Pod wpływem grup żydowskich, senat stanu Massachusetts odrzucił projekt całkowitego zakazu obrzezania – brutalnego okaleczania noworodków

Aktualizacja: 2010-03-18 8:09 pm

W wyniku uformowania się koalicji i nacisków grup żydowskich, senat stanu Massachusetts odrzucił 17 marca br. projekt ustawy mającej wprowadzić całkowity zakaz wykonywania obrzezania, zarówno u chłopców, jaki i odpowiednika tej brutalnej operacji – u dziewczynek.

Projekt ustawy Numer 1777 przedstawił senator Michael Mirrissey na wniosek organizacji Bill to End Male Genital Mutilation (MGMBill.org), działającej przeciwko tej formie amputacji i okaleczania genitaliów. Organizacja reprezentowa jest  przez Charles’a Antonelli, który jako przeciwnik tych operacji sam był jej poddany w dzieciństwie i zdając sobie sprawę z jej konsekwencji, pragnie uchronić przed nią innych.

“Z jakichś powodów społeczeństwo przyzwala na operacyjne amputacje czyjegoś ciała, bez zgody tej osoby, a przecież jest to sprawa osobistego wyboru. Większość ludzi myśli, że jest to nieszkodliwe usunięcie jakiejś niepotrzebnej części, ale to jest dużo więcej niż to.” – powiedział Antonelli. W rzeczywistości, tzw. obrzezanie (łac. circumcisio) polega często na trwałym okaleczniu narządów płciowych poprzez rozległą amputację napletka, a także może dotyczyć okaleczenia żołędzi.

Projekt dotyczył zakazu przeprowadzania tych operacji u każdego chłopca poniżej 18. roku życia, chyba że zachodziłaby taka konieczność ze względów czysto medycznych. Wniosek nie uwzględniał wykluczeń z uwagi na obyczaje religijne.

“To jest straszny pomysł” – powiedział o projekcie rabin Ronne Friedman z Temple Israel w Bostonie, uradowany z jego odrzucenia. “Coś takiego mogłoby przejść tylko w jakimś innym kraju niż nasz.” – dodał.

W Stanach Zjednoczonych obrzezanie przeprowadzane jest rutynowo i często przed porodem świadomy rodzic musi wyraźnie zaznaczyć, że nie wyraża zgody na przeprowadzenie tej brutalnej operacji na noworodku. Obecnie wskaźnik przeprowadzania obrzezania wynosi średnio 56% (2006 rok) we wszystkich stanach USA. Wskaźnik ten spadł w ciągu 7 lat o pięć procent po protestach rodziców, którzy niczego nieświadomi otrzymywali obrzezanego już noworodka. Ten wysoki wskaźnik staje się jeszcze bardziej zauważalny, gdy weźmie się pod uwagę poszczególne stany. Na przykład w stanach Indiana, Wisconsin, Ohio, Kentucky, Michigan, West Virginia, South Carolina, wskaźnik ten wynosi ponad 80 procent, co oznacza, że tylko dwóch na 10 noworodków nie jest okaleczanych. Pod wpływem nacisków lobby żydowskiego, szpitale w Stanach Zjednoczonych nie zostały zobowiązane do prowadzenia ewidencji w zakresie przeprowadzania operacji obrzezania.

Środowisko lekarskie i inne tzw. czynniki decydenckie zajmują oficjalnie neutralną pozycję w sprawie obrzezania, co nie oznacza, że lekarze nie dostrzegają problemu, również i czysto zdrowotnego. Ta cisza oznacza wręcz coś przeciwnego – oznacza, że głosy sprzeciwu nie są jest dopuszczane do szerszego forum. Podobne wykluczenie z debaty publicznej dotyczy i innych zdrowotnych aspektów, np. poszerzenia świadomości o niebezpieczeństwie propagowania i przyzwolenia społecznego na homoseksualizm, którego zachowanie przyczynia się do dramatycznego szerzenia się chorób wenerycznych, zboczeń psychicznych oraz, co pokazują ostatnie statystyki Centrum Zapobiegania Chorób (CDC)  – zarażenia wirusem HIV, które jest aż 44 razy wyższe niż u osób heteroseksualnych [zob. AIDS chorobą pederastów].

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

    Opracowanie: Bibula Information Service (B.I.S.) - www.bibula.com - na podstawie various compiled sources
    Tags: , , , ,

    Drukuj Drukuj

     

    ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
    Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=19524 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


    Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


    Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


    UWAGI, KOMENTARZE:

    Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
    Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]