusz Boguszewski w swojej relacji pisał o kategorycznym zakazie jakichkolwiek wystąpień antyżydowskich.[37] Co więcej wielu żołnierzy i działaczy NSZ wspomagało Żydów ukrywając ich, przyjmując do swoich oddziałów i na wiele innych sposobów.[38] Trzeba również powiedzieć, że oficjalnie organizacja nie prowadziła żadnej akcji pomocy Żydom, wynikało to z potrzeby chwili. Takimi ludźmi byli np. Jan Mosdorf, pomagał żydowskim współwięźniom w Auschwitz, za co został rozstrzelany. Pomagali Żydom również dr Felicjan Loth, Edward Kemnitz (otrzymał medal Sprawiedliwy wśród Narodów Świata Instytutu Yad Vashem), ks. Stanisław Trzeciak, Sławomir Modzelewski (otrzymał medal Sprawiedliwy wśród Narodów Świata Instytutu Yad Vashem), Mirosław Ostromęcki. Żydzi pełnili wysokie funkcje w samych Narodowych Siłach Zbrojnych, np. kpt. Born-Bornstein – był szefem służby sanitarnej zgrupowania „Chrobry II”.             

Wielu z uratowanych Żydów przez NSZ po zakończeniu wojny zeznawało w sprawach dotyczących żołnierzy NSZ-tu ratując im życie lub zmniejszając wyroki wydawane przez sądy wojskowe w Polsce Ludowej.             

Jednym z faktów wyciąganych przeciw NSZ-towi była akcja zamordowania działaczy Biura Informacji i Propagandy KG AK pochodzenia żydowskiego Jerzego Makowieckiego i Ludwika Widerszala. Już dziś wiemy, że dokonała tego grupa „Sudeczki” na zlecenie  Witolda Bieńkowskiego i Władysława Jamontta. Byli oni oficerami kontrwywiadu AK. Akcja miała na celu usunięcie wpływów BIP-u w AK i prawdopodobnie zlikwidowanie agentury komunistycznej w szeregach KG.[39]             

Po zakończeniu okupacji niemieckiej i wkroczeniu wojsk sowieckich rozpoczęto bezwzględną walkę z NSZ-tem. W wielu wypadkach komuniści przeinaczali fakty lub wymuszali nieprawdziwe zeznania. Aparat bezpieczeństwa wewnętrznego starał się obarczyć ruch narodowy winą za zabójstwa obywateli polskich pochodzenia żydowskiego. Dzisiaj już wiemy, że wiele akcji przeciw Żydom było organizowanych przez Niemców czy komunistów. Taki obraz tej organizacji został zapamiętany przez społeczeństwo polskie, któremu propaganda komunistyczna „wbijała” stale, że z Niemcami walczyły tylko oddziały partyzantki komunistycznej i oddziały żydowskie. Brak jest poważnych badań dotyczących strat poniesionych przez podziemie narodowe w czasie okupacji niemieckiej z rąk komunistycznych czy partyzantki sowieckiej. Wiele spraw wymaga wyjaśnienia a ludzie szybko odchodzą. Warto również zastanowić się nad opracowaniem pełnej listy działaczy NSZ ukrywających we własnych domach Żydów. Kolejnym tematem badawczym może być zbadanie czy NSZ nie miał pewnych kontaktów z organizacjami żydowskimi np. Żydowskim Związkiem Wojskowy w getcie warszawskim.                

Podsumowując niniejszą pracę należy powiedzieć, że jeszcze sporo wątków działalności Narodowych Sił Zbrojnych trzeba przebadać by faktycznie określić, jaką rolę w stosunkach z mniejszością żydowską organizacja spełniała. Nadal wiemy bardzo mało. Sądząc po faktach, które zostają odkrywane NSZ było organizacją, w której działali i byli ukrywani przez jej członków Żydzi. Wielu z działaczy NSZ-tu nie ujawnia prawdopodobnie, komu pomagali, uznając to jako obowiązek chrześcijański.                



[1] Miłosz Cz., „Zdobycie Władzy” Kraków 1999 r., Wydawnictwo „Znak” s.29, Paczkowski A., „Pół wieków dziejów Polski 1939 – 1989”, Wydawnictwo Naukowe PWN, W-wa 2000 s. 83.

[2] "Głosu Ludu" z 15 grudnia 1944 r., „Dziennik Ludowy” z 20 marca 1946 r., „Gazeta Wyborcza” z 28 października 1992 r., http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2026235.html, „Polityka” z 14 listopada 1992 r., „Gazeta Wyborcza” z 29 stycznia 1994 r., „Polityka” z 9 października 1999, są to tylko niektóre artykuły o negatywnej roli NSZ-tu w czasie okupacji lub Powstania Warszawskiego. Propaganda prasowa, szczególnie w latach powojennych, miała ukazywać negatywny obraz Narodowych Sił Zbrojnych jako organizacji współpracującej z Niemcami i mordującej Żydów. 

[3] „Album Polski”, reż. Jan Rybkowski, rok prod. 1970, „Ogniomistrz Kaleń”, reż. Ewa i Czesław Petelscy, rok prod. 1961, „Skapani w ogniu”, reż. Jerzy Passendorfer, rok prod. 1963.

[4] „Historia III”, Małkowski T. i Rześniowiecki J., podręcznik do gimnazjum cz. II, wyd. GWO, Gdańsk 2000, s. 202.

[5] „The Encyklopedia of the Righteous Among the Nations”, Yad Vashem, Jerusalem 2004, vol. 4, s. 155, 410-411

[6] http://www.jewishgen.org/Yizkor/krasnik/kra545.html

[7] Historia Polski, praca zbiorowa, Warszawa 1991, s. 225.

