{"id":76443,"date":"2014-09-07T20:10:51","date_gmt":"2014-09-08T00:10:51","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=76443"},"modified":"2016-11-09T09:03:58","modified_gmt":"2016-11-09T14:03:58","slug":"oszustwem-moze-stac-sie-kazdy-system-polityczny","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=76443","title":{"rendered":"Oszustwem mo\u017ce sta\u0107 si\u0119 ka\u017cdy system polityczny"},"content":{"rendered":"<p><small>Dodano: 2014-09-7 8:10 pm<\/small><\/p>\r\n<p>Artyku\u0142 prof. Andrew Napolitano <em>What If Democracy Is a Fraud?<\/em> opublikowany na \u0142amach <em>Washington Times<\/em>[1](w lipcu 2014) sk\u0142ada si\u0119 z samych pyta\u0144, kt\u00f3re, przez to, \u017ce zosta\u0142y celnie sformu\u0142owane, prowokuj\u0105 czytelnika do refleksji nad rzeczywisto\u015bci\u0105 polityczn\u0105, w jakiej egzystuje (bez wzgl\u0119du na to, czy jest Amerykaninem, czy nie). Nie codziennie podejmowane jest z tak\u0105 werw\u0105 zagadnienie fikcyjno\u015bci demokracji &#8211; w dobie kultu bezmy\u015blnej zabawy, beztroskiej konsumpcji oraz \u201epostpolityki\u201d, \u201eposthistorii\u201d &#8211; cho\u0107 niekoniecznie, zauwa\u017cmy, kultu <em>postdemokracji<\/em>. O ile pojawiaj\u0105 si\u0119 rozmaici \u201em\u0119drcy \u015bwiata\u201d powtarzaj\u0105cy za Nietzschem, \u017ce \u201eB\u00f3g umar\u0142\u201d, a nawet tacy, kt\u00f3rzy g\u0142osz\u0105 \u201e\u015bmier\u0107 cz\u0142owieka\u201d i tacy, co prorokuj\u0105, \u017ce cz\u0142owiek zostanie wnet zast\u0105piony przez androida, maszyn\u0119 my\u015bl\u0105c\u0105 etc. &#8211; o tyle ma\u0142o kto ma \u015bmia\u0142o\u015b\u0107 i czelno\u015b\u0107 powiedzie\u0107, \u017ce demokracja to fikcja (albo, \u017ce demokracja si\u0119 \u201ewyczerpa\u0142a\u201d jako dostarczycielka najrozmaitszych konwencji spo\u0142ecznych i instytucjonalnych). Demokracja wszak stanowi \u015bwi\u0119to\u015b\u0107 post\u0119powej inteligencji. Je\u015bliby bowiem demokracja okaza\u0142a si\u0119 martwa, to co by by\u0142o z wszystkimi \u201edemokratycznymi instytucjami\u201d &#8211; i \u201edemokratami wszystkich kraj\u00f3w\u201d? Napolitano w swym tek\u015bcie stawia problem fikcyjno\u015bci demokracji warunkowo &#8211; <em>what if<\/em> &#8211; ale ju\u017c samo skonstruowanie pytania poddaj\u0105cego w w\u0105tpliwo\u015b\u0107 autentyczno\u015b\u0107 ustroju, w ramach kt\u00f3rego \u201eobywatele rz\u0105dz\u0105\u201d, implikuje to, \u017ce pytaj\u0105cy dostrzeg\u0142 racjonalne przes\u0142anki do \u201emetodycznego w\u0105tpienia\u201d.<\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<h4>I. Pytania nie tylko o demokracj\u0119<\/h4>\r\n<p>W istocie jednak w\u0105tpliwo\u015bci Napolitano nie dotycz\u0105 wy\u0142\u0105cznie systemu politycznego o (wieloznacznej) nazwie <em>demokracja<\/em>, ale wsp\u00f3\u0142czesnej cywilizacji, edukacji, \u015bwiadomo\u015bci obywatelskiej, kwestii stanowienia prawa i koncepcji cz\u0142owieka. \u0179aden ustr\u00f3j \u017cadnego pa\u0144stwa nie bierze si\u0119 wszak znik\u0105d i nie wyrasta na bezludnej wyspie; zwykle osadzony jest w okre\u015blonych realiach historycznych, kulturowych i narodowych. Ale <strong>ka\u017cdy system polityczny mo\u017ce si\u0119 zamieni\u0107 w oszustwo, w fikcj\u0119, w \u201epotiomkinowsk\u0105 wie\u015b\u201d, je\u015bli ufundowany jest na zwyrodnia\u0142ych instytucjach, na bezprawiu, przemocy i fa\u0142szywej antropologii<\/strong>. Kilkana\u015bcie lat temu \u015bw. Jan Pawe\u0142 II (w 1999 r.) przestrzega\u0142 w polskim parlamencie przed tak\u0105 wizj\u0105 demokracji, kt\u00f3ra zamieni\u0107 si\u0119 mo\u017ce w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm. Ostrze\u017cenie papie\u017ca musia\u0142o jednak pozosta\u0107 bez echa (pomijaj\u0105c g\u0142osy oburzenia i protestu przeciwko takiemu stawianiu \u201esprawy demokracji\u201d), skoro na Starym Kontynencie tryumfy odnosi\u0142 i odnosi neomarksizm z jego antykatolickim i antyrodzinnym nastawieniem &#8211; o czym jeszcze b\u0119d\u0119 wspomina\u0142.<\/p>\r\n<p>W obiegowej opinii utar\u0142 si\u0119 pogl\u0105d, jakoby ju\u017c Platon przed wieloma wiekami wymy\u015bli\u0142 koncepcj\u0119 \u201eidealnego pa\u0144stwa\u201d maj\u0105cego by\u0107 wzorcem zamordystycznej republiki. Co wi\u0119cej, K. Popper w swej g\u0142o\u015bnej XX-wiecznej rozprawie z totalitaryzmem (gloryfikuj\u0105cej demokracj\u0119): <em>Spo\u0142ecze\u0144stwo otwarte i jego wrogowie<\/em>, wyra\u017ca przekonanie, \u017ce to w\u0142a\u015bnie na Platonie (krytyku demokracji) spoczywa odpowiedzialno\u015b\u0107 za stworzenie teoretycznych podwalin ustroju, w kt\u00f3rym jednostka ca\u0142kowicie traci sw\u0105 autonomi\u0119 i zostaje podporz\u0105dkowana zbiorowo\u015bci w imi\u0119 \u201ewy\u017cszych cel\u00f3w\u201d. Tymczasem Platon w gruncie rzeczy dokona\u0142 zabiegu <strong>wyabstrahowania, a nast\u0119pnie idealizacji struktury <em>ka\u017cdego<\/em> ustroju politycznego<\/strong>, wyodr\u0119bniaj\u0105c warstwy: rz\u0105dz\u0105cych, rz\u0105dzonych oraz \u201esi\u0142 porz\u0105dkowych\u201d (pe\u0142ni\u0105cych rol\u0119 \u201estr\u00f3\u017c\u00f3w prawa\u201d i instytucjonalnego oraz spo\u0142ecznego \u0142adu)[2]. Te trzy warstwy znajdziemy we wszystkich ustrojach politycznych po dzi\u015b dzie\u0144 &#8211; wobec tego model Platona mo\u017cna traktowa\u0107 jako <em>uniwersalny<\/em> po prostu. Zr\u00f3\u017cnicowania mi\u0119dzy formami ustroj\u00f3w i pa\u0144stwowo\u015bci ujawniaj\u0105 si\u0119 za\u015b na poziomie 1) korelacji zachodz\u0105cych mi\u0119dzy tymi trzema (\u201eplato\u0144skimi\u201d) warstwami i proporcji, w jakich te warstwy pozostaj\u0105 do siebie, 2) omnipotencji rz\u0105dz\u0105cych (skala \u201ewszechw\u0142adzy\u201d mo\u017ce by\u0107 rosn\u0105ca\/malej\u0105ca) i 3) dynamiki podporz\u0105dkowania rz\u0105dzonych &#8211; \u201esi\u0142om porz\u0105dkowym\u201d oraz rz\u0105dz\u0105cym. Ka\u017cd\u0105 z tych warstw w r\u00f3\u017cnych epokach i tradycjach r\u00f3\u017cnie si\u0119 nazywa &#8211; dzi\u015b najcz\u0119\u015bciej m\u00f3wi si\u0119 o \u201eelitach\u201d (resp. \u201eestablishmencie\u201d[3]), si\u0142ach policyjno-wojskowych oraz \u201ezwyk\u0142ych obywatelach\u201d (resp. \u201epodatnikach\u201d). I w\u0142a\u015bnie Platon wskazywa\u0142 na niebezpiecze\u0144stwa, jakie nie\u015b\u0107 mog\u0105 ze sob\u0105 rozmaite ustroje (od demokracji poprzez oligarchi\u0119 na monarchii[4] ko\u0144cz\u0105c), kt\u00f3re &#8211; bez wzgl\u0119du na to, w jaki spos\u00f3b s\u0105 skodyfikowane &#8211; mog\u0105 si\u0119 zmienia\u0107 w tyranie czy, jakby\u015bmy to dzi\u015b powiedzieli, systemy opresji. Tyranem mo\u017ce by\u0107 pojedynczy w\u0142adca, tyranem mo\u017ce by\u0107 uprzywilejowana kasta (mniejszo\u015b\u0107) &#8211; tyranem mo\u017ce sta\u0107 si\u0119 tak\u017ce og\u0142upia\u0142a i\/lub zdeprawowana wi\u0119kszo\u015b\u0107. Czym\u017ce jest los Sokratesa, jak nie przyk\u0142adem historii kogo\u015b poddanego (lokalnej) tyranii? Czym\u017ce u swego zarania jest bolszewizm, jak nie tyrani\u0105 zbrodniczego mot\u0142ochu[5]?<\/p>\r\n<p>Nie trzeba zreszt\u0105 studi\u00f3w filozofii, by dostrzec, \u017ce cz\u0142owiek jako istota spo\u0142eczna nie jest istot\u0105 doskona\u0142\u0105, st\u0105d te\u017c <strong>tworzenie pewnego wsp\u00f3lnotowego \u0142adu to sprawa niezwykle skomplikowana<\/strong>. Wymaga ono odpowiedzi na pytanie: czy niedoskona\u0142o\u015b\u0107 ludzkiej natury, niedoskona\u0142o\u015b\u0107 ujawniaj\u0105c\u0105 si\u0119 w wielu aspektach (np. moralnym, ale te\u017c np. fizycznym[6]), nale\u017cy \u201enaprawia\u0107\u201d czy nie? Je\u015bli nale\u017cy cz\u0142owieka w jaki\u015b spos\u00f3b udoskonala\u0107, to jak? Metodami wychowania, edukowania, stymulowania samorozwoju, wspierania, mi\u0142osiernego pomagania, roztaczania opieki etc. &#8211; czy mo\u017ce brutalnym zmuszaniem do pos\u0142usze\u0144stwa (<em>masz by\u0107 taki a taki, bo jak nie\u2026<\/em>)? A mo\u017ce doskonali\u0107 \u201enaukowo\u201d nie tyle pojedycznego cz\u0142owieka, co od razu \u201eca\u0142\u0105 ludzko\u015b\u0107\u201d, drog\u0105 eugeniki i socjaldarwinizmu, na kt\u00f3rej to drodze \u201es\u0142absi\/gorsi odpadaj\u0105\u201d? A mo\u017ce &#8211; z jeszcze wi\u0119kszym rozmachem i zarazem trwale \u201ezmienia\u0107 cz\u0142owieka\u201d &#8211; za pomoc\u0105 leninowsko-stalinowskiego \u201ewyr\u0119bu\u201d, podczas kt\u00f3regu \u201ewi\u00f3ry lec\u0105\u201d, czyli metod\u0105 eksterminacji, kiedy to \u201eelement zb\u0119dny\u201d trafia na \u201e\u015bmietnik dziej\u00f3w\u201d? Mo\u017ce dokonywa\u0107 naprawy \u201erodzaju ludzkiego\u201d w spos\u00f3b \u201euprzemys\u0142owiony\u201d, za pomoc\u0105 hitlerowskich fabryk \u015bmierci, w kt\u00f3rych pewne rasy (\u201epodludzi\u201d) \u201epuszcza si\u0119 z dymem\u201d?