{"id":79212,"date":"2015-01-20T16:17:19","date_gmt":"2015-01-20T21:17:19","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=79212"},"modified":"2022-12-21T11:47:41","modified_gmt":"2022-12-21T16:47:41","slug":"krzywda-i-thriller-arcybiskupa-wielgusa-slawomir-cenckiewicz","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=79212","title":{"rendered":"Krzywda i thriller arcybiskupa Wielgusa &#8211; <em>S\u0142awomir Cenckiewicz<\/em>"},"content":{"rendered":"<p><em><strong>Publikujemy pe\u0142n\u0105 wersj\u0119 tekstu S\u0142awomira Cenckiewicza o ksi\u0105\u017cce abp. Stanis\u0142awa Wielgusa (wersja skr\u00f3cona ukaza\u0142a si\u0119 tydzie\u0144 temu w tygodniku \u201eDo Rzeczy).<\/strong><\/em><\/p>\r\n<p><em>&nbsp;<\/em><\/p>\r\n<h2 class=\"where-title\">Krzywda i thriller arcybiskupa Wielgusa (wersja rozszerzona)<\/h2>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<p><strong>W<\/strong> ostatnich tygodniach &nbsp;nak\u0142adem Wydawnictwa Si\u00f3str Loretanek ukaza\u0142a si\u0119 ksi\u0105\u017cka abp. Stanis\u0142awa Wielgusa \u201e<em>Tobie, Panie, zaufa\u0142em, nie zawstydz\u0119 si\u0119 na wieki. Historia mojego \u017cycia<\/em>\u201d. Z zaskoczeniem odnotowuj\u0119 &#8211; je\u015bli nie liczy\u0107 publikacji \u201eNaszego Dziennika\u201d &#8211; \u017ce pami\u0119tniki arcybiskupa zosta\u0142y ca\u0142kowicie przemilczane przez media. Moje zaskoczenie jest tym wi\u0119ksze, \u017ce przecie\u017c jeszcze stosunkowo niedawno tzw. sprawa abp. Wielgusa by\u0142a prezentowana jako wydarzenie niemal\u017ce decyduj\u0105ce o losie i przysz\u0142o\u015bci polskiego Ko\u015bcio\u0142a. Na prze\u0142omie 2006 i 2007 r. anga\u017cowa\u0142y si\u0119 w ni\u0105 niemal wszystkie \u015brodowiska opiniotw\u00f3rcze uczestnicz\u0105ce w \u017cyciu publicznym &#8211; od zatroskanych o Ko\u015bci\u00f3\u0142 katolik\u00f3w r\u00f3\u017cnych odcieni, poprzez libera\u0142\u00f3w i religijnie oboj\u0119tnych publicyst\u00f3w, a\u017c po jawnych wrog\u00f3w Pana Boga i chrze\u015bcija\u0144stwa. <em>Mo\u017cna odnie\u015b\u0107 wra\u017cenie, \u017ce dosz\u0142o w\u00f3wczas do egzotycznego sojuszu wszystkich ze wszystkimi, kt\u00f3rego ofiar\u0105 by\u0142 abp Wielgus.<\/em> Niemal wszyscy w\u00f3wczas domagali si\u0119 usuni\u0119cia arcybiskupa z warszawskiej stolicy biskupiej zarzucaj\u0105c mu \u015bwiadom\u0105 wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z SB i szkodzenie Ko\u015bcio\u0142owi, a opinia publiczna dowiadywa\u0142a si\u0119 o wydarzeniach tak nies\u0142ychanych jak rzekoma osobista interwencja Ojca \u015aw. w tej sprawie.<\/p>\r\n<p><img decoding=\"async\" class=\"main-photo\" style=\"border: 0px none; margin: 10px;\" src=\"http:\/\/www.slawomircenckiewicz.pl\/pub\/thumbs\/-wielgus-jpg-450-300.jpg\" alt=\"\" align=\"left\">Ponad miesi\u0119czny huragan medialny kt\u00f3ry si\u0119 w tej sprawie przetoczy\u0142, a kt\u00f3ry odcisn\u0105\u0142 swe pi\u0119tno na stosunkach wewn\u0105trz polskiego episkopatu, ostatecznie doprowadzi\u0142 do bezprecedensowego w historii z\u0142o\u017cenia urz\u0119du metropolity warszawskiego w dniu ingresu przez abp. Stanis\u0142awa Wielgusa. I to w obecno\u015bci najwy\u017cszych w\u0142adz Rzeczypospolitej i \u015bwietle kamer telewizyjnych z ca\u0142ego \u015bwiata. Milczenie wobec tej ksi\u0105\u017cki musi wi\u0119c zdumiewa\u0107. Ale zastanawiaj\u0105c si\u0119 jakie s\u0105 przyczyny zas\u0142ony milczenia, jak\u0105 pokryto pami\u0119tniki arcybiskupa, odnosz\u0119 wra\u017cenie, \u017ce ta dzisiejsza cisza bli\u017csza jest prawdy o tzw. sprawie abp. Wielgusa, ni\u017c medialny ha\u0142as sprzed o\u015bmiu lat, gromy miotane nad Polsk\u0105 i Ko\u015bcio\u0142em, i razy wymierzone w osob\u0119 metropolity warszawskiego.&nbsp;<\/p>\r\n<p>Wiedziony tym w\u0142a\u015bnie zdziwieniem, jako historyk najnowszych dziej\u00f3w Polski dla kt\u00f3rego niekt\u00f3re elementy tej sprawy wchodz\u0105 w zakres naukowej kompetencji, a kt\u00f3ry kiedy\u015b z boku przygl\u0105da\u0142 si\u0119 medialnej awanturze wok\u00f3\u0142 abp. Wielgusa, zdecydowa\u0142em si\u0119 na lektur\u0119 tej ksi\u0105\u017cki. Moja ciekawo\u015b\u0107 by\u0142a tym wi\u0119ksza, \u017ce niespe\u0142na przed rokiem ukaza\u0142a si\u0119 te\u017c ksi\u0105\u017cka Sebastiana Karczewskiego \u201e<em>Zamach na arcybiskupa. Kulisy wielkiej mistyfikacji<\/em>\u201d (Warszawa 2013), kt\u00f3ra mimo sporego potencja\u0142u poznawczego r\u00f3wnie\u017c zosta\u0142a przemilczana. Ale w tym przypadku mo\u017cna by\u0142o pomy\u015ble\u0107, \u017ce rozprawa Karczewskiego jest wy\u0142\u0105cznie g\u0142osem stronniczym, napisanym w obronie skrzywdzonego hierarchy, a wi\u0119c pozbawionym autoryzacji przez samego abp. Wielgusa. &nbsp;<\/p>\r\n<p>W ka\u017cdym razie kiedy sam abp Stanis\u0142aw Wielgus zdecydowa\u0142 si\u0119 obecnie zabra\u0107 g\u0142os w sprawie, kt\u00f3ra w takim stopniu poruszy\u0142a opini\u0119 publiczn\u0105 w latach 2006-2007, powinny\u015bmy dla pe\u0142ni obrazu zainteresowa\u0107 jego \u015bwiadectwem czytelnik\u00f3w.<\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<h4>Odpowied\u017a arcybiskupa<\/h4>\r\n<p>A jest to relacja niebanalna, pod wieloma wzgl\u0119dami nowatorska, pozwalaj\u0105ca spojrze\u0107 na wydarzenia z lat 2006-2007 oczami jej g\u0142\u00f3wnego aktora, wybitnego przecie\u017c przedstawiciela polskiego Ko\u015bcio\u0142a. Przy s\u0142abo\u015bci polskiej literatury pami\u0119tnikarskiej i niech\u0119ci uczestnik\u00f3w \u017cycia publicznego do osobistych relacji, szczero\u015b\u0107 i otwarto\u015b\u0107 \u015bwiadectwa abp. Stanis\u0142a<del>wo<\/del>wa Wielgusa nale\u017cy jednak doceni\u0107 pomimo wyg\u0142aszanych emocjonalnych i ostrych s\u0105d\u00f3w. Mog\u0105 one wielu czytelnik\u00f3w zaskakiwa\u0107 a nawet zdumiewa\u0107 i nastawia\u0107 krytycznie do arcybiskupa, ale mimo tego trzeba to odnotowa\u0107 jako warto\u015b\u0107, bo w ten spos\u00f3b uzyskujemy rzadko dost\u0119pny wgl\u0105d w \u015bwiadomo\u015b\u0107 i spos\u00f3b my\u015blenia wybitnego cz\u0142owieka i przedstawiciela hierarchicznego Ko\u015bcio\u0142a.<\/p>\r\n<p><span class=\"pullquote\"><!