{"id":91023,"date":"2016-11-03T11:45:52","date_gmt":"2016-11-03T15:45:52","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=91023"},"modified":"2016-11-03T11:45:52","modified_gmt":"2016-11-03T15:45:52","slug":"wspomnienie-iwo-cyprian-pogonowski","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=91023","title":{"rendered":"Wspomnienie: Iwo Cyprian Pogonowski"},"content":{"rendered":"<p><strong><em>Marek Jan Chodakiewicz wspomina Iwo Cypriana Pogonowskiego &#8211; cz\u0142owieka renesansu: in\u017cyniera przemys\u0142u naftowego, literata, koniarza, szermierza, farmera, wyk\u0142adowc\u0119 akademickiego, architekta, rze\u017abiarza i malarza, lingwist\u0119, historyka. Lwowianina \u017cyj\u0105cego wed\u0142ug dewizy swego miasta: \u201eSemper Fidelis.\u201d<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p>W starej Rzeczypospolitej by\u0142 taki zwyczaj, \u017ce gdy umar\u0142 zacny obywatel, szczeg\u00f3lnie \u017co\u0142nierz wy\u015bmienity, podczas mszy pogrzebowej do ko\u015bcio\u0142a wje\u017cd\u017ca\u0142 rycerz w pe\u0142nej zbroi i spada\u0142 z konia przy trumnie \u017cegnanego szlachcica. Ksi\u0105dz wzywa\u0142 go do zmartwychwstania, do przyj\u015bcia zn\u00f3w na pomoc Ojczy\u017anie w potrzebie. Takie by\u0142o symboliczne pogrzebanie. Tak powinni\u015bmy \u017cegna\u0107 mego przyjaciela, Iwo Cypriana Pogonowskiego.<\/p>\r\n<p><a id=\"fancybox\" title=\"\" href=\"http:\/\/www.portal.arcana.pl\/upimage\/L3VwbG9hZHMvbmV3cy9hZmFkYWZzZi5qcGc,800,800,s.jpg\"><img fetchpriority=\"high\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" title=\"\" src=\"http:\/\/www.portal.arcana.pl\/upimage\/L3VwbG9hZHMvbmV3cy9hZmFkYWZzZi5qcGc,210,600,s.jpg\" alt=\"\" width=\"601\" height=\"756\"><\/a><\/p>\r\n<p>In\u017cynier Iwo Cyprian Pogonowski (ur. 3 wrze\u015bnia 1921 r. we Lwowie &#8211; zm. 21 lipca 2016 r. w Sarasota na Florydzie, USA) &#8211; cz\u0142owiek renesansu: in\u017cynier przemys\u0142u naftowego, literat, koniarz, szermierz, farmer, wyk\u0142adowca akademicki, architekt, rze\u017abiarz i malarz, lingwista, historyk. Lwowianin \u017cyj\u0105cy wed\u0142ug dewizy swego miasta: \u201eSemper Fidelis\u201d. Szlachcic herbu Ogo\u0144czyk. \u0179onaty przez 59 lat z dr. med. Magdalen\u0105 z Czarnk\u00f3w herbu P\u00f3\u0142kozic. Jej ojciec, Zbigniew Czarnek, by\u0142 p\u0142k. WP, lekarzem, zamordowanym w Katyniu, a brat Stanis\u0142aw, podporucznik AK, przeszed\u0142 przez Auschwitz, Gross-Rosen, a zam\u0119czony zosta\u0142 w KL Mittlebau.<\/p>\r\n<p>Iwo Cyprian Pogonowski urodzi\u0142 si\u0119 w rodzinie inteligenckiej, wielce \u015bwiadomej swego szlacheckiego pochodzenia. Wywodz\u0105 si\u0119 z Podlasia. Maj\u0105 rozpisane drzewo rodowe mniej wi\u0119cej od bitwy pod Grunwaldem.<\/p>\r\n<p>Z domu wyni\u00f3s\u0142 patriotyzm i umi\u0142owanie tradycji, wraz z szalon\u0105 erudycj\u0105. Jego ojciec Jerzy by\u0142 adwokatem i dyplomat\u0105 z dwoma doktoratami: z historii prawa i literatury s\u0142owia\u0144skiej. By\u0142 te\u017c kronikarzem, historykiem, t\u0142umaczem i genealogiem. Matka Wanda z \u0179ygulskich by\u0142a rze\u017abiark\u0105, malark\u0105 i pianistk\u0105. W domu by\u0142 jeszcze m\u0142odszy brat Iwa, Krzy\u015b.