Świat według Milibandych

Aktualizacja: 2009-06-24 9:46 am

Dziadek globalizował w służbie Lenina, wnuk – Jej Królewskiej Mości. Obaj mieli receptę na to, co zrobić z Polską

- Oni wiedzą, że nie możemy polegać jedynie na układzie z Amerykanami. Pytanie, czy Europa chce być w tym światowym układzie graczem, czy jedynie obserwatorem? Jeżeli chcemy uniknąć świata G-2, czyli Chiny i reszta świata, powinniśmy zacieśnić współpracę ze Stanami Zjednoczonymi (G-3) – mówił przebywający z wizytą w Polsce brytyjski minister spraw zagranicznych David Miliband. Wczoraj spotkał się z Radosławem Sikorskim.

- Od końca zimnej wojny Europa odrodziła się, narodziła się na nowo – stwierdził Miliband podczas konferencji w Zamku Ujazdowskim w Warszawie zorganizowanej przez ośrodek DemosEuropa. Dodał, iż w obecnej sytuacji powinna ona przemówić jednym głosem w sprawach zagranicznych. Z zadowoleniem przywitał perspektywę ratyfikacji traktatu lizbońskiego. Jego zdaniem, będzie on stanowił “klarowne wyrażenie europejskich formuł”. – Kiedy traktat lizboński wejdzie w życie, będziemy mieć zdecydowanie więcej przestrzeni – ocenił.

- Mamy coraz bardziej wyważoną dyskusję w Europie, jeśli chodzi o Rosję – przekonywał. Jednocześnie postulował stworzenie jednego rynku energetycznego, utrzymanie jednego wolnego rynku handlu oraz procesu liberalizacji. – Globalna recesja sprawdza naszą możliwość utrzymania wspólnego rynku. Musimy się zabezpieczyć przed protekcjonizmem – argumentował. – Deglobalizacja nie jest rozwiązaniem, należy przyjąć inną formę globalizacji, solidarność – przekonywał, optując za rozszerzeniem Unii Europejskiej – mimo nacisków ze strony niektórych krajów członkowskich, aby rozszerzenie wspólnoty zakończyć na akcesji Chorwacji – oraz kontynuacją polityki globalizacji. – Nie chodzi o to, aby osłabić UE, ale aby ją wzmocnić – tłumaczył. Zwrócił uwagę na znaczenie Partnerstwa Wschodniego, które “nie może pozostać jedynie na papierze”.

Miliband skrytykował powstanie nowej prawicowej frakcji w Parlamencie Europejskim. – Należy żałować takiego ruchu. W efekcie będą mieli o wiele mniejszy wpływ na politykę – ocenił, najwyraźniej dostrzegając w nowej formacji zagrożenie dla interesów dominujących dotychczas ugrupowań liberalno-socjalistycznych.

David Miliband, syn pochodzących z Polski Marion Kozak oraz marksisty żydowskiego pochodzenia Ralpha Milibanda, jest jednym z czołowych polityków brytyjskiej Partii Pracy. Dziadek Milibanda Samuel walczył przeciwko Polsce po stronie bolszewików w 1920 roku.

Anna Wiejak


ZOB. RÓWNIEŻ:

ZOB. TAKŻE:

Tags:

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=10606 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]