-- Abp Wielgus nie by\u0142 jedynym hierarch\u0105 zarejestrowanym przez bezpiek\u0119 jako wsp\u00f3\u0142pracownik, ale jedyny pad\u0142 ofiar\u0105 tak ostrej kampanii medialnej i straci\u0142 urz\u0105d, r\u00f3wnie\u017c w wyniku niejasnej gry, jak\u0105 prowadzi\u0142 nuncjusz apostolski --><\/span><\/p>\r\n<p>Ju\u017c dawno w polskiej literaturze pami\u0119tnikarskiej nie by\u0142o ksi\u0105\u017cki tak radykalnej w formie, demaskatorskiej, ods\u0142aniaj\u0105cej nawet walk\u0119 frakcji w polskim episkopacie i intrygi nuncjusza apostolskiego abp. J\u00f3zefa Kowalczyka przeciwko abp. Wielgusowi. Ksi\u0105\u017cki przepe\u0142nionej takim b\u00f3lem i zawodem, ale te\u017c nierzadko \u017c\u00f3\u0142ci\u0105 i nieskrywan\u0105 niech\u0119ci\u0105 do wielu os\u00f3b, kt\u00f3re na prze\u0142omie 2006 i 2007 r. przy\u0142o\u017cy\u0142y r\u0119k\u0119 do bezprecedensowego wymuszenia na abp. Wielgusie z\u0142o\u017cenia urz\u0119du metropolity warszawskiego w zwi\u0105zku z oskar\u017ceniami o wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z SB. Pami\u0119tniki arcybiskupa s\u0105 jakby pami\u0119tnikarsk\u0105 odpowiedzi\u0105 na prze\u017cyt\u0105 krzywd\u0119 i medialny ha\u0142as, kt\u00f3remu zosta\u0142 poddany osiem lat temu, a z kt\u00f3rego skutkami nigdy si\u0119 nie pogodzi\u0142. Zrezygnowa\u0142 z urz\u0119du dobrowolnie, cho\u0107 uczyni\u0142 to &#8211; jak twierdzi &#8211; w wyniku presji zwi\u0105zanej z fa\u0142szywymi zarzutami, medialn\u0105 nagonk\u0105, intrygami nuncjusza i oboj\u0119tno\u015bci\u0105 braci w biskupstwie.<\/p>\r\n<p>Na ka\u017cdym nieuprzedzonym czytelniku, kt\u00f3ry zapoznaj\u0105c si\u0119 z momentami bolesnymi w tonie prze\u017cyciami arcybiskupa, musi to robi\u0107 wielkie wra\u017cenie. \u0141atwo zauwa\u017cy\u0107, \u017ce wbrew podtytu\u0142owi pami\u0119tnik\u00f3w &#8211; \u201e<em>Historia mojego \u017cycia<\/em>\u201d, s\u0105 one w istocie odpowiedzi\u0105 na krzywd\u0119. W przewa\u017caj\u0105cej cz\u0119\u015bci koncentruj\u0105 sie one na tragicznych okoliczno\u015bciach towarzysz\u0105cych obj\u0119ciu i rezygnacji z warszawskiej stolicy biskupiej w styczniu 2007 r. (ponad 300 stron z 460 po\u015bwi\u0119conych jest tej sprawie!). To wielka szkoda, bo przecie\u017c dopiero ukazanie bolesnych wydarze\u0144 z lat 2006-2007 w perspektywie tego wszystkiego, co arcybiskup robi\u0142 wcze\u015bniej na niwie duszpasterskiej, teologicznej i naukowej, pokaza\u0142oby realne zas\u0142ugi hierarchy dla Ko\u015bcio\u0142a i Polski. Sam dobrze pami\u0119tam chocia\u017cby pe\u0142ne g\u0142\u0119bokiej tre\u015bci listy ks. Stanis\u0142awa Wielgusa, jako rektora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, adresowane do polskich katolik\u00f3w. Trudno dzi\u015b nawet wyrazi\u0107 to w lakonicznych s\u0142owach, jak by\u0142y one dla mnie w\u00f3wczas wa\u017cne, i jak bardzo odbiega\u0142y od nowomowy w kt\u00f3r\u0105 w latach dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105tych popad\u0142o nawet wielu biskup\u00f3w zach\u0142y\u015bni\u0119tych kszta\u0142tem polskiej wolno\u015bci. Ju\u017c w w\u00f3wczas ks. Wielgus by\u0142 wi\u0119c osobowo\u015bci\u0105, kt\u00f3ra wpisa\u0142a si\u0119 w powszechn\u0105 pami\u0119\u0107 Polak\u00f3w. Tym wi\u0119ksza szkoda, \u017ce w takim stopniu skupi\u0142 si\u0119 na w\u0142asnej krzywdzie z 2007 r.<\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<h4>Lista wrog\u00f3w<\/h4>\r\n<p>Zaprezentowana przez arcybiskupa forma obrony i argumentacja posiada braki i mo\u017ce budzi\u0107 w\u0105tpliwo\u015bci. Zwyci\u0119\u017cy\u0142 u niego duch polemiczny ze wszystkimi, kt\u00f3rzy poddali go w przesz\u0142o\u015bci ostrej krytyce. Czasem jest to nawet zdecydowane uderzenie w warto\u015bci, kt\u00f3re wyznaje wi\u0119kszo\u015b\u0107 polskich konserwatyst\u00f3w. Tak te\u017c odbieram niepotrzebne wtr\u0119ty abp. Wielgusa na temat \u201edemoralizacji\u201d i pija\u0144stwie \u201e\u017co\u0142nierzy wykl\u0119tych\u201d strzelaj\u0105cych \u201epod byle pretekstem\u201d do siebie, krytyczne tyrady o lustracji i rozliczenia komunistycznej przesz\u0142o\u015bci, niepochlebne opinie o IPN i prezesie Kurtyce, czy pochwa\u0142\u0119 postawy episkopatu po katastrofie smole\u0144skiej w 2010 r. wobec usuni\u0119cia krzy\u017ca z Krakowskiego Przedmie\u015bcia.<\/p>\r\n<p>Abp Wielgus sporz\u0105dzi\u0142 nawet d\u0142ug\u0105 list\u0119 osobistych wrog\u00f3w na kt\u00f3rej znalaz\u0142o si\u0119 kilkadziesi\u0105t os\u00f3b (g\u0142\u00f3wnie publicyst\u00f3w), kt\u00f3re na prze\u0142omie 2006 i 2007 r. wypowiada\u0142y si\u0119 i pisa\u0142y na jego temat. Arcybiskup nie tylko nie ukrywa, ale i nie przebiera przy tym w s\u0142owach (czasem czyni to wyj\u0105tkowo ostro), \u017ce za swoich najwi\u0119kszych wrog\u00f3w uwa\u017ca Tomasza Terlikowskiego i Tomasza Sakiewicza, za\u015b za patron\u00f3w ca\u0142ej medialnej awantury uznaje Lecha i Jaros\u0142awa Kaczy\u0144skich. Na li\u015bcie arcybiskup umie\u015bci\u0142 te\u017c m. in.: Stanis\u0142awa Janeckiego (kt\u00f3rego uzna\u0142 za \u201ewroga Ko\u015bcio\u0142a katolickiego\u201d!), Paw\u0142a Milcarka, Piotra Semk\u0119, Roberta Krasowskiego, Dorot\u0119 Kani\u0119, ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, Miko\u0142aja Lizuta, Rafa\u0142a Ziemkiewicza, Roberta Mazurka, Marcina Przeciszewskiego, Andrzeja Friszke, Paw\u0142a Lisickiego, Monik\u0119 Olejnik, ojca Wac\u0142awa Oszajc\u0119, Piotra Zaremb\u0119, Jerzego Jachowicza, Krzysztofa Zanussiego, Andrzeja Zolla, W\u0142adys\u0142awa Bartoszewskiego, Wies\u0142awa Chrzanowskiego, Marka Jurka i Jana \u0179aryna, kt\u00f3remu zreszt\u0105 po\u015bwi\u0119ci\u0142 nieco d\u0142u\u017cszy opis: \u201eto on wykorzysta\u0142 moj\u0105 naiwno\u015b\u0107 i w grudniu 2006 r. przeprowadzi\u0142 ze mn\u0105 wywiad, maj\u0105cy charakter prokuratorskiego przes\u0142uchania, kt\u00f3ry nie wni\u00f3s\u0142 nic poza moje p\u00f3\u017aniejsze o\u015bwiadczenie\u201d.&nbsp;&nbsp;&nbsp;<\/p>\r\n<p>Wymienionym w ten spos\u00f3b osobom abp Wielgus przeciwstawia postaw\u0119 \u201eprawdziwego cz\u0142owieka i chrze\u015bcijanina\u201d czyli Romana Giertycha, Andrzeja Leppera, Waldemara Pawlaka, Jana Engelgarda, Bogus\u0142awa Kowalskiego, Waldemara Gontarskiego i W\u0142odzimierza Blajerskiego.<\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<h4>\u201eOkre\u015blone pot\u0119\u017cne si\u0142y\u201d<\/h4>\r\n<p>Niew\u0105tpliwie s\u0142abo\u015b\u0107 tej autobiograficznej opowie\u015bci domaga si\u0119 jakiego\u015b uzupe\u0142nienia. My\u015bl\u0119, \u017ce potrzebna jest pe\u0142na biografia abp. Wielgusa, kt\u00f3r\u0105 w przysz\u0142o\u015bci we\u017amie na swoje barki kt\u00f3ry\u015b z historyk\u00f3w. Mo\u017ce zw\u0142aszcza sprawa do kt\u00f3rej arcybiskup przywi\u0105zuje wyj\u0105tkow\u0105 wag\u0119 &#8211; udzia\u0142 masonerii w akcji przeciwko niemu, powinna zosta\u0107 bli\u017cej przeanalizowana. &nbsp;\u201eAtak na moj\u0105 osob\u0119 prowadzony by\u0142 systematycznie w kraju i za granic\u0105. Na polecenie okre\u015blonych pot\u0119\u017cnych si\u0142 zrobiono wszystko, by mnie skompromitowa\u0107 i zdepta\u0107\u201d &#8211; pisze arcybiskup, aby w innym miejscu bez ogr\u00f3dek wyja\u015bni\u0107 kogo ma na my\u015bli: \u201ew czasie kampanii prowadzonej przeciwko mnie skontaktowa\u0142 si\u0119 ze mn\u0105 jeden z wybitnych hierarch\u00f3w \u015bwiatowego Ko\u015bcio\u0142a katolickiego, kt\u00f3ry mnie poinformowa\u0142, \u017ce atak przeprowadzony