{"id":8413,"date":"2009-04-11T21:49:42","date_gmt":"2009-04-12T02:49:42","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=8413"},"modified":"2009-04-11T21:49:42","modified_gmt":"2009-04-12T02:49:42","slug":"opowiesc-o-czlowieku-niezlomnym-piotr-szubarczyk","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=8413","title":{"rendered":"Opowie\u015b\u0107 o cz\u0142owieku niez\u0142omnym &#8211; <em>Piotr Szubarczyk<\/em>"},"content":{"rendered":"<p><em>Film Ryszarda Bugajskiego o generale Augu\u015bcie Emilu Fieldorfie &#8222;Nilu&#8221; &#8211; mimo pewnych uchybie\u0144 &#8211; zawiera wyraziste przes\u0142anie moralne, kt\u00f3rego brak filmowi Andrzeja Wajdy o Katyniu. Dlatego jest dzie\u0142em wybitnym, zas\u0142uguj\u0105cym na dwugodzinn\u0105 wypraw\u0119 do kina.<\/em><\/p>\r\n\r\n<p><br class=\"spacer_\" \/><\/p>\r\n\r\n<p><strong>Kiedy w czerwcu zesz\u0142ego roku Maria Fieldorf-Czarska, c\u00f3rka genera\u0142a &#8222;Nila&#8221;, opublikowa\u0142a w &#8222;Naszym Dzienniku&#8221; &#8211; w li\u015bcie otwartym do producenta filmowego W\u0142odzimierza Niderhausa &#8211; swoje zastrze\u017cenia co do scenariusza filmu fabularnego &#8222;Genera\u0142 'Nil'&#8221;, wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce nad produkcj\u0105 zbieraj\u0105 si\u0119 ciemne chmury. Pani Maria, poirytowana nadu\u017cywaniem w scenariuszu fikcji literackiej, swoistej licentia poetica, zamiast odtwarzania realnych wydarze\u0144, r\u00f3wnie dramatycznych i nie mniej &#8222;filmowych&#8221;, postawi\u0142a ultimatum: &#8222;Je\u015bli panowie chcecie robi\u0107 film autorski, to pod warunkiem, \u017ce nie b\u0119dzie tam mojego Ojca, mojej Mamy, mojej Siostry i mnie. To mo\u017ce by\u0107 na przyk\u0142ad film 'Genera\u0142 Kowalski&#8217;. Nie \u017cycz\u0119 sobie zmy\u015blonych scen z udzia\u0142em moich najbli\u017cszych Zmar\u0142ych &#8211; przez szacunek dla Nich. Wykorzystam wszystkie dost\u0119pne mi \u015brodki prawne, by nie dopu\u015bci\u0107 do emisji takiego filmu&#8221;.<\/strong><br \/>\r\n<br \/>\r\nOd tego czasu min\u0119\u0142o 10 miesi\u0119cy. Kiedy 6 kwietnia wychodzi\u0142em na przedpremierowy pokaz dla nauczycieli w Gda\u0144sku, by wyg\u0142osi\u0107 s\u0142owo wprowadzaj\u0105ce, pani Maria powiedzia\u0142a mi: &#8222;Mimo zastrze\u017ce\u0144 co do niekt\u00f3rych szczeg\u00f3\u0142\u00f3w uwa\u017cam ten film za udany, je\u015bli chodzi o istot\u0119 sprawy. Ten film ma te\u017c bliskie mi przes\u0142anie ideowe. Chcia\u0142abym, by zobaczy\u0142a go polska m\u0142odzie\u017c&#8221;.<br \/>\r\nKiedy por\u00f3wnuj\u0119 ostateczny kszta\u0142t filmu z pierwotnym scenariuszem i zastrze\u017ceniami pani Marii z zesz\u0142ego roku, stwierdzam, \u017ce w gruncie rzeczy niewiele jej \u017cycze\u0144 spe\u0142niono. W momencie og\u0142oszenia protestu zdj\u0119cia do filmu by\u0142y ju\u017c uko\u0144czone, a wiadomo, \u017ce na etapie monta\u017cu nie wszystko da si\u0119 poprawi\u0107. Mo\u017cna jednak usun\u0105\u0107 rzeczy ewidentnie nieudane, i to zrobiono. Jako przyk\u0142ad podam scen\u0119 z pierwotnego scenariusza, kiedy to Emil Fieldorf podczas spaceru w g\u00f3rach cytuje z pami\u0119ci fragment &#8222;Traktatu poetyckiego&#8221; Czes\u0142awa Mi\u0142osza &#8211; z wyra\u017an\u0105 sugesti\u0105, \u017ce to jego ulubiony poeta. Ta scena wprowadzi\u0142a pani\u0105 Mari\u0119 w os\u0142upienie. Po chwili cisn\u0119\u0142a scenariusz w k\u0105t, m\u00f3wi\u0105c, \u017ce dalej &#8222;tego&#8221; nie b\u0119dzie czyta\u0107: &#8222;Przecie\u017c ojciec uwa\u017ca\u0142 Mi\u0142osza za komunist\u0119 i sympatyka Sowiet\u00f3w! Mi\u0142osz przed wojn\u0105 wylecia\u0142 z Polskiego Radia w Wilnie za pr\u00f3b\u0119 uprawiania propagandy komunistycznej. Dobrze znali\u015bmy spraw\u0119, bo mieszkali\u015bmy wtedy w Wilnie. Kiedy aresztowano ojca, Mi\u0142osz siedzia\u0142 na plac\u00f3wce dyplomatycznej we Francji, jako attach\u00c3\u00a9 od stalinowskiej kultury w Polsce!