{"id":88059,"date":"2016-06-13T10:51:45","date_gmt":"2016-06-13T14:51:45","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=88059"},"modified":"2016-06-13T10:51:45","modified_gmt":"2016-06-13T14:51:45","slug":"same-nie-wiemy-co-robimy-ewa-polak-palkiewicz","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=88059","title":{"rendered":"\u201eSame nie wiemy, co robimy&#8221; &#8211; <em>Ewa Polak-Pa\u0142kiewicz<\/em>"},"content":{"rendered":"<p><strong>Wygl\u0105da\u0142o to jak prawdziwy orszak. Na czele szed\u0142 kr\u00f3l. Mia\u0142 podniesion\u0105 wysoko g\u0142ow\u0119 z czupryn\u0105 kr\u00f3tko przystrzy\u017conych czarnych w\u0142os\u00f3w; szed\u0142 sam. Za nim, w przyzwoitej odleg\u0142o\u015bci posuwa\u0142 si\u0119 dw\u00f3r<\/strong>.<\/p><p>(Jecha\u0142am na rowerze kt\u00f3r\u0105\u015b z bocznych uliczek i przystan\u0119\u0142am, by popatrze\u0107 na orszak). Kr\u00f3lem by\u0142 m\u0142ody Cygan. Niewysoki, w adidasach. Na lekko uniesionej r\u0119ce ni\u00f3s\u0142 wielkich rozmiar\u00f3w prostok\u0105tny tort w plastikowym przezroczystym pojemniku, przybrany r\u00f3\u017cno\u015bciami, bardzo kolorowy. Kobiety &#8211; babcie, ciotki i siostry &#8211; oraz dzieci, mocno okr\u0105g\u0142e, r\u00f3\u017cnej wysoko\u015bci, objuczone pakunkami, z wystaj\u0105cymi z nich porami, ziemniakami, cebul\u0105 i butelkami Coca coli, drepta\u0142y zbite w gromadk\u0119, nie zbli\u017caj\u0105c si\u0119 zanadto do kr\u00f3la z tortem. Na ko\u0144cu sz\u0142a Cyganka w ci\u0105\u017cy, pchaj\u0105c przed sob\u0105 w\u00f3zek z Cygani\u0105tkiem, tak\u017ce obwieszony wypchanymi siatami. Nastr\u00f3j by\u0142 podnios\u0142y. Ju\u017c czu\u0107 by\u0142o w powietrzu wonny dym, kt\u00f3rym wszystkie te d\u017awigane przez kobiety smako\u0142yki wkr\u00f3tce przesi\u0105kn\u0105, stan\u0105 si\u0119 chrupi\u0105ce i przyrumienione. Kr\u00f3l te\u017c porzuci wkr\u00f3tce sw\u0105 dobrze upozorowan\u0105 oboj\u0119tno\u015b\u0107 i zanuci ochryp\u0142ym g\u0142osem jak\u0105\u015b t\u0119skno-zawodz\u0105c\u0105 pie\u015b\u0144, albo uderzy z nag\u0142a w struny gitary i spojrzy troch\u0119 bardziej czule w oczy swojej kobiecie, kt\u00f3ra cz\u0142apie za nim pokornie.\u00a0<\/p><p>Rado\u015b\u0107, gdy jest przyw\u00f3dztwo nie jest udawana. Ka\u017cdemu potrzeba przyw\u00f3dcy, przewodnika. Gdy jest autorytet, gdy w\u0142adza jest wyra\u017anie okre\u015blona i gdy wype\u0142nia swoje obowi\u0105zki stanu, ludzie &#8211; nie tylko Cyganie &#8211; s\u0105 szcz\u0119\u015bliwi i spokojni. Cyganie w swej szczero\u015bci tego nie kryj\u0105. Niewysoki, chudy m\u0142ody Cygan z tortem przyj\u0105\u0142 t\u0119 przypadaj\u0105c\u0105 mu rol\u0119, mimo m\u0142odych lat,\u00a0z ca\u0142\u0105 naturalno\u015bci\u0105.<\/p><p>Poch\u00f3d rodziny cyga\u0144skiej wcale nie by\u0142 zabawny, by\u0142 bardzo serio. Cyganie s\u0105 lud\u017ami serio. Tak samo jak handlarze na zaprzyja\u017anionym bazarze (cztery przystanki od mojej ulicy).\u00a0Ale nie wszyscy.<\/p><p>Ostatnio id\u0119 sobie przez bazar, ze \u015bwie\u017co kupionymi sadzonkami w d\u0142oni, a tu zaczepia mnie pani z pi\u0119knie rozwianymi w\u0142osami, w okularach na mocno opalonym nosie, kt\u00f3ra ma przed sob\u0105, roz\u0142o\u017cone na sk\u0142adanym krzese\u0142ku, jakie\u015b kolorowe szmatki: Mo\u017ce kupi pani sp\u00f3dnic\u0119? Dwa z\u0142ote. Sp\u00f3dnica za dwa z\u0142ote? To jaka\u015b pomy\u0142ka. Nie jestem kloszardem. Ale nie, pani z promiennym u\u015bmiechem wyci\u0105ga z pud\u0142a co\u015b niebywale pi\u0119knego, powiewnego i w doskona\u0142ym gatunku. Ja jestem z teatru, m\u00f3wi mi do ucha, to by\u0142o kupione okazyjnie na spektakl. Dwie pi\u0119kne sp\u00f3dniczki l\u0105duj\u0105 w moim koszyku. A co gracie? I gdzie? Ostatnio, \u201e\u0141aweczk\u0119\u201d. \u201e\u0141aweczka\u201d? To Gelman? Eee, gdzie tam. Sami piszemy. Wie pani, my si\u0119 tak wyg\u0142upiamy. To teatr amatorski, ludzie wolnych zawod\u00f3w, emeryci.<\/p><p>Pani z rozwianymi w\u0142osami nosi pi\u0119kne imi\u0119 R\u00f3\u017ca, wr\u0119cza mi zaproszenie, umawiamy si\u0119 na spotkanie w teatrze.