{"id":74504,"date":"2014-05-17T19:39:30","date_gmt":"2014-05-17T23:39:30","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=74504"},"modified":"2020-11-29T16:10:54","modified_gmt":"2020-11-29T21:10:54","slug":"jan-pawel-ii-santo-subito","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=74504","title":{"rendered":"Jan Pawe\u0142 II <em>santo subito<\/em> ?"},"content":{"rendered":"<p class=\"podpis_sz\"><small>Dodano: 2014-05-1 7:39 pm<\/small><\/p>\r\n<p><strong><em>\u015awiatowa prasa odnotowa\u0142a beatyfikacj\u0119 Jana Paw\u0142a II jako wydarzenie bezprecedensowe, podkre\u015blaj\u0105c, i\u017c ostateczne orzeczenie wydane zosta\u0142o w rekordowo kr\u00f3tkim czasie, zaledwie sze\u015b\u0107 lat po jego \u015bmierci, oraz po &#8211; rzekomo &#8211; niezwykle gruntownym procesie.<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p>Oczywi\u015bcie, twierdzenie to zawiera w sobie sprzeczno\u015b\u0107, poniewa\u017c gruntowno\u015b\u0107 i drobiazgowo\u015b\u0107, jakie cechowa\u0142y tradycyjn\u0105 procedur\u0119, wynika\u0142y w\u0142a\u015bnie z faktu, i\u017c roztropnie podejmowano j\u0105 stosunkowo d\u0142ugo po \u015bmierci kandydata na o\u0142tarze, za\u015b pomi\u0119dzy kolejnymi jej etapami mia\u0142y miejsce d\u0142ugie przerwy. Ta powolno\u015b\u0107 i dok\u0142adno\u015b\u0107 stanowi jaskrawy kontrast z gor\u0105czkowo\u015bci\u0105 i pobie\u017cno\u015bci\u0105 przyspieszonej procedury, z kt\u00f3r\u0105 mamy do czynienia obecnie. Fakt ten stanowi dla nas bez w\u0105tpienia pow\u00f3d do podnoszenia zastrze\u017ce\u0144. Poni\u017cej wyja\u015bnimy, dlaczego mo\u017cemy mie\u0107 uzasadnione w\u0105tpliwo\u015bci co do gruntowno\u015bci procesu beatyfikacyjnego Jana Paw\u0142a II.<\/p>\r\n<h4>I. Zasady beatyfikacji i kanonizacji<\/h4>\r\n<p>Beatyfikacja jest aktem, poprzez kt\u00f3ry papie\u017c zezwala na oddawanie w pewnych miejscach publicznej czci s\u0142udze Bo\u017cemu, do czasu gdy zostanie on kanonizowany. Zezwolenie to nie jest nakazem, ma charakter tymczasowy i zmienny. Beatyfikacja zezwala jedynie na kult. Akt beatyfikacji nie stwierdza bezpo\u015brednio ani chwa\u0142y nieba ani heroiczno\u015bci cn\u00f3t s\u0142ugi Bo\u017cego. Kanonizacja natomiast jest aktem, przez kt\u00f3ry wikariusz Chrystusa, wydaj\u0105c ostateczny os\u0105d i definitywny wyrok, wpisuje do katalogu \u015bwi\u0119tych uprzednio beatyfikowanego s\u0142ug\u0119 Bo\u017cego.<\/p>\r\n<p>Kanonizacja posiada potr\u00f3jn\u0105 nieodwo\u0142alno\u015b\u0107 i nie odnosi si\u0119 jedynie do kultu. W pierwszej kolejno\u015bci papie\u017c stwierdza, \u017ce zmar\u0142y wierny cieszy si\u0119 chwa\u0142\u0105 nieba. Po drugie, orzeka, \u017ce zas\u0142u\u017cy\u0142 on na chwa\u0142\u0119 poprzez praktykowanie cn\u00f3t w stopniu heroicznym, stanowi\u0105c przez to wz\u00f3r dla ca\u0142ego Ko\u015bcio\u0142a. Po trzecie, by \u0142atwiej przedstawi\u0107 te cnoty jako przyk\u0142ad i podzi\u0119kowa\u0107 za nie Bogu, nakazuje kult publiczny \u015bwi\u0119tego. W tych trzech aspektach kanonizacja jest nakazem i obowi\u0105zuje ca\u0142y Ko\u015bci\u00f3\u0142, stanowi akt definitywny i nieodwo\u0142alny.<\/p>\r\n<p><span class=\"pullquote\"><!-- Czy Jan Pawe\u0142 II osi\u0105gn\u0105\u0142 zbawienie? Mo\u017cliwe jest, \u017ce Jan Pawe\u0142 II nie by\u0142 w pe\u0142ni \u015bwiadomy szkodliwych konsekwencji swego nauczania i dzia\u0142alno\u015bci duszpasterskiej, i \u017ce ta ignorancja stanowi dla niego jakie\u015b usprawiedliwienie --><\/span>Zar\u00f3wno beatyfikacja, jak kanonizacja maj\u0105 na celu zezwolenie na kult zmar\u0142ego, co poci\u0105ga za sob\u0105 uznanie faktu, \u017ce podczas swego \u017cycia praktykowa\u0142 on wyj\u0105tkowe cnoty i osi\u0105gn\u0105\u0142 chwa\u0142\u0119 nieba. R\u00f3\u017cnica polega na tym, i\u017c