na mnie zosta\u0142 wykonany na rozkaz \u015bwiatowej masonerii, w kt\u00f3r\u0105 uwik\u0142ani s\u0105 liczni z tych, kt\u00f3rzy mnie atakowali. Wydaje si\u0119 to by\u0107 mo\u017cliwe, gdy uwzgl\u0119dni si\u0119 histori\u0119 przyjaciela Lecha Kaczy\u0144skiego, Bronis\u0142awa Wildsteina, a tak\u017ce to, z jak\u0105 rado\u015bci\u0105 witano w dniu 9 wrze\u015bnia 2007 roku reaktywowanie \u017cydowsko-maso\u0144skiej lo\u017cy B\u2019nai B\u2019irth\u201d. \u201eMoje wymuszone, przypadkowe i zupe\u0142nie dla nikogo nieszkodliwe kontakty ze s\u0142u\u017cbami specjalnymi PRL &#8211; kontynuuje arcybiskup &#8211; dawa\u0142y znakomity pretekst do ich dzia\u0142a\u0144, ale tak naprawd\u0119 chodzi\u0142o o co\u015b innego. Zasadniczym powodem, jak s\u0105dz\u0119, by\u0142y g\u0142oszone przeze mnie przez lata &#8211; jako rektora KUL i biskupa p\u0142ockiego &#8211; pogl\u0105dy sprzeciwiaj\u0105ce si\u0119 postmodernizmowi, neomarksizmowi i lewackiemu, ateistycznemu liberalizmowi. Nie mo\u017cna by\u0142o dopu\u015bci\u0107 do Warszawy cz\u0142owieka, kt\u00f3re je stanowczo i jednoznacznie g\u0142osi\u0142. Okaza\u0142em si\u0119 zbyt gro\u017any dla tych ideologicznych nurt\u00f3w, dla masonerii i dla przedstawicieli&nbsp; tzw. otwartego Ko\u015bcio\u0142a (niekt\u00f3rzy powiadaj\u0105: otwartego na \u015bmieci)\u201d.<\/p>\r\n<p>Takie &#8211; wolnomularskie &#8211; wyt\u0142umaczenie tzw. sprawy abp. Wielgusa mo\u017ce zaskakiwa\u0107, a nawet szokowa\u0107. Nie dlatego, \u017ce bagatelizuj\u0119 rol\u0119 masonerii w walce z Ko\u015bcio\u0142em, ale z uwagi na powierzchowno\u015b\u0107, schematyczno\u015b\u0107 i p\u0142ytko\u015b\u0107 tej argumentacji. Przyznaj\u0119, \u017ce i mnie osobi\u015bcie owa szczero\u015b\u0107 i lekko\u015b\u0107 s\u0105d\u00f3w w tej kwestii czasem zdumia\u0142y. Tym bardziej, \u017ce nawet jeden z moich tekst\u00f3w (po\u015bwi\u0119cony zwi\u0105zkom abp. J\u00f3zefa Kowalczyka z wywiadem PRL) abp Wielgus r\u00f3wnie\u017c po\u0142\u0105czy\u0142 z wp\u0142ywami masonerii (sic!).<\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<h4>Kaczy\u0144scy si\u0142\u0105 sprawcz\u0105<\/h4>\r\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Ale &#8211; szczero\u015b\u0107 za szczero\u015b\u0107 &#8211; w tym miejscu musz\u0119 powiedzie\u0107 o tym, co przy okazji lektury pami\u0119tnik\u00f3w abp. Wielgusa jednoczenie mnie zaskakuje i wywo\u0142uje rozbawienie. To przede wszystkim uczynienie z Lecha (ale i Jaros\u0142awa Kaczy\u0144skich) polityka ow\u0142adni\u0119tego \u201eob\u0142\u0119dem lustracyjnym\u201d, kt\u00f3ry sprawi\u0142, \u017ce sta\u0142 si\u0119 on \u201ewsp\u00f3\u0142autorem ataku\u201d na abp. Wielgusa. \u201eRodzi si\u0119 pytanie, dlaczego Lech i Jaros\u0142aw Kaczy\u0144scy oraz ludzie z nimi zwi\u0105zani byli autorami nagonki na moj\u0105 osob\u0119? &#8211; pyta arcybiskup &#8211; Przytoczone wy\u017cej opinie wskazuj\u0105 na to, \u017ce po pro\u00adstu nie nadawa\u0142em si\u0119 do budowy IV Rzeczypospolitej, ja\u00adk\u0105 sobie wymarzyli i jak\u0105 przez dwa lata pr\u00f3bowali realizo\u00adwa\u0107, dziel\u0105c Polak\u00f3w i w swoim ob\u0142\u0119dzie lustracyjnym prze\u015bladuj\u0105c &#8211; niemal po bolszewicku &#8211; wielu z nich, w tym zw\u0142aszcza ludzi Ko\u015bcio\u0142a, kt\u00f3ry potraktowali instrumentalnie i kt\u00f3ry chcieli sobie ca\u0142kowicie podporz\u0105dkowa\u0107\u201d.&nbsp;<\/p>\r\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Taka interpretacja tzw. sprawy abp. Wielgusa brzmi tyle\u017c nieprawdziwie, co niepokoj\u0105co zw\u0142aszcza dla wsp\u00f3\u0142autora obszernej i drobiazgowej biografii Lecha Kaczy\u0144skiego. Mo\u017cna o by\u0142ym prezydencie (i jego bracie) wypowiedzie\u0107 wiele krytycznych uwag i opinii, ale akurat \u201eob\u0142\u0119du lustracyjnego\u201d (w innym miejscu: \u201eszale\u0144stwa lustracyjnego\u201d) &#8211; chocia\u017cby w kontek\u015bcie os\u0142abienia i popsucia ustawy lustracyjnej z 2007 r. przez prezydenta oraz konsekwentnej obrony takich os\u00f3b, jak zarejestrowana jako TW ps. \u201eBeata\u201d Zyty Gilowskiej &#8211; przypisywa\u0107 im po prostu nie przystoi.&nbsp; &nbsp;<\/p>\r\n<p>Ale konstatacje te pad\u0142y i, niezale\u017cnie od intencji arcybiskupa i jego prawa do riposty, wydanie i tre\u015b\u0107 tych pami\u0119tnik\u00f3w, uderza dzisiaj w patriotyczny mit Lecha i Jaros\u0142awa Kaczy\u0144skich, stworzonej przez nich formacji i stawia wielki znak zapytania nad trwa\u0142o\u015bci\u0105 szerokiego frontu prawicy obejmuj\u0105cej zar\u00f3wno \u015brodowiska zbli\u017cone do Radia Maryja, jak i libera\u0142\u00f3w od Jaros\u0142awa Gowina i Paw\u0142a Kowala. Wspomnienie o tym wydaje mi si\u0119 wa\u017cne chocia\u017cby z uwagi na satysfakcj\u0119, jak\u0105 wyrazi\u0142 abp Wielgus pisz\u0105c, \u017ce przegrane PiS w wyborach 2007 i 2010 r. maj\u0105 zwi\u0105zek z jego spraw\u0105.&nbsp;&nbsp;&nbsp;<\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<h4>Lustracyjny wyrok<\/h4>\r\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Nie mam wcale zamiaru ustawia\u0107 si\u0119 w roli adwokata abp. Stanis\u0142awa Wielgusa w kwestii jego zwi\u0105zk\u00f3w z SB, tym bardziej, \u017ce on sam w istocie im nie zaprzecza, cho\u0107 jak wi\u0119kszo\u015b\u0107 os\u00f3b oskar\u017canych o wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z tajnymi s\u0142u\u017cbami PRL relatywizuje znaczenie swoich kontakt\u00f3w z tajnymi s\u0142u\u017cbami. Znaj\u0105c pragmatyk\u0119, instrukcje i wytyczne obowi\u0105zuj\u0105ce w antyko\u015bcielnym Departamencie IV MSW uznaj\u0119 w ka\u017cdym razie fakt jego rejestracji agenturalnej, kt\u00f3ra by\u0142a konsekwencj\u0105 nawi\u0105zania kontakt\u00f3w przez SB z m\u0142odym kap\u0142anem na terenie Lublina pod koniec lat sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych. Wiem natomiast, \u017ce szczup\u0142o\u015b\u0107 materia\u0142u archiwalnego, ograniczonego w istocie do rejestracji, opinii i charakterystyk funkcjonariuszy SB (g\u0142\u00f3wnie wywiadu) przy jednoczesnym braku r\u0119kopi\u015bmiennych a nawet ustnych doniesie\u0144 (zachowa\u0142o si\u0119 zaledwie sze\u015b\u0107 dokument\u00f3w sygnowanych podpisem \u201eGrey\u201d i \u201eAdam Wysocki\u201d, ale i one nie dotycz\u0105 tzw. materialnej &#8211; informacyjnej, strony wsp\u00f3\u0142pracy z SB), pozwala na sporo niedom\u00f3wie\u0144 i mo\u017cliwo\u015bci interpretacyjnych. Dla mnie &#8211; w ka\u017cdym razie &#8211; fakt utrzymywania niejawnych kontakt\u00f3w z SB nie ulega w\u0105tpliwo\u015bci, cho\u0107 na podstawie dost\u0119pnych \u017ar\u00f3de\u0142 nie by\u0142bym w stanie okre\u015bli\u0107 ich zakresu i jako\u015bci. Sam arcybiskup pisze w swoim pami\u0119tniku: \u201emia\u0142em w przesz\u0142o\u015bci kontakty ze s\u0142u\u017cbami specjalnymi PRL przy okazji moich wyjazd\u00f3w zagranicznych\u201d, ale \u201enigdy nie podpisa\u0142em \u017cadnej wsp\u00f3\u0142pracy z SB\u201d i \u201ena nikogo nic z\u0142ego ani nie pisa\u0142em, ani te\u017c nie m\u00f3wi\u0142em, ale raz na jaki\u015b czas (niekiedy raz w roku) nachodzi\u0142 mnie pracownik SB i zmusza\u0142 do prowadzenia z nim rozm\u00f3w\u201d. \u201ePoza tym &#8211; pisze arcybiskup &#8211; by\u0142em gwa\u0142townie przymuszany do wsp\u00f3\u0142pracy z wywiadem PRL, gdy jecha\u0142em na stypendium naukowe do Niemiec, ale nigdy nie wykona\u0142em \u017cadnego zadania, jakie usi\u0142owano mi narzuci\u0107 w zwi\u0105zku z wyjazdami za granic\u0119\u201d.