<\/p>\r\n<p>Mitem jednak i niebezpiecznym przes\u0105dem jest uznawanie totalitaryzmu jako jedynego sposobu rz\u0105dzenia lud\u017ami, w kt\u00f3rym jednostka zostaje podporz\u0105dkowana zbiorowo\u015bci. W ka\u017cdym ustroju bez wyj\u0105tku zachodzi takie podporz\u0105dkowanie. Jest ono niezb\u0119dne do funkcjonowania jakiejkolwiek wsp\u00f3lnoty &#8211; poczynaj\u0105c od tej najmniejszej (stanowi\u0105cej fundament wszystkich innych), jak\u0105 jest rodzina, ko\u0144cz\u0105c na tej najwi\u0119kszej, jak\u0105 jest nar\u00f3d[7]. Jest ono nieusuwalne z mi\u0119dzyludzkiej kooperacji zwi\u0105zanej z organizowaniem pracy, ze szkolnictwem, z zapewnianiem bezpiecze\u0144stwa, z leczeniem itd. Problem wy\u0142\u0105cznie w tym, <strong>wedle jakiej zasady zachodzi w danej sytuacji moje podporz\u0105dkowanie drugiej osobie<\/strong>. Czy zasad\u0105 regulatywn\u0105 jest tu np. szacunek dla tej drugiej osoby, czy np. strach przed przemoc\u0105, jak\u0105 ta osoba mo\u017ce wobec mnie zastosowa\u0107? To zupe\u0142nie dwa r\u00f3\u017cne sposoby wsp\u00f3\u0142dzia\u0142ania: wsp\u00f3\u0142tworzenie czego\u015b ze wzgl\u0119du na jakie\u015b (wsp\u00f3lnie okre\u015blone) dobro &#8211; a poddawanie si\u0119 komu\u015b w obawie, by ten kto\u015b nie pozbawi\u0142 mnie \u017cycia lub zdrowia. Inaczej wygl\u0105da i przebiega podporz\u0105dkowywanie si\u0119 ma\u0142ego dziecka mamie, gdy ta karmi je kaszk\u0105 mleczn\u0105, a inaczej zak\u0142adnika przetrzymuj\u0105cym go gangsterom.<\/p>\r\n<p>Tak wi\u0119c <strong>idea podporz\u0105dkowania si\u0119 jednostki wsp\u00f3lnocie nie jest ani wcale nie musi by\u0107 \u201ezwyrodnieniem\u201d lub \u201ezniewoleniem\u201d<\/strong>. Wida\u0107 realizacj\u0119 tej idei w ka\u017cdej zdrowej rodzinie, w ka\u017cdym dobrym ma\u0142\u017ce\u0144stwie, w ka\u017cdym uczciwym zwi\u0105zku mi\u0142osnym i w przyja\u017ani, w rzetelnie zorganizowanej wsp\u00f3lnocie zawodowej, w szkole itd. Je\u015bli kogo\u015b mi\u0142ujemy, szanujemy, lubimy, cenimy itd., to potrafimy rezygnowa\u0107 z czego\u015b dla dobra tej drugiej osoby, potrafimy okie\u0142zna\u0107 nasz egoizm, nasze \u201ehumory\u201d, nasze widzimisi\u0119 itp. I potrafimy si\u0119 te\u017c podporz\u0105dkowywa\u0107. I vice versa, bywa \u017ce ta druga osoba nam si\u0119 podporz\u0105dkowuje z analogicznych wzgl\u0119d\u00f3w. Oczywi\u015bcie nie zmienia to faktu, \u017ce w\u0142a\u015bnie na <em>deformowaniu<\/em> podporz\u0105dkowywania si\u0119 jednostki wsp\u00f3lnocie wyrastaj\u0105 wszelkie formy tyranii. Nale\u017cy zarazem mie\u0107 \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce ta <strong>tyrania nie musi przebiega\u0107 \u201eod g\u00f3ry do do\u0142u\u201d<\/strong> <strong>jedynie<\/strong>, jak w przypadku cho\u0107by ustroju komunistycznego, w ramach kt\u00f3rego omnipotentna Partia nadzoruje i zarz\u0105dza wszystkimi obszarami \u017cycia: od gospodarczych, przez kulturowe i akademicko-naukowe, po prywatno-intymne. <strong>Tyrania mo\u017ce si\u0119 zacz\u0105\u0107 ju\u017c na poziomie \u201emikro\u201d<\/strong>, a wi\u0119c i w obszarze rodzinnym, kiedy ma\u0142\u017conkowie stosuj\u0105 wobec siebie przemoc lub zwyrodniali rodzice\/opiekunowie pastwi\u0105 si\u0119 nad dzie\u0107mi. Nawi\u0105zuj\u0105c do tekstu Napolitano, fikcj\u0105 wi\u0119c mo\u017ce by\u0107 nie tylko <em>demokracja<\/em> i jej instytucje oraz procedury &#8211; tak\u017ce dana, nawet najmniejsza, wsp\u00f3lnota; fikcj\u0105 mo\u017ce by\u0107 praca zawodowa, fikcj\u0105 mo\u017ce by\u0107 uprawiana nauka i upowszechniana edukacja, fikcj\u0105 mo\u017ce by\u0107 \u201ewspierana przez mecenat\u201d taki lub inny sztuka, fikcj\u0105 mo\u017ce sta\u0107 si\u0119 sport itd. &#8211; je\u015bli zasada (zmiennego) podporz\u0105dkowywania si\u0119 jednej osoby innym (a innym danej osobie) regulowana jest poprzez deprawacj\u0119, terror, zniewolenie, k\u0142amstwo, pogard\u0119 dla cz\u0142owieka, instrumentalne traktowanie czyjego\u015b istnienia, dyskryminowanie kogo\u015b itd.<\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<h4>II. System warto\u015bci jako podstawa organizowania si\u0119 wsp\u00f3lnoty<\/h4>\r\n<p>W ten spos\u00f3b dochodzimy do sedna sprawy, na co tak\u017ce wskazuje w swym artykule Napolitano &#8211; <strong>tam<\/strong> bowiem, <strong>gdzie pojawiaj\u0105 si\u0119 zasady wsp\u00f3\u0142dzia\u0142ania ludzi, tam musi te\u017c by\u0107 stosowany jaki\u015b <em>system warto\u015bci<\/em><\/strong> stanowi\u0105cy racjonaln\u0105 i wolitywn\u0105 podstaw\u0119 organizowania si\u0119 os\u00f3b w tak\u0105 czy inn\u0105 wsp\u00f3lnot\u0119. System warto\u015bci podzielanych przez dane osoby jest niezb\u0119dny do wsp\u00f3\u0142dzia\u0142ania ludzi zar\u00f3wno na poziomie mikrowsp\u00f3lnoty rodzinnej, jak i makrowsp\u00f3lnoty narodowej. W\u0142a\u015bciwy system warto\u015bci jest te\u017c konieczny do funkcjonowania wszelkich instytucji pa\u0144stwa. Tu jednak zn\u00f3w wy\u0142ania si\u0119 powa\u017cny problem &#8211; w jaki spos\u00f3b ten system warto\u015bci jest ustanawiany, przez kogo &#8211; i jak jest potem \u201eimplementowany\u201d w strukturze instytucjonalnej danego pa\u0144stwa. Niestety bowiem nawet system warto\u015bci mo\u017ce si\u0119 okaza\u0107 <em>fikcj\u0105<\/em> i oszustwem, je\u015bli \u201ez\u0142ote zasady\u201d wypisane w preambu\u0142ach, konstytucjach, kodeksach i innych regulacjach \u017cycia spo\u0142ecznego maj\u0105 si\u0119 nijak do rzeczywisto\u015bci. Najbardziej bowiem czytelne <em>nakazy etyczne<\/em>, jakie niesie ze sob\u0105 cho\u0107by Dekalog &#8211; typu: <em>Nie kradnij<\/em> &#8211; mimo \u017ce dla ka\u017cdego zdrowo my\u015bl\u0105cego i uczciwego cz\u0142owieka mog\u0105 si\u0119 wydawa\u0107 absolutnie oczywiste &#8211; mog\u0105 ulec gruntownej relatywizacji a nawet wyko\u015blawieniu w \u201eg\u0105szczu przepis\u00f3w\u201d i w realiach, w kt\u00f3rych \u201estr\u00f3\u017ce prawa i porz\u0105dku\u201d \u015bcigaj\u0105 przys\u0142owiow\u0105 babci\u0119 za kradzie\u017c batonika, a nie mafioz\u00f3w maj\u0105cych znakomite uk\u0142ady z t\u0105 czy inn\u0105 \u201egrup\u0105 trzymaj\u0105c\u0105 w\u0142adz\u0119\u201d. <em>Nie kradnij <\/em>mo\u017ce sta\u0107 si\u0119 <em>fikcj\u0105<\/em> w \u015bwiecie, w kt\u00f3rym nakaz ten dotyczy de facto tylko \u201eszarego zjadacza chleba\u201d, nie za\u015b gremia (i instytucje) ustanawiaj\u0105ce 1) drako\u0144ski system podatkowy i kredytowy, 2) drako\u0144skie ceny za podstawowe us\u0142ugi \u201edla ludno\u015bci\u201d (energia, woda, telekomunikacja etc.) i 3) g\u0142odowe p\u0142ace &#8211; gremia tworz\u0105ce kierat, z kt\u00f3rego przeci\u0119tny obywatel nie ma ucieczki.<\/p>\r\n<p>Nietrudno si\u0119 wi\u0119c domy\u015bli\u0107, \u017ce je\u015bli rodzina (jako ta elementarna wsp\u00f3lnota ludzka) organizowana i uporz\u0105dkowana jest na innych zasadach ani\u017celi pa\u0144stwo, w kt\u00f3rym ta rodzina egzystuje, to dochodzi nie tylko do powa\u017cnej \u201ekolizji interes\u00f3w\u201d na linii rodzina &#8211; instytucje pa\u0144stwowe, ale te\u017c do konfuzji (obywatela): dlaczego tak si\u0119 dzieje. <strong>Je\u015bli pa\u0144stwo dzia\u0142a przeciwko obywatelowi i przeciwko rodzinie, to jest to niezbity dow\u00f3d, \u017ce dany ustr\u00f3j zorganizowany jest na fa\u0142szywych zasadach, rozsadzaj\u0105cych\/niszcz\u0105cych wsp\u00f3lnot\u0119 narodow\u0105 <\/strong>(kt\u00f3ra bez rodziny nie mo\u017ce przetrwa\u0107). I wtedy \u017cadne \u201ebombastyczne zakl\u0119cia\u201d w postaci zapewnie\u0144 o takiej b\u0105d\u017a innej <em>demokracji<\/em> nie s\u0105 w stanie tego zmieni\u0107. Ale zn\u00f3w, by odkry\u0107 <em>fikcyjno\u015b\u0107 <\/em>czy oszustwo takiego porz\u0105dku spo\u0142eczno-politycznego nie jest potrzebna wielka filozofia ani wyrafinowana wiedza. Je\u015bli obywatel (w danym ustroju) czuje si\u0119 systematycznie okradany z d\u00f3br, kt\u00f3re wytwarza, z owoc\u00f3w swojej pracy, z warto\u015bci tego, co robi, z czasu, jaki po\u015bwi\u0119ca, z godno\u015bci, jak\u0105 posiada; je\u015bli czuje on, \u017ce marnotrawiony jest jego talent i wysi\u0142ek, jego ofiarno\u015b\u0107 i wytrwa\u0142o\u015b\u0107; je\u015bli widzi, \u017ce za uczciwo\u015b\u0107 spotyka go <em>kara<\/em>, gdy\u017c nieuczciwo\u015b\u0107 jest <em>nagradzana<\/em> &#8211; to s\u0105 to dostatecznie czytelne dla niego sygna\u0142y, i\u017c (ten\u017ce obywatel) znajduje si\u0119 w \u015bwiecie opresji, a nie w pa\u0144stwie umo\u017cliwiaj\u0105cym swobodny rozw\u00f3j, ustabilizowany porz\u0105dek i jako taki dobrobyt (w zamian za rzetelnie wykonywan\u0105 prac\u0119).