&#8221;. Tak rzeczywi\u015bcie by\u0142o, a ja przy okazji tego scenariusza zastanawia\u0142em si\u0119, czy aresztowanie &#8222;Nila&#8221; mog\u0142o mie\u0107 wp\u0142yw na decyzj\u0119 Mi\u0142osza o pozostaniu na Zachodzie. Chcia\u0142bym, by tak by\u0142o.<br \/>\r\nInny przyk\u0142ad udanej poprawki to rezygnacja z nast\u0119puj\u0105cej, fikcyjnej wypowiedzi &#8222;Nila&#8221;: &#8222;Co ja bym robi\u0142 na Zachodzie? Spr\u00f3buj\u0119 normalnie \u017cy\u0107 tu (&#8230;). A nawet je\u017celi mnie przymkn\u0105&#8230; Po pobycie w gu\u0142agu wi\u0119zienie w Polsce to sanatorium&#8221;. Pani Maria zwr\u00f3ci\u0142a uwag\u0119 tw\u00f3rcom filmu na \u015bwiadectwo rotmistrza Witolda Pileckiego, kt\u00f3ry po przes\u0142uchaniu na UB powiedzia\u0142, \u017ce &#8222;Auschwitz to przy tym igraszka&#8221;. Zrezygnowano wi\u0119c z &#8222;sanatorium&#8221;, i dobrze.<br \/>\r\nCo w takim razie sprawi\u0142o, \u017ce Maria Fieldorf-Czarska mimo tak zasadniczych zastrze\u017ce\u0144 zmieni\u0142a zdanie po obejrzeniu wersji demo filmu w swoim gda\u0144skim mieszkaniu, w gronie przyjaci\u00f3\u0142, i z ca\u0142ym przekonaniem namawia nas dzi\u015b do obejrzenia filmu? Ka\u017cdy, kto zna c\u00f3rk\u0119 &#8222;Nila&#8221;, wie, \u017ce nie nale\u017cy ona do os\u00f3b kapry\u015bnych, cz\u0119sto zmieniaj\u0105cych zdanie. Powody musia\u0142y by\u0107 wi\u0119c wa\u017cne.<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>Najkr\u00f3tsze recenzje<\/strong><br \/>\r\nBy wyja\u015bni\u0107 te powody, przytocz\u0119 dwie najkr\u00f3tsze &#8222;recenzje&#8221; filmu, jakie kiedykolwiek s\u0142ysza\u0142em. Gdy wychodzili\u015bmy z gda\u0144skiego kina Neptun, nikt si\u0119 nie spieszy\u0142, cho\u0107 by\u0142o ju\u017c bardzo p\u00f3\u017ano. Ludzie spogl\u0105dali na siebie tak, jakby chcieli spotka\u0107 si\u0119 jeszcze i porozmawia\u0107 o tym, co zobaczyli. S\u0142ysza\u0142em strz\u0119py rozm\u00f3w. M\u0142ody m\u0119\u017cczyzna powiedzia\u0142 do kolegi: &#8222;Wiesz, gdybym teraz spotka\u0142 jakiego\u015b komunist\u0119, to od razu da\u0142bym mu w m&#8230;!&#8221;. Tamten nic nie odpowiedzia\u0142, jakby to by\u0142o zupe\u0142nie oczywiste. Szli dalej w milczeniu. Poszli\u015bmy z grup\u0105 m\u0142odych ludzi na kaw\u0119. I wtedy us\u0142ysza\u0142em drug\u0105 &#8222;recenzj\u0119&#8221;, kt\u00f3ra &#8211; moim zdaniem &#8211; trafia w sedno sprawy i wyja\u015bnia tak\u017ce postaw\u0119 pani Marii wobec filmu. Agnieszka Szarafin, licealistka ze Starogardu Gda\u0144skiego, powiedzia\u0142a mi: &#8222;Ja si\u0119 histori\u0105 interesuj\u0119, ale ma\u0142o wiem o generale 'Nilu&#8217;. Jednak ten film jest pi\u0119kny i ciekawy nie tylko dlatego, \u017ce przypomina posta\u0107 genera\u0142a, ale dlatego, \u017ce pokazuje uczciwego i twardego cz\u0142owieka, otoczonego przez zgraj\u0119 sko\u0144czonych \u0142ajdak\u00f3w&#8221;.<br \/>\r\nI tak r\u00f3wnie\u017c mo\u017cna patrze\u0107 na film o &#8222;Nilu&#8221;, nawet je\u015bli si\u0119 kto\u015b nie interesuje histori\u0105. To film dla ka\u017cdego, bo to jest po prostu opowie\u015b\u0107 o cz\u0142owieku uczciwym i niezmiennym w swych przekonaniach. O takim cz\u0142owieku, jakim my sami chcieliby\u015bmy by\u0107. O cz\u0142owieku, do kt\u00f3rego t\u0119sknimy. To jest uniwersum czytelne dla ka\u017cdego widza, nawet je\u015bli nie rozumie on kontekstu historycznego wydarze\u0144. W przeciwie\u0144stwie do Wajdy, Bugajski nie stosuje &#8222;dialektyki&#8221; ani nie gra racjami, &#8222;z\u0142o\u017cono\u015bci\u0105&#8221; sytuacji. Bohater jest bohaterem, a \u0142ajdak \u0142ajdakiem. Wajda stoi obok pokazywanych przez siebie wydarze\u0144, Bugajski jest w samym \u015brodku. Wajda zasypuje nas literackimi