<\/p>\r\n<p>Warto w tym kontek\u015bcie jedynie przypomnie\u0107, \u017ce mimo tak niewielkiego materia\u0142u archiwalnego (\u0142\u0105cznie nieca\u0142e 70 stron zmikrofilmowanych dokument\u00f3w) media, publicy\u015bci i niekt\u00f3rzy historycy (znani dzi\u015b cz\u0119sto z pow\u015bci\u0105gliwo\u015bci w wyrokowaniu w sprawach o znacznie powa\u017cniejszym kalibrze) kategorycznie wypowiadali si\u0119 w sprawie abp. Wielgusa przypisuj\u0105c mu \u015bwiadom\u0105 i szkodliw\u0105 wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z bezpiek\u0105, a nawet k\u0142amstwa i z\u0142e intencje. Arcybiskupem zajmowali si\u0119 w\u00f3wczas wszyscy &#8211; publicy\u015bci, politycy, duchowni i urz\u0119dnicy pa\u0144stwowi. O\u015bwiadczenie w sprawie abp. Wielgusa wyda\u0142 nawet Rzecznik Praw Obywatelskich, kt\u00f3ry na podstawie opinii Andrzeja Paczkowskiego, Zbigniewa Nosowskiego i ks. Tomasza W\u0119c\u0142awskiego (p\u00f3\u017aniej porzuci\u0142 kap\u0142a\u0144stwo i wyrzek\u0142 si\u0119 wiary z b\u00f3stwo Chrystusa) oznajmi\u0142 stanowczo, \u017ce \u201enie podlega w\u0105tpliwo\u015bci fakt \u015bwiadomej tajnej wsp\u00f3\u0142pracy ks. Stanis\u0142awa Wielgusa ze S\u0142u\u017cb\u0105 Wywiadu (Departament I MSW) w latach 1973-1978\u201d! Ten os\u0105d wsparty zosta\u0142 nieco \u0142agodniejszym orzeczeniem powo\u0142anej przez polski episkopat Ko\u015bcielnej Komisji Historycznej z 5 stycznia 2007 r.: \u201eKomisja stwierdzi\u0142a, \u017ce istniej\u0105 liczne, istotne dokumenty potwierdzaj\u0105ce gotowo\u015b\u0107 \u015bwiadomej i tajnej wsp\u00f3\u0142pracy ks. Stanis\u0142awa Wielgusa z organami bezpiecze\u0144stwa PRL. Z dokument\u00f3w wynika r\u00f3wnie\u017c, \u017ce zosta\u0142a ona podj\u0119ta\u201d. Historycy afiliowani przy episkopacie dodali jednak, \u017ce materia\u0142, kt\u00f3rym dysponowali opiera\u0142 si\u0119 g\u0142\u00f3wnie na opiniach funkcjonariuszy SB, kt\u00f3rzy w notatkach s\u0142u\u017cbowych wskazywali, \u017ce \u201edzia\u0142alno\u015b\u0107 ks. Stanis\u0142awa Wielgusa w \u015brodowisku lubelskim mog\u0142a wyrz\u0105dzi\u0107 szkody r\u00f3\u017cnym osobom z kr\u0119gu Ko\u015bcio\u0142a\u201d. Je\u015bli za\u015b chodzi o wsp\u00f3\u0142prac\u0119 w wywiadem cywilnym PRL \u201eanaliza dokument\u00f3w nie pozwala jednoznacznie stwierdzi\u0107, \u017ce ks. Stanis\u0142aw Wielgus wyrz\u0105dzi\u0142 komukolwiek krzywd\u0119\u201d.<\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<h4>\u201ePrzysi\u0119gam na Boga w Tr\u00f3jcy \u015awi\u0119tej Jedynego\u201d<\/h4>\r\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Ale to wcale nie sp\u00f3r o zakres kontakt\u00f3w abp. Stanis\u0142awa Wielgusa z SB i dyskusja o wiarygodno\u015bci zachowanych na jego temat akt bezpieki jest w tych pami\u0119tnikach najciekawsza i najwa\u017cniejsza (zajmowa\u0142 si\u0119 tym niedawno wspomniany ju\u017c Sebastian Karczewski w interesuj\u0105cej aczkolwiek nie wolnej od zbyt dalekich interpretacji ksi\u0105\u017cce \u201e<em>Zamach na arcybiskupa. Kulisy wielkiej mistyfikacji<\/em>\u201d). To opis kulis\u00f3w nominacji i detronizacji ze stolicy biskupiej w Warszawie czyni\u0105 z tej ksi\u0105\u017cki prawdziwy thriller, kt\u00f3rego wiarygodno\u015b\u0107 potwierdza szereg fotokopii dokument\u00f3w zamieszczonych w pami\u0119tniku. Abp Wielgus stanowczo podkre\u015bla, \u017ce ca\u0142a jego \u201enatura przeciwstawia\u0142a si\u0119 tej nominacji\u201d. Pocz\u0105tkowo nawet odm\u00f3wi\u0142, kiedy po raz pierwszy (29 pa\u017adziernika 2006 r.) rozmawia\u0142 na ten temat z nuncjuszem apostolskim w Polsce abp. J\u00f3zefem Kowalczykiem. Ju\u017c w\u00f3wczas mia\u0142 te\u017c wspomnie\u0107 nuncjuszowi o \u201ekontaktach ze s\u0142u\u017cbami specjalnymi PRL\u201d, kt\u00f3re uznane mog\u0105 zosta\u0107 za przeszkod\u0119 w obj\u0119ciu urz\u0119du. Abp Kowalczyk pomniejsza\u0142 znaczenie tej kwestii, by\u0142 nieust\u0119pliwy i nalega\u0142 na Wielgusa by przyj\u0105\u0142 nominacj\u0119 arcybiskupi\u0105.<\/p>\r\n<p>Wielgus pisze: \u201e20 listopada 2006 r. znowu spotka\u0142em si\u0119 z Nuncjuszem, kt\u00f3ry stwierdzi\u0142, \u017ce przeprowadzi\u0142 badania w sprawie moich kontakt\u00f3w ze s\u0142u\u017cbami specjalnymi PRL i \u017ce poza kilkoma niewiele znacz\u0105cymi informacjami na m\u00f3j temat, poza jakimi\u015b przypisywanymi mi pseudonimami &#8211; \u00bbAdam Wysocki\u00ab oraz bli\u017cej nieokre\u015blony \u00bbGrey\u00ab &#8211; niczego wi\u0119cej w IPN nie ma. Prosi\u0142em w\u00f3wczas bardzo usilnie ksi\u0119dza Nuncjusza, aby zatelefonowa\u0142 do kardyna\u0142a Giovaniego Battisty Re i powiedzia\u0142 mu, \u017ce chc\u0119 zrezygnowa\u0107 z nominacji na arcybiskupa warszawskiego. Ksi\u0105dz Nuncjusz nie chcia\u0142 o tym s\u0142ysze\u0107. Moje obawy uzna\u0142 za przesadzone\u201d. \u201ePope\u0142ni\u0142em w\u00f3wczas b\u0142\u0105d &#8211; czytamy &#8211; Zamiast, mimo nacisk\u00f3w ksi\u0119dza Nuncjusza, zdecydowanie zrezygnowa\u0107, opisa\u0142em co pami\u0119tam z owych kontakt\u00f3w [z SB]. (\u2026) Moje sprawozdanie przekaza\u0142em Nuncjuszowi. Na jego \u017cyczenie, ju\u017c po powrocie do P\u0142ocka, z\u0142o\u017cy\u0142em tak\u017ce na pi\u015bmie przysi\u0119g\u0119 o nast\u0119puj\u0105cej tre\u015bci: \u00bbPrzysi\u0119gam na Boga w Tr\u00f3jcy \u015awi\u0119tej Jedynego, \u017ce w czasie spotka\u0144 i rozm\u00f3w, kt\u00f3re prowadzi\u0142em z przedstawicielami milicji i wywiadu, w zwi\u0105zku z moimi wyjazdami za granic\u0119 w latach siedemdziesi\u0105tych XX wieku &#8211; nigdy nie wyst\u0119powa\u0142em przeciw Ko\u015bcio\u0142owi, nie uczyni\u0142em te\u017c ani nie powiedzia\u0142em nic z\u0142ego przeciw duchownym i \u015bwieckim osobom\u201d.