<\/p>\r\n<p>Przyk\u0142ad takiej organizacji pa\u0144stwa (i w konsekwencji podporz\u0105dkowywania wsp\u00f3lnot narodowych) na ca\u0142kowicie fa\u0142szywych zasadach i fa\u0142szywej koncepcji cz\u0142owieka dostarcza porz\u0105dek komunistyczny, zwany eufemistycznie <em>demokracj\u0105 socjalistyczn\u0105<\/em> tudzie\u017c <em>ludow\u0105<\/em>. Rz\u0105dzeni stanowi\u0105 tu w istocie zbiorowo\u015b\u0107 niewolnicz\u0105, zdepersonalizowan\u0105, uprzedmiotowion\u0105, a rz\u0105dz\u0105cy to zar\u00f3wno warstwa omnipotentnej Partii, jak te\u017c omnipotentnych s\u0142u\u017cb mundurowo-cywilnych &#8211; przy czym te ostatnie <strong>dwie warstwy przenikaj\u0105 si\u0119 wzajemnie, co dodatkowo je konsoliduje w opresji skierowanej przeciwko \u201eszarej masie\u201d<\/strong>, kt\u00f3ra wobec nagiej si\u0142y nie jest w stanie wytworzy\u0107 skutecznego ruchu oporu. Na porz\u0105dek komunistyczny wskazuje te\u017c Napolitano w swym tek\u015bcie, przypominaj\u0105c o stalinowskiej formule rz\u0105dzenia, po zastosowaniu kt\u00f3rej skala oszustwa w sferze spo\u0142eczno-politycznej jest w\u0142a\u015bciwie nieograniczona. Totalne oszustwo &#8211; poza jak\u0105kolwiek kontrol\u0105 (zniewolonych) obywateli. W stalinowskiej wizji pa\u0144stwa fikcja osi\u0105ga monstrualne rozmiary. Nie tyle powstaje \u201epotiomkinowska wie\u015b\u201d, co \u201epotiomkinowski \u015bwiat\u201d.<\/p>\r\n<p>Ale na tym gigantycznym zafa\u0142szowaniu pa\u0144stwowo\u015bci, niestety, nie koniec. <em>Fa\u0142szywa rzeczywisto\u015b\u0107<\/em>, jak\u0105 przynosi ze sob\u0105 (ludob\u00f3jczy) komunizm, to, owszem, z jednej strony fikcja pa\u0144stwowo\u015bci, z drugiej za\u015b to <strong>fikcja wype\u0142niona ludzkimi istnieniami<\/strong>. W betonowym ponurym blokowisku otoczonym kolczastym drutem mieszkaj\u0105 przez dziesi\u0119ciolecia \u017cywi ludzie. Pa\u0144stwo i jego instytucje jest wi\u0119c tu fikcj\u0105, ale wszystko (zniewolone bytowanie, niewolnicza praca, zak\u0142amana nauka, pseudokultura etc.) rozgrywa si\u0119 mi\u0119dzy lud\u017ami, a nie \u201ena kartach powie\u015bci\u201d czy na kadrach filmu. Ta totalna fikcja nie istnieje dla zabawy, nie powstaje przez przypadek i po nic &#8211; jej celem jest \u201eprzekszta\u0142cenie szarej masy\u201d w zbiorowo\u015b\u0107 tzw. ludzi sowieckich. Nie przypadkiem odwo\u0142uj\u0119 si\u0119 do naszego (polskiego) do\u015bwiadczenia komunizmu (do\u015bwiadczenia nie do ko\u0144ca wci\u0105\u017c zreflektowanego z racji nierozliczenia zbrodniczego systemu oraz dzi\u0119ki mitologii \u201etransformacji\u201d, mitologii przykrywaj\u0105cej ci\u0105g\u0142o\u015b\u0107 instytucjonalno-prawn\u0105 mi\u0119dzy peerelem a III RP[8]). Je\u015bli bowiem Napolitano zauwa\u017ca fikcyjno\u015b\u0107 demokracji i przestrzega przed niebezpiecze\u0144stwami z tym zwi\u0105zanymi, to powinien te\u017c rozumie\u0107 to, \u017ce \u201ew tym szale\u0144stwie jest metoda\u201d.<\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<h4>III. Efektywno\u015b\u0107 metody fikcjonalizacji demokracji<\/h4>\r\n<p>Istnieje druga strona tego ca\u0142ego \u201edemokratycznego medalu\u201d. Je\u015bli wszak (obrazowo rzecz ujmuj\u0105c) pojawia si\u0119 <em>oszust i oszustwo<\/em>, kt\u00f3rym on si\u0119 pos\u0142uguje &#8211; to zarazem musi by\u0107 i kto\u015b <em>oszukiwany<\/em>. I by\u0107 mo\u017ce w tym tkwi tajemnica \u201esukcesu\u201d system\u00f3w opresyjnych czy tyranii. Kto\u015b <em>kogo\u015b <\/em>oszukuje. <em>Kto\u015b<\/em> daje si\u0119 komu\u015b oszuka\u0107. Na wiele pyta\u0144 postawionych przez Napolitano mo\u017cna by bowiem cynicznie odpowiedzie\u0107: no i nic z tego. Co, je\u015bli demokracja to oszustwo? Ot\u00f3\u017c &#8211; nic. Opresyjno\u015b\u0107 bowiem tych czy innych instytucji pa\u0144stwa, opresyjno\u015b\u0107, kt\u00f3ra za takim oszustwem przecie\u017c musi si\u0119 kry\u0107 &#8211; jest mo\u017cliwa nie tylko dzi\u0119ki sile zwyrodnia\u0142ych na przestrzeni lat instytucji, ale te\u017c dzi\u0119ki <strong>s\u0142abo\u015bci tych, kt\u00f3rzy s\u0105 rz\u0105dzeni<\/strong>. Naturalnie, s\u0142abo\u015b\u0107 s\u0142abo\u015bci nier\u00f3wna. Czym innym jest s\u0142abo\u015b\u0107 kogo\u015b uwi\u0119zionego w \u0142agrze na peryferiach \u015bwiata &#8211; a czym innym s\u0142abo\u015b\u0107 kogo\u015b uwi\u0119zionego w spirali kredyt\u00f3w, celowo prowadzonej polityce pauperyzacji rozmaitych zawod\u00f3w, pu\u0142apce niskich p\u0142ac i nieustannie rosn\u0105cych koszt\u00f3w \u017cycia. S\u0142abo\u015b\u0107 rz\u0105dzonych mo\u017ce wynika\u0107 z wielu powod\u00f3w &#8211; mo\u017ce by\u0107 te\u017c uzyskiwana w spos\u00f3b sztuczny (w komunizmie zapewnia to \u201egospodarka planowych niedobor\u00f3w\u201d trzymaj\u0105ca zaszczutych obywateli na granicy biologicznego przetrwania). Ale z tak\u0105 s\u0142abo\u015bci\u0105 mo\u017cna si\u0119 pogodzi\u0107 &#8211; lub nie. Dop\u00f3ki obywatel <em>nie <\/em>godzi si\u0119 na zniewolenie &#8211; dop\u00f3ty ma szans\u0119 na odzyskanie i\/lub zachowanie wolno\u015bci. W momencie jego pogodzenia si\u0119 ze zniewoleniem zakres wolno\u015bci tego obywatela ogranicza si\u0119 do zera. Klatka si\u0119 zamyka.<\/p>\r\n<p>Z tego te\u017c jednak powodu, \u017ce \u201emetafizyczny dramat\u201d, a wi\u0119c ta \u201eostateczna walka\u201d z cz\u0142owiekiem (mi\u0119dzy pa\u0144stwem opresyjnym a obywatelem) odbywa si\u0119 na poziomie <em>wolitywnym<\/em> &#8211; do akcji wchodz\u0105 specjali\u015bci od in\u017cynierii dusz dostarczaj\u0105cy swoistej racjonalizacji zniewolenia, zmi\u0119kczaj\u0105cej wol\u0119 ewentualnego oporu. Termin <em>in\u017cynierowie dusz <\/em>wprawdzie wymy\u015blono na potrzeby stalinizmu, lecz profesja ta jest tak stara jak najstarszy zaw\u00f3d \u015bwiata, to zwyczajnie: eksperci od og\u0142upiania &#8211; albo pro\u015bciej (i w nawi\u0105zaniu do tekstu Napolitano) <em>oszu\u015bci<\/em>. Staraj\u0105 si\u0119 oni dotrze\u0107 do duchowej sfery cz\u0142owieka nie za pomoc\u0105 \u201egumowej pa\u0142ki\u201d, ale poprzez <strong>konstrukcj\u0119 obrazu \u201enowego wspania\u0142ego \u015bwiata\u201d<\/strong>. Wprawdzie &#8211; powiadaj\u0105 oni szarym obywatelom &#8211; woko\u0142o nie rozpo\u015bciera si\u0119 jeszcze \u201eraj na ziemi\u201d, lecz stopniowo zaczyna si\u0119 wytyczanie terenu pod rajsk\u0105 zabudow\u0119, a w biurach projekt\u00f3w zasiadaj\u0105 dalekowzroczni wizjonerzy rozrysowuj\u0105cy wysoko\u015bciowce, w kt\u00f3rych znajd\u0105 si\u0119 eleganckie mieszkania dla tych, kt\u00f3rzy <em>uwierz\u0105<\/em>, \u017ce marzenia o lepszym \u015bwiecie mog\u0105 si\u0119 spe\u0142ni\u0107 &#8211; w\u0142a\u015bciwie one <em>ju\u017c <\/em>si\u0119 spe\u0142niaj\u0105. <em>Ju\u017c<\/em> ta lista mieszkaniowa si\u0119 zape\u0142nia. Ju\u017c mo\u017cna si\u0119 czu\u0107, jakby si\u0119 to mieszkanie dosta\u0142o. Wystarczy przesta\u0107 ogl\u0105da\u0107 si\u0119 wstecz na \u201edawne dzieje\u201d, na to co \u201enigdy nie wr\u00f3ci\u201d.<\/p>\r\n<p>To, \u017ce wielu ludzi jest w stanie mn\u00f3stwo zap\u0142aci\u0107 za \u201emarzenia\u201d, wida\u0107 go\u0142ym okiem od d\u0142ugiego ju\u017c czasu po skuteczno\u015bci najprzer\u00f3\u017cniejszych kampanii reklamowo-promocyjnych. Gigantyczne pieni\u0105dze nie by\u0142yby \u0142adowane w strategie marketingowe zwi\u0105zane z poszczeg\u00f3lnymi produktami\/us\u0142ugami, gdyby reklama nie powodowa\u0142a \u201ewzmo\u017conych zakup\u00f3w\u201d tego, co nachalnie reklamowane. Ale te\u017c to wszystko nie mia\u0142oby miejsca i nie osi\u0105ga\u0142oby tak absurdalno-groteskowych rozmiar\u00f3w, gdyby nie <strong><em>wola<\/em> i <em>zgoda <\/em>konsument\u00f3w\/odbiorc\u00f3w na to, by <em>sprzedawa\u0107 im marzenia<\/em><\/strong>. Ca\u0142a abrakadabra reklamy polega przecie\u017c nie na tym, \u017ce kto\u015b kupuje to, co chce (co mu si\u0119 podoba, czego potrzebuje itd.) &#8211; lecz na tym, \u017ce ten kto\u015b chce tego, co kupuje. Innymi s\u0142owy, godzi si\u0119 on na oszustwo, a nawet sam si\u0119 oszukuje, zapewniaj\u0105c si\u0119 (zw\u0142aszcza po zakupie), \u017ce <em>tego w\u0142a\u015bnie chcia\u0142<\/em> &#8211; \u017ce dany produkt to \u201espe\u0142nienie marze\u0144\u201d. I mo\u017ce nawet przez chwil\u0119 to \u201espe\u0142nienie\u201d jest u konsumenta odczuwalne &#8211; dop\u00f3ki na horyzoncie nie pojawi si\u0119 \u201enowszy\u201d produkt \u201espe\u0142niaj\u0105cy marzenia\u201d. I tak bez ko\u0144ca.<\/p>\r\n<p>Ten psychologiczny mechanizm dobrowolnej pogoni za mira\u017cami daje si\u0119 odnale\u017a\u0107 r\u00f3wnie\u017c na poziomie, by tak rzec, \u201emarketingu politycznego\u201d. Nie chodzi mi jednak o popularne obecnie \u201esprzedawanie wizerunku kandydata w kampaniach\u201d &#8211; rzecz to znana i szeroko dyskutowana w sferze publicznej (Napolitano te\u017c t\u0119 kwesti\u0119 porusza, wspominaj\u0105c o \u201ekonkursach pi\u0119kno\u015bci\u201d maj\u0105cych zast\u0105pi\u0107\/zast\u0119puj\u0105cych wybory programowe). Chodzi o <strong>\u201esprzedawanie obrazu lepszego \u015bwiata\u201d<\/strong>. Zakup tego obrazu przez obywatela powoduje <em>os\u0142abienie woli sprzeciwu<\/em> (tego\u017c obywatela) wobec zastanego z\u0142a. W momencie tego zakupu z\u0142o jawi si\u0119 jako \u201emniej jaskrawe\u201d, \u201emniej dra\u017cni\u0105ce\u201d, \u201emniej dotkliwe\u201d, a nawet \u201enie takie z\u0142e do ko\u0144ca\u201d &#8211; takie \u201ew\u0142a\u015bciwie do pogodzenia\u201d z \u017cyciem. Potem ju\u017c leci z g\u00f3rki, gdy\u017c mechanizm samooszukiwania si\u0119 sam si\u0119 nakr\u0119ca. <em>Mo\u017ce tak trzeba<\/em>, my\u015bli sobie obywatel. <em>Mo\u017ce inaczej si\u0119 nie da. <\/em>Dr\u00f3g do samozak\u0142amania mo\u017ce by\u0107 multum, a \u015brodki uspokajaj\u0105ce mo\u017cna bra\u0107 z wielu \u201eapteczek\u201d (pozostaj\u0105cych w gestii in\u017cynier\u00f3w dusz), zwykle te\u017c obywatela, kt\u00f3ry decyduje si\u0119 wesprze\u0107 system opresji, spotykaj\u0105 jakie\u015b profity, kt\u00f3re pozwalaj\u0105 \u201ezapomnie\u0107\u201d o wielu sprawach lub \u201eodsun\u0105\u0107 je na bok\u201d &#8211; z sumieniem w\u0142\u0105cznie.