<\/p><p>Sp\u00f3dnice po dwa z\u0142ote i \u201eMy si\u0119 tak wyg\u0142upiamy\u201d przypomina mi si\u0119 na Warszawskich Targach Ksi\u0105\u017cki. Za ka\u017cdym razem, gdy przemierza\u0142am tras\u0119 od wej\u015bcia do pewnego stoiska, a by\u0142o to cztery razy, napada\u0142 na mnie rumiany jegomo\u015b\u0107 w marynarce w kratk\u0119 i usi\u0142owa\u0142 zmusi\u0107, bym wys\u0142ucha\u0142a \u201ebardzo pi\u0119knego wierszyka o kotkach\u201d, kt\u00f3ry zamierza\u0142 wyrecytowa\u0107, twierdz\u0105c, \u017ce powinnam kupi\u0107 ksi\u0105\u017ck\u0119, w kt\u00f3rej wierszyk ten jest zamieszczony.<\/p><p>Wierszyk o kotkach, tak jak ksi\u0105\u017cki pewnego maturzysty, kt\u00f3r\u0105 sprzedawa\u0142 na Targach, na w\u0142asnym stoisku, wraz z wyprodukowan\u0105 przez siebie p\u0142yt\u0105, czyli audiobookiem, upewni\u0142a mnie, \u017ce Polacy s\u0105 szcz\u0119\u015bliwszymi lud\u017ami ni\u017c mog\u0142oby si\u0119 wydawa\u0107. Szcz\u0119\u015bliwszymi ni\u017c jeszcze rok temu. Trzymaj\u0105 ich si\u0119 figle, nie maj\u0105 \u017cadnych zahamowa\u0144, by po\u015bmia\u0107 si\u0119, po\u017cartowa\u0107 z nieznajomymi. Niefrasobliwo\u015b\u0107 \u015bwiadczy o du\u017cym poczuciu bezpiecze\u0144stwa.\u00a0<\/p><p>\u201e\u0141aweczki\u201d jeszcze nie obejrza\u0142am. Za pani\u0105 R\u00f3\u017c\u0105 i jej pud\u0142em pe\u0142nych teatralnych rekwizyt\u00f3w t\u0119skni\u0119, bo to osoba z polotem. Ale jednak ton niefrasobliwej zabawy, sk\u0142onno\u015b\u0107 do przebieranek i dzikich harc\u00f3w u ludzi doros\u0142ych,\u00a0a cz\u0119sto i zupe\u0142nie ju\u017c nie pierwszej i m\u0142odo\u015bci, nierzadko nauczycieli, czy duchowie\u0144stwa, kt\u00f3rzy maj\u0105 by\u0107 przewodnikami m\u0142odych, jest czym\u015b w naszej kulturze nowym i chyba generalnie rzadko w historii spotykanym.\u00a0<\/p><h4>Wycieranie duszy, niby \u015bliwki z puszku\u00a0<\/h4><p>J\u00f3zef Che\u0142mo\u0144ski by\u0142 specjalist\u0105 od takich typ\u00f3w. A jednocze\u015bnie martwi\u0142 si\u0119, by m\u0142odzi ludzie nie dostawali si\u0119 pod wp\u0142yw pseudoartyst\u00f3w. Mawia\u0142, \u017ce nie chce, by im \u201ewytarto dusz\u0119 &gt;niby \u015bliwki z puszku&lt;\u201d, pisze we wspomnieniach o nim jego s\u0105siadka z Woli P\u0119koszewskiej &#8211; gdy po przyje\u017adzie z Pary\u017ca zamieszka\u0142 w swoim dworku w Kulk\u00f3wce &#8211; malarka, a potem spo\u0142eczniczka, Pia G\u00f3rska.<\/p><p><a href=\"http:\/\/i0.wp.com\/ewapolak-palkiewicz.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/06\/sc_notice_17_sous-rubrique_3_-ff272.jpg\"><img fetchpriority=\"high\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/i0.wp.com\/ewapolak-palkiewicz.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/06\/sc_notice_17_sous-rubrique_3_-ff272.jpg?resize=320%2C381\" alt=\"sc_notice_17_sous-rubrique_3_-ff272\" width=\"600\" height=\"714\" \/><\/a><\/p><p>\u201ePami\u0119tam, jak si\u0119 oburzy\u0142, gdy moja matka zabra\u0142a mnie na warszawski karnawa\u0142\u201d, m\u00f3wi Pia G\u00f3rska.<\/p><p>\u201e-Co pani po g\u0142upich salonach i kr\u00f3lach &gt;\u015bwiata tego&lt; &#8211; m\u00f3wi\u0142. &#8211; \u0179eby tam by\u0142 jaki &gt;kr\u00f3l dzwonkowy&lt;, jaka\u015b fantazja, co\u015b staropolskiego, to rozumieniem. Salony s\u0105 dzisiaj &gt;podmiejskie&lt;, spotyka si\u0119 w nich zwyczajne ma\u0142py z Riwiery. Lepsze ta Ka\u015bki co maj\u0105 wst\u0105\u017ceczki we w\u0142osach!<\/p><p>Siada\u0142 przy fortepianie, przechyla\u0142 lekko g\u0142ow\u0119 i zaczyna\u0142 \u015bpiewa\u0107 przy cichym brz\u0119czeniu akompaniamentu.\u00a0<\/p><p>Czesa\u0142a si\u0119 grzebieniem<\/p><p>Czesa\u0142a si\u0119 szczotk\u0105<\/p><p>Smarowa\u0142a g\u0119b\u0119 miodem<\/p><p>\u0179eby mia\u0142a s\u0142odk\u0105!\u201d\u00a0<\/p><p>Che\u0142mo\u0144ski nie cierpia\u0142 fa\u0142szu. Ka\u017cda przesada, ka\u017cda poza, udawanie, brak szczero\u015bci przyprawia\u0142a go o atak furii, kt\u00f3r\u0105 jako ziemianin, bywalec, dobry s\u0105siad G\u00f3rskich i Krasi\u0144skich z Radziejowic potrafi\u0142 pow\u015bci\u0105ga\u0107, nie potrafi\u0142 jednak nigdy ukry\u0107 rozczarowania, smutku i melancholii, kt\u00f3re natychmiast si\u0119 w jego duszy rodzi\u0142y.