<\/p>\r\n<p>Wyja\u015bnienia i przysi\u0119ga mia\u0142y trafi\u0107 do kardyna\u0142a Re. 6 grudnia 2006 r. papie\u017c Benedykt XVI podpisa\u0142 bull\u0119 mianuj\u0105c\u0105 bp. Wielgusa arcybiskupem warszawskim. &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;<\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<h4>Medialny ha\u0142as<\/h4>\r\n<p><strong>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; <\/strong>Kiedy w mediach coraz wi\u0119cej m\u00f3wi\u0142o si\u0119 na temat abp Wielgusa i to prawie wy\u0142\u0105cznie \u017ale, ten chcia\u0142 ponownie zrezygnowa\u0107 z nominacji: \u201ePod presj\u0105 straszliwych, nieludzkich atak\u00f3w, prowadzonych &#8211; co za paradoks &#8211; szczeg\u00f3lnie przez tzw. katolickich dziennikarzy, niekt\u00f3rych polityk\u00f3w, zw\u0142aszcza z PiS z panami Kaczy\u0144skimi na czele, ale tak\u017ce polityk\u00f3w z PO, m. in. Jaros\u0142awa Gowina, Antoniego M\u0119\u017cyd\u0142\u0119, Jana Rulewskiego i ludzi zwi\u0105zanych z \u00bbTygodnikiem Powszechnym\u00ab, \u00bbGo\u015bciem Niedzielnym\u00ab i \u00bbZnakiem\u00ab &#8211; chcia\u0142em si\u0119 wycofa\u0107 z ingresu. Ksi\u0105dz Nuncjusz J\u00f3zef Kowalczyk i ksi\u0105dz Prymas J\u00f3zef Glemp byli jednak przeciwnego zdania. Uwa\u017cali, \u017ce b\u0119dzie to zgoda na ingerencj\u0119 okre\u015blonych si\u0142 politycznych i ich medi\u00f3w w wewn\u0119trzne sprawy Ko\u015bcio\u0142a\u201d.<\/p>\r\n<p>Ostatecznie 5 stycznia 2007 r., czyli w dniu og\u0142oszenia komunikatu Ko\u015bcielnej Komisji Historycznej, abp Wielgus obj\u0105\u0142 rz\u0105dy w archidiecezji warszawskiej i czeka\u0142 na ingres wyznaczony na 7 stycznia. W mi\u0119dzyczasie opublikowa\u0142 obszerne o\u015bwiadczenie wyja\u015bniaj\u0105ce swoje relacje z SB, kt\u00f3re by\u0142o po cz\u0119\u015bci powt\u00f3rzeniem nieszcz\u0119snego wywiadu, kt\u00f3rego arcybiskup udzieli\u0142 2 stycznia 2007 r. \u201eGazecie Wyborczej\u201d. Mia\u0142em ju\u017c w\u00f3wczas wra\u017cenie, \u017ce w\u0142a\u015bnie ten wywiad i gazeta, kt\u00f3rej zosta\u0142 udzielony, by\u0142 jakby zwrotem w ca\u0142ej sprawie, jakby poca\u0142unkiem \u015bmierci. Oto oskar\u017cany o zwi\u0105zki z SB abp Wielgus t\u0142umaczy\u0142 si\u0119 z tego na \u0142amach pisma, kt\u00f3re reprezentowa\u0142o \u015bwiat antywarto\u015bci, z kt\u00f3rymi walczy\u0142, a ponadto od zawsze zwalcza\u0142o lustracj\u0119. Katolicki biskup, odwa\u017cny pogromca masonerii i liberalizmu znalaz\u0142 fa\u0142szywego sojusznika. W trudnych dla siebie i polskiego Ko\u015bcio\u0142a chwilach abp Wielgus na \u0142amach \u201eGazety Wyborczej\u201d (o czym nie chc\u0105 pami\u0119ta\u0107 jego obro\u0144cy i sam arcybiskup, kt\u00f3ry tego wywiadu nie wspomina w swojej ksi\u0105\u017cce) chwali\u0142 \u015brodowisko Michnika za op\u00f3r przeciwko lustracji jakby szukaj\u0105c w nim wsparcia: \u201eZawsze by\u0142em bardzo ostro\u017cny w ocenie lustracji. Uwa\u017cam, \u017ce racj\u0119 ma Watykan, kiedy m\u00f3wi, \u017ce dopiero 50 lat po \u015bmierci cz\u0142owieka mo\u017cna otwiera\u0107 akta. Inaczej rodzi si\u0119 niepok\u00f3j, nie\u0142ad i l\u0119k. Ka\u017cdy \u015bwistek mo\u017cna wtedy wykorzysta\u0107 przeciwko cz\u0142owiekowi. Uwa\u017cam, \u017ce z tego jest potem wi\u0119cej krzywdy ni\u017c dobra. Tutaj \u00bbGazeta Wyborcza\u00ab sta\u0142a na w\u0142a\u015bciwym stanowisku\u201d.<\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<h4>Kulisy intryg<\/h4>\r\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Abp Wielgus ods\u0142ania w ksi\u0105\u017cce kulisy dramatu rozgrywaj\u0105cego si\u0119 pomi\u0119dzy 5 a 7 stycznia 2007 r. Najpierw nuncjusz apostolski abp Kowalczyk, kt\u00f3ry jeszcze niedawno ignorowa\u0142 w\u0105tek wsp\u00f3\u0142pracy z SB uznaj\u0105c go za ma\u0142o znacz\u0105cy, przygotowa\u0142 w imieniu abp Wielgusa tre\u015b\u0107 \u201eOdezwy\u201d do kap\u0142an\u00f3w i wiernych archidiecezji warszawskiej, w kt\u00f3rej \u015bwie\u017co mianowany arcybiskup mia\u0142 si\u0119 publicznie przyzna\u0107 do zwi\u0105zk\u00f3w z bezpiek\u0105, krzywdy wyrz\u0105dzonej Ko\u015bcio\u0142owi i k\u0142amstwa zwi\u0105zanego z zaprzeczaniem wsp\u00f3\u0142pracy z SB. \u201eOdezwa\u201d zosta\u0142a opublikowana w mediach. Okazuje si\u0119 dzisiaj, \u017ce abp Wielgus nie by\u0142 autorem rzekomo w\u0142asnej odezwy do wiernych. \u201eAni jedno s\u0142owo z tego o\u015bwiadczenia nie pochodzi\u0142o ode mnie\u201d &#8211; napisa\u0142 arcybiskup, jednocze\u015bnie dodaj\u0105c: \u201eKto by\u0142 autorem tego o\u015bwiadczenia, nie wiem. Jest prawdopodobne, \u017ce \u00f3wczesny Sekretariat Konferencji Episkopatu Polski. Og\u00f3lnie bior\u0105c, niewiele wiem o szczeg\u00f3\u0142ach tego wszystkiego, co ze mn\u0105 czyniono w tych dniach. Nikt mnie o niczym nie informowa\u0142. By\u0142em ca\u0142kowicie samotny, zamkni\u0119ty w domu warszawskich biskup\u00f3w jak wi\u0119zie\u0144. Wszelkie intrygi snuto poza mn\u0105\u201d.<\/p>\r\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Abp Wielgus opisuje r\u00f3wnie\u017c narad\u0119 zwo\u0142an\u0105 w tych dniach przez prezydenta Lecha Kaczy\u0144skiego. Arcybiskup mia\u0142 si\u0119 o niej dowiedzie\u0107 ju\u017c <em>post factum<\/em>: \u201ena rozkaz (czy \u017cyczenie?) prezydenta Kaczy\u0144skiego w nocy z 6 na 7 stycznia stawiali si\u0119 u niego przewodnicz\u0105cy Konferencji Episkopatu Polski arcybiskup J\u00f3zef Michalik, nuncjusz arcybiskup J\u00f3zef Kowalczyk i \u00f3wczesny sekretarz Konferencji biskup Piotr Libera. Prezydent ustali\u0142 z nimi, \u017ce w czasie przewidywanej Mszy \u015bwi\u0119tej ingresowej zrzekn\u0119 si\u0119 urz\u0119du&nbsp; arcybiskupa metropolity warszawskiego. Wed\u0142ug relacji ks. arcybiskupa J\u00f3zefa Michalika on nie wyrazi\u0142 na to zgody i opu\u015bci\u0142 zebranie. Kilkana\u015bcie godzin wcze\u015bniej Jaros\u0142aw Kaczy\u0144ski wys\u0142a\u0142 Przemys\u0142awa Gosiewskiego do Rzymu, by wraz z ambasadorem Polski przy Stolicy Apostolskiej Hann\u0105 Suchock\u0105 (dawn\u0105 adiunkt na KUL, kt\u00f3r\u0105 jako rektor przyjmowa\u0142em do pracy) uzyskali akceptacj\u0119 Ojca \u015awi\u0119tego dla mojej rezygnacji, o kt\u00f3rej jeszcze nie mia\u0142em poj\u0119cia. Z tego, co mi wiadomo, Lech Kaczy\u0144ski usi\u0142owa\u0142 dodzwoni\u0107 si\u0119 do Ojca \u015awi\u0119tego. Nie by\u0142o to mo\u017cliwe. Prawdopodobnie wraz z Nuncjuszem rozmawiali z kardyna\u0142em Re, prefektem Kongregacji ds. Biskup\u00f3w i \u017ce od niego uzyskali zgod\u0119 na przyj\u0119cie mojej ewentualnej rezygnacji. Ojciec \u015awi\u0119ty o niczym nie wiedzia\u0142. (\u2026) W nocy z 6 na 7 stycznia liczni ludzie, w ty<em>m<\/em>&nbsp; niekt\u00f3rzy biskupi, wiedzieli ju\u017c o tym, \u017ce ingresu nie b\u0119dzie. Tymczasem ja przygotowywa\u0142em si\u0119 do wyst\u0105pienia inauguracyjnego w katedrze warszawskiej\u201d.