<\/p>\r\n<p>M\u00f3wi\u0105c kr\u00f3tko: fikcja demokracji czy (w przypadku kraj\u00f3w postkomunistycznych) <em>demokratyzacji<\/em> si\u0119 sprzedaje &#8211; bo jest kupowana. I teraz rzecz istotna &#8211; tak\u017ce w kontek\u015bcie pyta\u0144 Napolitano &#8211; fikcja si\u0119 sprzedaje i jest kupowana, poniewa\u017c <strong>wielu obywateli <em>nie chce zna\u0107 prawdy<\/em> &#8211; albo wprost <em>nie chce prawdy<\/em><\/strong><em>. <\/em>Problem zatem nie sprowadza si\u0119 wy\u0142\u0105cznie do fasadowo\u015bci wielu wsp\u00f3\u0142czesnych instytucji demokratycznych (lub nazywaj\u0105cych si\u0119 takimi) i procedur demokratycznych. Problemem nie jest jedynie \u201ewirtualna rzeczywisto\u015b\u0107\u201d tudzie\u017c \u201esymulacja \u015bwiata\u201d, jak\u0105 serwuj\u0105 nam media 24 godziny na dob\u0119 przez ca\u0142y tydzie\u0144 na tylu kana\u0142ach, portalach, \u0142amach i antenach. Problemem tak\u017ce nie jest tylko to, \u017ce coraz wi\u0119cej obszar\u00f3w b\u0119d\u0105cych w gestii rz\u0105dz\u0105cych, coraz wi\u0119cej instytucji i procedur, pozostaje poza jak\u0105kolwiek kontrol\u0105 spo\u0142eczno-obywatelsk\u0105 &#8211; i \u017ce ten proces si\u0119 pog\u0142\u0119bia. Problemem jest przede wszystkim to, \u017ce <strong>wielu os\u00f3b prawda w og\u00f3le nie obchodzi<\/strong>. Dla wielu os\u00f3b prawda jest zupe\u0142nie oboj\u0119tna &#8211; jest bez znaczenia. Dlaczego jest dla nich taka? Pewnie ze strachu przed ni\u0105. By\u0107 mo\u017ce te\u017c dlatego, \u017ce iluzja\/oszustwo potrafi zapewni\u0107 \u201epoczucie bezpiecze\u0144stwa\u201d w tych generalnie niebezpiecznych czasach, w kt\u00f3rych wprawdzie \u201ehistoria si\u0119 sko\u0144czy\u0142a\u201d jak to jeszcze niedawno rado\u015bnie proklamowano z katedr akademickich, ale wojny, g\u0142\u00f3d, epidemie, poniewierki, bieda, korupcja, morderstwa itd. &#8211; trwaj\u0105 dalej.<\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<h4>IV. Nie <em>co je\u015bli?<\/em> &#8211; tylko <em>dlaczego?<\/em><\/h4>\r\n<p>Pytania stawiane przez Napolitano s\u0105 poruszaj\u0105ce, ale nasuwa si\u0119 pytanie dodatkowe: dlaczego tak si\u0119 dzieje, \u017ce demokracja zamienia si\u0119 w fikcj\u0119 &#8211; w swoisty medialny, wielobarwny cyrk, w show, w bachanalia &#8211; i na ile proces ten jest do zatrzymania i odwr\u00f3cenia? Nie jest to proces zachodz\u0105cy z dnia na dzie\u0144 ani zapocz\u0105tkowany latem 2014 r. Zapewne te\u017c nale\u017ca\u0142oby dokona\u0107 rozr\u00f3\u017cnienia sposob\u00f3w fikcjonalizowania demokracji w zale\u017cno\u015bci od skali kontrolowalno\u015bci tego procesu przez obywateli, a wi\u0119c i od stopnia zrozumienia przez nich (stopnia \u015bwiadomo\u015bci) tego, co si\u0119 nie tylko wok\u00f3\u0142 nich, lecz z nimi samymi, z ich \u017cyciem, ich planami, faktycznie dzieje. Polityka przecie\u017c, nawet je\u015bliby z bliska i daleka wygl\u0105da\u0142a jak cyrk &#8211; nie mo\u017ce by\u0107, nie jest i nie b\u0119dzie cyrkiem[9]. <strong>Polityka to decydowanie o losach ludzi<\/strong>, o dobrach wytwarzanych przez ludzi, o tera\u017aniejszo\u015bci i przysz\u0142o\u015bci wielu ludzi &#8211; w tym wi\u0119c sensie jest to wybitnie odpowiedzialne zaj\u0119cie. Tym samym proces zamieniania polityki w fikcj\u0119 mo\u017ce spowodowa\u0107 &#8211; i w istocie powoduje od lat &#8211; 1) ca\u0142kowite rozmycie si\u0119 odpowiedzialno\u015bci rz\u0105dz\u0105cych za podejmowane decyzje, jak te\u017c 2) ukrycie si\u0119 \u201edecydent\u00f3w\u201d za zamkni\u0119tymi i strze\u017conymi przez \u201estr\u00f3\u017c\u00f3w prawa i porz\u0105dku\u201d drzwiami. Podczas gdy \u201epodatnikom\u201d pozostaj\u0105 \u201eigrzyska i chleb\u201d &#8211; albo tylko telewizyjne igrzyska (w co ubo\u017cszych gospodarkach).<\/p>\r\n<p>Ale w\u0142a\u015bnie: dlaczego tak si\u0119 dzieje? Sk\u0105d si\u0119 to wzi\u0119\u0142o? I czy czego\u015b to nie\u2026 przypomina? Czy coraz silniej ujawniaj\u0105ce si\u0119 cechy charakterystyczne tych \u201enowych zmian systemowych\u201d, nie wywo\u0142uj\u0105 w nas jakiego\u015b <strong>ponurego <em>deja vu<\/em> <\/strong>&#8211; jakby (w kolejnej ods\u0142onie) wraca\u0142o co\u015b, co wr\u00f3ci\u0107 ju\u017c nie mia\u0142o, a wraca niczym koszmar w kolejnym odcinku horroru? Czy stopniowo nie zaczynamy uzyskiwa\u0107 \u015bwiadomo\u015bci kulturowego koszmaru w naszym \u201enowoczesnym \u015bwiecie\u201d? Prze\u017cywali\u015bmy ju\u017c wszak czasy (nie tylko w Polsce) \u201ewalki z opium dla mas\u201d, czasy wykorzeniania religijno\u015bci, czasy bitew z ludzk\u0105 duchowo\u015bci\u0105, czasy \u201e\u015bwieckiego \u015bwiatopogl\u0105du\u201d, czasy \u201emody intelektualist\u00f3w na ateizm\u201d (a przy tym antyklerykalizmu b\u0119d\u0105cego w istocie przebraniem dla antychrystianizmu), czasy \u201emoralno\u015bci socjalistycznej i humanizmu socjalistycznego\u201d, czasy \u201ewalki z krzy\u017cami\u201d itp. I nagle to wszystko zdaje si\u0119 powraca\u0107 &#8211; niekoniecznie w siermi\u0119\u017cnym sowieckim opakowaniu (z sowieckim bagnetem nad g\u0142owami, kt\u00f3ry tak zauroczy\u0142 tylu intelektualist\u00f3w[10]), ale ju\u017c w luksusowym, XXI-wiecznym.<\/p>\r\n<p><em>Deja vu <\/em>nie bierze si\u0119 znik\u0105d. Mamy do czynienia z drug\u0105 (po tej dwudziestowiecznej z lat 20.-80.),<strong> now\u0105 fal\u0105 marksizmu, kt\u00f3ra na Zachodzie pocz\u0105tek bierze u schy\u0142ku l. 60<\/strong> (ogarniaj\u0105c zrazu \u015brodowiska akademicko-naukowe), a u nas, w Polsce &#8211; ze wzgl\u0119d\u00f3w na \u201ewychodzenie z komunizmu\u201d przypadaj\u0105ce dopiero na prze\u0142om l. 80.\/90. &#8211; nadchodzi z blisko 30-letnim op\u00f3\u017anieniem, ale coraz mocniej si\u0119 rozlewa (zar\u00f3wno ze strony \u015brodowisk akademicko-naukowych, jak i ze strony medi\u00f3w) na \u201eszarych obywateli\u201d. To jest, szczeg\u00f3lnie dla naszego kraju, jak \u201ewznowa\u201d nieuleczalnej choroby. Poniewa\u017c jednak polskie do\u015bwiadczenie komunizmu, jak wspomnia\u0142em, nie zosta\u0142o w pe\u0142ni zreflektowane ani tym bardziej krytycznie przekazane obecnemu pokoleniu[11]; co wi\u0119cej, polski komunizm z czasem zacz\u0105\u0142 by\u0107 przedstawiany w III RP g\u0142\u00f3wnie w optyce \u201eweso\u0142ego baraku w obozie\u201d &#8211; to tym razem <strong>nie wykszta\u0142caj\u0105 si\u0119 kulturowe ani obywatelskie formy sprzeciwu<\/strong> (te, kt\u00f3re si\u0119 jeszcze pojawiaj\u0105, s\u0105 za s\u0142abe lub do\u015b\u0107 szybko instrumentalizowane politycznie). Tak jakby polska kultura po prostu <em>musia\u0142a <\/em>sta\u0107 si\u0119 neomarksistowska, mimo \u017ce jeszcze dwadzie\u015bcia kilka lat temu, ci\u0105\u017cy\u0142o na niej brzemi\u0119 marksizmu-leninizmu-stalinizmu parali\u017cuj\u0105cego jak\u0105kolwiek woln\u0105 my\u015bl. Tak jakby Polska mia\u0142aby przybra\u0107 kszta\u0142t wsp\u00f3\u0142czesnej Holandii, kt\u00f3ra z kraju wysy\u0142aj\u0105cego niegdy\u015b misjonarzy chrze\u015bcija\u0144skich zamieni\u0142a si\u0119 w taki, kt\u00f3ry sam obecnie wymaga ponownej ewangelizacji. &nbsp;<\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<h4>V. Fikcjonalizacja demokracji w nadwi\u015bla\u0144skim stylu<\/h4>\r\n<p>W ten spos\u00f3b wracamy na polskie podw\u00f3rko. Pytania stawiane przez Napolitano, mimo \u017ce dotycz\u0105 rzeczywisto\u015bci ameryka\u0144skiej, daj\u0105 si\u0119 z powodzeniem przenie\u015b\u0107 na nasz grunt, cho\u0107 nale\u017ca\u0142oby postawi\u0107 takie generalne zagadnienie: czy w Polsce mamy do czynienia z jak\u0105kolwiek &#8211; nawet s\u0142ab\u0105 &#8211; formu\u0142\u0105 demokracji? Innymi s\u0142owy, czy nie jest to li tylko &#8211; od samego pocz\u0105tku \u201eprzemian systemowych\u201d po dzi\u015b dzie\u0144 &#8211; oligarchia. Nie zamierzam wchodzi\u0107 tu w \u201escholastyczne\u201d spory, jak wiele musi by\u0107 demokracji w systemie demokratycznym &#8211; spory te prowadz\u0105 do wyr\u00f3\u017cniania coraz to nowych \u201eodmian\u201d demokracji i w rezultacie demokracji jest tyle ile punkt\u00f3w widzenia na nie. Wydaje mi si\u0119 bowiem, \u017ce kryterium weryfikowalno\u015bci demokracji jest stosunkowo proste. Nie wymaga specjalistycznej wiedzy akademickiej, ale zwyk\u0142ej, \u017cyciowej. Jakie to kryterium? To, <strong>na ile zwykli obywatele (rz\u0105dzeni) maj\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107 kontrolowania rz\u0105dz\u0105cych<\/strong>. Je\u015bli mo\u017cliwo\u015bci nie maj\u0105 &#8211; m\u00f3wienie o takiej czy innej demokracji traci sens. W takim uk\u0142adzie jednak nie uzyskujemy \u201epr\u00f3\u017cni\u201d. Rz\u0105dz\u0105cy (jako nie podlegaj\u0105cy kontroli) kontroluj\u0105 obywateli. Innego scenariusza spo\u0142ecznego by\u0107 nie mo\u017ce. Oczywi\u015bcie skala tej kontroli daje si\u0119 zwi\u0119ksza\u0107\/zmniejsza\u0107 na przestrzeni czasu, lecz istota rzeczy pozostaje ta sama: to rz\u0105dz\u0105cy s\u0105 podmiotem politycznym w takim typie pa\u0144stwowo\u015bci, a nie obywatele. Jakikolwiek cyrk medialny by tego zjawiska nie przes\u0142ania\u0142, wcze\u015bniej czy p\u00f3\u017aniej musi ono zosta\u0107 przez obywateli &#8211; je\u015bli dokonuj\u0105 jakiej\u015b refleksji \u017cyciowej &#8211; odkryte.