<\/p>\r\n<p>W zasadzie rodzina prowadzi\u0142a \u017cywot miejski. Ojciec by\u0142 w MSZ, ale prowadzi\u0142 te\u017c kancelari\u0119 prawn\u0105. Iwo w niej terminowa\u0142 jako nastolatek. A Iwo by\u0142 krn\u0105brny i urwisowaty. Hardy, honorowy i dumny. Ale przede wszystkim b\u0142yskotliwy. \u0179ycie miejskie, warszawskie pp. Pogonowskich przerywane by\u0142o wyprawami do maj\u0105tk\u00f3w rodziny i przyjaci\u00f3\u0142. Tam Iwo uczy\u0142 si\u0119 strzela\u0107, tak\u017ce z \u0142uku. W dzieci\u0144stwie Ojciec przy\u0142o\u017cy\u0142 go r\u00f3wnie\u017c do szermierki. Iwo raz zademonstrowa\u0142 mi jak si\u0119 fechtuje dwoma szablami na raz. Lekcje fechtunku te\u017c mia\u0142y miejsce konno.<\/p>\r\n<p>Iwo trafi\u0142 do gimnazjum Kreczmara, gdzie by\u0142 w jednej klasie z Rysiem Pipesem, znanym dzi\u015b historykiem Rosji. Richard Pipes napisa\u0142 nawet wst\u0119p do jednej z ksi\u0105\u017cek Iwa.<\/p>\r\n<p>Najwa\u017cniejsza dla Iwa by\u0142a Prawda. O ni\u0105 si\u0119 stale wyk\u0142\u00f3ca\u0142, st\u0105d na przyk\u0142ad gor\u0105ce zaanga\u017cowanie w spraw\u0119 Jedwabnego. Tak go uczono w domu. A najcenniejsze wzorce to s\u0142u\u017cba spo\u0142ecze\u0144stwu. Pogonowscy od zawsze s\u0142u\u017cyli Rzeczypospolitej. Ojciec walczy\u0142 o Lw\u00f3w w stopniu kaprala. Jego brat kpt. dr. Adam Pogonowski, weteran wojny z Ukrai\u0144cami, poleg\u0142 w obronie miasta Semper Fidelis przed bolszewikami 8 sierpnia 1920. Kuzyn ojca, por. Stefan Pogonowski z 15 pu\u0142ku strzelc\u00f3w kaniowskich pad\u0142 wiod\u0105c pierwszy atak na czerwonych na przedsionku Warszawy 15 sierpnia 1920 r.<\/p>\r\n<p>Heroizm mia\u0142 zaszczepiony w domu. Mia\u0142 go w krwi. Gdy wybuch\u0142a II wojna \u015bwiatowa, Iwo w\u0142a\u015bnie ko\u0144czy\u0142 18 lat. 7 wrze\u015bnia na apel p\u0142k. Umiastowskiego wraz z oddzia\u0142em junackim odszed\u0142 na wsch\u00f3d. Tam mia\u0142 otrzyma\u0107 bro\u0144 i walczy\u0107. Nie uda\u0142o si\u0119, wszystko posz\u0142o w rozsypk\u0119. Iwo zrzuci\u0142 mundur i przemkn\u0105\u0142 si\u0119 do Warszawy. Tam zasta\u0142 zbombardowany dom, spalon\u0105 bibliotek\u0119. Wnet matk\u0119 zaaresztowa\u0142o Gestapo. Wyl\u0105dowa\u0142a na Pawiaku.<\/p>\r\n<p>Po \u015bwi\u0119tach bo\u017conarodzeniowych w grudniu 1939 r. Iwo wyszed\u0142 z Warszawy. Postanowi\u0142 przebija\u0107 si\u0119 do Francji, do wojska. Z\u0142apali go na granicy z W\u0119grami ukrai\u0144scy ch\u0142opi. Po prostu wskazali obcego policji niemieckiej. By\u0142o to w styczniu 1940 r. Uwi\u0119ziono go w Kro\u015bnie, Ja\u015ble, a potem Tarnowie. W sierpniu 1940 r. jednym z pierwszych transport\u00f3w pos\u0142ano go do Auschwitz. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce dla wszystkich jeszcze nie by\u0142o miejsca. Wy\u0142adowano cz\u0119\u015b\u0107 transportu, ale Iwo wraz z innymi wsp\u00f3\u0142wi\u0119\u017aniami czekali na bocznicy w wagonie. Po dw\u00f3ch dobach oczekiwania zdecydowano si\u0119 ich nie roz\u0142adowywa\u0107, a wys\u0142ano do Sachsenhausen-Oranienburg. Podr\u00f3\u017cowali g\u0142odni, spragnieni. Wywalono ich z wagonu, posypa\u0142y si\u0119 na nich kopniaki, przekle\u0144stwa.<\/p>\r\n<p>Wbi\u0142o mi si\u0119 w g\u0142ow\u0119 kilka opowie\u015bci Iwa o niemieckich lagrach. O tym jak prze\u017cy\u0142 gru\u017alic\u0119, straci\u0142 ponad 30 kilo wagi, ale kolega Kazimierz Wi\u0119cek da\u0142 si\u0119 prze\u015bwietli\u0107 za niego (dzi\u0119ki dr. Stanis\u0142awowi Kellus-Krauzowi). I Iwo dlatego prze\u017cy\u0142 selekcj\u0119, nie poszed\u0142 do gazu. Chyba najbardziej niesamowita historyjka to ta, gdy Iwo podpad\u0142 kapo i trafi\u0142 do komanda \u015bmierci. Prze\u017cy\u0142, bo nauczy\u0142 si\u0119 spa\u0107 chodz\u0105c. Po prostu ni\u00f3s\u0142 wraz ze wsp\u00f3\u0142wi\u0119\u017aniami belk\u0119 i drzema\u0142. Budzi\u0142 si\u0119 jak trzeba by\u0142o j\u0105 zrzuci\u0107, a potem zn\u00f3w spa\u0142.<\/p>\r\n<p>W obozie Iwo wyrobi\u0142 w sobie niesamowity odruch b\u0142yskawiczno\u015bci i inicjatywy. I to mu kilkakrotnie ratowa\u0142o \u017cycie, a s\u0142u\u017cy\u0142o \u015bwietnie r\u00f3wnie\u017c po wojnie. W kwietniu 1945 r. Iwo i innych wsp\u00f3\u0142wi\u0119\u017ani\u00f3w pop\u0119dzono na marsz \u015bmierci. 6 maja zmordowana kolumna ledwo s\u0142aniaj\u0105cych si\u0119 na nogach wi\u0119\u017ani\u00f3w us\u0142ysza\u0142a komend\u0119: \u201eHalt!\u201d Nast\u0119pnie oficer szczekn\u0105\u0142 do SS-man\u00f3w: \u201eOdbi\u0107 na lewo.\u201d Iwo natychmiast zrozumia\u0142, \u017ce szykuje si\u0119 egzekucja. Chwyci\u0142 koleg\u0119 za rami\u0119, szarpn\u0105\u0142, wskoczyli do rowu. Rozleg\u0142y si\u0119 salwy. Na Iwa posypa\u0142y si\u0119 posiekane, krwawi\u0105ce cia\u0142a. Siedzia\u0142 jak trusia. Prze\u017cy\u0142 on i kolega. Nied\u0142ugo potem pojawili si\u0119 Amerykanie, traf chcia\u0142, \u017ce byli w\u015br\u00f3d nich polskiego pochodzenia ch\u0142opacy z Chicago. Dogadali si\u0119. Amerykanie zebrali okolicznych Niemc\u00f3w-cywili i kazali im grzeba\u0107 wymordowanych wi\u0119\u017ani\u00f3w.<\/p>\r\n<p>Iwo poszed\u0142 na zach\u00f3d. Nie chcia\u0142 zemsty. Z niesmakiem odpowiada\u0142 mi jak by\u0142 \u015bwiadkiem, gdy wracaj\u0105cy z przymusowych rob\u00f3t Polacy z\u0142apali \u017co\u0142nierza niemieckiego na stacji i skatowali do nieprzytomno\u015bci, zrywaj\u0105c mu buciorami ucho. \u201eTo nie po rycersku, nasz lud potrafi by\u0107 okrutny\u201d, komentowa\u0142. Pan B\u00f3g nad Iwem czuwa\u0142 dalej. Unikn\u0105\u0142 zagonu sowieckiego i trafi\u0142 do swoich, do Maczkowa.