i filmowymi aluzjami i cytatami, zach\u0119ca do akademickich, ja\u0142owych dyskusji na temat postawy Antygony i Ismeny. Bugajski pokazuje obc\u0119gi, kt\u00f3rymi bandyta z UB mia\u017cd\u017cy palce i sk\u0142ania wi\u0119\u017ania do podpisania fa\u0142szywych zezna\u0144 obci\u0105\u017caj\u0105cych &#8222;Nila&#8221; &#8211; bo cz\u0142owiek jest tylko cz\u0142owiekiem i istnieje granica fizycznej odporno\u015bci na b\u00f3l. Wajda pokazuje zbrodni\u0119, Bugajski pokazuje w kapitalnych scenach z sowieck\u0105 &#8222;matrioszk\u0105&#8221; &#8211; Bierutem, istot\u0119 systemu sowieckiego, jego si\u0142\u0119 deprawatorsk\u0105, demoniczn\u0105. Postawa &#8222;Nila&#8221; na tym tle to promie\u0144 s\u0142o\u0144ca, kt\u00f3ry zapowiada w samym \u015brodku stalinowskiej nocy, \u017ce nie wszystko stracone, skoro s\u0105 tacy ludzie jak genera\u0142 Fieldorf.<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>Bal u Senatora<\/strong><br \/>\r\nO Bugajskim kr\u0105\u017cy powszechna opinia, \u017ce jest specjalist\u0105 od &#8222;mocnych&#8221; scen w stylu ameryka\u0144skiego kina sensacyjnego i \u017ce ich nadu\u017cywa. Mo\u017ce tak by\u0142o w &#8222;Przes\u0142uchaniu&#8221;. W filmie o &#8222;Nilu&#8221; tych mocnych scen nie brakuje, ale trzeba te\u017c od razu powiedzie\u0107, \u017ce maj\u0105 one g\u0142\u0119bokie uzasadnienie. Bez pokazania dna piek\u0142a nie mo\u017cna zrozumie\u0107 istoty \u00f3wczesnego zniewolenia.<br \/>\r\nBugajski pokaza\u0142 te\u017c jednak, \u017ce potrafi pos\u0142u\u017cy\u0107 si\u0119 wielk\u0105 literatur\u0105 i stworzy\u0107 niezwyk\u0142\u0105 filmow\u0105 alegori\u0119. Scena zabawy z udzia\u0142em oficer\u00f3w NKWD i MBP zapowiada si\u0119 zwyczajnie. Ot, zwyk\u0142e rozmowy \u0142ajdak\u00f3w, karierowicz\u00f3w z ich sowieckimi nadzorcami. Lecz oto w pewnym momencie widz odkrywa, \u017ce jest na balu u Senatora, widzi III cz\u0119\u015b\u0107 &#8222;Dziad\u00f3w&#8221; Adama Mickiewicza! Po chwili zapowiadaj\u0105 wej\u015bcie Bieruta. Uczestnicy &#8222;balu&#8221; pokornie chyl\u0105 g\u0142owy przed namiestnikiem Moskwy, a zdumiony widz przypomina sobie nie\u015bmiertelne s\u0142owa z narodowego arcydramatu, wypowiadane przez Gustawa Holoubka w monologu Konrada, a jeszcze bardziej s\u0142owa rosyjskiego sowietnika, wywo\u0142uj\u0105ce pami\u0119tne manifestacje m\u0142odzie\u017cy w Teatrze Narodowym w Warszawie w listopadzie 1967 roku: &#8222;Nie dziw, \u017ce nas tu przeklinaj\u0105. Wszak to ju\u017c mija wiek, jak z Moskwy w Polsk\u0119 nasy\u0142aj\u0105 samych \u0142ajdak\u00f3w stek&#8221;&#8230; T\u0105 jedn\u0105 scen\u0105 Bugajski postawi\u0142 &#8222;Nila&#8221; w rz\u0119dzie m\u0119czennik\u00f3w narodowej Sprawy i wyja\u015bni\u0142 zasadniczy b\u0142\u0105d wielu z tych, kt\u00f3rzy pisz\u0105 o sprawie &#8222;Nila&#8221; jako o zbrodni &#8222;polskiego&#8221; s\u0105du. To nie by\u0142 s\u0105d &#8222;polski&#8221;, lecz sowiecki. Zabili go nie swoi, lecz obcy.<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>Mistrz <\/strong><br \/>\r\nBugajski jawi si\u0119 jako mistrz j\u0119zyka filmowego i sztuki filmowej nie tylko w obrazach-cytatach z Mickiewicza. Charakterystyczne i na pewno nieprzypadkowe s\u0105 ruchy kamery pokazuj\u0105cej kanciaste sylwetki oficer\u00f3w sowieckich i ich epolety wype\u0142niaj\u0105ce ekran. Epolety pokazywane s\u0105 na zmian\u0119: raz polskie, raz sowieckie. Prosty, lecz bardzo czytelny znak uto\u017csamiaj\u0105cy prawdziwych Sowiet\u00f3w z lud\u017ami w polskich mundurach, popami, czyli &#8222;pe\u0142ni\u0105cymi obowi\u0105zki Polak\u00f3w&#8221; &#8211; jak ich okre\u015blono w meldunkach wywiadowczych WiN dla rz\u0105du RP na uchod\u017astwie.