<\/p>\r\n<p>Taki <strong>proces odwr\u00f3cenia demokratycznego porz\u0105dku w Polsce ma swe \u017ar\u00f3d\u0142a w \u201eokr\u0105g\u0142osto\u0142owej umowie\u201d<\/strong> z 1989 r. &#8211; przedziwnym, zupe\u0142nie nieformalnym pakcie (zawartym przez dwie <em>niedemokratyczne <\/em>reprezentacje) stanowi\u0105cym \u201epra-konstytucj\u0119\u201d albo \u201eakt za\u0142o\u017cycielski\u201d nowego polskiego pa\u0144stwa i nowego politycznego porz\u0105dku. Ten porz\u0105dek jest nowy w stosunku do <em>ancien regime\u2019u<\/em>, w tym wi\u0119c sensie, owszem, jest to formalno-prawna i instytucjonalna zmiana pa\u0144stwowo\u015bci, ale <strong>nie jest to porz\u0105dek demokratyczny<\/strong>. Mo\u017cna go <em>nazwa\u0107<\/em> demokracj\u0105 &#8211; ju\u017c niekoniecznie ludow\u0105, by si\u0119 \u017ale nie kojarzy\u0142o &#8211; i z uporem jest tak nazywany, niemniej porz\u0105dek ten nie zmienia sposobu funkcjonowania rz\u0105dz\u0105cych w stosunku do rz\u0105dzonych. \u201eTransformacja ustrojowa\u201d &#8211; co wida\u0107 ju\u017c po tych dwudziestu paru latach jej przebiegu &#8211; modyfikuje niekt\u00f3re korelacje i proporcje w obr\u0119bie trzech \u201ewarstw plato\u0144skich\u201d pa\u0144stwa, dokonuje te\u017c \u201espluralizowania si\u0119\u201d \u015brodowiska rz\u0105dz\u0105cych oraz \u201esi\u0142 porz\u0105dkowych\u201d (te ostatnie zostaj\u0105 podporz\u0105dkowane warstwie nr 1), lecz kr\u0119gos\u0142up poprzedniego systemu nie zostaje przetr\u0105cony.<\/p>\r\n<p>Komunizm, wprowadzaj\u0105c ca\u0142kowicie antydemokratyczny porz\u0105dek[12], piel\u0119gnuje go przez dekady i przyzwyczaja zniewalanych obywateli do takiego status quo. To swoiste wychowywanie (cho\u0107, gwoli \u015bcis\u0142o\u015bci, nale\u017ca\u0142oby to okre\u015bla\u0107 <em>tresur\u0105<\/em>) obywateli do niewoli ma g\u0142\u0119boki sens socjotechniczny. Jaki? Taki, i\u017c owi obywatele nie potrafi\u0105 sobie z czasem <em>wyobrazi\u0107 <\/em>wolno\u015bci &#8211; do tego stopnia oswojeni s\u0105 z niewol\u0105. Co wi\u0119cej &#8211; wolno\u015b\u0107 traktuj\u0105 jako z\u0142udzenie, a wi\u0119c co\u015b, co nie mo\u017ce nasta\u0107 realnie. \u201eTransformacja ustrojowa\u201d za\u015b <em>nie<\/em> przywraca naturalnego porz\u0105dku, w ramach kt\u00f3rego wolni obywatele w nieprzymuszony spos\u00f3b wy\u0142aniaj\u0105 swoje reprezentacje w\u0142adz od lokalnych po centralne. Przeciwnie, <strong>\u201etransformacja\u201d wprowadza r\u00f3\u017cne modyfikacje <em>systemu<\/em>, jednak\u017ce spos\u00f3b sprawowania w\u0142adzy pozostawia taki, jaki by\u0142<\/strong>. Os\u0142abiona zostaje wprawdzie formu\u0142a ucisku i przeci\u0119tny obywatel zyskuje wi\u0119ksze \u201epole manewru\u201d, ale spos\u00f3b uzyskiwania awansu spo\u0142ecznego dzia\u0142a podobnie jak dawniej. Tak jak w komunizmie nale\u017cy na drodze zawodowej opowiedzie\u0107 si\u0119 po stronie rz\u0105dz\u0105cych i do\u0142\u0105czy\u0107 do nich &#8211; wtedy mo\u017cna liczy\u0107 na profity i wej\u015b\u0107 do ekskluzywnego grona \u201ebeneficjent\u00f3w przemian\u201d. Oszustwo \u201edemokratyzacji komunizmu\u201d polega na tym, \u017ce o ile w komunizmie istnieje <em>jedna<\/em> partia w\u0142adzy (monopol rz\u0105dz\u0105cych) &#8211; o tyle \u201etransformacja\u201d powoduje \u201ep\u0105czkowanie\u201d, tzn. ukonstytuowany zostaje (w ramach \u201eaktu za\u0142o\u017cycielskiego\u201d z 1989 r.) <strong>system oligopolu rz\u0105dz\u0105cych<\/strong>. W takim systemie dzia\u0142a kilka partii w\u0142adzy, kt\u00f3rych celem jest po prostu rz\u0105dzenie[13] i wzmacnianie instytucji powsta\u0142ego po \u201eobaleniu starego re\u017cimu\u201d, <em>niedemokratycznego<\/em> pa\u0144stwa. R\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 te partie mi\u0119dzy sob\u0105 retoryk\u0105, stylistyk\u0105 itp., lecz d\u0105\u017c\u0105 do tego samego, zmieniaj\u0105c si\u0119 co jaki\u015b czas miejscami.<\/p>\r\n<p>Zwr\u00f3\u0107my przy tej okazji uwag\u0119 na karier\u0119, jak\u0105 w polszczy\u017anie zrobi\u0142o dziwaczne, cho\u0107 z elegancj\u0105 wymawiane przez wielu, s\u0142owo <em>pa\u0144stwowiec<\/em> &#8211; w przeciwie\u0144stwie do \u201eobrzydliwego\u201d wyrazu <em>narodowiec<\/em>. Ot\u00f3\u017c \u00f3w pa\u0144stwowiec to, jak mo\u017cna s\u0105dzi\u0107, osoba, kt\u00f3ra (b\u0119d\u0105c w gronie rz\u0105dz\u0105cych) wiernie wykonuje swe zadania mimo \u201ezmian ekip politycznych\u201d. Okre\u015blanie kogo\u015b mianem pa\u0144stwowca ma zarazem \u015bwiadczy\u0107 o profesjonalizmie danego przedstawiciela \u201eludu\u201d, kt\u00f3ry to reprezentant, bez wzgl\u0119du na \u201eburze na g\u00f3rze\u201d, dzia\u0142a na rzecz pa\u0144stwa. Co natomiast je\u015bliby pa\u0144stwo si\u0119 okaza\u0142o fikcj\u0105? Jaki wtedy by\u0142by status <em>pa\u0144stwowca<\/em>? Czy pa\u0144stwowiec \u017ale by si\u0119 czu\u0142 w warunkach okupacji? Mo\u017ce r\u00f3wnie skwapliwie, a nawet z jeszcze wi\u0119kszym zapa\u0142em i oddaniem ni\u017c dotychczas, wykonywa\u0142by zadania? Takich pyta\u0144 pa\u0144stwowcom nie wypada stawia\u0107. Problem jednak w tym, \u017ce <strong>pa\u0144stwo mo\u017ce pe\u0142ni\u0107 funkcj\u0119 <em>wzmacniaj\u0105c\u0105<\/em> dan\u0105 wsp\u00f3lnot\u0119 narodow\u0105<\/strong> &#8211; bez kt\u00f3rej to wsp\u00f3lnoty owo pa\u0144stwo zamienia si\u0119 z wolna w fikcj\u0119, w uniwersum Potiomkina &#8211; <strong>albo funkcj\u0119 <em>wynarodowiaj\u0105c\u0105<\/em><\/strong> (atomizuj\u0105c wsp\u00f3lnot\u0119 narodow\u0105, antagonizuj\u0105c j\u0105 wewn\u0119trznie, zwalczaj\u0105c j\u0105 etc.). To jest tak powa\u017cna r\u00f3\u017cnica w mo\u017cliwych sposobach funkcjonowania pa\u0144stwa, jak ta s\u0142ynna mi\u0119dzy krzes\u0142em a krzes\u0142em elektrycznym &#8211; jak to si\u0119 kiedy\u015b m\u00f3wi\u0142o o odmienno\u015bciach demokracji i \u201edemokracji socjalistycznej\u201d. I diametralna te\u017c jest r\u00f3\u017cnica mi\u0119dzy rz\u0105dz\u0105cym, kt\u00f3ry dzia\u0142a w interesie wsp\u00f3lnoty narodowej, a tym, kt\u00f3ry dzia\u0142a wbrew temu interesowi.<\/p>\r\n<p>\u201eTransformacja\u201d nie sprowadza si\u0119 wy\u0142\u0105cznie do kontynuacji formalno-prawnej i instytucjonalnej poprzedniego ustroju. Dziedziczy te\u017c, niestety, metody in\u017cynierii spo\u0142ecznej &#8211; zw\u0142aszcza na poziomie kulturotw\u00f3rczym oraz szkolno-edukacyjnym. <strong>Najwa\u017cniejszym \u015brodkiem wykorzystywanym w tej in\u017cynierii by\u0142o <\/strong>wszak <strong>(i jest) <em>antagonizowanie<\/em> poszczeg\u00f3lnych grup spo\u0142ecznych<\/strong>, zawodowych etc., maj\u0105ce na celu trwa\u0142e atomizowanie wsp\u00f3lnoty narodowej. Nie chodzi ju\u017c o \u201ewalk\u0119 klasow\u0105\u201d, bo ta, prawda, \u201eodesz\u0142a w cie\u0144\u201d &#8211; ale zn\u00f3w chodzi o walk\u0119 jednych Polak\u00f3w z drugimi. Lepszych z gorszymi. M\u0105drzejszych z g\u0142upszymi. Bogatszych z biedniejszymi. \u015awiatlejszych z ciemnymi. Nowoczesnych ze \u201ewstecznymi\u201d. I tak dalej. Nieprzypadkowo od pierwszych lat \u201edemokratyzacji\u201d zast\u0119py intelektualist\u00f3w i autorytet\u00f3w, \u017curnalist\u00f3w i publicyst\u00f3w, wyruszy\u0142y z podniesionymi przy\u0142bicami na otwart\u0105 wojn\u0119 z \u201epolskim pa\u0144stwem wyznaniowym\u201d. Ta wojna &#8211; mimo \u017ce przecie\u017c nie duchowie\u0144stwo obj\u0119\u0142o po \u201etransformacji\u201d w\u0142adz\u0119, tylko \u201eojcowie demokratyzacji\u201d (<em>transformers<\/em>, mo\u017cna doda\u0107 zjadliwie), kt\u00f3rzy wcale nie zamierzali budowa\u0107 Polski na katolickich podstawach &#8211; przywr\u00f3ci\u0142a (jak\u017ce znany, cho\u0107 na moment zapomniany w ferworze \u201ewczesnych przemian\u201d), peerelowski zaduch, w kt\u00f3rym katolicka wi\u0119kszo\u015b\u0107 mia\u0142a \u201esiedzie\u0107 cicho\u201d.