[8] Dmowski R., Pisma t. 3, Częstochowa 1938, s. 247.

[9] Prawdopodobnie po raz pierwszy słowa tego użył niemiecki filozof Johann Herdel (1744 – 1803) wg. „Idee, które ukształtowały świat”, Warszawa 1998, s. 24.

[10] „Ilustrowane dzieje Polski”, praca zbiorowa, Kraków 2000, s. 146.

[11] Tamże, s. 147.

[12] Żydowski przywódca syjonistyczny dr Leon Reich tak pisał w 1910 r.: „Potrzeba trzymania z silniejszym bierze u Żydów górę nad poczuciem wdzięczności”, cyt. za Wańkowiczem M., „O Żydach”, „Kultura” Nr 7-8 z 1950 r., s. 45.

[13] Prus B., „Kroniki”, t. XX, Warszawa 1970, s. 147, 271-272.

[14] „Ilustrowane dzieje Polski”, praca zbiorowa, Kraków 2000, s. 517.

[15] Grott B., „Nacjonalizm chrześcijański. Myśl społeczno-państwowa formacji narodowo-katolickiej w Drugiej Rzeczpospolitej”, Kraków 1991, s. 240.

[16] „Ilustrowane dzieje Polski”, praca zbiorowa, Kraków 2000, s. 574.

[17] Dmowski R., „Kościół, Naród i Państwo”, Wrocław 2000, s. 18.

[18] Grott B., „Nacjonalizm chrześcijański. Myśl społeczno-państwowa formacji narodowo-katolickiej w Drugiej Rzeczpospolitej”, Kraków 1991, s. 230.

[19] „Zeszyty Historyczne”, Instytut Historyczny im. Romana Dmowskiego, Nr 1 z 1990, s. 16-21, także Siemaszko Z., „Narodowe Siły Zbrojne”, Londyn 1982, s. 12.

[20] Roman Dmowski – O obozie narodowym, ONR i „młodych” – 1934 – http–www.RomanDmowski.pl

[21] Siemaszko Z., „Narodowe Siły Zbrojne”, Londyn 1982, s. 14, a także Kulińska L., referat wygłoszony w czasie sympozjum naukowego pt. „Narodowe Siły Zbrojne”, Warszawa, 23-24 października 1999.

[22] Rudnicki S., „Obóz Narodowo-Radykalny. Geneza i działalność.”, Warszawa 1985, s. 258-264.

[23] Adam Doboszyński należał do Stronnictwa Narodowego i był uznawany za autorytet w sprawach gospodarczych. Pozostawał w bliskich stosunkach z działaczami ONR-ABC – Tadeuszem Gluzińskim, Wojciechem Zalewskim (red. ABC) oraz Wojciechem Wasiutyńskim z „Falangi”. Po zakończeniu wojny został aresztowany i skazany na śmierć. Karę śmierci wykonano w sierpniu 1946 r. w więzieniu na Mokotowie.

[24] „Wyprawa myślenicka przed sądem”, oprac. Dunin W. [Kazimierz Gajewski], Poznań 1938.

[25] Chodakiewicz M. J. „Narodowe Siły Zbrojne. „Ząb” przeciw dwu wrogom”, Warszawa 1999, s. 103.

[26] Tamże, s. 353.

[27] Tamże, s. 77-79.

[28] Tamże, s. 81.

[29] Tamże, s. 88-89.

[30] Tamże, s. 97-98.

[31] Tamże, s. 354-355, odpis listu dr Juliusza Kamińskiego do Prezydenta RP Bolesława Bieruta z dn.   10.05.1947 r., zbiory Leszka Żebrowskiego.

[32] http://innyswiat.most.org.pl/15/zagiew.htm, Ringelblum E., „Kronika getta warszawskiego wrzesień 1939 – styczeń 1943”, Warszawa 1988, s. 426, 427, 428.

[33] Chodakiewicz M. J. „Narodowe Siły Zbrojne. „Ząb” przeciw dwu wrogom”, Warszawa 1999, s. 113-115.

[34] Po II wojnie światowej NSZ był traktowany jako organizacja skrajnie narodowa i antysemicka. Taka opinia była potwierdzana przez propagandę komunistyczną i pewną ilość wspomnień i zeznań obywateli polskich pochodzenia żydowskiego. Jak dotąd wiele z tych informacji okazało się nieprawdziwymi, istnieje jednak pewna część którą należy zweryfikować i udowodnić np. działalność „Toma”. Należy takie badania przeprowadzić jak najszybciej, ale dopóki takich badań nie przeprowadzono możemy jedynie o nich mówić w trybie przypuszczającym. 

[35] Żyd Hening kierował w siedzibie Gestapo w Warszawie 70-osobową żydowską grupą wyspecjalizowaną w akcji przeciw polskim organizacjom konspiracyjnym (Centralne Archiwum KC PZPR – Akta Delegatury Rządu, sygn. 202/II-44, tom 2), http://www.szukacz.pl/…html

[36] www.naszawitryna.pl/jedwabne_58.html

[37] http://www.pms.gower.pl/nsznsznsz/teksty/nsha24.htm

[38] Np. wykupując z rąk niemieckich, Chodakiewicz M. J. „Narodowe Siły Zbrojne. „Ząb” przeciw dwu wrogom”, Warszawa 1999, s. 117.

[39] Akcję przeprowadzono 13 czerwca 1944 r.

Dariusz Wieleba

 

 

Za: endecja.pl

    Drukuj Drukuj

     

    ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
    Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=2213 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


    Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


    Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


    UWAGI, KOMENTARZE:

    Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
    Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]