<\/p>\r\n<p>Wnet nawi\u0105za\u0142 kontakt z rodzin\u0105 w kraju. Dowiedzia\u0142 si\u0119, \u017ce i matka i ojciec ledwo prze\u017cyli wi\u0119zienie Gestapo. Jego stryjna, dr. Maria Pogonowska zgin\u0119\u0142a w sowieckich kazamatach we Lwowie. Jego kuzyn Janusz Pogonowski zosta\u0142 powieszony w Auschwitz, a nastoletni brat Krzysztof zgin\u0105\u0142 w Powstaniu Warszawskim pod koniec sierpnia 1944 na Starym Mie\u015bcie. Walczy\u0142 w plutonie \u201eMieczyk\u00f3w\u201d wywodz\u0105cym si\u0119 z Konfederacji Narodu. Matka Iwa by\u0142a w powstaniu ci\u0119\u017cko ranna. Rodzina w\u0142a\u015bciwie straci\u0142a wszystko. Ojciec zabroni\u0142 wraca\u0107 mu do Polski, kt\u00f3ra znalaz\u0142a si\u0119 pod sowieck\u0105 okupacj\u0105. Z kraju dochodzi\u0142y wie\u015bci o komunistycznym terrorze, aresztowaniach, wyw\u00f3zkach, egzekucjach, pacyfikacjach i walce.<\/p>\r\n<p>Cudownie ocalony Iwo chcia\u0142 do Wojska Polskiego. Ale w\u0142adze polskie wola\u0142y, aby doszed\u0142 do siebie i zabra\u0142 si\u0119 za studia. Uda\u0142o mu si\u0119 uzyska\u0107 stypendium w jezuickim Uniwersytecie \u015bw. Ignacego Loyoli w Antwerpii (dzisiejszy Uniwersytet Antwerpski) na wydziale handlowym. Po dw\u00f3ch latach sko\u0144czy\u0142y si\u0119 fundusze. Iwowi uda\u0142o si\u0119 uzyska\u0107 zapomog\u0119 ONZ i wyemigrowa\u0142 do Wenezueli, gdzie pracowa\u0142 jako kre\u015blarz. Zapozna\u0142 si\u0119 te\u017c z tamtejszym, jeszcze wtedy b\u0119d\u0105cym raczej w powijakach, przemys\u0142em naftowym.<\/p>\r\n<p>W 1949 r. zachorowa\u0142 na chorob\u0119 Heine-Medina. Sparali\u017cowa\u0142o go. Tylko \u017celaznym wysi\u0142kiem woli powr\u00f3ci\u0142 do zdrowia, ale nie ca\u0142kiem. Choroba dop\u0119dzi\u0142a go w starszym wieku. Po przej\u015bciu na emerytur\u0119 porusza\u0142 si\u0119 na dw\u00f3ch laskach albo je\u017adzi\u0142 w\u00f3zkiem inwalidzkim. Pcha\u0142em go cz\u0119sto, chyba ostatni\u0105 wielk\u0105 frajd\u0119, jak\u0105 mu urz\u0105dzili\u015bmy, to zabrali\u015bmy Iwo z Magd\u0105 (oraz grup\u0105 innych przyjaci\u00f3\u0142, a w tym i pp. Poncetami) na bal The American Institute of Polish Culture w Miami, gdzie kr\u0119c\u0105c si\u0119 w w\u00f3zku ta\u0144czy\u0142 z przemi\u0142\u0105 pani\u0105 major, spadochroniarzem US Army.<\/p>\r\n<p>W 1950 r. Iwo, jako uchod\u017aca polityczny przeprowadzi\u0142 si\u0119 do Stan\u00f3w Zjednoczonych. Pomaga\u0142 mu w tym znajomy pisarz Clarence Pendelton oraz senator William Fulbright. W USA natychmiast wst\u0105pi\u0142 na wydzia\u0142 in\u017cynierski University of Tennessee. Uko\u0144czy\u0142 najpierw licencjat (BS) a potem magisterium (MS) w in\u017cynierii. Jako student utrzymywa\u0142 si\u0119 m.in. wyk\u0142adaj\u0105c geometri\u0119. Wola\u0142by studiowa\u0107 nauki humanistyczne, ale trzeba by\u0142o z czego\u015b \u017cy\u0107, powiada\u0142.<\/p>\r\n<p>W 1955 r. przyj\u0119\u0142a go do pracy presti\u017cowa firma Shell Oil. Zajmowa\u0142 si\u0119 projektami naftowymi m.in. w stanie Luizjana i Texas. Mia\u0142 ponad 50 patent\u00f3w. Chyba najwa\u017cniejszym wynalazkiem by\u0142a platforma wiertnicza-tr\u00f3jn\u00f3g, inna to sze\u015bciok\u0105t. Te pionierskie rozwi\u0105zania ograniczy\u0142y do du\u017cego stopnia przypadki wywracania si\u0119 platform podczas sztorm\u00f3w i huragan\u00f3w.