Polska Fundacja Narodowa czyli kopanie się z (leżącym) koniem

Aktualizacja: 2019-09-21 1:28 pm

Tak, wiem, wiem… Leżącego (nawet konia) się nie kopie. Ale nie zamierzam kopać Polskiej Fundacji Narodowej (PFN), tylko pozwolę sobie na kilka słów umiarkowanej krytyki, dotyczących wizytówki PFN czyli jej witryny  internetowej (https://www.pfn.org.pl/)

Przyznam, że kiedy w ostatnich dniach z wiadomych powodów wiedziona ciekawością weszłam na internetową „stronę” PFN, której dotąd nie znałam, doznałam szoku. Nie tego spodziewałam się po państwowej instytucji, która dysponuje ogromnym budżetem i może sobie pozwolić na finasowanie ośmiorniczek w nowojorskim Ritzu dla paru cwanych eskimosów płacąc dodatkowo za taksówkę, która ich do tego Ritzu dowoziła.

Sprawozdawca PFN napisał długachny artykuł na temat współpracy PFN ze Stanami Zjednoczonymi. Brzmi to jak raport dla minsterstwa, który został najzwyczajniej wlepiony na stronę. Trudno to przeczytać, także dlatego, że cała strona PFN przedstawiana jest za pomocą nieprzyjaznych dla oczu drobnych robaczków-liter i trzeba za każdym razem powiększać ekran, jeśli chce się coś przeczytać.

Inna sprawa, że publikacja długachnych artykułów (czytaj: sprawozdań) w internecie nie ma żadnego sensu i nie jest praktykowana na żadnej profesjonalnie robionej stronie. Opis działalności PFN w USA jest przykładem konmpletnego lekceważenia czytelnika-podatnika, a powinien składać się z pojedynczych opisów kolejnych wydarzeń, zamiast ukrywać je w przekopiowanym na stronę internetową oficjalnym raporcie, gdzie stanowią jedynie temat kolejnych akapitów. Aby nie posądzano mnie o gołosłowność podam jeden przykład: cytuję jeden akapit ze sprawozdania:

„Inna głośna całodniowa konferencja z emisją telewizyjną o Janie Pawle II i Ronaldzie Reaganie była  współorganizowana z kilkoma najbardziej prominentnymi think-tankami waszyngtońskimi. Przyciągnęła wybitnych ekspertów i moderatorów z  USA , Włoch, Watykanu, Polski, Wielkiej Brytanii, Węgier, Czech i innych państw oraz wznowiła pamięć o unikalnym momencie w historii Europy i Stanów Zjednoczonych – o partnerstwie pomiędzy Papieżem a prezydentem i o polskim ruchu społecznym „Solidarność”, bez którego komunistyczne Imperium Zła mogło nigdy nie upaść. Wykorzystanie dwóch waszyngtońskich ekspertów z polskim doświadczeniem było kluczowe dla przekazu: prof. Marek Jan Chodakiewicz, autor kilkuset publikacji i ekspert najnowszej historii Polski i Europy, który doktoryzował się na Columbia University, wystąpił w panelu historycznym; Monika Jabłońska, autorka jedynej w języku angielskim monografii o Janie Pawle II jako autorze poezji, prozy i dramatów uczestniczyła w panelu o polskim Papieżu. Monika Jabłońska ma magisterium z literatury i prawa w Polsce i USA. Studiowała w Rzymie i znała osobiście polskiego Papieża, który zachęcił ją do napisania tej książki.

Dzięki kontaktom watykańskim Moniki Jabłońskiej na konferencję przyjechali przedstawiciele z Watykanu, oficjalny papieski fotograf, nuncjusz papieski i ambasador USA w Stolicy Apostolskiej.

Zarówno Pani Jabłońska jak i prof. Chodakiewicz występują w najnowszym filmie o Janie Pawle II i prezydencie Reaganie The Divine Plan Roberta Orlando i prof. Paula Kengora.” (koniec cytatu)

Trudno zgadnąć, czy jest to informacja, czy poetycki opis imprezy. Najwidoczniej ani jedno, ani drugie. Gdyby to była informacja, musiałaby zawierać podstwowe elementy, takie jak data i miejsce imprezy, jej tytuł, nazwiska zaproszonych aktywnych uczestników oraz tytuły ich wystąpień. Musiało by być zamieszczone zdjęcie oficjalnego zaproszenia (czy były bilety?), cały program oraz liczne ZDJECIA z możliwością ich powiększenia. Należałoby także zamieścic linki do relacji filmowych z imprezy, bo sądzę, że wystąpienia były nagrywane. A jeżeli nie, to dlaczego? Powiedz króliczku? Bo co znaczy zwrot „z emisją teleizyjną”? Czy była jakas informacja o imprezie na któryms z dziesiątków amreykańskich kanałów telewizyjnych? Na jakim?