<br \/>\r\nJest te\u017c wyra\u017any cytat z \u0179eromskiego, z &#8222;Przedwio\u015bnia&#8221;. \u0179o\u0142nierze AK wracaj\u0105cy z Sybiru i z Ka\u0142ugi w roku 1947, wysadzeni na stacji kolejowej Bia\u0142a Podlaska, padaj\u0105 na peron, p\u0142acz\u0105 i ca\u0142uj\u0105 polsk\u0105 ziemi\u0119 &#8211; tak jak ci, kt\u00f3rzy wracali do Ojczyzny z Rosji ogarni\u0119tej bolszewick\u0105 rewolt\u0105. Ch\u0142opiec deportowany z rodzin\u0105 w Sowiety w roku 1939 (tak jest w filmie, chyba raczej w 1940?) straci\u0142 tam rodzic\u00f3w, a teraz wraca jako 19-latek. Posta\u0107 ta (Micha\u0142) to oczywi\u015bcie proste nawi\u0105zanie do Cezarego Baryki. Bugajski stosuje te wszystkie cytaty i nawi\u0105zania po to, by pokaza\u0107 powtarzalno\u015b\u0107 pewnych sytuacji z naszej historii, by pokaza\u0107 polski los. Ponadto chce podkre\u015bli\u0107, \u017ce i wr\u00f3g jest ten sam. Sowieci nie przyszli bowiem do Polski po to, by robi\u0107 &#8222;rewolucj\u0119 spo\u0142eczn\u0105&#8221; lub by budowa\u0107 &#8222;prawdziw\u0105 demokracj\u0119&#8221; &#8211; jak zapewnia\u0142a propaganda Stalina. Przyszli po to samo, po co przychodzi\u0142o wcze\u015bniej rosyjskie imperium. Przyszli zabra\u0107 nam wolno\u015b\u0107. To jasne przes\u0142anie ca\u0142ego filmu. To pow\u00f3d, dla kt\u00f3rego Maria Fieldorf-Czarska zaakceptowa\u0142a pewne sceny, kt\u00f3re budzi\u0142y jej zastrze\u017cenia. Ponadto zosta\u0142 spe\u0142niony drugi wa\u017cny warunek: pani Maria chcia\u0142a, by w filmie wyra\u017anie pokazano, zgodnie z prawd\u0105, \u017ce jej ojciec zosta\u0142 zamordowany za odmow\u0119 wsp\u00f3\u0142pracy. &#8222;Dzi\u015b za bohater\u00f3w uwa\u017ca si\u0119 tych, co wsp\u00f3\u0142pracowali z bezpiek\u0105, a teraz 'maj\u0105 odwag\u0119&#8217;, by si\u0119 do tego przyzna\u0107. Po pierwsze, nie maj\u0105 odwagi, bo przyznaj\u0105 si\u0119 dopiero wtedy, gdy IPN o tym powie. Po drugie, ich przyznanie si\u0119 bywa niegodziwe, na przyk\u0142ad wtedy, gdy m\u00f3wi\u0105 'przepraszam, \u017ce musia\u0142em&#8217;. Po trzecie, to nie oni s\u0105 bohaterami, lecz ci w\u0142a\u015bnie, co odm\u00f3wili. Oni zas\u0142uguj\u0105 najwy\u017cej na politowanie&#8221; &#8211; m\u00f3wi Maria Fieldorf-Czarska. I zapewne powt\u00f3rzy to w Teatrze Narodowym podczas uroczystej premiery filmu, je\u015bli dostanie mikrofon&#8230;<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>Jeste\u015bmy \u017bydami<\/strong><br \/>\r\nNa tle obowi\u0105zuj\u0105cej w Polsce, narzuconej przez &#8222;Gazet\u0119 Wyborcz\u0105&#8221; politycznej poprawno\u015bci, kt\u00f3ra zakazuje wszystkiego, co mog\u0142oby wygl\u0105da\u0107 na &#8222;antysemityzm&#8221;, na uwag\u0119 zas\u0142uguje scena posiedzenia tzw. S\u0105du Najwy\u017cszego w pa\u017adzierniku 1952 roku. S\u0119dziowie maj\u0105 ostatecznie postanowi\u0107 o losie &#8222;Nila&#8221;. Jak wiadomo, uchylili wyrok S\u0105du Wojew\u00f3dzkiego w Warszawie, ale tylko po to, by zmieni\u0107 kwalifikacj\u0119 &#8222;przest\u0119pstw&#8221; genera\u0142a. Podtrzymali jednak wyrok \u015bmierci na bohatera Polskiego Pa\u0144stwa Podziemnego. &#8222;S\u0119dziowie&#8221; stwierdzaj\u0105 w trakcie narady, \u017ce s\u0105 &#8222;Polakami pochodzenia \u017cydowskiego&#8221;. To dobrze, \u017ce padaj\u0105 te s\u0142owa, mo\u017ce w ko\u0144cu uda si\u0119 prze\u0142ama\u0107 kolejne tabu i pokaza\u0107, \u017ce niech\u0119\u0107 do \u017byd\u00f3w (nie &#8222;antysemityzm&#8221;) nie zosta\u0142a wyssana z mlekiem matki, lecz ma swoje \u017ar\u00f3d\u0142a w naszej pami\u0119ci narodowej. Zag\u0142ada zgotowana \u017bydom podczas wojny przez pa\u0144stwo niemieckie nie mo\u017ce by\u0107 usprawiedliwieniem dla niegodziwo\u015bci, kt\u00f3rych wielu \u017byd\u00f3w dopu\u015bci\u0142o si\u0119 w Polsce po wojnie w s\u0142u\u017cbie Sowietom. Trauma nie mo\u017ce by\u0107 usprawiedliwieniem zbrodni. Polacy te\u017c \u017cyli po wojnie w traumie. Przypadki \u015bmierci \u017byd\u00f3w wys\u0142uguj\u0105cych si\u0119 Sowietom w zniewalaniu Polski, zlikwidowanych przez drug\u0105 konspiracj\u0119 niepodleg\u0142o\u015bciow\u0105, nie mog\u0105 by\u0107 traktowane jako akty &#8222;antysemityzmu&#8221; usprawiedliwiaj\u0105ce mordy pope\u0142niane przez bezpiek\u0119 na powojennych \u017co\u0142nierzach niez\u0142omnych. Trzeba te\u017c wida\u0107 r\u00f3\u017cnic\u0119 mi\u0119dzy &#8222;pogromami&#8221; a prowokacjami sowieckimi: w Kielcach, Krakowie, Rzeszowie. Dop\u00f3ki nie wydob\u0119dziemy si\u0119 z tego bagna k\u0142amstw i dogmat\u00f3w, niemo\u017cliwe b\u0119d\u0105 normalne stosunki mi\u0119dzy Polakami a \u017bydami. W sprawie &#8222;Nila&#8221; wszyscy s\u0119dziowie byli \u017bydami: Maria G\u00f3rowska vel Gurowska, Gustaw Auscaler, Emil Merz i Igor Andrejew. Merz i Auscaler opu\u015bcili Polsk\u0119 w roku 1968 jako &#8222;ofiary antysemickich czystek&#8221;, kt\u00f3rymi r\u00f3\u017cni niegodziwcy obarczaj\u0105 ca\u0142y Nar\u00f3d Polski, nie bacz\u0105c na to, \u017ce na walki frakcyjne w ramach PZPR nie mieli\u015bmy \u017cadnego wp\u0142ywu.<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>Aktor<\/strong><br \/>\r\nKiedy pani Maria Fieldorf-Czarska wyra\u017ca\u0142a niepok\u00f3j o ostateczny kszta\u0142t filmu, kierownik produkcji, do\u015bwiadczony filmowiec Tadeusz Drewno pociesza\u0142 j\u0105: &#8222;Scenariusz rzeczywi\u015bcie nie jest najlepszy, ale niech pani pami\u0119ta, \u017ce ten scenariusz zrealizuje wybitny re\u017cyser, a rol\u0119 pani ojca zagra jeden z najwybitniejszych aktor\u00f3w powojennego polskiego kina&#8221;. Mia\u0142 racj\u0119. Rola &#8222;Nila&#8221; to chyba \u017cyciowa rola Olgierda \u0141ukaszewicza, cho\u0107 przecie\u017c w jego artystycznej biografii wielkich r\u00f3l nie brakuje. Dzi\u015b Olgierd \u0141ukaszewicz jest do\u015bwiadczonym aktorem i ma do\u015bwiadczenie \u017cyciowe cz\u0142owieka w wieku zbli\u017conym do genera\u0142a Fieldorfa z ostatnich lat jego \u017cycia. Potrafi\u0142 to wykorzysta\u0107. Gra &#8222;Nila&#8221; i gra siebie &#8211; dojrza\u0142ego m\u0119\u017cczyzn\u0119 t\u0119skni\u0105cego za \u017cyciem rodzinnym, za spokojem. Ponad pragnienie spokoju przebija si\u0119 jednak l\u0119k o zachowanie dobrej, \u017co\u0142nierskiej s\u0142awy. &#8222;Nil&#8221; \u0141ukaszewicza ma \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce podejmuje decyzje nie tylko za siebie i dla siebie czy dla swojej rodziny. Ma \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce jest w Polsce symbolem, \u017ce patrz\u0105 na niego podkomendni, \u017ce musi zachowa\u0107 si\u0119 &#8222;jak trzeba&#8221;. Sceny wi\u0119zienne z udzia\u0142em \u0141ukaszewicza &#8222;Nila&#8221; przejd\u0105 do historii polskiego kina. Jestem o tym przekonany! Uda\u0142o si\u0119 temu wybitnemu aktorowi pokaza\u0107 godno\u015b\u0107 polskiego oficera &#8211; w warunkach poni\u017cenia, osamotnienia, strachu o siebie i bliskich. To wielka sztuka, by pokaza\u0107 normalnego cz\u0142owieka, nie na koturnie &#8211; rodzinnego, obdarzonego poczuciem humoru, robi\u0105cego zakupy na targowisku &#8211; a jednocze\u015bnie pokaza\u0107 jego wielko\u015b\u0107 i heroizm. Bo heroiczna jest decyzja &#8222;Nila&#8221; o pozostaniu w kraju. Heroiczna jest odmowa pisania pro\u015bby do Bieruta, bo jest ona przecie\u017c jednoznaczna z wyrokiem \u015bmierci.<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>Bez happy endu<\/strong><br \/>\r\nOstatnie sceny filmu robi\u0105 wielkie wra\u017cenie na ka\u017cdym widzu. Widzimy cia\u0142a &#8222;Nila&#8221; i innych zamordowanych wi\u0119\u017ani\u00f3w zapakowane do work\u00f3w, \u0142adowane na furmanki przez ludzi wygl\u0105daj\u0105cych jak z innego, jakiego\u015b piekielnego \u015bwiata. Cia\u0142a zostaj\u0105 wywiezione gdzie\u015b na \u0142\u0105k\u0119 czy pole. D\u00f3\u0142 ju\u017c wykopany, jak w Lesie Katy\u0144skim. Uderzenia spadaj\u0105cych cia\u0142, wrzucanych na dno do\u0142u wbijaj\u0105 widz\u00f3w w fotele. Takich scen si\u0119 nie zapomina.