\u00a0 Z udawaniem, dyplomacj\u0105 i polityk\u0105 nie na miejscu kojarzy\u0142a si\u0119 temu g\u0142\u0119boko wierz\u0105cemu cz\u0142owiekowi, przywi\u0105zanemu po dzieci\u0119cemu do Ko\u015bcio\u0142a, szanuj\u0105cemu duchowie\u0144stwo, \u00f3wczesna dzia\u0142alno\u015b\u0107 jezuit\u00f3w (na terenie zaboru rosyjskiego).<\/p><p>\u201ePrzyjecha\u0142a do Woli moja ciotka Kazimierzowi \u0141ubie\u0144ska, osoba niezwyk\u0142ej pi\u0119kno\u015bci i wdzi\u0119ku\u201d, pisze Pia G\u00f3rska. Podbi\u0142a Che\u0142mo\u0144skiego od razu. Oznajmi\u0142 nam poufale, \u017ce cho\u0107 si\u0119 mo\u017ce myli, ale jednak wiadomo jest, itd., \u017ce to najlepsza w \u015bwiecie kobieta.<\/p><p>Wieczorem zdumieli\u015bmy si\u0119 nad pi\u0119knym strojem mistrza. Przyszed\u0142 czarno ubrany, w jedwabnej koszuli, z r\u0119kami czystymi jak lilie i spodniami wy\u0142o\u017conymi na cholewy, co by\u0142o oznak\u0105 najwy\u017cszego szyku. Rozsiad\u0142 si\u0119 w g\u0142\u0119boko\u015bciach fotela obok mojej ciotki i przys\u0142uchiwa\u0142 si\u0119 jej rozmowie z u\u015bmiechem.<\/p><p>Nagle wyprostowa\u0142 si\u0119 i naje\u017cy\u0142 jak \u017cbik! Ciotka wspomnia\u0142a znajomego Jezuit\u0119, pochwali\u0142a jego charakter i rozum.\u00a0<\/p><p>\u201d\u201d To niby jest Jezuita, czy co? &#8211; przerwa\u0142 jej niepewnym g\u0142osem Che\u0142mo\u0144ski.<\/p><p>-Tak, panie, Jezuita wyj\u0105tkowo dobry i zacny cz\u0142owiek. I &#8211; o! elementarna kl\u0119sko! &#8211; moja ciotka doda\u0142a co\u015b przychylnego o dzia\u0142alno\u015bci Jezuit\u00f3w w og\u00f3le.<\/p><p>Artysta nie oponowa\u0142, nasun\u0105\u0142 tylko zwichrzone w\u0142osy na czo\u0142o i po chwili wyszed\u0142. Sta\u0142 za drzwiami i wyci\u0105ga\u0142 spodnie z pod wysokich but\u00f3w.<\/p><p>-Ojcze, co znaczy ta zmiana w toalecie? &#8211; spyta\u0142 m\u00f3j nadchodz\u0105cy brat.<\/p><p>-Eee! Co si\u0119 b\u0119d\u0119 ceremoniowa\u0142! Ja my\u015bla\u0142em, \u017ce ta pani to zupe\u0142nie co innego, a ona chwali Jezuit\u00f3w. Niech tam! W\u0142o\u017c\u0119 cholewy na wierzch.<\/p><p>Poczem, gdy uzna\u0142, \u017ce jego str\u00f3j nie wyra\u017ca ju\u017c wykwintu uprzejmo\u015bci, wr\u00f3ci\u0142 do salonu\u201d.\u00a0<\/p><p>&nbsp;<\/p><p>Program \u201e\u015bwiatowych dni\u2026\u201d mo\u017ce przyprawi\u0107 o zawr\u00f3t g\u0142owy. Czego tam nie ma. I zwiedzanie, i opowiadanie, i regionalne ciekawostki. Muzyka, taniec. Ma by\u0107 weso\u0142o, jak na najweselszym jarmarku. \u015awi\u0119to m\u0142odo\u015bci. \u015awiatowe. Kto ma by\u0107 bohaterem tych dni? Oczywi\u015bcie m\u0142odzie\u017c. M\u0142odo\u015b\u0107 to przecie\u017c przepustka do raju. Ziemski raj ma j\u0105 przygotowa\u0107 do tego wiecznego. Taka teologia zdaje si\u0119 przy\u015bwieca\u0107 \u201efestiwalowi m\u0142odo\u015bci\u201d. \u201eDoro\u015bli przestali wyst\u0119powa\u0107 z pozycji autorytetu\u201d, m\u00f3wi\u0142 Romano Amerio ju\u017c trzydzie\u015bci lat temu,\u00a0\u201echc\u0105c przypodoba\u0107 si\u0119 m\u0142odym, b\u0105d\u017a z obawy, \u017ce zas\u0142u\u017c\u0105 sobie na mi\u0142o\u015b\u0107 dzieci\u201d. I jedni i drudzy porzucili swoje prawdziwe zadanie, przyj\u0119li nieswoje role.\u00a0<\/p><p><a href=\"http:\/\/i2.wp.com\/ewapolak-palkiewicz.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/06\/Szancer-II.jpg\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/i2.wp.com\/ewapolak-palkiewicz.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/06\/Szancer-II.jpg?resize=375%2C569\" alt=\"Jan Marcin Szancer\" width=\"598\" height=\"907\" \/><\/a><\/p><p style=\"text-align: center;\"><em>Jan Marcin Szancer<\/em><\/p><p>Jest taki fragment w \u201eDzieciach z Bullerbyn\u201d Astrid Lingren, kiedy Britta i Anna siedz\u0105 na \u0142\u0105ce pod lasem, nad parowem, machaj\u0105 go\u0142ymi nogami i bawi\u0105 si\u0119 w co\u015b, co jest pozbawione sensu, zasad, pocz\u0105tku i ko\u0144ca. (Reszta towarzystwa, siedz\u0105c w ukryciu w\u015br\u00f3d paproci, za\u015bmiewa si\u0119 do \u0142ez s\u0142ysz\u0105c r\u00f3\u017cne g\u0142upstwa, kt\u00f3re namaszczonym tonem wypowiada\u0142y Anna i Britta). Tkwi\u0142y tak godzinami nad parowem, niczym w transie, zaj\u0119te tym &#8211; nie wiadomo czym. Potem z m\u0105drymi minami wyja\u015bniaj\u0105 rodze\u0144stwu i ca\u0142ej ferajnie z Bullerbyn, \u017ce ta zabawa nazywa si\u0119: \u201eSame nie wiemy co robimy\u201d, zosta\u0142a wymy\u015blona przez nie i jest bardzo ciekawa. Dzieci rzeczywi\u015bcie potrafi\u0105 doskonale udawa\u0107, \u017ce co\u015b robi\u0105, w co\u015b wyj\u0105tkowo interesuj\u0105cego si\u0119 bawi\u0105, bo s\u0105 urodzonymi aktorami, uwielbiaj\u0105 gra\u0107 przed sob\u0105. Zwykle jednak doro\u015bli szybko poznawali si\u0119 na tych sztuczkach &#8211; dzi\u015b sami z najpowa\u017cniejsz\u0105 min\u0105, bior\u0105 w nich udzia\u0142. Graj\u0105 w t\u0119 sam\u0105 gr\u0119.\u00a0<\/p><p>J. Ch. Andersen w bajce o ksi\u0119\u017cniczce i \u015awiniopasie przedstawi\u0142 podobn\u0105 sytuacj\u0119. Ubogi, lecz pi\u0119kny i m\u0105dry ksi\u0105\u017c\u0119 zakocha\u0142 si\u0119 w ksi\u0119\u017cniczce, c\u00f3rce cesarza, kt\u00f3r\u0105 zawsze ci\u0105gn\u0119\u0142o do zabawy \u201ew niewiadomo co\u201d. Mog\u0142a mie\u0107 wszystko, co chcia\u0142a, bo jej ojciec &#8211; cesarz bardzo j\u0105 kocha\u0142 i nieba by jej przychyli\u0142, a tymczasem mia\u0142a nieprzeparte ci\u0105goty ku tandetnym b\u0142yskotkom i prymitywnym rozrywkom. Przebrany ksi\u0105\u017c\u0119, by j\u0105 wypr\u00f3bowa\u0107, a mo\u017ce te\u017c pokaza\u0107 prawdziwe pi\u0119kno, przes\u0142a\u0142 jej w podarunku swoje najcenniejsze skarby: \u017cywego s\u0142owika, kt\u00f3ry \u015bpiewa najpi\u0119kniej na \u015bwiecie i r\u00f3\u017c\u0119, kt\u00f3ra zakwita raz na sto lat i pachnie tak jak nie pachnie \u017cadna r\u00f3\u017ca. Ale ksi\u0119\u017cniczka odrzuci\u0142a te dary z pogard\u0105; wola\u0142a mie\u0107 sztucznego s\u0142owika zamiast prawdziwego i r\u00f3\u017c\u0119 zrobion\u0105 z drewna i pomalowan\u0105. Zakocha\u0142a si\u0119 te\u017c w garnku z dzwoneczkami, rodzaju katarynki, kt\u00f3ra wygrywa\u0142a przecudn\u0105, jej zdaniem, przy\u015bpiewk\u0119: \u201eO, m\u00f3j mi\u0142y Augustynie, wszystko minie, minie, minie\u2026\u201d, w garnku, kt\u00f3ry wyprodukowa\u0142 przebrany za \u015bwiniopasa ksi\u0105\u017c\u0119.\u00a0<\/p><p>Wola\u0142a te\u017c tysi\u0105c razy plotki z s\u0105siedztwa, a zw\u0142aszcza wiedz\u0119 o tym, co gotuj\u0105 mieszka\u0144cy miasta, jej s\u0105siedzi, ni\u017c prawdziwe uczucie pi\u0119knego ksi\u0119cia.\u00a0<\/p><p>\u201eC\u00f3\u017c to by\u0142a za rado\u015b\u0107! Przez ca\u0142y wiecz\u00f3r i przez ca\u0142y dzie\u0144 musia\u0142o si\u0119 gotowa\u0107 w garnku; nie by\u0142o w ca\u0142ym mie\u015bcie ani jednej kuchni, o kt\u00f3rej nie wiedziano by, co si\u0119 w niej gotuje, pocz\u0105wszy od kuchni marsza\u0142ka dworu, a sko\u0144czywszy na szewcu. Damy dworu ta\u0144czy\u0142y i klaska\u0142y w r\u0119ce.<br \/> \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0&#8211; Wiemy, kto b\u0119dzie jad\u0142 s\u0142odk\u0105 zup\u0119 i p\u0105czki. Wiemy, kto b\u0119dzie mia\u0142 kasz\u0119 i piecze\u0144. Jakie to ciekawe!<br \/> \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0-Niezmiernie ciekawe! &#8211; powiedzia\u0142a ochmistrzyni dworu:<br \/> \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0&#8211; Nie gadajcie za du\u017co, zapominacie, \u017ce jestem c\u00f3rk\u0105 cesarza!<br \/> \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0&#8211; Rozumie si\u0119! &#8211; powiedzia\u0142y wszystkie\u201d.<\/p><p>Ksi\u0105\u017c\u0119 mia\u0142 najwyra\u017aniej nadziej\u0119, \u017ce te wszystkie g\u0142upstwa znudz\u0105 si\u0119 wreszcie pi\u0119knej ksi\u0119\u017cniczce, zobaczy ca\u0142\u0105 ich tandet\u0119 i rzuci je.<\/p><p><a href=\"http:\/\/i0.wp.com\/ewapolak-palkiewicz.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/06\/Wladys%C5%82aw-Podkowi%C5%84ski-Dziewczynka_w_kapeluszu.jpg\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/i0.wp.com\/ewapolak-palkiewicz.