Białoruś: kara więzienia za symbolikę OUN-UPA i portrety Bandery

Aktualizacja: 2019-07-25 11:15 am

Nowelizacja białoruskiego kodeksu karnego podpisana przez prezydenta Łukaszenkę przewiduje karę do 5 lat więzienia za wzniecanie nienawiści i umyślne rehabilitowanie nazizmu. Jak podają ukraińskie media, na liście zakazanych symboli znalazły się m.in. flagi OUN-UPA, portrety Bandery oraz symbolika „Azowa”.

Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko podpisał we wtorek ustawę o nowelizacji białoruskiego kodeksu karnego, wprowadzającą odpowiedzialność karną za usprawiedliwianie nazizmu. Informacja o tym została zamieszczona na oficjalnej stronie internetowej prezydenta Białorusi.

Jak zaznaczono, zmiany dotyczą art. 130 kk Białorusi. Zgodnie z nowym brzmieniem, przewiduje on teraz karę do pięciu lat więzienia za „umyślne działania, mające na celu wzniecanie nienawiści lub wrogości rasowej, narodowej, religijnej, na poniżanie czci narodowej i honoru”, a także za „umyślne działania na rzecz rehabilitowania nazizmu”.

Według informacji licznych mediów ukraińskich, na liście zakazanej symboliki znajdują się elementy symboliki banderowskiej, w tym czerwono-czarne flagi OUN-UPA czy portrety lidera Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów Stepana Bandery i głównodowodzącego UPA Romana Szuchewycza. Ponadto, lista uwzględnia także herb pułku „Azow”, wykorzystywany powszechnie przez szowinistyczne i nacjonalistyczne organizacje związane z tzw. ruchem azowskim, jak również różne rodzaje swastyk i run, które były wykorzystywane przez nazistowskie Niemcy i jej sojuszników. Za publiczne demonstrowanie, przechowywanie i rozpowszechnianie takiej symboliki grozi kara do 5 lat więzienia.

Z kolei w kodeksie naruszeń prawno-administracyjnych wprowadza się kary za symbolikę organizacji terrorystycznych i ekstremistycznych: grzywna w postaci do 10 jednostek bazowych (250 rubli białoruskich, 110 euro, ok. 468 zł) lub aresztu dla osób fizycznych, zaś dla przedsiębiorców – do 50 jednostek bazowych (1250 rubli białoruskich, 551 euro, ok. 2,344 zł).

Ponadto, zmiany w białoruskim kodeksie karnym dotyczą też zaostrzenia kar za handel narkotykami, a także karania za namawianie sportowców do używania środków dopingujących lub podawania im ich bez ich wiedzy.

Pierwsze czytanie projektu miało miejsce pół roku temu, wówczas zmiany odpowiedzialności karnej za przechowywanie i wchodzenie w posiadania symboliki celem propagowania nazizmu.

Przypomnijmy, że w czasie prezydentury Petra Poroszenki szef Ukraińskiego IPN Wołodymyr Wjatrowycz realizował politykę historyczną, w wyniku której spuścizna skrajnie nacjonalistycznych i ludobójczych organizacji OUN i UPA została usankcjonowana przez ukraińskie państwo. Weterani OUN-UPA, włącznie z tymi, którzy byli skazani za przestępstwa przeciwko ludzkości, otrzymali uprawnienia kombatanckie a elementy symboliki tych organizacji weszły do oficjalnego użycia. Banderowskie zawołanie stało się oficjalnym pozdrowieniem ukraińskiej armii, a hymn OUN – oficjalnym marszem ukraińskich sił zbrojnych i policji.

W styczniu br. Trybunał Konstytucyjny uznał, iż sformułowania „ukraińscy nacjonaliści” oraz „Małopolska Wschodnia” występujące w ustawie o IPN są nieprecyzyjne, a przez to niezgodne z konstytucyjną zasadą określoności przepisów prawa. W związku z tym przepisy ustawy utraciły moc w częściach obejmujących wymienione słowa. Ustawę zaskarżył do TK prezydent Andrzej Duda.

W czerwcu Komisja Ustawodawcza Senatu zajęła się po raz kolejny ustawą o Instytucie Pamięci Narodowej zakwestionowaną przez Trybunał Konstytucyjny. Dzięki IPN udało się znaleźć zamienniki dla terminów „ukraińscy nacjonaliści” oraz „Małopolska Wschodnia”, które zaskarżył prezydent, a które TK uznał za nieprecyzyjne. Nie wiadomo jednak, jakie są szanse na wprowadzenie zmian jeszcze w tej kadencji parlamentu.

Przypomnijmy, że w ostatnich kilku latach w Polsce notowano coraz większą liczbę incydentów związanych z obecnością w samochodach prowadzonych przez Ukraińców flag banderowskich. W 2016 roku komendant przejścia granicznego w Dorohusku zaznaczał, że polscy pogranicznicy proszą wjeżdżających do Polski Ukraińców, by ściągali flagi UPA umieszczane za szybami przednimi, żeby symbole te nikogo w Polsce nie prowokowały. Jednak po przekroczeniu granicy są one wyciągane i przyczepiane z powrotem. W niektórych przypadkach prokuratura wszczynała postępowanie w takich sprawach. Według dostępnych informacji, wszystkie skończyły się umorzeniem, podobnie jak inne postępowania dotyczące prezentowania symboliki banderowskiej.

Focus.ua / pressinform.net / strana.ua / president.gov.by / Kresy.pl

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

Tags: ,

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=109007 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]