<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>B\u0142\u0119dy<\/strong><br \/>\r\nFilm zawiera te\u017c sceny, w kt\u00f3rych mo\u017cna dostrzec b\u0142\u0119dy lub z kt\u00f3rymi trudno si\u0119 zgodzi\u0107. Do oczywistych b\u0142\u0119d\u00f3w zaliczam odczytywany przez Mari\u0119 G\u00f3rowsk\u0105 wyrok \u015bmierci &#8222;w imieniu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej&#8221;. G\u00f3rowska skaza\u0142a naszego genera\u0142a &#8222;w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej&#8221; (!), co by\u0142o zapewne dla &#8222;Nila&#8221; wstrz\u0105saj\u0105cym do\u015bwiadczeniem, zwa\u017cywszy na s\u0142owa przysi\u0119gi Armii Krajowej, w kt\u00f3rej jest B\u00f3g, Kr\u00f3lowa Polski i Rzeczpospolita. W kwietniu 1952 r. jeszcze nie by\u0142o PRL, Stalin nanosi\u0142 jeszcze odr\u0119czne poprawki na &#8222;konstytucji&#8221;, kt\u00f3r\u0105 jego &#8222;pos\u0142owie&#8221; przyjm\u0105 w lipcu 1952 roku.<br \/>\r\nMam te\u017c w\u0105tpliwo\u015bci co do pewnej sceny wi\u0119ziennej. Wi\u0119zie\u0144 wygl\u0105daj\u0105cy z celi na dziedziniec informuje wsp\u00f3\u0142towarzyszy, \u017ce w\u0142a\u015bnie prowadz\u0105 kogo\u015b na egzekucj\u0119, a za nim biegnie &#8222;jaki\u015b ksi\u0105dz&#8221;. Z kontekstu wynika, \u017ce to ostatnia pos\u0142uga. W lutym 1953 r. za naczelnika Alojzego Grabickiego? Ksi\u0119\u017ca, owszem, bywali wtedy na Mokotowie, ale w zupe\u0142nie innym charakterze.<br \/>\r\nNie zgadzam si\u0119 ze scen\u0105 rozmowy &#8222;Nila&#8221; z \u017con\u0105 na temat procesu moskiewskiego. Pani Maria to potwierdza. Nigdy ani genera\u0142, ani jego \u017cona nie mieli cienia pretensji pod adresem gen. Leopolda Okulickiego. Sowieckie protoko\u0142y rejestruj\u0105ce pokazowy proces nie mog\u0105 by\u0107 traktowane jako \u017ar\u00f3d\u0142o historyczne, lecz jako materia\u0142 opracowany przez odpowiedni\u0105 kom\u00f3rk\u0119 do spraw propagandy. Zosta\u0142y zreszt\u0105 wydane po rosyjsku i po polsku, dla cel\u00f3w propagandowych. \u015amiesznie brzmi\u0105 w filmie s\u0142owa o tym, \u017ce dzi\u0119ki &#8222;naszym ludziom w UB&#8221; wiemy, co m\u00f3wi\u0142 genera\u0142 Okulicki na procesie. Zar\u00f3wno re\u017cyserowi, jak i zapewne konsultantowi historycznemu zabrak\u0142o w tym przypadku roztropno\u015bci, a mo\u017ce po prostu dostali na ten czas ma\u0142piego rozumu, co si\u0119 niekiedy zdarza. Szkoda, bo genera\u0142 Okulicki, tak jak &#8222;Nil&#8221;, nale\u017cy do m\u0119czennik\u00f3w narodowej Sprawy.<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>&#8222;Prezent&#8221; dla Bieruta<\/strong><br \/>\r\nNiedawno Jan Pospieszalski zada\u0142 w swym programie &#8222;Warto rozmawia\u0107&#8221; pytanie o &#8222;Nila&#8221;: Dlaczego go zamordowano? Nie zd\u0105\u017cy\u0142em na to pytanie odpowiedzie\u0107 tak, jak bym chcia\u0142, bo program dobiega\u0142 ko\u0144ca, ale nie opuszcza\u0142o mnie ono tak\u017ce po wyj\u015bciu ze studia na Woronicza. Ile\u017c to razy czyta\u0142em r\u00f3\u017cne biogramy genera\u0142a Fieldorfa, ile nad tym my\u015bla\u0142em, ile sam o nim pisa\u0142em. I dopiero trzeba by\u0142o tego jednego programu i wyjazdu do Warszawy, by pewne sprawy zobaczy\u0107 w ostrym \u015bwietle. By skojarzy\u0107 ci\u0105g zdarze\u0144 i zrozumie\u0107 ich sens.