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/06\/Wladys%C5%82aw-Podkowi%C5%84ski-Dziewczynka_w_kapeluszu.jpg?resize=450%2C600\" alt=\"W\u0142adys\u0142aw Podkowi\u0144ski - Dziewczynka w kapeluszu\" width=\"599\" height=\"799\" \/><\/a><\/p><p style=\"text-align: center;\"><em>W\u0142adys\u0142aw Podkowi\u0144ski &#8211; Dziewczynka w kapeluszu<\/em><\/p><p>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u201e\u015awiniopas, to jest ksi\u0105\u017c\u0119 (ale nikt nie wiedzia\u0142, \u017ce nie jest prawdziwym \u015bwiniopasem), nie traci\u0142 czasu i coraz to robi\u0142 co\u015b innego; teraz zmajstrowa\u0142 grzechotk\u0119, kt\u00f3ra przy potrz\u0105saniu gra\u0142a najpi\u0119kniejsze walce, polki, oberki, jakie wymy\u015blono od pocz\u0105tku \u015bwiata.<br \/> \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0&#8211; To jest superbe! &#8211; powiedzia\u0142a ksi\u0119\u017cniczka id\u0105c ko\u0142o chlew\u00f3w. &#8211; Nigdy jeszcze nie s\u0142ysza\u0142am pi\u0119kniejszej kompozycji! S\u0142uchaj no, id\u017a do niego i spytaj ile ten instrument kosztuje; o poca\u0142unkach nie ma mowy!<br \/> \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0&#8211; Chce sto ca\u0142us\u00f3w ksi\u0119\u017cniczki! &#8211; powiedzia\u0142a dama dworu wr\u00f3ciwszy od \u015awiniopasa.<br \/> \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0&#8211; Oszala\u0142 chyba! &#8211; powiedzia\u0142a ksi\u0119\u017cniczka i odesz\u0142a; ale kiedy usz\u0142a ma\u0142y kawa\u0142ek, zatrzyma\u0142a si\u0119. &#8211; Trzeba popiera\u0107 sztuk\u0119! &#8211; powiedzia\u0142a. &#8211; Jestem c\u00f3rk\u0105 cesarza! Powiedz mu, \u017ce dostanie jak wczoraj dziesi\u0119\u0107 poca\u0142unk\u00f3w, a reszt\u0119 od dam dworu!\u00a0<\/p><p>\u201d\u201d Ach, nie bardzo si\u0119 nam chce! &#8211; powiedzia\u0142y damy dworu.<\/p><p>\u201d\u201d To pr\u00f3\u017cne gadanie! &#8211; powiedzia\u0142a ksi\u0119\u017cniczka.<\/p><p>\u201d\u201d Skoro ja go ca\u0142owa\u0142am, wy mo\u017cecie te\u017c si\u0119 po\u015bwi\u0119ci\u0107. Pomy\u015blcie tylko, daj\u0119 wam utrzymanie i pensj\u0119!\u00a0<br \/> Wobec tego dama dworu musia\u0142a znowu p\u00f3j\u015b\u0107 do \u015bwiniopasa.<br \/> \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0&#8211; Sto ca\u0142us\u00f3w ksi\u0119\u017cniczki &#8211; odpowiedzia\u0142 &#8211; lub ka\u017cdy zostaje przy swoim!<br \/> \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0&#8211; Ustawi\u0107 si\u0119! &#8211; powiedzia\u0142a ksi\u0119\u017cniczka. I wszystkie damy dworu ustawi\u0142y si\u0119 naoko\u0142o, by j\u0105 zas\u0142oni\u0107, a on zacz\u0105\u0142 ca\u0142owa\u0107.<br \/> \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0&#8211; C\u00f3\u017c to mo\u017ce by\u0107 za zbiegowisko tam obok chlew\u00f3w? &#8211; powiedzia\u0142 cesarz, kt\u00f3ry si\u0119 zjawi\u0142 na balkonie; przetar\u0142 oczy i na\u0142o\u017cy\u0142 okulary. &#8211; To jaka\u015b sprawka dam dworu; musz\u0119 zej\u015b\u0107 na d\u00f3\u0142! &#8211; Wsun\u0105\u0142 g\u0142\u0119biej pantofle, bo by\u0142y bardzo przydeptane.<br \/> \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0Jak\u017ce si\u0119 spieszy\u0142!<br \/> \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0Zszed\u0142 na podw\u00f3rze i skrada\u0142 si\u0119 po cichu, a damy dworu by\u0142y tak zaj\u0119te liczeniem poca\u0142unk\u00f3w i pilnowaniem, aby wszystko odby\u0142o si\u0119 uczciwie i aby \u015bwiniopas nie dosta\u0142 ich ani za du\u017co, ani za ma\u0142o, \u017ce nie zauwa\u017cy\u0142y go wcale. Cesarz wspi\u0105\u0142 si\u0119 na palcach. (\u2026)\u201d.<\/p><p><a href=\"http:\/\/i0.wp.com\/ewapolak-palkiewicz.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/06\/szancer_swiniopas.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/i0.wp.com\/ewapolak-palkiewicz.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/06\/szancer_swiniopas.jpg?resize=345%2C450\" alt=\"Jan Marcin Szancer \" width=\"600\" height=\"783\" \/><\/a><\/p><p style=\"text-align: center;\"><em>Jan Marcin Szancer<\/em><\/p><h4>\u00a0Dlaczego przypomina si\u0119 dzi\u015b ta bajka (czy na pewno bajka?) ?