<\/p>\r\n<p>Od 1972 r. Iwo Pogonowskki naucza\u0142 in\u017cynierii oceanicznej i naftowej na presti\u017cowej Virginia Polytechnic Institute and University (Virginia Tech) w Blacksburg, w stanie Wirginia. I coraz bardziej po\u015bwi\u0119ca\u0142 si\u0119 humanistyce, szczeg\u00f3lnie lingwistyce, a w\u0142a\u015bciwie wszystkiemu co dotyczy\u0142o Polski i jej kultury oraz historii. Raz na publicznym odczycie skorygowa\u0142 badziewia Czes\u0142awa Mi\u0142osza, kt\u00f3ry potem gniewnie odgryz\u0142 si\u0119 na \u0142amach Kultury. Zdenerwowany, \u017ce \u201ejaki\u015b in\u017cynier\u201d o\u015bmieli\u0142 si\u0119 mie\u0107 opini\u0119 o literaturze. A Iwo nic sobie z tego nie robi\u0142. Ukoronowaniem jego pracy by\u0142 trzy tomowy <em>Unabridged Polish-English Dictionary<\/em>. Wydanie skr\u00f3cone tego dzie\u0142a jest absolutnym bestsellerem. Mia\u0142o przynajmniej pi\u0119\u0107 edycji i s\u0142u\u017cy ka\u017cdej nowej fali emigrant\u00f3w z Polski do kraj\u00f3w angloj\u0119zycznych do dnia dzisiejszego. W 1987 r. Iwo opublikowa\u0142 <em>Poland: A Historical Atlas<\/em> zawieraj\u0105cy mapy i odredakcyjny komentarz; opr\u00f3cz tego w 1993 r. wysz\u0142o jego dzie\u0142o <em>Jews in Poland: Rise of the Jews as a Nation from Congressus Judaicus<\/em>. Dzie\u0142o to docenili tacy jak Richard Pipes i Zbigniew Brzezi\u0144ski.<\/p>\r\n<p>Iwo by\u0142 wielkim zwolennikiem polsko-\u017cydowskiego dialogu i przyja\u017ani. Ale uwa\u017ca\u0142, \u017ce wszystko powinno odbywa\u0107 si\u0119 w oparciu o prawd\u0119 historyczn\u0105 i wzajemno\u015b\u0107. A z tym z ubiegiem lat by\u0142o coraz bardziej krucho. Pod koniec lat 90. pok\u0142\u00f3ci\u0142 si\u0119 nawet z Janem Karskim o Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie. Ostatni\u0105 ekspozycj\u0105 tej wystawy jest informacja pogromie w Kielcach. Iwo w\u015bciek\u0142 si\u0119. Podkre\u015bla\u0142, \u017ce nie godzi si\u0119 twierdzi\u0107, \u017ce Kielce to by\u0142 ostatni akt Holocaustu. Wychodzi na to, \u017ce Zag\u0142ad\u0119 \u017byd\u00f3w pope\u0142nili jacy\u015b tam nazi\u015bci, a sko\u0144czyli Polacy. Karski si\u0119 obrazi\u0142, wyszed\u0142, trzasn\u0105\u0142 drzwiami i nigdy ju\u017c nie rozmawiali. A przyja\u017anili si\u0119 kilkadziesi\u0105t lat. Iwo opowiada\u0142, \u017ce Jan Karski by\u0142 taki jak on &#8211; polski patriota. Ale nikt o nim nie wiedzia\u0142, nikt nie zwraca\u0142 uwagi, dop\u00f3ki Elie Wiesel go nie wyci\u0105gn\u0105\u0142 z mrok\u00f3w historii pod koniec lata siedemdziesi\u0105tych. I wtedy Karski zacz\u0105\u0142 wczuwa\u0107 si\u0119 w rol\u0119. Z politycznego kuriera polskiego podziemia sta\u0142 si\u0119 pos\u0142a\u0144cem z Polski do USA w\u0142a\u015bciwie wy\u0142\u0105cznie w sprawie Holocaustu. Taka metamorfoza.