&nbsp;<\/p>\r\n<p>Ale \u201etransformatorzy\u201d na tym (zaognianym wci\u0105\u017c i wci\u0105\u017c) podziale \u201ewyznaniowym\u201d bynajmniej nie zamierzali poprzesta\u0107. Antagonizowanie sz\u0142o jeszcze po innej linii &#8211; podzia\u0142 bowiem dotyczy\u0142 nie tylko \u201ewierz\u0105cych\u201d i \u201eniepodzielaj\u0105cych tej wiary\u201d (jak to \u201eojcowie demokratyzacji\u201d uj\u0119li w \u201ekonstytucji\u201d, nad kt\u00f3rej u\u0142o\u017ceniem biedzi\u0142y si\u0119 takie intelektualne znakomito\u015bci). <strong>Drugie kryterium podzia\u0142u stanowi\u0142a<\/strong> &#8211; przypomnijmy sobie, bo warto do tego w\u0105tku nadal wraca\u0107, gdy deliberujemy nad fikcj\u0105 demokracji &#8211; <strong>\u201edojrza\u0142o\u015b\u0107 do demokracji\u201d<\/strong>. Ci \u201edojrzali do demokracji\u201d zdawali sw\u00f3j \u201eegzamin dojrza\u0142o\u015bci\u201d w momencie \u201ezrozumienia reali\u00f3w transformacji\u201d, a wi\u0119c np. nie protestuj\u0105c przeciwko ideologii \u201ezaciskania pasa\u201d. Ci niedojrzali zwyczajnie nie mieli g\u0142osu (jako analfabeci transformacji nie pojmuj\u0105cy nic z tego co si\u0119 do nich z telewizyjnych m\u00f3wnic m\u00f3wi). Sk\u0105d to zdumiewaj\u0105ce rozr\u00f3\u017cnienie wedle kryterium \u201edojrza\u0142o\u015bci\u201d? Ot\u00f3\u017c pakt \u201eokr\u0105g\u0142osto\u0142owy\u201d nie by\u0142by mo\u017cliwy, gdyby obu uk\u0142adaj\u0105cych si\u0119 grup (tej \u201erz\u0105dowej\u201d i tej \u201espo\u0142ecznej\u201d, jak to subtelnie rozr\u00f3\u017cniano) co\u015b powa\u017cnego nie <em>po\u0142\u0105czy\u0142o<\/em>. Gdyby obie te grupy na co\u015b nie mia\u0142y tego samego punktu widzenia. Gdyby w jednej dziedzinie nie sta\u0142y po tej samej stronie. Dlaczego bowiem tak sprawnie, niemal z miesi\u0105ca na miesi\u0105c, uda\u0142o si\u0119 zawrze\u0107 ten historyczny \u201epok\u00f3j na wysoko\u015bciach\u201d? W czym obie paktuj\u0105ce strony okaza\u0142y si\u0119 zgodne (cho\u0107 mo\u017ce nie powiedzia\u0142y tego do kamer telewizyjnych podczas \u201eobradowania\u201d)? Dlaczego tak si\u0119 <em>pospieszy\u0142y<\/em>?<\/p>\r\n<p><strong>\u201eOjc\u00f3w demokratyzacji\u201d,<\/strong> <strong>zar\u00f3wno tych po stronie \u201ere\u017cimowej\u201d, jak i tych z \u201eopozycji\u201d &#8211; <\/strong>cho\u0107 zabrzmi to zaskakuj\u0105co<strong> &#8211; po\u0142\u0105czy\u0142 strach przed demokracj\u0105 <\/strong>w\u0142a\u015bnie. Strach przed autentyczn\u0105 obywatelsk\u0105 samorz\u0105dno\u015bci\u0105, przed samoorganizowaniem si\u0119 milion\u00f3w zwyk\u0142ych Polak\u00f3w. W tym miejscu uzyskujemy odpowied\u017a na pytanie, sk\u0105d i dlaczego w naszym kraju demokratyzacja to fikcja. Czym daje si\u0119 \u201ezast\u0105pi\u0107\u201d <em>samorz\u0105dno\u015b\u0107<\/em> &#8211; je\u015bli si\u0119 chce jej w jaki\u015b spos\u00f3b \u201ezapobiec\u201d? Tylko odg\u00f3rnym instytucjonalizowaniem danej wsp\u00f3lnoty. Je\u015bli za\u015b, uwa\u017caj\u0105c si\u0119 np. za wybra\u0144c\u00f3w historii, nie chcemy w\u0142adzy scedowa\u0107 na obywateli, to t\u0119 w\u0142adz\u0119 trzeba im \u201eprzywie\u017a\u0107\u201d (kto\u015b lud\u017ami musi rz\u0105dzi\u0107). Przywie\u017a\u0107 do wiosek, miasteczek, miast, aglomeracji. I w taki spos\u00f3b dokona\u0142a si\u0119 ta \u201efundamentalna\u201d, ta \u201epierwsza z pierwszych\u201d demokratyzacja przyjmuj\u0105ca posta\u0107 \u201ewybor\u00f3w czerwcowych\u201d z 1989 r. Ju\u017c na starcie \u201ehistorycznych przemian\u201d bowiem okaza\u0142o si\u0119, \u017ce ca\u0142kowicie wolne wybory (pozwalaj\u0105ce na oddolne wy\u0142anianie si\u0119 warstwy rz\u0105dz\u0105cych) to co\u015b \u201eniewykonalnego\u201d, \u201eniemo\u017cliwego\u201d, \u201eprzedwczesnego\u201d, \u201eza skomplikowanego\u201d lub zwyczajnie \u201eniepotrzebnego\u201d.<\/p>\r\n<p>W obawie wi\u0119c przed tym, \u017ce wsp\u00f3lnota narodowa mo\u017ce si\u0119 nagle zacz\u0105\u0107 organizowa\u0107 z pomini\u0119ciem \u201eojc\u00f3w demokratyzacji\u201d[14], zaproponowano obywatelom formu\u0142\u0119 \u201ekompromisow\u0105\u201d polegaj\u0105c\u0105 w gruncie rzeczy na wyborze pomi\u0119dzy jedn\u0105 \u201elist\u0105 krajow\u0105\u201d a drug\u0105, czyli mi\u0119dzy jednymi \u201ew\u0142a\u015bciwymi reprezentantami\u201d a innymi \u201ew\u0142a\u015bciwymi\u201d, tak by \u201enie zmarnowa\u0142y si\u0119 g\u0142osy\u201d. Z rozp\u0119du te wybory nazywane bywaj\u0105 z biegiem lat w mediach III RP \u201epierwszymi wolnymi\u201d, co dodaje pikanterii sprawie \u201ewczesnych przemian\u201d. Tak w\u0142a\u015bnie \u201edemokratyzacja\u201d wykszta\u0142ca w\u0142asny \u201ej\u0119zyk zakl\u0119\u0107\u201d rzeczywisto\u015bci. Jego pojawienie si\u0119 w \u015brodkach masowego przekazu jest ca\u0142kowicie zrozumia\u0142e w sytuacji, w kt\u00f3rej <strong>\u201etransformacja\u201d rynku medialnego po komunizmie wygl\u0105da\u0142a tak jak \u201edemokratyzacja systemu w\u0142adzy\u201d, a wi\u0119c na zamianie monopolu na oligopol <\/strong>&#8211; czyli na dalszym <em>zachowaniu kontroli<\/em> przez rz\u0105dz\u0105cych. Nie przeszkadza\u0142o to piewcom tych\u017ce zmian nazywa\u0107 nowy rynek \u015brodk\u00f3w przekazu od pocz\u0105tku <em>wolnymi mediami. <\/em>I m\u00f3wi\u0107 o wolnej prasie, wolno\u015bci s\u0142owa itd. To bowiem, czego nie da si\u0119 nazwa\u0107 prawdziwie, mo\u017cna nazwa\u0107 \u201enaoko\u0142o\u201d, by i brzmia\u0142o milej dla ucha, i nieco retuszowa\u0142o niedoskona\u0142o\u015bci wygl\u0105du pewnych podstawowych fakt\u00f3w.<\/p>\r\n<p>Na j\u0119zyku fikcji \u201edemokratyzacji\u201d historia si\u0119 wszelako nie ko\u0144czy i nie relatywizuje si\u0119 wy\u0142\u0105cznie do sfery zaklinania rzeczywisto\u015bci. Je\u015bli bowiem chodzi o \u201etransformacj\u0119 ustrojow\u0105\u201d, to najwa\u017cniejsze jest dostrze\u017cenie z perspektywy lat jednego zagadkowego fenomenu: <strong>to, co mia\u0142o by\u0107 politycznie <em>tymczasowym <\/em>rozwi\u0105zaniem <\/strong>(odg\u00f3rny podzia\u0142 i przydzia\u0142 w\u0142adzy)<strong>, sta\u0142o si\u0119 procedur\u0105 <em>systemow\u0105<\/em><\/strong>. Niebywa\u0142e, aczkolwiek prawdziwe. Prowizorka okaza\u0142a si\u0119 wi\u0119c trwalsza i atrakcyjniejsza ni\u017c \u201edalsze, \u015bmia\u0142e plany\u201d; ba, nawet lepsza (przynajmniej dla \u201eojc\u00f3w demokratyzacji\u201d, kt\u00f3rzy &#8211; zupe\u0142nie przypadkiem &#8211; sprawili, i\u017c na tle \u201eprzemian\u201d i \u201ekoniecznego zaciskania pasa\u201d przez \u201epodatnik\u00f3w\u201d, wy\u0142oni\u0142a si\u0119 czerwona i r\u00f3\u017cowa nomenklatura) ni\u017c gruntowna przebudowa pa\u0144stwowo\u015bci. W rezultacie tak w\u0142a\u015bnie \u201edemokratyzacja\u201d dokonuje si\u0119 wci\u0105\u017c &#8211; instytucje w\u0142adzy, a wraz z nimi poszczeg\u00f3lne regulacje, \u201esp\u0142ywaj\u0105\u201d z g\u00f3ry na obywateli, czy tym ostatnim si\u0119 to podoba, czy nie. Obywatelom za\u015b co rusz w kampaniach wyborczych si\u0119 przypomina, by \u201enie marnowali g\u0142os\u00f3w\u201d i by g\u0142osowali w\u0142a\u015bciwie. Jak w\u0142a\u015bciwie? Na przedstawicieli tej czy innej partii w\u0142adzy. Innych opcji do systemu operacyjnego nie wklepano. Dalszych zmian systemowych si\u0119 nie przewiduje.<\/p>\r\n<p>W tym odg\u00f3rnie kontrolowanym (przez partie w\u0142adzy) cedowaniu instytucji umo\u017cliwiaj\u0105cych rz\u0105dzenie, cedowaniu na coraz to ni\u017csze pi\u0119tra pa\u0144stwowo\u015bci, <strong>\u201etransformacja ustrojowa\u201d na\u015bladuje komunizm<\/strong>, kt\u00f3ry <em>instalowa\u0142 <\/em>w\u0142adz\u0119 na terenach \u201ewyzwalanych\u201d wraz z post\u0119puj\u0105cym na Berlin pochodem armii czerwonej. Okre\u015blenie <em>instalacja w\u0142adzy<\/em>, mimo \u017ce prymitywne i nasuwaj\u0105ce skojarzenia z wbijaniem s\u0142up\u00f3w elektrycznych, oddaje sens tego, co si\u0119 dzia\u0142o podczas sowietyzacji. Instalowano na stopniowo zajmowanych obszarach pewne rozproszone \u201epunkty w\u0142adzy\u201d, a nast\u0119pnie \u201espinano\u201d je sieci\u0105 coraz szerszych administracyjnych po\u0142\u0105cze\u0144. Z nieodzown\u0105 pomoc\u0105 sowieckiego so\u0142data, bez kt\u00f3rego nie spos\u00f3b sobie wyobrazi\u0107 elektryfikacji i w\u0142adzy rad, rzecz jasna. I zn\u00f3w ciekawostka. To przeprowadzane kilkadziesi\u0105t lat p\u00f3\u017aniej (w kraju, gdzie stacjonowa\u0142a jeszcze armia czerwona[15]) <em>instalowanie nowej w\u0142adzy<\/em> &#8211; w ramach \u201edemokratyzacji\u201d komunizmu &#8211; r\u00f3wnie\u017c nie by\u0142o mo\u017cliwe bez\u2026 wsp\u00f3\u0142udzia\u0142u \u201esi\u0142 porz\u0105dkowych\u201d. I bez swoistego \u201ezabezpieczenia demokratyzacji\u201d. Sformu\u0142owana w gronie cz\u0142onk\u00f3w \u201epierwszego niekomunistycznego rz\u0105du\u201d w 1989 r. koncepcja symbolicznego <em>odkre\u015blenia<\/em> przesz\u0142o\u015bci i dania drugiej szansy owym \u201esi\u0142om\u201d w nowym porz\u0105dku pa\u0144stwa by\u0142a wi\u0119c logiczn\u0105 konsekwencj\u0105 \u201eokr\u0105g\u0142osto\u0142owego paktu\u201d. Odkre\u015blenie owo by\u0142o wyj\u0105tkowo <em>symboliczne<\/em>. Je\u015bliby dokonano natychmiastowego rozliczenia funkcjonariuszy re\u017cimu i zape\u0142nienia nimi \u0142aw oskar\u017conych na salach s\u0105dowych, a potem cel wi\u0119ziennych, to sytuacja \u201ewymkn\u0119\u0142aby si\u0119 spod kontroli\u201d &#8211; tej <em>obustronnej<\/em> kontroli (sprawowanej przez \u201estron\u0119 rz\u0105dow\u0105\u201d i \u201estron\u0119 spo\u0142eczn\u0105\u201d). Kontroli nie tylko nad sytuacj\u0105 og\u00f3ln\u0105 w kraju, lecz i nad samymi obywatelami, kt\u00f3rzy \u201ezabiegom demokratyzacji\u201d mieli si\u0119 przygl\u0105da\u0107 z wyrozumia\u0142o\u015bci\u0105 i cierpliwo\u015bci\u0105. A najlepiej z rosn\u0105c\u0105 aprobat\u0105 i rado\u015bci\u0105.