Niemcy tłumaczą się geografią

Aktualizacja: 2010-02-16 11:07 pm

Instytut Goethego w komentarzu dotyczącym niemieckiego kina, opisując jeden z filmów, stwierdza, że Auschwitz to “były polski obóz koncentracyjny”.

Na niemieckich stronach internetowych Instytutu Goethego w dziale kulturalnym, gdzie autorzy portalu zajmują się stanem niemieckiego kina, pojawił się także krótki opis filmu “A potem nadejdą turyści”, z którego czytelnicy się dowiadują, że film ten opisuje losy niemieckiego praktykanta, który zatrudniony został w “byłym polskim obozie koncentracyjnym”. (“‘Am Ende kommen Touristen’ über einen deutschen Praktikant in einem ehemaligen polnischen Konzentrationslager”). W rzeczywistości film opowiada o niemieckim praktykancie Svenie, który w ramach cywilnej – zastępczej służby wojskowej, przyjeżdża do Polski w charakterze tłumacza obsługującego turystów w byłym niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz.
Zastanawiające jest, że znany i dbający o polsko-niemieckie relacje Instytut Goethego, mający swoje oddziały w kilku polskich miastach, wpisuje się w kampanię podawania fałszywych informacji, jakoby niemieckie obozy koncentracyjne lub zagłady były polskie. Można oczywiście – jak zwykle – tłumaczyć się pomyłką, niedbalstwem, chochlikiem drukarskim lub nieporozumieniem, ale czy ma prawo mylić się tak Instytut, który na swoich stronach internetowych pisze: “Celem naszej działalności w sferze polityczno-kulturalnej jest budowanie perspektywicznego porozumienia między Polakami i Niemcami poprzez popularyzację języka niemieckiego, pracę na rzecz upowszechniania informacji na temat Niemiec, pośredniczenie w kontaktach oraz prowadzenie dialogu i współpracy w dziedzinie kultury i edukacji”.
Poinformowaliśmy o tym wpisie pracowników oddziału Instytutu Goethego w Warszawie. Renata Prokurat, koordynator projektów kulturalnych Instytutu, w rozmowie z “Naszym Dziennikiem” przyznała, że jest zaskoczona taką informacją, i odesłała nas do centrali w Monachium. – Proszę wysłać e-maila do Monachium, gdyż ja jako pracownik Goethe Instytut nie mogę takich rzeczy zrobić – powiedziała nam Prokurat. Pracownicy niemieckiej centrali Instytutu Goethego sformułowanie “polski obóz koncentracyjny” tłumaczą pomyłką “geograficzną”. Anika Fram na początku rozmowy z “Naszym Dziennikiem”, nawet po przeczytaniu jej oryginalnego tekstu, nie bardzo wiedziała, o co nam chodzi, dopiero po wskazaniu i wytłumaczeniu, że Auschwitz to nie był polski, ale niemiecki obóz koncentracyjny, przyznała, że Instytut podał na swoich stronach błędną informację. Jej zdaniem, wynikło to z tego, że geograficznie rzecz biorąc, obóz leży w Polsce. – Oczywiście poinformuję o tym przypadku i zostanie to poprawione, ale od razu mogę powiedzieć, że to tylko zwykła pomyłka – powiedziała nam Fram, dodając, że na pewno nikt nie miał na myśli, iż w Auschwitz zarządzali Polacy, i w tym zakresie był on obozem niemieckim.

Waldemar Maszewski, Hamburg

ZOB. TAKŻE:

Tags:

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=18427 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]