&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;<\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<h4>Zdetronizowany wygnaniec<\/h4>\r\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Kiedy rankiem 7 stycznia 2007 r. abp Wielgus gotowa\u0142 si\u0119 do wyjazdu do warszawskiej katedry na ingres, \u201enagle zjawili\u201d si\u0119 u niego nuncjusz Kowalczyk, prymas Glemp i abp. Michalik. Abp Kowalczyk mia\u0142 powiedzie\u0107, \u017ce z\u0142o\u017cona kilka dni temu \u201epropozycja rezygnacji z arcybiskupstwa warszawskiego jest teraz aktualna, bowiem ustalono ze Stolic\u0105 Apostolsk\u0105\u201d, \u017ce \u201eewentualne zrzeczenie si\u0119 zostanie przyj\u0119te dzi\u015b na Mszy \u015bwi\u0119tej w katedrze\u201d. Kowalczyk &#8211; pisze dalej abp Wielgus &#8211; \u201epodsun\u0105\u0142 mi do podpisania tekst zrzeczenia, kt\u00f3ry mia\u0142em wyg\u0142osi\u0107 w katedrze. Podpisa\u0142em je machinalnie, ale gdy w kilka chwil p\u00f3\u017aniej przeczyta\u0142em je, zmieni\u0142em jego tre\u015b\u0107, poniewa\u017c i tu przypisano mi win\u0105 za ca\u0142y skandal\u201d. Rzeczywi\u015bcie, w pierwotnym, do\u015b\u0107 niezgrabnym gramatycznie tek\u015bcie, zawarta by\u0142a konkretna przyczyna rezygnacji ze stolicy biskupiej w Warszawie zwi\u0105zana z \u201euwik\u0142aniem w przesz\u0142o\u015bci ze s\u0142u\u017cbami specjalnymi\u201d PRL. Abp Wielgus usun\u0105\u0142 ten fragment i ju\u017c w nowej formie odczyta\u0142 w katedrze sk\u0142adaj\u0105c na r\u0119ce papie\u017ca sw\u00f3j biskupi urz\u0105d.<\/p>\r\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Niemal z dnia na dzie\u0144 abp Stanis\u0142aw Wielgus zosta\u0142 emerytem, ale mimo zupe\u0142nie podstawowych k\u0142opot\u00f3w przed kt\u00f3rymi nagle stan\u0105\u0142 (nie zna\u0142 swojego statusu i nie mia\u0142 nawet gdzie mieszka\u0107), pr\u00f3bowa\u0142 zg\u0142\u0119bi\u0107 wszystko to, co si\u0119 wok\u00f3\u0142 niego wydarzy\u0142o. Przez znajomego kap\u0142ana sprawa zosta\u0142a po raz pierwszy obja\u015bniona Benedyktowi XVI, kt\u00f3ry zreszt\u0105 ju\u017c w lutym 2007 r. skierowa\u0142 do abp. Wielgusa serdeczny list w kt\u00f3rym pisa\u0142, \u017ce \u201ewsp\u00f3\u0142uczestniczy\u0142 w [jego] cierpieniach\u201d. Ujawnienie tej korespondencji na \u0142amach \u201eNaszego Dziennika\u201d &#8211; zdaniem arcybiskupa &#8211; wywo\u0142a\u0142o kolejn\u0105 fal\u0119 atak\u00f3w. Tak przynajmniej interpretuje on chocia\u017cby spraw\u0119 z op\u00f3\u017anianiem procesu autolustracyjnego przez IPN, kt\u00f3ry na czas &#8211; jak twierdzi &#8211; nie dostarczy\u0142 materia\u0142\u00f3w do s\u0105du, tak by arcybiskup nie zd\u0105\u017cy\u0142 z rozpraw\u0105 przed nowelizacj\u0105 ustawy (przed 15 marca 2007 r.), czy rewelacje Jana Pospieszalskiego na temat rzekomej pedofilii w diecezji p\u0142ockiej w czasach, gdy ordynariuszem by\u0142 Wielgus. \u201ePom\u00f3g\u0142 mu przy tym jeden z ksi\u0119\u017cy p\u0142ockich, wyst\u0119puj\u0105cy w programie incognito, z zas\u0142oni\u0119t\u0105 twarz\u0105\u201d &#8211; czytamy w pami\u0119tniku, gdzie zamieszczono w dodatku stanowisko Prokuratury Okr\u0119gowej w P\u0142ocku o umorzeniu \u015bledztwa \u201ewobec braku znamion czynu zabronionego\u201d w sprawie rzekomej pedofilii na terenie diecezji p\u0142ockiej.<\/p>\r\n<p>Ku memu zdumieniu okaza\u0142o si\u0119, \u017ce robiono te\u017c wszystko, by pozby\u0107 si\u0119 arcybiskupa emeryta z Warszawy. W marcu nuncjusz apostolski w Polsce przekaza\u0142 mu stanowisko kardyna\u0142a Re, kt\u00f3ry uzna\u0142, \u017ce skoro abp Wielgus <em>de facto<\/em> nie wykonywa\u0142 \u017cadnej czynno\u015bci biskupiej w Warszawie, to nast\u0105pi\u0142o automatyczne zerwanie wi\u0119z\u00f3w z archidiecezj\u0105 warszawsk\u0105. Oznacza\u0142o to faktyczny wyrok banicji! \u201eKomu na tym zale\u017ca\u0142o? Kto tak bardzo obawia\u0142 si\u0119 mojej obecno\u015bci w Warszawie? Komu przeszkadza\u0142em? Kto uczyni\u0142 wszystko, by si\u0119 mnie st\u0105d pozby\u0107? To s\u0105 pytania, na kt\u00f3re do dzi\u015b, mimo, \u017ce up\u0142yn\u0119\u0142y ju\u017c lata, nie otrzyma\u0142em odpowiedzi\u201d &#8211; pisze abp Wielgus. \u201eSponiewierany przez terroryst\u00f3w medialnych i stoj\u0105cych za nimi polityk\u00f3w, nie mia\u0142em najmniejszej ochoty, aby dochodzi\u0107 prawdy. Tym bardziej, \u017ce kto\u015b si\u0119 skutecznie postara\u0142, \u017ceby j\u0105 ukry\u0107. Moja obecno\u015b\u0107 w Warszawie by\u0142a zatem niepo\u017c\u0105dana\u201d. Ostatecznie arcybiskup wr\u00f3ci\u0142 do Lublina staj\u0105c si\u0119 ju\u017c na zawsze osob\u0105 prywatn\u0105.<\/p>\r\n<p><strong>&nbsp;<\/strong><\/p>\r\n<h4>Kryterium oceny<\/h4>\r\n<p>Abp Stanis\u0142aw Wielgus by\u0142 od lat sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych zarejestrowanym tajnym wsp\u00f3\u0142pracownikiem SB. Jego rejestracja jako TW ps. \u201eAdam Wysocki\u201d i \u201eGrey\u201d mia\u0142a merytoryczne uzasadnienie w pragmatyce s\u0142u\u017cbowej obowi\u0105zuj\u0105cej w walcz\u0105cym z Ko\u015bcio\u0142em katolickim Departamencie IV MSW. Ten fakt, nie przeczy jednak stanowisku, \u017ce zmuszeniem go do rezygnacji z pos\u0142ugi arcybiskupa metropolity warszawskiego w 2007 r. zosta\u0142 skrzywdzony.<\/p>\r\n<p>Jako badacz od wielu lat opisuj\u0105cy r\u00f3\u017cne aspekty agenturalnego uwik\u0142ania, rozpatruj\u0105cy r\u00f3\u017cnorodne sytuacje oscyluj\u0105ce pomi\u0119dzy ochotniczym donosicielstwem a wymuszan\u0105 karier\u0105 lub naciskami wsp\u00f3\u0142prac\u0105 z SB, uwa\u017cam jednak, \u017ce zapewne najwa\u017cniejszym kryterium r\u00f3\u017cnicuj\u0105cym wielo\u015b\u0107 postaw jest podzia\u0142 na \u015bwieckich i duchownych.<\/p>\r\n<p>Uwa\u017cam, \u017ce ludzi \u015bwieckich podejmuj\u0105cych dzia\u0142alno\u015b\u0107 antykomunistyczn\u0105 i nara\u017caj\u0105cych si\u0119 na prze\u015bladowania ze strony bezpieki, nie nale\u017cy traktowa\u0107 tak samo jak duchownych. Poniewa\u017c r\u00f3\u017cnica tkwi w samym punkcie startu do udzia\u0142u w \u017cyciu zbiorowym. Dla \u015bwieckich polityka z definicji zawiera dominacj\u0119 czynnika doczesnego &#8211; a wi\u0119c policja polityczna jest nieodzownym elementem politycznego krajobrazu w opresyjnym pa\u0144stwie, z kt\u00f3rym musi si\u0119 po prostu liczy\u0107 i go uwzgl\u0119dni\u0107. Musia\u0142 wi\u0119c do zderzenia z nim si\u0119 przygotowa\u0107. Antykomunistyczny dzia\u0142acz, kt\u00f3rego tajne s\u0142u\u017cby zdo\u0142a\u0142y z\u0142ama\u0107 nak\u0142aniaj\u0105c do podj\u0119cia wsp\u00f3\u0142pracy agenturalnej, zaprzecza i sprzeniewierza si\u0119 istocie swojego wyboru i swojej dzia\u0142alno\u015bci.&nbsp; &nbsp;<\/p>\r\n<p>Inaczej jest jednak w przypadku duchowie\u0144stwa. Sam fakt wyboru s\u0142u\u017cby Chrystusowi i Ko\u015bcio\u0142owi katolickiemu ju\u017c na pocz\u0105tku swojego powo\u0142ania &#8211; z chwil\u0105 wst\u0105pienia do seminarium duchownego, \u015bci\u0105ga\u0142 na niego opresj\u0119 ze strony komunistycznego pa\u0144stwa. Nie decydowa\u0142a o tym &#8211; jak w przypadku \u015bwieckich &#8211; zadeklarowana ch\u0119\u0107 walki z system, ale sama wi\u0119\u017a ze Zbawicielem i Jego Ko\u015bcio\u0142em. Seminarzysta a nawet kap\u0142an nie mia\u0142 wi\u0119c \u015bwiadomo\u015bci, \u017ce w kt\u00f3rym\u015b z gabinet\u00f3w SB jaki\u015b funkcjonariusz bezpieki z chwil\u0105 przekroczenia progu seminarium zak\u0142ada mu teczk\u0119 i przyst\u0119puje do rozwa\u017ca\u0144 nad mo\u017cliwo\u015bci\u0105 agenturalnego werbunku.