IPN: Profesor Jerzy Dietl to TW “Kowalski”

Aktualizacja: 2009-12-17 6:59 pm

Prof. Jerzy Dietl, działacz Solidarności, uczestnik obrad Okrągłego Stołu, senator I kadencji wybrany z łódzkiej listy Komitetu Obywatelskiego, były wykładowca UŁ, był tajnym współpracownikiem SB oraz kontaktem operacyjnym I departamentu MSW – twierdzi dr Sebastian Pilarski, archiwista w łódzkim oddziale IPN.

Pilarski napisał o tym w przypisach swojej książki “Służba Bezpieczeństwa wobec przemian politycznych w latach 1988-1990”, która właśnie została wydana.

– Zachowały się mikrofilmy, na których jest 100 stron dokumentów, świadczących o współpracy Dietla z SB, w tym relacje ze spotkań z oficerem prowadzącym – mówi Pilarski. – Brak jest zobowiązania do współpracy i dokumentów potwierdzających, że za swoją działalność otrzymywał pieniądze. Nie wiadomo też, w jaki sposób pozyskano Dietla, czy np. zastosowano szantaż. Nie można wykluczyć, że motywem podjęcia współpracy była chęć robienia kariery naukowej i możliwość wyjazdów za granicę.

Jak mówi archiwista, oficer bezpieki w Poznaniu stwierdził w notatce, że “Kowalski” jest “jednostką prawdomówną, obiektywną, przestrzegającą dyscypliny współpracy i przestrzegającą zasad konspiracji.”

Prof. Jerzy Dietl zaprzecza, że współpracował z SB. – I nie mam zamiaru tego szerzej komentować – powiedział nam. – Ci, którzy mnie znają, wiedzą jak było, a zdanie tych, którzy mnie nie znają, jest mi obojętne.

Z dokumentów wynika, że współpraca Dietla z bezpieką zaczęła się w 1959 r. w Poznaniu, kiedy pracował jako adiunkt w Akademii Handlowej. Został zarejestrowany pod pseudonimem Kowalski. SB oczekiwała informacji na temat środowiska naukowego. Współpraca ta, według archiwisty, trwała do 1967 r., później TW “Kowalskiego” przejęła SB w Łodzi – w czerwcu 1970 r. Miał przekazywać informacje o ekonomistach pochodzenia polskiego poznanych za granicą lub przyjeżdżających do Polski.

– Zachowała się notatka ppłk. Tadeusza Kolczyńskiego z sierpnia 1973 r., z której wynika, że oficer rozmawiał z “Kowalskim” w kawiarni “Teatralna”, a potem w lasku koło Pabianic – mówi dr Pilarski.

– “Kowalski” podał nazwiska i charakterystyki dziesięciu ekonomistów, obcokrajowców, którymi SB powinna się zainteresować. Jedną z tych osób SB uznała za wartą rozpracowania. Czy doszło do tego, nie wiadomo. Ale dla SB nawet drobna informacja miała znaczenie.

Według dokumentów, współpraca prof. Dietla z łódzką bezpieką zakończyła się w 1974 r. W 1978 r. został pozyskany przez departament I MSW jako kontakt operacyjny “Koda”.

– Jako doradca fundacji rolniczej przy Episkopacie, współpracującej z USA, miał dostarczyć MSW opracowanie dotyczące polskiego rolnictwa – mówi dr Pilarski. – Nie udało mu się, bo ks. Orszulik bardzo pilnował tego projektu. Oficer MSW bywał w domu Jerzego Dietla w Żabiczkach. Z dokumentów wynika też, że “Koda” spotykał się z oficerem prowadzącym w warszawskich hotelach.

W 1980 r. Jerzy Dietl wstąpił do Solidarności. Odmówił poparcia stanu wojennego podczas swojego wykładu na Uniwersytecie Łódzkim. Zabroniono mu wykładać. Sam stał się przedmiotem rozpracowywania przez SB w ramach sprawy “Doradca”. Informacje na jego temat przekazywał bezpiece kontakt obywatelski “Sonab”, pracujący na wydziale ekonomicznym UŁ. W 1983 r. Dietlowi wstrzymano paszport. Trzy lata później bezpieka wyrejestrowała go za nawiązanie kontaktów z opozycją.

Prezydent Jerzy Kropiwnicki, były działacz opozycyjny, nie chce komentować tej sprawy. Z rezerwą podchodzi do niej Stefan Niesiołowski, wicemarszałek Sejmu, też były opozycjonista: – Musiałbym zobaczyć materiały, żeby się wypowiedzieć. IPN wykazuje ostatnio wielką aktywność w ujawnianiu agentów.

– Prof. Dietl miał jak widać w swoim życiu dwa okresy: ciemny i jasny – mówi mec. Rafał Kasprzyk, były działacz opozycyjny, uczestnik Okrągłego Stołu. – Ja go znam jako inteligentnego, zaangażowanego w sprawy opozycji człowieka.

Jerzy Dietl ma 82 lata. W roku 2005 podczas wyborów prezydenckich był w regionalnym komitecie honorowym Donalda Tuska. Jest prezesem Fundacji Edukacyjnej Przedsiębiorczości w Łodzi i wykładowcą Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu.

lodzkie.naszemiasto.pl • 2009.12.17 [km]

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags:

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=16718 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]