Wychowanie po szwedzku: rodzice nie ujawniają płci dziecka, gdyż jest “wytworem społecznym”
Aktualizacja: 2009-06-23 11:40 am
Wychowani na feministycznej ideologii, szwedzcy rodzice 2 i pół letniego dziecka o imieniu Pop, odmawiają komukolwiek informacji o płci dziecka.
W wywiadzie dla dziennika Svenska Dagbladet, 24-latkowie stwierdzają, że ich decyzja zakorzeniona jest w “feministycznej ideologii mówiącej, że płeć jest wytworem społecznym”.
-Chcemy aby Pop dorastał(a) jako osoba bardziej wolna i uniknęło wciśnięcia w określone ramy płciowości formowane od samego początku. – mówi matka Popa.
-Okrucieństwem jest wprowadzenie na ten świat dziecka z niebieskim bądź różowym stemplem na czole. – dodaje matka.
Rodzice zapowiedzieli, że tak długo nie będą ujawniali płci dziecka, jak tylko będzie ono w stanie uniknąć – jak twierdzą - tendencyjnych, narzuconych z góry ram o traktowaniu go jako kobieta czy mężczyzna.
Rodzice czynią wszystko aby dziecko nie odczuło swojej płciowości: ubranka dziecka są zróżnicowane i często zmieniają mu fryzurę. Pop ma też pełną swobodę w doborze ubrania i samo decyduje każdego ranka w co się ubrać.
Jak twierdzą rodzice, jakkolwiek Pop zdaje sobie sprawę z biologicznej różnicy pomiędzy chłopcem i dziewcznynką, to nigdy nie odnoszą się do dziecka w jakiejkolwiek męskiej czy żeńskiej formie, nazywając je po prostu Pop. -Wierzę, że tak ukształtowana samoświadomość i osobowość Popa pozostanie mu do końca życia – stwierdza z dumą matka.
Rodzice tak wychowywanego dziecka znajdują wsparcie ze strony wielu przyjaciół i ze strony szwedzkiego społeczeństwa. Kristina Henkel, tzw. konsultantka “do spraw płciowej równości” widzi w tym “pozytywny eksperyment”. “Można mówić tutaj o nie-stereotypowej płciowości, gdyż dziewczynka może robić to samo co chłopiec, a chłopiec może robić to samo co dziewcznynka.” – stwierdza Henkel. “Wydaje mi się, że [ten eksperyment] uczyni z tych dzieci silniejsze jednostki.” – konkluduje Henkel.
Henkel mówi w liczbie mnogiej również dlatego, że matka Pop jest w ciąży i zamierza drugie dziecko wychowywać w ten sam sposób uważając, że to co robi dotychczas jest skuteczną “receptą zwycięską”.
ZOB. TAKŻE:
- USA: Zamiast promowania wstrzemięźliwości przedmałżeńskiej, “poprawione” wychowanie seksualne w szkołach
- Wielka Brytania: zezwolenie na chrzest to gorszenie dziecka
- Serwis aukcyjny eBay zrezygnował z “żółtych gwiazdek”, gdyż mają one mieć “antysemickie konotacje”…
- Walka z dyskryminacją, czyli wychowanie przez kłamanie
- Słownik Webstera zmienił definicję małżeństwa dodając związki tej samej płci
- Kolejny 11-latek porwany przez państwo
- Gratulacje, obrońcy Polańskiego – gwałciciel dziecka puszczony wolno!
- Śledztwo jest w dobrych rękach a Anodina jest córką Burdenki
- Judaizujące eksperymenty socjotechniczne w amerykańskiej szkole
- “Gazeta Wyborcza”: Seksedukacja w przedszkolu? Jak najszybciej!
- Dzieci jak produkty w sklepie: w USA Brytyjczycy mogą wybrać płeć potomka
- Czy kobiety w Australii będą mogły rodzić dzieci dla homoseksualistów?
- Lublin: Zabronią uczyć dzieci w domu?
- “Pięciolatki powinny uczyć się o masturbacji” a “homoseksualizm jest ok!”
- To katolicy zaszkodzili córce Tysiąc, czyli logika i chrześcijańska etyka według “Wyborczej”