<\/p>\r\n<p>W zderzeniu z bezpiek\u0105 i jej metodami &#8211; szczeg\u00f3lnie wyszukanymi i opracowanymi w pionie do walki z Ko\u015bcio\u0142em i religi\u0105 katolick\u0105 &#8211; wzywanie i nak\u0142anianie seminarzysty lub ksi\u0119dza do spotka\u0144 i rozm\u00f3w mia\u0142o charakter formalny. Oto kap\u0142an w systemie antyreligijnym i antykatolickim jest z definicji ofiar\u0105 aparatu pa\u0144stwowego, kt\u00f3ry w\u0142adny jest umo\u017cliwi\u0107 mu studia teologiczne i podr\u00f3\u017c do Stolicy \u015awi\u0119tej.<\/p>\r\n<p>\u015awiecki ma wi\u0119c wroga kt\u00f3rego powinien przewalczy\u0107 uciekaj\u0105c si\u0119 do nieograniczonego etyk\u0105 lub instytucj\u0105 instrumentarium. Kap\u0142an staje naprzeciw absolutnego z\u0142a komunizmu i jego s\u0142u\u017cb, kt\u00f3re w jaki\u015b spos\u00f3b powinien omin\u0105\u0107. Dla kap\u0142ana komunizm jest opresj\u0105 i zniewoleniem Ko\u015bcio\u0142a, kt\u00f3re trzeba przemodli\u0107 i przetrwa\u0107 zwa\u017caj\u0105c na to, \u017ce istot\u0105 kap\u0142a\u0144skiego powo\u0142ania i najwy\u017cszym prawem Ko\u015bcio\u0142a jest zbawienie dusz, a wi\u0119c praca duszpasterska z lud\u017ami. Od tego nie ma odwrotu. Nie ma mo\u017cliwo\u015bci dezercji, wewn\u0119trznej emigracji czy ucieczki, kt\u00f3ra spowoduje, \u017ce system przestanie kap\u0142ana uwa\u017ca\u0107 za swojego wroga. Kap\u0142an w komunizmie nie jest w stanie zej\u015b\u0107 z linii strza\u0142u. Inaczej jest w przypadku \u015bwieckiego, kt\u00f3ry walk\u0119 z systemem m\u00f3g\u0142 podj\u0105\u0107 nawet metodami bezpo\u015brednimi. Dla niego pa\u0144stwo, jego aparat represji i funkcjonariusze to przeciwnicy sami w sobie. &nbsp;&nbsp;&nbsp;<\/p>\r\n<p>Dlatego przy ocenie tzw. sprawy abp. Wielgusa trzeba o tym rozr\u00f3\u017cnieniu ca\u0142y czas pami\u0119ta\u0107. I w\u0142a\u015bnie owe rozr\u00f3\u017cnienie potwierdza to co napisa\u0142em: \u017ce arcybiskup zosta\u0142 skrzywdzony! By\u0142 zarejestrowany jako tajny wsp\u00f3\u0142pracownik, ale mia\u0142 prawo zosta\u0107 metropolit\u0105 warszawskim.<\/p>\r\n<p>Purystom kt\u00f3rzy krzywiliby si\u0119 na takie postawienie sprawy przypominam spraw\u0119 polskich prymas\u00f3w &#8211; arcybiskup\u00f3w J\u00f3zefa Kowalczyka i Henryka Muszy\u0144skiego, kt\u00f3rzy r\u00f3wnie\u017c zostali zarejestrowani przez bezpiek\u0119 jako osobowe \u017ar\u00f3d\u0142a informacji, a mimo tego nigdy nie zostali potraktowani w spos\u00f3b podobny do abp. Wielgusa i obj\u0119li urz\u0119dy ko\u015bcielne bez medialnej wrzawy i protest\u00f3w.<\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<h4>Lekcja dla Polski<\/h4>\r\n<p>Ta r\u00f3\u017cnica w traktowaniu abp. Wielgusa w stosunku do innych postaci powoduje, \u017ce afer\u0119 z 2007 r. nale\u017cy uzna\u0107 za nadal niewyja\u015bnion\u0105. Arcybiskup nie by\u0142 jedynym hierarch\u0105 zarejestrowanym przez bezpiek\u0119 jako wsp\u00f3\u0142pracownik, ale jedyny pad\u0142 ofiar\u0105 tak ostrej kampanii medialnej i straci\u0142 urz\u0105d, r\u00f3wnie\u017c w wyniku niejasnej gry, jak\u0105 prowadzi\u0142 nuncjusz apostolski. Je\u015bli prawd\u0105 jest natomiast to, co napisa\u0142 abp Wielgus o politycznych intrygach i naciskach na jego rezygnacj\u0119, to mieli\u015bmy do czynienia z ingerencj\u0105 w przepisy konkordatu z 1993 r., kt\u00f3ry wyra\u017anie stwierdza, \u017ce \u201emianowanie i odwo\u0142ywanie biskup\u00f3w nale\u017cy wy\u0142\u0105cznie do Stolicy Apostolskiej\u201d. W tym sensie pogwa\u0142cona zosta\u0142a wolno\u015b\u0107 Ko\u015bcio\u0142a, kt\u00f3ry nigdy nie mo\u017ce by\u0107 kr\u0119powany przez w\u0142adz\u0119 \u015bwi\u0119ck\u0105 w swojej dzia\u0142alno\u015bci, wewn\u0119trznym s\u0105downictwie czy polityce personalnej.<\/p>\r\n<p>Uwa\u017cam, \u017ce lekcja p\u0142yn\u0105ca z lektury pami\u0119tnika abp. Stanis\u0142awa Wielgusa powinna by\u0107 dla nas pouczaj\u0105ca, bowiem dramatyczne chwile z grudnia 2006 r. i stycznia 2007 r. jakby na zawsze przekre\u015bli\u0142y g\u0142\u0119boki i prawdziwy sens rozliczenia z komunizmem, kt\u00f3rego przecie\u017c bez polskiego Ko\u015bcio\u0142a zrobi\u0107 si\u0119 po prostu nie da. Dramat tamtych wydarze\u0144 wytworzy\u0142 sytuacj\u0119 z gruntu fa\u0142szyw\u0105, w kt\u00f3rej to hierarcha ko\u015bcielny sta\u0142 si\u0119 jakby symbolem zdrady i agentury, podczas gdy problem postkomunizmu i wp\u0142yw\u00f3w agentury na polskie \u017cycie publiczne tkwi przecie\u017c zupe\u0142nie gdzie indziej.<\/p>\r\n<p>I co najgorsze, tzw. sprawa abp. Wielgusa nie za\u0142atwi\u0142a w praktyce \u017cadnej sprawy i mia\u0142a prawie wy\u0142\u0105cznie negatywne skutki dla Polski. Sk\u0142\u00f3ci\u0142a Polak\u00f3w, polski episkopat zacz\u0105\u0142 nieufnie spogl\u0105da\u0107 na IPN i zamkn\u0105\u0142 si\u0119 na kwesti\u0119 rozliczenia (nawet je\u015bli powo\u0142a\u0142 p\u00f3\u017aniej specjaln\u0105 komisj\u0119 dla spraw zbadania zawarto\u015bci archiw\u00f3w IPN), fakt rejestracji agenturalnej nie sta\u0142 si\u0119 wcale kryterium decyduj\u0105cym o nominacjach biskupich, za\u015b lustracja sta\u0142a si\u0119 w rzeczywisto\u015bci fikcj\u0105 nie prowadz\u0105c\u0105 wcale do oczyszczenia pa\u0144stwa z wp\u0142yw\u00f3w agentury. Mimo szumnych zapowiedzi o rzekomo odkrytych nowych dokumentach \u017caden z historyk\u00f3w nie przepracowa\u0142 dog\u0142\u0119bnie jego sprawy zar\u00f3wno w wymiarze historycznym, jak i medialnych wydarze\u0144 z prze\u0142omu 2006 i 2007 r.<\/p>\r\n<p>Czy racj\u0119 ma abp Wielgus podnosz\u0105c rol\u0119 masonerii dla kt\u00f3rej by\u0142 niewygodny, czy mo\u017ce by\u0142y inne przyczyny, kt\u00f3re doprowadzi\u0142y do jego detronizacji? Trudno orzeka\u0107 w tej chwili. Niech to b\u0119dzie zadaniem ludzi Ko\u015bcio\u0142a i badaczy uznaj\u0105cych rol\u0119 Ko\u015bcio\u0142a katolickiego w \u017cyciu narodu za \u017cywotn\u0105.<\/p>\r\n<p>Ja w ka\u017cdym razie zach\u0119cam &#8211; przeczytajcie ksi\u0105\u017ck\u0119 abp. Stanis\u0142awa Wielgusa!<\/p>\r\n<p><strong><em>S\u0142awomir Cenckiewicz<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p style=\"text-align: left;\" align=\"right\">Abp S. Wielgus, <em>Tobie, Panie, zaufa\u0142em, nie zawstydz\u0119 si\u0119 na wieki. Historia mojego \u017cycia<\/em>, Wydawnictwo Si\u00f3str Loretanek, Warszawa 2014.