<\/p>\r\n<p>Ale <em>symbolicznego<\/em> li tylko odkre\u015blenia przesz\u0142o\u015bci dokonano te\u017c na poziomie rekonstruowania pa\u0144stwowo\u015bci. Instytucje dzia\u0142aj\u0105ce w komunizmie albo zachowano w takim samym kszta\u0142cie, w jakim by\u0142y (zmieniaj\u0105c mo\u017ce nazewnictwo)[16], albo je powi\u0119kszono, rozbudowano itd. W ten spos\u00f3b <em>zalegalizowano<\/em> fikcj\u0119 pa\u0144stwowo\u015bci komunistycznej. <strong>Tchni\u0119to w potiomkinowskie atrapy nowe \u017cycie<\/strong>. Instytucje kasty rz\u0105dz\u0105cych (tej z epoki sierpa, m\u0142ota i czerwonej gwiazdy) okaza\u0142y si\u0119 na tyle imponuj\u0105ce dla niegdysiejszych opozycjonist\u00f3w, gdy ju\u017c weszli w role instalator\u00f3w \u201edemokratycznej w\u0142adzy\u201d, \u017ce wcale tej re\u017cimowej omnipotencji nie ograniczyli oni w trakcie \u201edemokratyzacji\u201d. Przeciwnie. Zmultiplikowana zosta\u0142a ilo\u015b\u0107 urz\u0119d\u00f3w, urz\u0119dnik\u00f3w, parlamentarzyst\u00f3w, radnych itp. &#8211; <em>pa\u0144stwowc\u00f3w<\/em> (pomijam tu ju\u017c rozrost i zwielokrotnienie \u201esi\u0142 porz\u0105dkowych\u201d). \u201eTransformowanie\u201d sta\u0142o si\u0119 w ten spos\u00f3b dla wielu <em>pa\u0144stwowc\u00f3w <\/em>\u201ecelem samym w sobie\u201d lub administracyjn\u0105 \u201esztuk\u0105 dla sztuki\u201d &#8211; rajem dla biurokrat\u00f3w. Krz\u0105tanin\u0105, przy kt\u00f3rej mo\u017cna si\u0119 uwija\u0107, niespecjalnie si\u0119 \u201ezaharowuj\u0105c\u201d (a zarabiaj\u0105c krocie) i niespecjalnie si\u0119 przejmuj\u0105c tym: czemu w\u0142a\u015bciwie ta ca\u0142a machina pa\u0144stwowa ma s\u0142u\u017cy\u0107 i s\u0142u\u017cy. Czy wsp\u00f3lnocie narodowej czy mo\u017ce <em>pa\u0144stwowcom<\/em> jako takim? Czy to machina funkcjonalna &#8211; czy dysfunkcjonalna? Czy nie jest przesadnie kosztoch\u0142onna dla bud\u017cetu tworzonego z pieni\u0119dzy podatnik\u00f3w? Czy nie powoduje <em>degeneracji<\/em> pa\u0144stwa? Czy nie parali\u017cuje obywatelskiej aktywno\u015bci? Czy nie skutkuje tym, \u017ce Polacy emigruj\u0105 w poszukiwaniu <em>normalnego<\/em> \u017cycia[17]?<\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<h4>VI. Od antagonizacji spo\u0142ecznej do mi\u0142o\u015bci bli\u017aniego<\/h4>\r\n<p>By jednak m\u00f3c stawia\u0107 takie pytania, nale\u017ca\u0142oby patrze\u0107 na rzeczywisto\u015b\u0107 spo\u0142eczn\u0105 i polityczn\u0105 nie oczyma <em>pa\u0144stwowca<\/em>, tylko przez pryzmat s\u0142u\u017cby wsp\u00f3lnocie narodowej, s\u0142u\u017cby innym Polakom &#8211; s\u0142u\u017cby bli\u017aniemu. Na elementarne pytanie: dlaczego tak si\u0119 dzieje, tj. dlaczego Polska musi przechodzi\u0107 jak\u0105\u015b mroczn\u0105 powt\u00f3rk\u0119 z historii, odpowied\u017a te\u017c jest elementarna: gdy\u017c <strong>powt\u00f3rzona jest<\/strong> (jak za komunizmu) <strong>metoda antagonizowania wewn\u0119trznego naszej wsp\u00f3lnoty narodowej<\/strong>. \u0179adna sk\u0142\u00f3cona wewn\u0119trznie wsp\u00f3lnota nie jest w stanie si\u0119 skutecznie organizowa\u0107. \u0179adna wsp\u00f3lnota, kt\u00f3rej cz\u0142onkowie \u017cywi\u0105 do siebie wrogo\u015b\u0107\/nienawi\u015b\u0107, nie jest zdolna wy\u0142oni\u0107 z siebie m\u0105drej i uczciwej reprezentacji os\u00f3b rz\u0105dz\u0105cych. Ludzie zantagonizowani nie potrafi\u0105 ze sob\u0105 kooperowa\u0107 &#8211; nie umiej\u0105 te\u017c by\u0107 solidarni, nie pomagaj\u0105 sobie, wyniszczaj\u0105 si\u0119 wzajemnie.<\/p>\r\n<p>Wiedza o tym, zawarta w uniwersalnej formule zamordyzmu: <em>dziel i rz\u0105d\u017a<\/em> &#8211; a wi\u0119c, m\u00f3wi\u0105c inaczej, <em>sk\u0142\u00f3caj ludzi ze sob\u0105, a nast\u0119pnie nimi dyryguj<\/em> &#8211; pozwoli\u0142a komunistom przez dziesi\u0119ciolecia zapobiega\u0107 odnowieniu si\u0119 polskiej wsp\u00f3lnoty narodowej w taki spos\u00f3b, by mog\u0142a stawi\u0107 czynny op\u00f3r po latach wojennej apokalipsy. (Gdyby zreszt\u0105 nie postawa Prymasa Tysi\u0105clecia oraz si\u0142a Ko\u015bcio\u0142a, czerwoni mogliby rozsadzi\u0107 t\u0119 wsp\u00f3lnot\u0119, doprowadzaj\u0105c do p\u0119kni\u0119\u0107 nie do zasypania przez p\u00f3\u0142wiecze.) Paradoksalnie jednak <strong>\u201etransformacja\u201d<\/strong>, maj\u0105ca by\u0107, jak to g\u0142oszono i podkre\u015blano, procesem <em>pokojowego<\/em> wychodzenia z komunizmu, <strong>przed\u0142u\u017cy\u0142a \u017cywotno\u015b\u0107 antagonizm\u00f3w spo\u0142ecznych, kt\u00f3re podsycali czerwoni<\/strong>. Partie w\u0142adzy wyrastaj\u0105ce na \u201egruzach dawnego porz\u0105dku\u201d obawia\u0142y si\u0119 najwyra\u017aniej, \u017ce ta sama wsp\u00f3lnota narodowa, kt\u00f3ra przecie\u017c <em>pozwoli\u0142a<\/em> \u201estronie rz\u0105dowej\u201d i \u201estronie spo\u0142ecznej\u201d na \u201eokr\u0105g\u0142osto\u0142owy pakt\u201d, zacznie organizowa\u0107 si\u0119 za bardzo po swojemu &#8211; z pomini\u0119ciem \u201eojc\u00f3w demokratyzacji\u201d, \u017ce wprowadzi ona samos\u0105dy i lincze, \u017ce wywo\u0142a \u201ewojn\u0119 domow\u0105\u201d i B\u00f3g wie jeszcze jaki chaos[18]. Wola\u0142y wi\u0119c te partie na wszelki wypadek podtrzymywa\u0107 procesy dezintegruj\u0105ce wsp\u00f3lnot\u0119 (pozwala\u0142y na to tak\u017ce zabiegi ekonomiczne w postaci pauperyzacji wielu grup spo\u0142ecznych, drena\u017cu oszcz\u0119dno\u015bci, dysproporcji p\u0142ac itd.) ani\u017celi konstruowa\u0107 pa\u0144stwowo\u015b\u0107 w taki spos\u00f3b, by kilkudziesi\u0119ciomilionowa zbiorowo\u015b\u0107 si\u0119 konsolidowa\u0142a. I tak wy\u0142oni\u0142a si\u0119 III RP &#8211; jako tw\u00f3r hybrydowy, stoj\u0105cy na pograniczu epok, wprawiaj\u0105cy w dum\u0119 jedynie \u201ebeneficjent\u00f3w przemian\u201d (kt\u00f3rym \u201etransformacja\u201d zapewni\u0142a fortuny), bo ju\u017c niekoniecznie milcz\u0105c\u0105 wi\u0119kszo\u015b\u0107.<\/p>\r\n<p>Historia na szcz\u0119\u015bcie na tym kszta\u0142cie polskiej pa\u0144stwowo\u015bci si\u0119 nie ko\u0144czy. Powy\u017csze odwo\u0142ania do polskiego do\u015bwiadczenia komunizmu by\u0142y i s\u0105 celowe w moim tek\u015bcie. Maj\u0105c bowiem \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce to <strong>dopiero<\/strong> <strong>(wyrastaj\u0105ce na gruncie katolicyzmu) <em>pokonanie<\/em> wewn\u0105trzwsp\u00f3lnotowych <em>antagonizm\u00f3w<\/em> pozwoli\u0142o Polakom zgodnie wyst\u0105pi\u0107 jako narodowa wsp\u00f3lnota przeciwko komunistycznemu re\u017cimowi<\/strong> i doprowadzi\u0107 do jego erozji, mo\u017cemy odkry\u0107 drog\u0119 wyj\u015bcia z obecnej \u201ebeznadziejnej\u201d sytuacji. Jak\u0105? Tak\u0105, \u017ce tylko <em>ponowne <\/em>pokonanie tych wewn\u0105trzwsp\u00f3lnotowych antagonizm\u00f3w &#8211; cz\u0119stokro\u0107 sztucznie podsycanych przez rz\u0105dz\u0105cych &#8211; mo\u017ce pozwoli\u0107 Polakom zmieni\u0107 Polsk\u0119 w normalny kraj. I wydoby\u0107 si\u0119 z Fikcji. Polska wsp\u00f3lnota narodowa potrzebuje zatem przede wszystkim g\u0142\u0119bokiej duchowej odnowy &#8211; i dopiero taka odnowa jest w stanie przynie\u015b\u0107 powa\u017cn\u0105 przebudow\u0119 postkomunistycznego systemu (samoutrwalaj\u0105cego si\u0119 dzi\u0119ki in\u017cynierii dusz). Nie zmiany polityczno-proceduralne prowadz\u0105ce od fikcji do fikcji. Nie retoryka takiej czy innej partii w\u0142adzy. Podstawowym problemem wi\u0119c nie tyle jest fasadowo\u015b\u0107 instytucji zwi\u0105zanych z pa\u0144stwowo\u015bci\u0105, te wszak nie mog\u0105 funkcjonowa\u0107 bez \u017cywych ludzi. Potiomkinowskie budowle s\u0105 stosunkowo \u0142atwe do wyburzenia, je\u015bli tylko obywatele wiedz\u0105, jak tego dokona\u0107 i jakimi solidnymi zabudowaniami pa\u0144stwowymi je zast\u0105pi\u0107. Ci obywatele jednak musz\u0105 wyzwoli\u0107 w sobie ducha wsp\u00f3lnoty, ducha narodowego braterstwa &#8211; tylko on uzdalnia ludzi do kooperacji oraz autentycznej samorz\u0105dno\u015bci. &nbsp;&nbsp;&nbsp;<\/p>\r\n<p><strong>&nbsp;<em>Free Your Mind<\/em><\/strong><br>\r\n [specjalnie dla <em>Bibu\u0142y<\/em>]<\/p>\r\n<p>&nbsp;<\/p>\r\n<p><strong>PRZYPISY<\/strong><\/p>\r\n<p>[1] <a href=\"http:\/\/www.washingtontimes.com\/news\/2014\/jul\/23\/napolitano-what-if-democracy-is-a-fraud\/\">http:\/\/www.washingtontimes.com\/news\/2014\/jul\/23\/napolitano-what-if-democracy-is-a-fraud\/<\/a> Por. te\u017c <a href=\"http:\/\/www.bibula.com\/?p=76266\">http:\/\/www.bibula.com\/?p=76266<\/a><\/p>\r\n<p>[2] Platon wprawdzie u\u017cy\u0142 nieco odmiennej terminologii, lecz dla jasno\u015bci wyk\u0142adu mo\u017cna j\u0105 zast\u0105pi\u0107 t\u0105 zaproponowan\u0105 przeze mnie. Abstrahuj\u0119 w niniejszym tek\u015bcie od ideologicznych rozwi\u0105za\u0144 proponowanych przez Platona w ramach jego politologicznych wywod\u00f3w dotycz\u0105cych tego, jak nale\u017ca\u0142oby organizowa\u0107 instytucje pa\u0144stwa.