<br \/>\r\nKwiecie\u0144 roku 1952 by\u0142 dla Polak\u00f3w nie do zniesienia, cho\u0107 pogoda by\u0142a pi\u0119kna, zaczyna\u0142a si\u0119 wiosna, pola pachnia\u0142y \u015bwie\u017co zoran\u0105 ziemi\u0105, trwa\u0142y wiosenne siewy owsa. W ca\u0142ym kraju odbywa\u0142a si\u0119 jednak obrzydliwa polityczna orgia w azjatyckim, bolszewickim stylu. Sowiecka propaganda szykowa\u0142a wielkie 60-lecie &#8222;towarzysza Tomasza&#8221;, czyli Bieruta. Te urodziny przypada\u0142y na pi\u0105tek, 18 kwietnia. W ten dzie\u0144 i w dni poprzedzaj\u0105ce zdumieni Polacy dowiedzieli si\u0119, \u017ce g\u00f3rny Karpacz to teraz Bierutowice! \u0179e Huta Cz\u0119stochowa to teraz Huta im. Bieruta, podobnie lubelska Fabryka Samochod\u00f3w Ci\u0119\u017carowych! \u0179e nawet Uniwersytet Wroc\u0142awski przybra\u0142 imi\u0119 sowieckiego namiestnika na Polsk\u0119 (nie do wiary: tak b\u0119dzie do roku 1989!). W partyjnych gazetach zaroi\u0142o si\u0119 od adres\u00f3w ho\u0142downiczych i hymn\u00f3w pochwalnych na cze\u015b\u0107 sowieckiej miernoty, przedwojennego agenta sowieckiego wywiadu i Kominternu, szkodz\u0105cego Polsce, kt\u00f3rej by\u0142 obywatelem, winnego zbrodni stanu, niedosz\u0142ego wisielca &#8211; bo polski kodeks karny z lat 30. przewidywa\u0142 tylko jedn\u0105 kar\u0119 za zdrad\u0119 Ojczyzny.<br \/>\r\nW \u015brod\u0119, 16 kwietnia 1952 r., odbywa si\u0119 tajne posiedzenie S\u0105du Wojew\u00f3dzkiego dla m.st. Warszawy. Na wokandzie sprawa Emila Fieldorfa. S\u0105dzi Maria G\u00f3rowska vel Gurowska. Ona o wszystkim decyduje. Jest jeszcze dw\u00f3ch \u0142awnik\u00f3w, ale to staty\u015bci, &#8222;przedstawiciele ludu&#8221;. Nie maj\u0105 g\u0142osu, musz\u0105 si\u0119 tylko podpisa\u0107. A kim jest G\u00f3rowska? To nie G\u00f3rowska, to \u017byd\u00f3wka Maria Sand, lat 38, cz\u0142onkini stalinowskiej Armii Ludowej, po wojnie dyrektorka partyjnej &#8222;szko\u0142y prawniczej&#8221; dla s\u0119dzi\u00f3w! Ma ju\u017c na koncie wyroki \u015bmierci na polskich patriot\u00f3w. Za dwa dni urodziny &#8222;towarzysza Tomasza&#8221;. Ona da mu najlepszy prezent urodzinowy! Co\u015b, co nie mie\u015bci si\u0119 w polskiej g\u0142owie, doskonale t\u0142umaczy si\u0119 mentalno\u015bci\u0105 bolszewick\u0105. Genera\u0142 &#8222;Nil&#8221; by\u0142 najwy\u017cszym rang\u0105 spo\u015br\u00f3d \u017cyj\u0105cych na terenie Polski przyw\u00f3dc\u00f3w Polski Podziemnej. Bierut, sowiecki namiestnik, obawia si\u0119 go, cho\u0107 przecie\u017c &#8222;Nil&#8221; nie ma ju\u017c podkomendnych, kt\u00f3rym m\u00f3g\u0142by wyda\u0107 rozkazy. Bierut boi si\u0119 jego s\u0142awy, boi si\u0119 mi\u0142o\u015bci, jak\u0105 otaczaj\u0105 &#8222;Nila&#8221; oficerowie i \u017co\u0142nierze AK. Trzeba go zabi\u0107 i zakopa\u0107 w takim miejscu, gdzie nikt go nie znajdzie! I G\u00f3rowska to robi! Potem b\u0119dzie jeszcze S\u0105d Najwy\u017cszy, Rada Pa\u0144stwa etc., ale najwa\u017cniejsza decyzja w sprawie &#8222;Nila&#8221; ju\u017c zapad\u0142a. By\u0142 jeszcze tylko jeden wariant: sk\u0142oni\u0107 go do wsp\u00f3\u0142pracy. Wtedy jego s\u0142awa nie by\u0142aby gro\u017ana. Ale on si\u0119 na to nie zgodzi\u0142, bo poza dobr\u0105 \u017co\u0142niersk\u0105 s\u0142aw\u0105 ju\u017c nic nie mia\u0142 im do oddania&#8230;<br \/>\r\nProces G\u00f3rowskiej rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 w roku 1997, ale by\u0142 zupe\u0142nie nieskuteczny, bo oskar\u017cona nie zg\u0142asza\u0142a si\u0119 na rozprawy. Nie ba\u0142a si\u0119 \u017cadnych s\u0105d\u00f3w. Nie po to ona i jej towarzysze zabiegali przez ca\u0142e lata o odpowiednich ludzi &#8222;na odcinku ludowej sprawiedliwo\u015bci&#8221;, by teraz obawia\u0107 si\u0119 jakich\u015b niespodzianek. Umar\u0142a w Warszawie, nie us\u0142ysza\u0142a nigdy z ust s\u0119dziego, w imieniu Rzeczypospolitej, \u017ce pope\u0142ni\u0142a s\u0105dow\u0105 zbrodni\u0119.