<\/p>\r\n<p align=\"right\">&nbsp;<\/p>\r\n<p align=\"right\">&nbsp;<\/p>\r\n<blockquote>\r\n<p style=\"text-align: left;\" align=\"right\"><strong>KOMENTARZ <em>BIBU\u0141Y<\/em><\/strong>: Oczywi\u015bcie, \u017ce tzw. sprawa abp. Wielgusa b\u0119dzie w przysz\u0142o\u015bci powa\u017cnym zaj\u0119ciem dla powa\u017cnych historyk\u00f3w, kt\u00f3rzy obiektywnie b\u0119d\u0105 wa\u017cyli argumenty pomi\u0119dzy dokumentami a hagiograficznymi opracowaniami w rodzaju ksi\u0105\u017cki red. Karczewskiego czy tragikomicznym wr\u0119cz poparciem ojca Dyrektora (z jego blu\u017anierczymi opiniami o &#8222;ukrzy\u017cowaniu arcybiskupa&#8221;) oraz &#8211; w\u0142a\u015bnie &#8211; samousprawiedliwiaj\u0105c\u0105 autobiografi\u0105. Nie ulega jednak w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce Arcybiskup BY\u0141 zarejestrowanym informatorem SB, \u017ce nie wypiera si\u0119 tych powi\u0105za\u0144 &#8211; chocia\u017c relatywizuje i pomniejsza ich znaczenie &#8211; \u017ce w sumie smutna jest Jego Przysi\u0119ga na wszystkie \u015bwi\u0119to\u015bci m\u00f3wi\u0105ca, \u017ce &#8222;<em>nigdy nie wyst\u0119powa\u0142em przeciw Ko\u015bcio\u0142owi, nie uczyni\u0142em te\u017c ani nie powiedzia\u0142em nic z\u0142ego przeciw duchownym i \u015bwieckim osobom<\/em>\u201d. Owszem, we w\u0142asnej ocenie Arcybiskupa nigdy nie powiedzia\u0142 &#8222;nic z\u0142ego przeciw duchownym i \u015bwieckim osobom\u201d, lecz dzia\u0142anie SB polega\u0142o na zbieraniu <em>wszelkich<\/em> informacji, nie tylko tych &#8222;z\u0142ych&#8221;, a jak one mog\u0142y zosta\u0107 u\u017cyte i do jakich u\u017cyto ich cel\u00f3w, jest bardzo, bardzo trudno oceni\u0107.<\/p>\r\n<p style=\"text-align: left;\" align=\"right\">To wszystko nie zaprzecza temu, \u017ce w tamtym czasie np. bracia Kaczy\u0144scy &#8211; m\u00f3wi\u0105c delikatnie &#8211; mieli inklinacje prosyjonistyczne, \u017ce mogli mie\u0107 s\u0142abo\u015b\u0107 do masonerii, co pokaza\u0142 ich stosunek do odbudowy formalnych struktur \u017cydomasonerii w Polsce; \u017ce wielu dziennikarzy zaanga\u017cowanych w dyskredytacj\u0119 Arcybiskupa czyni\u0142o to w\u0142a\u015bnie z tych pozycji, a nie lustracyjnych pragnie\u0144. To wszystko jest &#8222;oczywist\u0105 oczywisto\u015bci\u0105&#8221;, a nie &#8222;schizofremi\u0105&#8221; &#8211; jak mawia\u0142 jeden z przyw\u00f3dc\u00f3w polskiej tzw. prawicy.<\/p>\r\n<p style=\"text-align: left;\" align=\"right\">W tym wszystkim niepokoi r\u00f3wnie\u017c kilka cytat\u00f3w z charakterystyki wsp\u00f3\u0142pracownika, pisanej przez SB w 1973 roku. Wed\u0142ug SB &#8211; kt\u00f3re wszak trudno pos\u0105dzi\u0107 aby w tamtym czasie pisa\u0142o tego typu opracowania celem zmylenia historyk\u00f3w w roku 2015 &#8211; w charakterystyce Agenta ps. &#8222;Grey\u201d, czytamy, \u017ce: &#8222;Ca\u0142\u0105 rodzin\u0119 [ksi\u0119dza Wielgusa] cechowa\u0142 g\u0142\u0119boki fanatyzm religijny\u201d. Ten &#8222;fanatyzm religijny\u201d to oczywi\u015bcie w odczuciu esbek\u00f3w g\u0142\u0119boka wiara rodzic\u00f3w ksi\u0119dza Wielgusa, jednak sam ksi\u0105dz Wielgus, uwaga: &#8222;Wyzby\u0142 si\u0119 fanatyzmu religijnego, patrzy trze\u017awo na rozw\u00f3j spraw w \u015bwiecie i kraju.\u201d Tak, ksi\u0105dz Wielgus &#8211; wsp\u00f3\u0142pracownik SB &#8211; &#8222;Negatywnie ocenia polityk\u0119 polskiej hierarchii ko\u015bcielnej\u201d, co nale\u017cy czyta\u0107: nie zgadza si\u0119 z polityk\u0105 ksi\u0119dza kardyna\u0142a Stefana Wyszy\u0144skiego, czyli Tego kt\u00f3remu tytu\u0142 Prymasa Tysi\u0105clecia przys\u0142uguje w\u0142a\u015bnie z uwagi na niezachwian\u0105 postaw\u0119. Ma\u0142o tego, ksi\u0105dz Wielgus &#8222;pot\u0119pia niedouczonych wojuj\u0105cych fanatyk\u00f3w\u201d, w tym oczywi\u015bcie &#8222;fanatyk\u00f3w religijnych\u201d. Ksi\u0105dz Wielgus &#8222;Katolicyzm w wydaniu polskim ocenia jako wsteczny i zacofany\u201d, a sam &#8222;rzadko nosi\u0142 sutann\u0119, za co swego czasu krytykowany by\u0142 przez zwierzchnik\u00f3w ko\u015bcielnych\u201d.<\/p>\r\n<p style=\"text-align: left;\" align=\"right\">Jak to zrozumie\u0107 i po\u0142\u0105czy\u0107 te passusy z rzekomym &#8222;konserwatyzmem&#8221; p\u00f3\u017aniejszego arcybiskupa Wielgusa, kt\u00f3ry na dodatek w 2007 roku w swej m\u0105dro\u015bci nie zauwa\u017cy\u0142, \u017ce udanie si\u0119 do <em>Gazety Wyborczej<\/em> z wyja\u015bnieniami o swojej przesz\u0142o\u015bci, by\u0142o &#8211; nawet dla Jego zwolennik\u00f3w &#8211; co najmniej niezrozumia\u0142e, a dla niekt\u00f3rych potwierdzeniem Jego sympatii.<\/p>\r\n<p style=\"text-align: left;\" align=\"right\">I jeszcze jedno: fakt, \u017ce np. arcybiskup J\u00f3zef Kowalczyk i abp Henryk Muszy\u0144ski, r\u00f3wnie\u017c zostali zarejestrowani przez bezpiek\u0119 jako osobowe \u017ar\u00f3d\u0142a informacji, a mimo to nigdy nie zostali potraktowani w spos\u00f3b podobny do abp. Wielgusa i obj\u0119li urz\u0119dy ko\u015bcielne bez medialnej wrzawy i protest\u00f3w, niczego nie wyja\u015bnia ani nie usprawiedliwia. Bowiem wszystkich agent\u00f3w, wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w i informator\u00f3w nale\u017cy traktowa\u0107 tak samo, czyli: 1) odsuni\u0119ciem od w\u0142adzy (wed\u0142ug stosownych procedur); 2) wszcz\u0119ciem odpowiedniej procedury wyja\u015bniaj\u0105cej. To, \u017ce jeden TW (abp Kowalczyk) post\u0105pi\u0142 nie\u0142adnie wobec drugiego TW (abp Wielgusa), stanowi tylko tragiczny obraz wsp\u00f3\u0142czesnego Ko\u015bcio\u0142a w Polsce, kt\u00f3ry ca\u0142y czas nie mo\u017ce pozbiera\u0107 si\u0119 po kilkudziesi\u0119ciu latach komunistycznej wsp\u00f3\u0142pracy niekt\u00f3rych Jego cz\u0142onk\u00f3w.<\/p>\r\n<\/blockquote>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Publikujemy pe\u0142n\u0105 wersj\u0119 tekstu S\u0142awomira Cenckiewicza o ksi\u0105\u017cce abp. Stanis\u0142awa Wielgusa (wersja skr\u00f3cona ukaza\u0142a si\u0119 tydzie\u0144 temu w tygodniku \u201eDo Rzeczy). &nbsp; Krzywda i thriller arcybiskupa Wielgusa (wersja rozszerzona) &nbsp; W ostatnich tygodniach &nbsp;nak\u0142adem Wydawnictwa Si\u00f3str Loretanek ukaza\u0142a si\u0119 ksi\u0105\u017cka abp. Stanis\u0142awa Wielgusa \u201eTobie, Panie, zaufa\u0142em, nie zawstydz\u0119 si\u0119 na wieki. Historia mojego \u017cycia\u201d. Z [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[5],"tags":[131,98,36],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/79212"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=79212"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/79212\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":137753,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/79212\/revisions\/137753"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=79212"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=79212"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=79212"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}