Twórcy „Gosnella” walczą z cenzurą a ich film wciąż przyciąga tłumy

Aktualizacja: 2018-10-24 11:57 am

Pomimo znakomitego frekwencyjnego otwarcia, około 200 amerykańskich kin błyskawicznie zrezygnowało z wyświetlania filmu o masowym aborcyjnym mordercy, Kermicie Gosnellu. Twórcy publikują listę miejsc, w których można obejrzeć wstrząsający obraz i proszą widzów o propagowanie go w sieciach społecznościowych – tak aby ominąć cenzurę, z jaką zderzają się na każdym kroku.

Twórcy „Gosnella” walczą z cenzurą a ich film wciąż przyciąga tłumy

Propagatorzy bezkarności zabijania nienarodzonych nie znoszą prawdy o największej hańbie naszych czasów. Obecnie wywierają presję na właścicielach kin, by zrezygnowali z wyświetlania filmu Nicka Searcy, zatytułowanego Gosnell: The Trial of America’s Biggest Serial Killer („Gosnell: proces największego seryjnego mordercy Ameryki”). Miał on premierę 12 października i zaledwie w ciągu pierwszych trzech dni wyświetlania przyniósł wpływy w wysokości 1, 236 miliona dolarów. Trafił wówczas do pierwszej dziesiątki najchętniej oglądanych filmów w całym kraju. Nikt lekką ręką nie zrezygnowałby z pewnego zysku? Niestety, nie tym razem, nie pod rządami dyktatury politycznej poprawności. Chociaż w premierowy weekend film pokazywały 673 kina, już tydzień później liczba ta skurczyła się do 488.

– Ludzie nie chcą rozmawiać o aborcji – powiedział w rozmowie z Life Zette aktor Dean Cain. – To brudne słowo, a oni wolą je zamiatać pod dywan, udając, że horrory podobne do tego, co miało miejsce w klinice Gosnella, nie mają miejsca tutaj, w Stanach Zjednoczonych. Nie pasuje to do narracji, a media głównego nurtu nie chcą, aby ludzie oglądali film – dodał.

Producenci filmu powiedzieli portalowi LifeNews, że nie tracą optymizmu, gdyż film dobrze się sprawdza w kinach, które nadal go pokazują. – „Gosnell…” radzi sobie kapitalnie, pomimo ataków ze wszystkich stron. Weterani branży twierdzą, że nigdy nie widzieli takiej kampanii ze strony establishmentu, aby zablokować udany film, ale z radością informujemy, że jak dotąd nic z tego nie wyszło – stwierdzili.

W ciągu weekendu można było zauważyć doniesienia o tym, że film został usunięty z kin pomimo ogromnej frekwencji. Tak, to prawda – mimo, że przyciągnęliśmy wielką widownię, kina usunęły nas ze swojej listy. Ale to nie ma znaczenia, i tak mieliśmy wspaniały weekend – powiedzieli. 

Producenci umieścili na swej stronie wykaz kin, które nie ugięły się przed proaborcyjnym lobby. Namawiają też czytelników i wodzów, by propagowali film za pomocą pośrednictwem mediów społecznościowych.

Źródło: LifeNews.com, LifeSiteNews.com

RoM

CZYTAJ RÓWNIEŻ: [wybór linków generowany komputerowo przez serwer BIBUŁY]

    Tags: , , ,

    Drukuj Drukuj

     

    ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
    Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=104964 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


    Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


    Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


    UWAGI, KOMENTARZE:

    Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
    Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]