<br \/>\r\nZapyta\u0142em kierowc\u0119 warszawskiej taks\u00f3wki, czy wie, gdzie jest w Warszawie ulica genera\u0142a Fieldorfa. Odpowiedzia\u0142: &#8222;No pewnie, to nie jest jaka\u015b tam ma\u0142a uliczka. Kiedy\u015b to by\u0142a ulica Boles\u0142awa Bieruta&#8221;&#8230;<br \/>\r\n<br \/>\r\n<strong>O mnie si\u0119 nie martwcie zupe\u0142nie&#8230;<\/strong><br \/>\r\nWyg\u0142aszaj\u0105c s\u0142owo przed filmem, mia\u0142em zamiar na koniec przekaza\u0107 publicznie opini\u0119 pani Marii o nim. Jednego nie przewidzia\u0142em. Kiedy zacz\u0105\u0142em czyta\u0107 g\u0142o\u015bno ostatni list &#8222;Nila&#8221; z wi\u0119zienia, poczu\u0142em silne wzruszenie, kt\u00f3re odebra\u0142o mi g\u0142os. Ostatnie s\u0142owa wypowiedzia\u0142em szeptem. Oto ten list charakteryzuj\u0105cy &#8222;Nila&#8221; jako cz\u0142owieka. Jest stycze\u0144 1953 roku. Lada dzie\u0144 wyprowadz\u0105 go na \u015bmier\u0107. Pisze do \u017cony ostatni list. Nie skar\u017cy si\u0119 na sw\u00f3j los, lecz przeprasza, \u017ce w poprzednim li\u015bcie prosi\u0142 j\u0105 o pomoc dla ojca. A przecie\u017c ona sama biedna, ledwie wi\u0105\u017ce koniec z ko\u0144cem. Oto, jakie sprawy zaprz\u0105ta\u0142y g\u0142ow\u0119 tego szlachetnego cz\u0142owieka w obliczu \u015bmierci!<br \/>\r\n&#8222;Kochana Janinko, w czasie ostatniej naszej rozmowy wspomnia\u0142em Tobie, \u017ce przyda\u0142oby si\u0119 pom\u00f3c troch\u0119 Ojcu mojemu. Kiedy p\u00f3\u017aniej zastanowi\u0142em si\u0119 nad tym, zrobi\u0142o mi si\u0119 przykro, bo przecie\u017c wiem, jak i u Ciebie jest krucho. Moja Droga, je\u015bli wspomnia\u0142em o Ojcu, to jedynie pod tym warunkiem, \u017ce to, co Jemu przeznaczycie, b\u0119dzie zamiast dla mnie&#8230; Nie wysy\u0142aj mi pieni\u0119dzy&#8230; O mnie si\u0119 nie martwcie zupe\u0142nie. Ani to ulgi nie przyniesie, ani te\u017c pomo\u017ce&#8221;&#8230;<br \/>\r\n<img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/www.naszdziennik.pl\/php\/przezr.gif\" alt=\"\" width=\"0\" height=\"4\" \/> <br \/>\r\n<strong><em>Piotr Szubarczyk<\/em><\/strong><br \/>\r\n<br \/>\r\n<img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/www.naszdziennik.pl\/php\/hr99.gif\" alt=\"\" \/><br \/>\r\n<br \/>\r\n<br \/>\r\n&#8222;Genera\u0142 'Nil'&#8221;. Film fab. prod. pol., 2009. Premiera 17 kwietnia 2009 r. w Teatrze Narodowym w Warszawie. Re\u017cyseria Ryszard Bugajski, scenariusz Ryszard Bugajski i Krzysztof \u0141ukaszewicz. W roli gen. &#8222;Nila&#8221; Olgierd \u0141ukaszewicz. Inne role: Janina Fieldorfowa &#8211; Alicja Jachiewicz-Szmidt, Krystyna Fieldorf\u00f3wna &#8211; Magdalena Emilianowicz, Maria Fieldorf\u00f3wna &#8211; Anna Cie\u015blak, Boles\u0142aw Bierut &#8211; Wenanty Nosul, i inni. Muzyka Shane Harvey. Produkcja WFDiF, wsp\u00f3\u0142praca produkcyjna Fundacja Filmowa Armii Krajowej, Monolith Films, Telekomunikacja Polska SA.<\/p>\r\n\r\n<p>Za: <a href=\"http:\/\/www.naszdziennik.pl\/index.php?typ=my&amp;dat=20090411&amp;id=my51.txt\" target=\"_blank\">Nasz Dziennik, Wielkanoc, 11-13 kwietnia 2009, Nr 86 (3407)<\/a><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Film Ryszarda Bugajskiego o generale Augu\u015bcie Emilu Fieldorfie &#8222;Nilu&#8221; &#8211; mimo pewnych uchybie\u0144 &#8211; zawiera wyraziste przes\u0142anie moralne, kt\u00f3rego brak filmowi Andrzeja Wajdy o Katyniu. Dlatego jest dzie\u0142em wybitnym, zas\u0142uguj\u0105cym na dwugodzinn\u0105 wypraw\u0119 do kina. Kiedy w czerwcu zesz\u0142ego roku Maria Fieldorf-Czarska, c\u00f3rka genera\u0142a &#8222;Nila&#8221;, opublikowa\u0142a w &#8222;Naszym Dzienniku&#8221; &#8211; w li\u015bcie otwartym do producenta [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[98,81,36,59],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/8413"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=8413"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/8413\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=8413"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=8413"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=8413"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}