Grzegorz Górny: trwa wojna kulturowa. Czy PiS to rozumie?

Aktualizacja: 2018-12-9 9:35 am

„Wpadliśmy w spiralę wojny kulturowej, z której nie ma wyjścia. W fundamentalnych sprawach światopoglądowych, gdy w grę wchodzą podstawowe wartości, można być tylko >za< lub >przeciw<” – napisał Grzegorz Górny w felietonie dla wpolityce.pl. 

W opinii publicysty, „obecna logika sporu politycznego w Polsce coraz bardziej spycha go w kierunku wojny kulturowej”. „To już dawno przestał być spór o wysokość podatków, obecność państwa w gospodarce czy wyrównanie nierówności społecznych. To zaczyna być spór, jaki wpisuje się w główną wojnę kulturową współczesnego Zachodu. Jego stawką jest coś więcej niż tylko polityka, a mianowicie cały świat wartości, na jakich ma być ufundowana nasza cywilizacja” – napisał Górny.

Publicysta ocenia, że linie podziału współcześnie wyznaczają takie kwestie, jak obrona życia, stosunek do rodziny, wartości, w jakich wychowane mają być nasze dzieci, do prawa naturalnego czy religii.

W ocenie Górnego Platforma Obywatelska rozumie te linie podziału. „Przejmując pod swe skrzydła coraz więcej osób, środowisk i postulatów lewicowo-liberalnych, przesunęła swój ideowy środek ciężkości daleko w lewą stronę” – czytamy w felietonie na wpolityce.pl

Górny podaje przykłady lewicowych rewolt PO. To m.in. poparcie Hanny Gronkiewicz-Waltz dla bluźnierczego spektaklu „Klątwa”, czy mianowanie przez Rafała Trzaskowskiego urzędnikiem odpowiedzialnym za kulturę Agatę Diduszko-Zyglewską – skrajnie lewicową aktywistkę.

„W sytuacji wojny kulturowej na pierwszy plan wysuwają się nie motywacje polityczne, lecz przedpolityczne: światopoglądowe, aksjologiczne, obyczajowe, religijne. Taka jest logika tego sporu, której już nic nie zatrzyma. Zasadne wydaje się zatem pytanie, czy główni aktorzy politycznego spektaklu w Polsce zdają sobie sprawę z tego, w jakim przedstawieniu występują. Czy wiedzą, że przekroczyli pewien próg, poza którym nie ma już odwrotu. Sprawy zaszły za daleko” – zapytał Górny.

W jego opinii istotę tego sporu pojęła PO, ale PiS go raczej nie dostrzega. W przeciwieństwie do zwolenników tej partii. „Władze Prawa i Sprawiedliwości od dawna unikają języka tożsamościowego odwołującego się do wartości konserwatywnych (może poza wątkami patriotycznymi i polityką historyczną). Unikają konfliktów światopoglądowych. Nie podejmują żadnych widocznych działań w tej sferze. Łagodzą przekaz, odwołując się do tzw. centrowego wyborcy” – czytamy w felietonie Grzegorza Górnego.

W opinii publicysty w sprawach, w których w grę wchodzą podstawowe wartości, można być jedynie „za” lub „przeciw”. „Dlatego w elektoracie PiS-u daje się wyczuć coraz bardziej rosnące rozczarowanie, że partia rezygnuje z walki na tym froncie” – pisze Górny.

Publicysta przypomina również, że Viktor Orban – na które często powoływał się PiS – logikę tej wojny rozumie. „Dlatego w każdym niemal przemówieniu odwołuje się do wartości chrześcijańskich, ciągle podkreśla niezastąpioną rolę rodziny, stara się odbudować narodową dumę. Nie poprzestaje przy tym na mówieniu, ale podejmuje też konkretne działania w tym kierunku. Stale uświadamia Węgrów, że stawką dzisiejszego sporu jest coś więcej niż tylko władza tej lub innej partii, ale przyszłość Europy i naszej cywilizacji” – czytamy.

„Wpadliśmy w spiralę wojny kulturowej, z której nie ma wyjścia. I musimy wyciągnąć z tego wnioski” – kończy Górny.

Źródło: wpolityce.pl

ged

[Wybrane wypowiedzi internautów pod w/w tekstem na stronie źródłowej:]

Kaczyński i kierownictwo PiS doskonale sobie zdaje sprawę z tej wojny, ale między PiS a PO nie ma sporu co do światopoglądu. Obie partie mają identyczny światopogląd a jedyną różnicą jest to, że PO mówi otwarcie o swoich wartościach, podczas gdy PiS stara się ich nie eksponować, aby pozyskać elektorat konserwatywny. Obie partie mają tożsame poglądy w tych sprawach.
Janek

Oni o tym wiedzą. Są po tej samej stronie co PO, z małymi wyjątkami, a nie opowiedzą się otwarcie, bo wybory…
karol

Nie rozumie. Ścigają się kto pierwszy zpali świeczkę, a potem kto będzie bardziej posłuszny w wykonywaniu rozkazów. Głębokie i syte koryto zgasiło honor i dumę. O ile w ogóle istniało.
Nasa

 


 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

    Tags: , ,

    Drukuj Drukuj

     

    ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
    Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=105688 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


    Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


    Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


    UWAGI, KOMENTARZE:

    Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
    Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]