<\/h4><p>Oto czytam w jednym wychodz\u0105cym w Polsce tygodnik\u00f3w katolickich (czy na pewno katolickich?) relacj\u0119 z tegorocznej Lednicy. Ju\u017c na pocz\u0105tku informacja, kt\u00f3ra wszystko ustawia w odpowiednim porz\u0105dku: \u201eCh\u0142opaki i dziewczyny rozmawiaj\u0105 z kap\u0142anami [na Polach Lednickich] stoj\u0105c, siedz\u0105, a nawet w pozycji p\u00f3\u0142le\u017c\u0105cej\u201d. Tak, porz\u0105dek musi by\u0107. Nowy, tak jak \u201enowa\u201d jest \u201eewangelizacja\u201d. M\u0142odzi dowiaduj\u0105 si\u0119 wi\u0119c od jednego z ojc\u00f3w dominikan\u00f3w, \u017ce \u201eJezus chce, \u017ceby\u015bcie \u017cyli w niewiarygodnej rado\u015bci\u201d, bowiem\u201d: \u201eChrze\u015bcija\u0144stwo nie jest nud\u0105 i mord\u0119g\u0105\u201d, jak orzeka. Dlatego ca\u0142e spotkania &#8211; dla uczczenia Zes\u0142ania Ducha \u015awi\u0119tego &#8211; usiane jest atrakcjami rodem z dyskoteki, weso\u0142ego miasteczka, czy mo\u017ce cyrku. Atmosfera intymno\u015bci i spontaniczno\u015bci, jaka wytwarza si\u0119 przy ognisku, gdy jeste\u015bmy w\u015br\u00f3d przyjaci\u00f3\u0142, zosta\u0142a skrzy\u017cowane z rekolekcjami. Przypomina si\u0119\u201ewyspa szcz\u0119\u015bcia\u201d z \u201ePinokia\u201d. Jest wszystko: muzyka (saksofon podczas Komunii \u015bw.), taniec, modlitwa.<\/p><p>\u201eTam grupa m\u0142odzie\u017cy gra w siatk\u00f3wk\u0119, a dwie dziewczyny z kartk\u0105 z napisem &gt;Free hugs&lt; zaczepiaj\u0105 przyby\u0142ych na Lednic\u0119. Z serdeczno\u015bci\u0105 przytulaj\u0105 si\u0119 do ka\u017cdej napotkanej osoby\u201d. M\u0142ody ch\u0142opak rozp\u0142ywa si\u0119: \u201etu wida\u0107 prawdziwa wsp\u00f3lnot\u0119\u201d. Siostra Aleksandra przyznaje: \u201eWidz\u0119 tutaj ludzi, kt\u00f3rzy bawi\u0105 si\u0119 i s\u0105 Ko\u015bcio\u0142em. To jest niesamowite.\u201d \u201eRoz\u015bpiewani i rozta\u0144czeni ludzie przebiegaj\u0105 przez bram\u0119 mi\u0142osierdzia\u201d. Ojcowie dominikanie prowadz\u0105 w procesji do o\u0142tarza prawdziwego psa &#8211; nazywa si\u0119 to uczczeniem 800-lecia zakonu. (\u201eNazywaj\u0105 si\u0119 psami Pana Boga, dlatego, dla oddania tej symboliki w procesji do o\u0142tarza pod\u0105\u017c\u0105 zwierz\u0119 o bia\u0142o-czarnej sier\u015bci\u201d). Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, nie ma takiej czynno\u015bci, kt\u00f3ra nie mog\u0142aby by\u0107 nazwana \u201eczczeniem Pana Boga\u201d, bo niby dlaczego mia\u0142yby by\u0107 jakie\u015b ograniczenia, skoro stawiamy na \u201espontaniczno\u015b\u0107\u201d, \u201eautentyczno\u015b\u0107\u201d? Kto my\u015bli inaczej jest zwyk\u0142ym nudziarzem. \u201eDrodzy przyjaciele, chcecie razem wy\u015bpiewa\u0107 i wyta\u0144czy\u0107 wasze &gt;Amen&lt; &#8211; m\u00f3wi\u0142 papie\u017c [do lednickiej m\u0142odzie\u017cy]. Wypowiedziane po w\u0142osku s\u0142owa s\u0105 kluczem do zrozumienia fenomenu spotka\u0144 nad lednickim jeziorem\u201d, pointuje autor relacji. \u201e(\u2026) Brama Ryba intensywnie \u015bwieci\u201d.\u00a0<\/p><p><a href=\"http:\/\/i0.wp.com\/ewapolak-palkiewicz.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/06\/szernmetowski-J%C3%B3zef-Pasowanie-na-rycerza.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/i0.wp.com\/ewapolak-palkiewicz.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/06\/szernmetowski-J%C3%B3zef-Pasowanie-na-rycerza.jpg?resize=720%2C594\" alt=\"J\u00f3zef Szermentowski - Pasowanie na rycerza\" width=\"600\" height=\"495\" \/><\/a><\/p><p style=\"text-align: center;\"><em>J\u00f3zef Szermentowski &#8211; Pasowanie na rycerza<\/em><\/p><p>Fenomen spotka\u0144 tego rodzaju, gdzie zmieszana jest zabawa, rozrywka i kult Boga (czy mo\u017cna go jeszcze nazwa\u0107 kultem Boga?), jako nowe zjawisko w Ko\u015bciele opisa\u0142 ju\u017c w latach osiemdziesi\u0105tych minionego wieku Romano Amerio, pokazuj\u0105c fa\u0142sz i niebezpiecze\u0144stwo tego podbijania b\u0119benka emocji (a gdy s\u0105 emocje \u0142atwo straci\u0107 kontrol\u0119 nad sob\u0105, \u0142atwo by\u0107 wobec siebie bezkrytycznym, upodobanie do rozkr\u0119cania emocji\u00a0i bazowania na emocjach musi wi\u0119c \u00a0dziwi\u0107 u ludzi doros\u0142ych), wywo\u0142ywanych z \u0142atwo\u015bci\u0105, kt\u00f3ra musi nasuwa\u0107 my\u015bl o wt\u00f3rnym infantylizmie niekt\u00f3rych, nie ca\u0142kiem ju\u017c m\u0142odych os\u00f3b. \u201eObecnie m\u0142odym ludziom ukazuje si\u0119 nierealn\u0105 wizj\u0119 \u017cycia jako pasmo rado\u015bci, gdy\u017c mylona jest