Tymczasem dowiadujemy się tylko, że impreza „Przyciągnęła wybitnych ekspertów i moderatorów z  USA , Włoch, Watykanu, Polski, Wielkiej Brytanii, Węgier, Czech i innych państw

Jakich to „innych państw” Dlaczego te państwa nie doznały zaszczytu ich nazwania?

I dlaczego nie wymieniono po nazwisku owych eksperów i moderatorów? Dlaczego nie dowiadujemy się jaki to prominentny przestawiciel Watykanu zaszczycił konferencję? Czy to nie są ważne czynniki dla PFN? Natomiast sprawą pierwszrzędnej ważności okazuje się informacja o tym, że Pani (koniecznbie dużą literą) Monika Jabłońska posiada magisterium z literatury i prawa i osobiście znała Papieża.

Oficjalny trailer do filmu na podstawie książki o tym samym (dość pompatycznym) tytule”The Divine Plan: John Paul II, Ronald Reagan, and the Dramatic End of the Cold War” znajduje się tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=tZdJxKPD9gQ

Przypuszczam, że taki był też tytuł tej opisanej tak nieudolnie konferencji. Nota bene, byłoby to powtórzeniem tytułu konferencji, która odbyła się w innym miejscu i czasie z udziałem autorów książki i filmu oragnizowanej przez The Heritage Foundation. (Nie wiadomo, która konferencja była pierwsza, bo brak jakiejkolwiek daty)

Trailer do zapowiadanego filmu został opublikowany w sieci dopiero 6 września. Czy nie byłoby zasadne umieszczenie linku do niego jako update? Cały film będzie miał premierę dopiero w listopadzie, ale – parafrazując niegdysiejsze słowa pani minister spraw zagranicznych nieszczęsnej Anny Fotygi – czy Polacy dorośli do tego, żeby go obejrzeć? Przypuszczam, że wątpię.

Po lekturze strony internetowej PFN nasuwa się jeden wniosek: bez amerykańskiego udziału Polska Fundacja Narodowa nie mogłaby się wykazać jakąkolwiek działalnością promującą Polskę. Więc może fundowanie ośmiorniczek w Ritzu się opłaciło? Drogo, bo drogo, ale skutecznie.

I na deser jeszcze ciasteczko: co ma znaczyć w zakładece: Aktualnosci informacja o tym, że zmalał polski dług publiczny? Co ma piernik do wiatraka? Czy może zalinkowano artykuł na ten temat z portalu „Emerging Europe” dlatego, że jego autor, nieznany mi eskimos Shakhil Shah został przez PFN opłacony? To byłoby jedyne wytłumaczenie publikacji informacji na ten temat przez PFN.

Summa summarum: nigdy dotąd nie widziałam podobnie niechlujnej i nieprofesjonalnie prowadzonej strony internetowej instytucji państwowej, choćby nie wiem, jak biednej. Tymczasem Polska Fundacja Narodowa jest finansową potęgą i nie wie sama, jak skutecznie rozrzucać pieniędze.

Omawiana przeze mnie strona: https://www.pfn.org.pl/aktualnosci/dzialania-polskiej-fundacji-narodowej-w-stanach-zjednoczonych

Joanna Mieszko-Wiórkiewicz

[Wybrane wypowiedzi internautów pod w/w tekstem na stronie źródłowej:]

Prze
Faktycznie ta fundacja wygląda na wydmuszkę. Przymiotniki “polska” i “narodowa” wydają się już nieaktualne.

Lchlip
Na liście płac:
Pani Jabłońska jest żoną prof. Chodakiewicza.
Anna Chodakiewicz-Wellisz. Pani Wellisz jest siostrą prof. Chodakiewicza.

marektomasz
Niestety, wygląda to na organizacyjny dramat i finansowy przewał, zorganizowany m.in. przez naszego “kolegę” z salonu24 Macieja Świrskiego.

@AjamiQuest
Dzienx. 880 wyswietleń w przeciągu dwóch lat. Przypuszczam, że jedna trzecia przez sam zespół Fundacji. Oglądając te dwie i pół minuty spłakałam się jak bóbr ze wzruszenia. Pewnie szczegślnie spoobało się to Rumunom i Brytyjczykom. Wspomniany jest, a jakże, mason Kościuszko, który narozrabiał w Polsce i za pieniądze, które dostał od Katarzyny spierniczył do Stanów, oraz polsko-amyrakańska walka z terroryzmem w Afganistanie, bo jak wiadomo, Polsce zagrażają szczególnie Afgańczycy. Ale już niebawem twórcy tego godnego Oscara dzieła dostaną od PFN nowe zamówienia, bo pojutrze zostaniemy oficjalnie przez Trumpa i Judę wplątani w III wojnę., tak więc propaganda będzie niezwykle potrzebna.

Za: salon24.pl – Joanna Mieszko-Wiórkiewicz (21 września 2019)

 


 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: , ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=109915 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]