<\/p>\r\n<p>[3] \u015awiadomie nie wyr\u00f3\u017cniam tu \u201eludzi medi\u00f3w\u201d czy \u015brodowisk dziennikarskich jako \u201eodr\u0119bnego bytu\u201d &#8211; moim zdaniem mo\u017cna ich\/je zalicza\u0107 z powodzeniem do warstwy rz\u0105dz\u0105cych (w \u017cadnym wypadku nie nale\u017cy ich lokowa\u0107 po stronie obywateli (rz\u0105dzonych), cho\u0107 mo\u017cna by si\u0119 zastanawia\u0107, czy niekt\u00f3rzy z \u201eludzi medi\u00f3w\u201d nie funkcjonuj\u0105 po stronie \u201es\u0142u\u017cb porz\u0105dkowych\u201d). Z perspektywy drugiej dekady XXI w. to wtopienie si\u0119 \u201eludzi medi\u00f3w\u201d w obszar \u201eelit\u201d wydaje si\u0119 o czym\u015b niewymagaj\u0105cym uzasadnienia &#8211; cho\u0107 jednocze\u015bnie jest to zagadnienie na osobn\u0105 dyskusj\u0119.<\/p>\r\n<p>[4] Z pewn\u0105 doz\u0105 uproszczenia (tzn. bez wik\u0142ania si\u0119 w politologiczne dzielenie w\u0142osa na czworo i wprowadzanie detalicznych rozr\u00f3\u017cnie\u0144 zaciemniaj\u0105cych spraw\u0119) mo\u017cna rzec, \u017ce w \u015bwiecie funkcjonuj\u0105 od wiek\u00f3w &#8211; z mniejszym\/wi\u0119kszym powodzeniem &#8211; te trzy formy sprawowania w\u0142adzy: demokratyczna (rz\u0105dy wi\u0119kszo\u015bci z pomoc\u0105 ich przedstawicieli), oligarchiczna (rz\u0105dy mniejszo\u015bci), monarchiczna (rz\u0105dy \u201eg\u0142owy pa\u0144stwa\u201d i jej \u201edworu\u201d). Mo\u017cna rozwa\u017ca\u0107, w jakim stopniu demokratyczny spos\u00f3b rz\u0105dzenia w og\u00f3le w pe\u0142ni funkcjonuje wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie (a wi\u0119c na ile kontrolowalne spo\u0142ecznie s\u0105 instytucje uznawane lub postulowane jako demokratyczne; na ile kontrolowalni spo\u0142ecznie s\u0105 wybrani demokratycznie przedstawiciele), a na ile mamy do czynienia z r\u00f3\u017cnymi formami oligarchii oraz monarchii. W przypadku tej ostatniej to zar\u00f3wno system dyktatorski, jak i system prezydencki by\u0142yby pewnymi formami monarchii.<\/p>\r\n<p>[5] Dopiero z czasem ewoluuje on w tyrani\u0119 w formie wojskowo-policyjnej, w kt\u00f3rej warstwa rz\u0105dz\u0105cych scala si\u0119 z warstw\u0105 \u201esi\u0142 porz\u0105dkowych\u201d.<\/p>\r\n<p>[6] Wbrew pozorom \u201easpekt fizycznej niedoskona\u0142o\u015bci cz\u0142owieka\u201d to nie jaki\u015b margines, lecz jeden z podstawowych wzgl\u0119d\u00f3w (przemawiaj\u0105cych za <em>eliminacj\u0105 pewnych osobnik\u00f3w<\/em>) dla wszystkich zbrodniczych system\u00f3w, ludob\u00f3jczych ideologii i instytucji opresji. Pewne istoty ludzkie si\u0119 \u201enie podobaj\u0105\u201d, \u201ebudz\u0105 wstr\u0119t\u201d etc. u &#8211; by tak rzec &#8211; \u201eestet\u00f3w ludzko\u015bci\u201d. W zwi\u0105zku z tym \u201eza sam wygl\u0105d\u201d nadaj\u0105 si\u0119 te istoty, zdaniem \u201eestet\u00f3w\u201d, do eksterminacji, sterylizacji, izolacji, \u201eeksperyment\u00f3w\u201d medycznych, eutanazji, aborcji itp. \u201ehumanitarnych\u201d praktyk. To mo\u017ce by\u0107 \u201eodra\u017caj\u0105cy wygl\u0105d\u201d zwi\u0105zany z \u201epochodzeniem klasowym\u201d (bolszewicy w trakcie rewolucji rozpoznawali \u201ewrog\u00f3w klasowych\u201d po \u201eniezniszczonym ci\u0119\u017ck\u0105 prac\u0105 wygl\u0105dzie r\u0105k\u201d, \u201epo okularach\u201d, \u201epo twarzy\u201d itd. &#8211; i rozstrzeliwali), \u201epochodzeniem rasowym\u201d (\u201enie-Aryjczyk\u201d w ideologii i praktykach hitleryzmu), \u201epochodzeniem spo\u0142ecznym\u201d (biedota, mieszka\u0144cy slums\u00f3w, \u201ewyrzutki spo\u0142eczne\u201d itd. &#8211; dla eugenik\u00f3w), ale te\u017c z kalectwem, chorob\u0105 (tak\u017ce psychiczn\u0105), staro\u015bci\u0105, deformacj\u0105 genetyczn\u0105 itp.&nbsp;&nbsp; &nbsp;<\/p>\r\n<p>[7] Mo\u017cna si\u0119 zastanawia\u0107, na ile poj\u0119cie wsp\u00f3lnoty mi\u0119dzynarodowej ma swoje uzasadnienie.<\/p>\r\n<p>[8] Szerzej o tym w dalszej cz\u0119\u015bci niniejszego tekstu.<\/p>\r\n<p>[9] W komunizmie \u201eobrz\u0119dowo\u015b\u0107\u201d i\u015bcie cyrkowa przyjmuje postaci gigantomanii &#8211; wystarczy przypomnie\u0107 sobie \u201epochody pierwszomajowe\u201d z \u201eimperialistycznymi kuk\u0142ami\u201d, \u201eparady z okazji <em>Wielkiego Pa\u017adziernika<\/em>\u201d i tym podobne \u201e\u015bwi\u0119ta\u201d quasi-religijne maj\u0105ce \u201eszarej masie\u201d pokazywa\u0107 \u201enadludzk\u0105 Moc\u201d opresyjnego systemu.<\/p>\r\n<p>[10] T\u0142umacz\u0105cych si\u0119 potem r\u00f3\u017cnymi uk\u0105szeniami, jak te\u017c fascynacj\u0105 \u201eutopi\u0105\u201d. Por. <em>Zniewolony umys\u0142<\/em>,Cz. Mi\u0142osza, ale te\u017c A. Wata, <em>\u015awiat na haku i pod kluczem.<\/em><\/p>\r\n<p>[11] Cho\u0107by na drodze edukacji szkolnej i akademickiej.<\/p>\r\n<p>[12] Niemo\u017cliwe jest swobodne, samodzielne zrzeszanie si\u0119\/organizowanie si\u0119 obywateli &#8211; wiele innych swob\u00f3d obywatelskich jest zakazanych.<\/p>\r\n<p>[13] Gdyby kto\u015b chcia\u0142 spyta\u0107, dlaczego celem jest rz\u0105dzenie, to odpowied\u017a jest prosta &#8211; bo przynosi zyski niewsp\u00f3\u0142mierne z tym, co uzyskuje przeci\u0119tny obywatel pracuj\u0105c za g\u0142odow\u0105 pensj\u0119. Je\u015bli w ci\u0105gu paru lat \u201ekr\u0119cenia si\u0119 po wysokich urz\u0119dach\u201d mo\u017cna uzyska\u0107 wp\u0142ywy, kt\u00f3rych inni nie uzyskuj\u0105, cho\u0107by pracowali kilkadziesi\u0105t lat &#8211; to doprawdy jest o co walczy\u0107. I jest czego broni\u0107, je\u015bli si\u0119 ju\u017c wyl\u0105duje w \u201eelicie\u201d.<\/p>\r\n<p>[14] Ci za\u015b przecie\u017c nie po to si\u0119 nanegocjowali tyle czasu, by nagle nie zosta\u0107 wybranymi na przedstawicieli \u201eludu\u201d.<\/p>\r\n<p>[15] Wyj\u015bcie ostatnich \u017co\u0142nierzy armii czerwonej to, jak wiemy, wrzesie\u0144 roku 1993 dopiero.<\/p>\r\n<p>[16] Ju\u017c nie m\u00f3wi\u0105c o \u201eprzetrwaniu pa\u0144stwowc\u00f3w\u201d z instytucji poprzedniego ustroju &#8211; nieraz na podobnych lub tych samych stanowiskach.<\/p>\r\n<p>[17] Rosn\u0105ca liczba emigruj\u0105cych Polak\u00f3w to kolejna cecha upodabniaj\u0105ca obecn\u0105 polsk\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107 do tej peerelowskiej. Zwr\u00f3\u0107my uwag\u0119, \u017ce akcesj\u0119 naszego kraju do UE zachwalano (w czasach przedreferendalnych) m.in. tak, \u017ce Polacy b\u0119d\u0105 mogli swobodnie osiedla\u0107 si\u0119 i pracowa\u0107 za granic\u0105. Tak jakby podstawowym celem polskiego pa\u0144stwa nie by\u0142o stwarzanie obywatelom warunk\u00f3w do osiedlania si\u0119 i pracowania w Polsce.<\/p>\r\n<p>[18] Jak\u0105 kr\u00f3tkowzroczno\u015bci\u0105 i w istocie g\u0142upot\u0105 podszyte jest takie tch\u00f3rzowskie my\u015blenie powinno \u015bwiadczy\u0107 to, \u017ce gdyby wsp\u00f3lnota narodowa by\u0142a \u201edzik\u0105 zrewoltowan\u0105 mas\u0105 \u017c\u0105dn\u0105 krwi\u201d, to nie by\u0142aby w stanie wy\u0142oni\u0107 z siebie \u201ereprezentant\u00f3w strony spo\u0142ecznej\u201d &#8211; nie m\u00f3wi\u0105c o tym, \u017ce nie by\u0142aby w stanie stworzy\u0107 pierwszej Solidarno\u015bci.<\/p>\r\n<p><strong>Powy\u017cszy tekst w <span style=\"text-decoration: underline;\"><a href=\"http:\/\/www.bibula.com\/docs\/76443\/Oszustwem_moze_stac_sie_kazdy_system_polityczny_-_FYM.pdf\">formacie PDF<\/a><\/span><\/strong><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Dodano: 2014-09-7 8:10 pm Artyku\u0142 prof. Andrew Napolitano What If Democracy Is a Fraud? opublikowany na \u0142amach Washington Times[1](w lipcu 2014) sk\u0142ada si\u0119 z samych pyta\u0144, kt\u00f3re, przez to, \u017ce zosta\u0142y celnie sformu\u0142owane, prowokuj\u0105 czytelnika do refleksji nad rzeczywisto\u015bci\u0105 polityczn\u0105, w jakiej egzystuje (bez wzgl\u0119du na to, czy jest Amerykaninem, czy nie). Nie codziennie podejmowane [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[328,9],"tags":[66,147,92],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/76443"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=76443"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/76443\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=76443"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=76443"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=76443"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}