rado\u015b\u0107 nadziei, kt\u00f3ra krzepi dusz\u0119 cz\u0142owieka <em>podczas <\/em>jego ziemskiej w\u0119dr\u00f3wki (<em>in via<\/em>), z pe\u0142ni\u0105 rado\u015bci, jaka czeka cz\u0142owieka na ko\u0144cu drogi<em> (in termino). <\/em>Nie jest dzi\u015b w dobrym tonie, aby m\u00f3wi\u0107 o trudach egzystencji cz\u0142owieka, kt\u00f3ry musi si\u0119 zmaga\u0107 z wieloma przeciwno\u015bciami na tym &#8211; tak cz\u0119sto wspominanym w dawnych kazaniach &#8211; &gt;\u0142ez padole&lt;. Poniewa\u017c w wyniku tego pomieszania poj\u0119\u0107 szcz\u0119\u015bcie przedstawiane jest jako normalny stan cz\u0142owieka &#8211; jako co\u015b, co si\u0119 cz\u0142owiekowi nale\u017cy &#8211; idea\u0142em staje si\u0119 przygotowanie m\u0142odym ludziom drogi <em>secura d<code>ogni intoppo e d<\/code>ogni sbarro<\/em> (Czy\u015bciec, XXXIII) (&gt;wolnej od wszelkich przeszk\u00f3d i barier&lt;). Ka\u017cda przeszkoda czy bariera, jak\u0105 trzeba pokona\u0107, zaczyna by\u0107 traktowana przez m\u0142odych ludzi nie jako okazja do podj\u0119cia wysi\u0142ku i zmierzenia si\u0119 z duchowym wyzwaniem, lecz jako niesprawiedliwo\u015b\u0107\u201d (R. Amerio).\u00a0<\/p><p>\u201eSpontaniczno\u015b\u0107\u201d, \u201ewyzwolenie z formalnych konwencji\u201d, \u201epotrzeba bycia sob\u0105\u201d znalaz\u0142y si\u0119 ju\u017c w 1971 roku w przem\u00f3wieniu, jakie wyg\u0142osi\u0142 Pawe\u0142 VI do grupy hippis\u00f3w, kt\u00f3rzy przybyli do Rzymu, by manifestowa\u0107 na rzecz pokoju. Przechodzenie \u201eprzez ryb\u0119\u201d w podskokach, ta\u0144ce i fiko\u0142ki tu\u017c po Komunii \u015bw., prowadzenie do o\u0142tarza psa, to zapewne wyraz \u201espontaniczno\u015bci\u201d i \u201eodchodzenia od utartych konwencji\u201d, kt\u00f3re w\u00f3wczas spotka\u0142y si\u0119 z taka aprobat\u0105, a wr\u0119cz z pochwa\u0142\u0105.<\/p><p>\u201eBezgraniczny entuzjazm dla bogini Heby\u201d, jak pisze Amerio, \u201eka\u017ce Papie\u017cowi obwieszcza\u0107, \u017ce m\u0142odzi s\u0105 &gt;prorocz\u0105 awangard\u0105 w kwestiach sprawiedliwo\u015bci i pokoju&lt;, poniewa\u017c &gt;wcze\u015bniej i mocniej&lt; ni\u017c u doros\u0142ych &gt;odzywa si\u0119 w nich zmys\u0142 sprawiedliwo\u015bci&lt;; doro\u015bli &gt;s\u0105 przy nich jak rezerwi\u015bci&lt;\u201d.<\/p><p><a href=\"http:\/\/i2.wp.com\/ewapolak-palkiewicz.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/06\/Szancer-III.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/i2.wp.com\/ewapolak-palkiewicz.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/06\/Szancer-III.jpg?resize=400%2C579\" alt=\"Jan Marcin Szancer\" width=\"601\" height=\"870\" \/><\/a><\/p><p style=\"text-align: center;\"><em>Jan Marcin Szancer<\/em><\/p><p>C\u00f3\u017c, jak to si\u0119 malowniczo nazywa w j\u0119zyku m\u0142odzie\u017cowym, bycie starszym to istotnie \u201eobciach\u201d.\u00a0<\/p><p>Odwr\u00f3cenie porz\u0105dku naturalnego nie jest niczym dobrym. Ci, kt\u00f3rzy powinni pod\u0105\u017ca\u0107 za przewodnikiem, nie powinni by\u0107 traktowani jak przewodnicy. Niedojrza\u0142o\u015b\u0107 nie powinna by\u0107 ukazywana ludziom doros\u0142ym &#8211; i m\u0142odym &#8211; jako wzorzec post\u0119powania. Rozta\u0144czone siostry zakonne pod r\u0119k\u0119 z ojcami dominikanami, fruwaj\u0105ce habity na Polach Lednickich, nie s\u0105 obrazkiem buduj\u0105cym, raczej ilustracj\u0105 do rozdzia\u0142u z \u201eDzieci z Bullerbyn\u201d: \u201eSame nie wiemy, co robimy\u201d.\u00a0<\/p><p>Mo\u017cna odczuwa\u0107 poryw serca na widok \u017carliwo\u015bci religijnej m\u0142odzie\u017cy, ale trzeba wiedzie\u0107 Komu nale\u017cy odda\u0107 pok\u0142on. Wtedy cz\u0142owiek doros\u0142y nie zapomni, \u017ce ludziom wchodz\u0105cym w \u017cycie trzeba pom\u00f3c w prawid\u0142owym poznaniu wszystkich jego aspekt\u00f3w, a przede wszystkim rozpoznaniu najwa\u017cniejszej w nim rzeczy: jego celu. Na tej drodze pi\u0119trz\u0105 si\u0119 trudno\u015bci, kt\u00f3re zwi\u0105zane s\u0105 ze ska\u017ceniem ludzkiej natury. One nie s\u0105 spraw\u0105 b\u0142ach\u0105. Ko\u015bci\u00f3\u0142 przez wszystkie wieki zawsze potrafi\u0142 pomaga\u0107 je cz\u0142owiekowi &#8211; m\u0142odemu i staremu &#8211; pokonywa\u0107, a nie \u0142udzi\u0142 go, \u017ce mo\u017cna je omija\u0107,\u00a0lekcewa\u017cy\u0107, by \u201e\u017cy\u0107 rado\u015bci\u0105\u201d, miesza\u0107 rozrywk\u0119 i spontaniczno\u015b\u0107\u00a0z kultem Boga, modlitw\u0119 ze sportem i biesiad\u0105. Odrzuca\u0107 poj\u0119cie ofiary, nie rozumie\u0107 i ba\u0107 si\u0119 krzy\u017ca. Myli\u0107 wiar\u0119, kt\u00f3ra wymaga wyrzecze\u0144, uwagi, czujno\u015bci, badania siebie, wysi\u0142ku nie tylko serca, ale umys\u0142u, z \u0142atwo rozniecanymi zbiorowymi emocjami, bo to jest droga donik\u0105d.