Brytyjscy lekarze protestują przeciwko politycznie poprawnemu "odwrotnemu rasizmowi"

Aktualizacja: 2007-11-26 2:34 pm

Lekarze brytyjscy zaczynają podnosić głos i przełamywać tematy tabu, obserwując szerzące się zjawisko politycznie poprawnego "odwrotnego rasizmu" prowadzonego przez administratorów społecznej służby zdrowia National Health Service.

David Rosin, były wiceprezydent królewskiej uczelni kształcącej chirurgów – Royal College of Surgeons oraz były prezydent Zrzeszenia ds Chirurgii Raka powiedział, że zarówno kobiety jak i osoby z mniejszości etnicznych są traktowane w sposób preferencyjny w rozdzielaniu nagród, stanowisk i promocjach.

Jedną z ofiar jest właśnie dr Rosin, któremu odmówiono prestiżowej nagrody, pomimo bogatej pracy naukowej, poparcia kolegów lekarzy, rekomendacji uczelni oraz innych gremiów. "Kiedy spytałem się wprost dlaczego nie mogłem otrzymać tej nagrody" – mówi dr Rosin – "otrzymałem natychmiast odpowiedź: "A czego się spodziewasz? Nie jesteś Murzynem, nie jesteś kobietą i masz wszystkie cztery kończyny"".

"Nadszedł czas aby ktoś zabrał publicznie głos w sprawie "odwrotnej dyskryminacji" – napisał dr Rosen w liście do pisma Hospital Doctor. "W politycznie poprawnej atmosferze, w której żyjemy, mamy wyraźnie do czynienia z "odwrotną dyskryminacją""

Sytuacji broni prof. Aneez Esmail z Manchester University, sam należący do grupy uprzywilejowanej. Pisze on, że:. "Więcej kobiet i mniejszości etnicznych osiąga sukces zawodowy, a standardy nie są przy tym naruszane. Poprzednio, zaledwie przeciętni biali kandydaci otrzymywali nagrody, a tylko najlepsi specjaliści – kobiety i osoby z mniejszości etnicznych – mogli te nagrody otrzymać. Obecnie, przy większej transparentnością i z bardziej przejrzystymi kryteriami mamy większą konkurencję, w wyniku czego więcej kobiet oraz mniejszości etnicznych osiąga sukces. [Niestety] tacy ludzie jak pan Rosin przegrywa." – mówi prof Esmail.

 

KOMENTARZ BIBUŁY: W rezultacie takich politycznie poprawnych tendencji – doskonale obserwowanych "na Zachodzie", codziennie, na każdym kroku, czy to w sklepie, w urzędzie, czy w pracy – przegrywa człowiek Biały w "konkurencji" z tzw. mniejszościami etnicznymi. Oczywiście stosowanie takiego rasizmu, często objawiającego się w sposób ewidentny, jest nie tylko w porządku, ale i jest promowane. Nie jest też żadną "konkurencją", lecz wymuszonym, wcielanym w życie Planem.
Już teraz w przeciętnej klasie szkoły medycznej w USA, 95 % to kobiety i/lub "mniejszości etniczne", głównie Hindusi, Azjaci plus Żydzi. Ktoś powie: dlaczego zatem biali Amerykanie nie garną się na takie kierunki? Ano, wiele składa się na to przyczyn, choć mordowanie duszy białej młodzieży przez – celowo adresowane właśnie do nich – liberalne programy rozwiązłości, permisywizmu, promowanie międzyrasowej kohabitacji, wpajanie "winy Białego Człowieka" za wszelkie zło ludzkości, forsowanie antychrześcijańskich wartości – stanowią znaczącą część przygnębienia białej młodzieży, która szuka taniej rozrywki w barach, szybkich pieniędzy na szybkie samochody i szczęścia w narkotykach.
Zdobyte doświadczenie ze szkoły, gdzie promuje się miernotę (w ramach "wyrównywania szans"), gdzie zaniża się standardy egzaminacyjne (bo nauczyciel/dyrekcja/kuratorium muszą wykazać się "coraz lepszymi wynikami"), gdzie przepuszczanie z klasy do klasy jest obowiązkowe (Czarny "Nie czyni postępów? Rasizm!") – robi również swoje w umysłach młodzieży, która nie widzi ani sprawiedliwości ani rzetelności. Do tego dochodzą też astronomiczne koszty kształcenia na wyższych uczelniach (Najlepsze undergraduate uczelnie to dzisiaj 55 tysięcy dolarów rocznie! A studia medyczne to dodatkowe kilkaset tysięcy dolarów!), specyficzny system grantów, który jest tak skonstruowany, że w pierwszym rzędzie dostają je "mniejszości etniczne" – i wszystko zaczyna układać się w logiczną całość.

Ci co mają pełne usta tolerancji i "walki z dyskryminacją rasową", stosują najzajadlejsze formy dyskryminacji skierowane przeciwko cywilizacji chrześcijańskiej, w tym przeciwko Europejczykowi jako temu, który doprowadził do prawdziwego rozkwitu Cywilizacji.

 

Drukuj Drukuj

 

ZASADY PRZEDRUKU Z SERWISU INFORMACYJNEGO BIBUŁY:
Przedruki dozwolone, pod warunkiem podania źródła (np. "bibula.com" lub "Serwis Informacyjny BIBUŁA"), i/lub pełnego adresu internetowego: http://www.bibula.com/?p=1403 oraz niedokonywania jakichkolwiek skrótów lub zmian w tekstach i obrazach.


Przedruk materiałów zastrzeżonych przez Autora tekstu źródłowego bądź strony źródłowej, dozwolony jedynie po uzyskaniu stosownej zgody Autora.


Opinie wyrażane w tekstach publikowanych na łamach BIBUŁY są własnością autorów i niekoniecznie muszą odpowiadać opiniom wyrażanym przez Redakcję pisma BIBUŁY oraz Serwis Informacyjny BIBUŁY.


UWAGI, KOMENTARZE:

Wszelkie uwagi odnośnie tekstów, które publikowane były pierwotnie w innych mediach, prosimy kierować pod adresem redakcji źródłowej.
Uwagi do Redakcji BIBUŁY prosimy kierować korzystając z formularza [tutaj]