<\/p>\r\n<p>U Iwa te\u017c nast\u0105pi\u0142a metamorfoza. W\u015bciek\u0142 si\u0119 na <em>Upiorn\u0105 dekad\u0119<\/em> Jana Tomasza Grossa, kt\u00f3remu od dawna nie ufa\u0142 bowiem jego znajomy Stefan Korbo\u0144ski chyba w 1980 r. bardzo negatywnie oceni\u0142 najwcze\u015bniejsz\u0105 prac\u0119 socjologa dotycz\u0105c\u0105 okupacji niemieckiej w Polsce. Kropl\u0105, kt\u00f3ra przela\u0142a czar\u0119 goryczy by\u0142a sprawa Jedwabnego. Iwo po\u015bwi\u0119ci\u0142 si\u0119 absolutnie odk\u0142amaniu \u201egrossjady\u201d. By\u0142a to jego ostatnia wielka wojna. Nigdy nie by\u0142 cierpliwy. Tutaj dwoi\u0142 si\u0119 i troi\u0142. Dzia\u0142a\u0142 b\u0142yskawicznie. Pop\u0119dza\u0142 mnie &#8211; zreszt\u0105 zgodnie ze swoim koleg\u0105 profesorem Marianem Kamilem Dziewanowskim. Wyskakiwa\u0142 przed szereg. Publikowa\u0142. \u201eJak post-PRLowska inteligencja chce by\u0107 na kolanach, to dobrze. Ja b\u0119d\u0119 pisa\u0107 dla ludu, pro\u015bci ludzie pr\u0119dzej zrozumiej\u0105 logik\u0119, bo nie s\u0105 tak otwarci na wyrafinowan\u0105 propagand\u0119 grossjady\u201d. Zacz\u0105\u0142 wsp\u00f3\u0142pracowa\u0107 z Radio Maryja i \u201eNaszym Dziennikiem\u201d, z Arcanami.<\/p>\r\n<p>Do ko\u0144ca pozosta\u0142 wierny zasadzie \u201ein corpore sano spiritus sanus\u201d. Gimnastykowa\u0142 si\u0119 codziennie, potrafi\u0142 nog\u0119 za\u0142o\u017cy\u0107 niemal na g\u0142ow\u0119, je\u017adzi\u0142 na skonstruowanym przez siebie rowerem. By\u0142 niecierpliwie b\u0142yskotliwy. U\u017cywa\u0142 skr\u00f3t\u00f3w my\u015blowych. By\u0142 osob\u0105 publiczn\u0105, co cz\u0119sto powodowa\u0142o k\u0142opoty rodzinne. Najbli\u017csi bowiem najbardziej do\u015bwiadczali jego boj\u00f3w. A on walczy\u0142 bez przerwy o to, co \u015bwi\u0119te, pi\u0119kne i dobre. Nigdy nie poddawa\u0142 si\u0119 i zawsze zosta\u0142 sob\u0105.<\/p>\r\n<p>Cze\u015b\u0107 pami\u0119ci ostatniego husarza I RP.<\/p>\r\n<p><strong><em>Marek Jan Chodakiewicz<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p><em>Washington, DC, 28 wrze\u015bnia 2016<\/em><\/p>\r\n<p><em>www.iwp.edu<\/em><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Marek Jan Chodakiewicz wspomina Iwo Cypriana Pogonowskiego &#8211; cz\u0142owieka renesansu: in\u017cyniera przemys\u0142u naftowego, literata, koniarza, szermierza, farmera, wyk\u0142adowc\u0119 akademickiego, architekta, rze\u017abiarza i malarza, lingwist\u0119, historyka. Lwowianina \u017cyj\u0105cego wed\u0142ug dewizy swego miasta: \u201eSemper Fidelis.\u201d W starej Rzeczypospolitej by\u0142 taki zwyczaj, \u017ce gdy umar\u0142 zacny obywatel, szczeg\u00f3lnie \u017co\u0142nierz wy\u015bmienity, podczas mszy pogrzebowej do ko\u015bcio\u0142a wje\u017cd\u017ca\u0142 rycerz w [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[44],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/91023"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=91023"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/91023\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=91023"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=91023"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=91023"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}