Węgierski Urząd Ochrony Konkurencji ukarał Facebooka rekordową grzywną

Aktualizacja: 2019-12-7 3:48 pm

Węgierski Urząd Ochrony Konkurencji (GVH) nałożył w piątek na Facebooka rekordowe 3,6 mln euro kary za nieodpłatne wykorzystywanie danych użytkowników portalu.

Zdaniem urzędników GVH, Facebook reklamował swoje usługi jako bezpłatne i jednocześnie „pobierał” opłatę od użytkowników portalu w postaci ich danych. W ten sposób amerykański gigant mediów społecznościowych czerpał zyski i budował wartość przedsiębiorstwa.

GVH podkreślił, że hasło „To jest (i zawsze będzie) darmowe” wyświetlane na stronie głównej, wprowadzało użytkowników w błąd. Slogan reklamowy odwrócił ich uwagę od faktu, że korzystając z usług Facebooka przyczyniają się do budowania wartości dodanej przedsiębiorstwa.

Ponadto hasło, które było wykorzystywane przez ponad dziewięć lat, sugeruje, że korzystanie z Facebooka nie wiąże się z żadnym ryzykiem ani obowiązkami. Tymczasem założenie konta na portalu oznacza w praktyce „podjęcie wielowarstwowego zobowiązania”, które ze względu na złożoność danych nie jest całkowicie przejrzyste.

W komunikacie prasowym GVH stwierdził, że zdecydowana większość konsumentów z reguły nie zapoznaje się z warunkami i dlatego nie jest świadoma zakresu oraz wartości przekazywanych danych. Organ zaznaczył, że przekonanie odbiorców, że usługa jest wolna od jakichkolwiek opłat i ryzyka wpływa negatywnie na ich decyzję co do zawarcia transakcji i tym samym istotnie wpływa na „rzeczywiste procesy gospodarcze”.

Przy ustaleniu wysokości grzywny, Węgierski Urząd Ochrony Konkurencji uwzględnił część przychodu wygenerowanego przez reklamy zrealizowane na Węgrzech oraz wziął pod uwagę fakt, że hasło o bezpłatności usług nie jest już promowane.

W lipcu br. Federalna Komisja Handlu USA zdecydowała, że Facebook będzie musiał zapłacić karę finansową w wysokości 5 mld dol. Była to największa kara finansowa, jaką Komisja kiedykolwiek nałożyła na korporację posiadającą największy portal społecznościowy świata.

Amerykański urząd uznał wówczas, że Facebook nie zapewnia odpowiedniego bezpieczeństwa swoim użytkownikom. „Pomimo obietnic powtarzanych miliardom użytkowników, że mogą oni kontrolować jak upowszechniane są informacje o nich, Facebook podważa decyzje klientów” – powiedział przewodniczący FTC, Joe Simons.

Kara została nałożona w związku z tzw. aferą „Cambridge Analytica”. Były szef działu badań firmy Cambridge Analytica, Chris Wylie, zeznał, że w wyniku luki w zabezpieczeniach Facebooka doszło do wycieku danych blisko 50 mln amerykańskich użytkowników Facebooka. Dane w sposób nielegalny trafiły do CA, która obsługiwała kampanię prezydencką Donalda Trumpa. Dzięki uzyskanym informacjom można było maksymalnie zindywidualizować przekaz do wyborców.

Do wycieku danych z Facebooka miało dojść w wyniku luki w zabezpieczeniach związanej z facebookowymi testami i quizami – firma pozyskiwała dane nie tylko tych osób, które wyrażały zgodę na ich udostępnienie, ale także dane ich znajomych, bez ich wiedzy i zgody. Lukę miał odkryć Alexandr Kogan, mołdawski badacz otrzymujący granty od rządu Rosji na badanie „stanów emocjonalnych” użytkowników Facebooka.

Kresy.pl / index.hu

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=111028 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]