<\/p><p><a href=\"http:\/\/i1.wp.com\/ewapolak-palkiewicz.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/06\/Szancer-IV.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" src=\"http:\/\/i1.wp.com\/ewapolak-palkiewicz.pl\/wp-content\/uploads\/2016\/06\/Szancer-IV.jpg?resize=310%2C400\" alt=\"Jan Marcin Szancer\" width=\"601\" height=\"775\" \/><\/a><\/p><p style=\"text-align: center;\"><em>Jan Marcin Szancer<\/em><\/p><p>\u201e(\u2026.) &#8211; Co to jest? &#8211; zawo\u0142a\u0142 [cesarz] zobaczywszy ca\u0142uj\u0105c\u0105 si\u0119 par\u0119 i rzuci\u0142 w nich pantoflem akurat w chwili, gdy \u015bwiniopas otrzymywa\u0142 osiemdziesi\u0105ty sz\u00f3sty poca\u0142unek.<br \/> \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0&#8211; Precz &#8211; powiedzia\u0142 cesarz, bo by\u0142 bardzo z\u0142y. I kaza\u0142 ksi\u0119\u017cniczk\u0119 i \u015bwiniopasa wyrzuci\u0107 z granic cesarstwa.<br \/> \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0Wtedy ksi\u0119\u017cniczka zacz\u0119\u0142a p\u0142aka\u0107, \u015bwiniopas \u017cartowa\u0142; a deszcz la\u0142 strumieniami.<br \/> \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0&#8211; Ach, ja nieszcz\u0119sna! &#8211; powiedzia\u0142a ksi\u0119\u017cniczka. &#8211; Dlaczego nie zgodzi\u0142am si\u0119 by\u0107 \u017con\u0105 pi\u0119knego ksi\u0119cia. Ach, jak\u017ce jestem nieszcz\u0119\u015bliwa!<br \/> \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u015awiniopas skry\u0142 si\u0119 za drzewem, star\u0142 br\u0105zow\u0105 i czarn\u0105 farb\u0119 z twarzy, zrzuci\u0142 n\u0119dzne ubranie i wyst\u0105pi\u0142 w ca\u0142ym ksi\u0105\u017c\u0119cym przepychu, tak pi\u0119kny, \u017ce ksi\u0119\u017cniczka mu si\u0119 uk\u0142oni\u0142a.<br \/> \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0&#8211; Ukaza\u0142em si\u0119, by ci wyrazi\u0107 m\u0105 pogard\u0119! &#8211; powiedzia\u0142. &#8211; Nie chcia\u0142a\u015b prawdziwego ksi\u0119cia; nie pozna\u0142a\u015b si\u0119 na r\u00f3\u017cy i s\u0142owiku: a \u015bwiniopasa ca\u0142owa\u0142a\u015b, aby dosta\u0107 graj\u0105c\u0105 zabawk\u0119! Masz teraz za to!<br \/> \u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0I poszed\u0142 sobie do swojego kr\u00f3lestwa, zatrzasn\u0105wszy i zaryglowawszy jej drzwi przed nosem; mog\u0142a sobie teraz sta\u0107 na dworze i \u015bpiewa\u0107:<\/p><p><em>Ach, kochany Augustynie,<\/em><em><br \/> <em>Wszystko minie, minie, minie\u201d.<\/em><\/em><\/p><p>(Jan Christian Andersen)<\/p><p><strong><em>Ewa Polak-Pa\u0142kiewicz<\/em><\/strong><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Wygl\u0105da\u0142o to jak prawdziwy orszak. Na czele szed\u0142 kr\u00f3l. Mia\u0142 podniesion\u0105 wysoko g\u0142ow\u0119 z czupryn\u0105 kr\u00f3tko przystrzy\u017conych czarnych w\u0142os\u00f3w; szed\u0142 sam. Za nim, w przyzwoitej odleg\u0142o\u015bci posuwa\u0142 si\u0119 dw\u00f3r.(Jecha\u0142am na rowerze kt\u00f3r\u0105\u015b z bocznych uliczek i przystan\u0119\u0142am, by popatrze\u0107 na orszak). Kr\u00f3lem by\u0142 m\u0142ody Cygan. Niewysoki, w adidasach. Na lekko uniesionej r\u0119ce ni\u00f3s\u0142 wielkich rozmiar\u00f3w [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[366],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/88059"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=88059"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/88059\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=88059"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=88059"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=88059"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}