beatyfikacja zezwala jedynie na kult, zak\u0142adaj\u0105c chwa\u0142\u0119 i posiadanie wyj\u0105tkowych cn\u00f3t, podczas gdy kanonizacja czyni ten kult obowi\u0105zkowym i nak\u0142ada na wiernych obowi\u0105zek wiary w rzeczywisto\u015b\u0107 chwa\u0142y i posiadanie przez \u015bwi\u0119tego cn\u00f3t w stopniu heroicznym. Zasadniczym elementem jest zawsze posiadanie wyj\u0105tkowych czy heroicznych cn\u00f3t, kt\u00f3rych zar\u00f3wno proces beatyfikacyjny jak kanonizacyjny ma dowie\u015b\u0107. Kult zak\u0142ada istnienie owej cnoty w ten sam spos\u00f3b, jak skutek zak\u0142ada przyczyn\u0119. Cuda traktowane s\u0105 tu jedynie jako znaki, kt\u00f3re potwierdzaj\u0105 praktykowanie cn\u00f3t w stopniu heroicznym. Bez owych cn\u00f3t nie mo\u017ce by\u0107 mowy ani o \u015bwi\u0119to\u015bci, ani kulcie publicznym.<\/p>\r\n<h4>II. \u015awi\u0119to\u015b\u0107 zwyczajna i \u015bwi\u0119to\u015b\u0107 heroiczna<\/h4>\r\n<p>Pomi\u0119dzy \u015bwi\u0119tym a \u015bwi\u0119tym kanonizowanym istnieje r\u00f3\u017cnica. Kanonizacja nie powoduje \u015bwi\u0119to\u015bci, ale wyjawia j\u0105 Ko\u015bcio\u0142owi i stawia jako wz\u00f3r do na\u015bladowania. T\u0142umaczy to, dlaczego nie ka\u017cdy \u015bwi\u0119ty, a jedynie nieliczni z nich zostali kanonizowani. Aby wywrze\u0107 zamierzony skutek, wz\u00f3r musi stanowi\u0107 rzadko\u015b\u0107, musi by\u0107 czym\u015b wyj\u0105tkowym. Dlatego nawet gdyby \u015bwi\u0119tych by\u0142o wielu, jedynie niekt\u00f3rzy spo\u015br\u00f3d nich, a nie wi\u0119kszo\u015b\u0107, powinni zosta\u0107 wyniesieni na o\u0142tarze. Z drugiej strony, Ko\u015bci\u00f3\u0142 zawsze stawia nam przed oczy takie wzorce, jakich wierni w danym czasie szczeg\u00f3lnie potrzebuj\u0105. W tym sensie kanonizacja jest aktem politycznym w najlepszym znaczeniu tego s\u0142owa: nie jest aktem demagogicznym czy stronniczym, ale aktem buduj\u0105cym dobro wsp\u00f3lne ca\u0142ego Ko\u015bcio\u0142a. Jest aktem, kt\u00f3ry posiada spo\u0142eczne implikacje i dostosowany jest do okoliczno\u015bci.<\/p>\r\n<p>Kolejna r\u00f3\u017cnica, kt\u00f3r\u0105 musimy na\u015bwietli\u0107, polega na rozr\u00f3\u017cnieniu pomi\u0119dzy zbawieniem a \u015bwi\u0119to\u015bci\u0105. Cz\u0142owiek, kt\u00f3ry umiera w opinii \u015bwi\u0119to\u015bci, dost\u0119puje zbawienia. Niekt\u00f3rzy jednak mog\u0105 osi\u0105gn\u0105\u0107 zbawienie, nie \u017cyj\u0105c jak \u015bwi\u0119ci. Dla wiernych g\u0142\u00f3wnym celem i skutkiem kanonizacji jest ukazanie \u015bwi\u0105tobliwo\u015bci \u017cycia i przedstawienie jej jako wzoru do na\u015bladowania. Nawet je\u015bli kto\u015b zosta\u0142 zbawiony i dosta\u0142 si\u0119 do nieba, nie zostanie kanonizowany, o ile nie dawa\u0142 przyk\u0142adu \u015bwi\u0119to\u015bci\u0105 swego \u017cycia.<\/p>\r\n<p>Powszechna opinia wi\u0119kszo\u015bci teolog\u00f3w postrzega kanonizacj\u0119 jako akt nieomylny. Wszystkie traktaty opublikowane po I Soborze Watyka\u0144skim, od Billota po Salaverriego, nauczaj\u0105 tego jako powszechnej doktryny teologicznej. Zauwa\u017camy, \u017ce najbardziej precyzyjne pytanie w tej kwestii stawia \u015bw. Tomasz z Akwinu: nie pyta on czy papie\u017c jest nieomylny, gdy kanonizuje danego \u015bwi\u0119tego. Kwestia polega na tym, czy wszyscy kanonizowani \u015bwi\u0119ci ciesz\u0105 si\u0119 chwa\u0142\u0105 nieba, czy te\u017c niekt\u00f3rzy z nich mog\u0105 znajdowa\u0107 si\u0119 w piekle. Takie sformu\u0142owanie pytania ukierunkowuje w\u0142a\u015bciwie ca\u0142\u0105 odpowied\u017a. Dla \u015bw. Tomasza kanonizacja jest nieomylna przede wszystkim dlatego, \u017ce poci\u0105ga za sob\u0105 wyznanie prawdy faktycznie objawionej. Nie wyklucza to innych dw\u00f3ch aspekt\u00f3w: przyk\u0142adu \u017cycia oraz nakazanego kultu.<\/p>\r\n<h4>III. Trzy orzeczenia dekretu kanonizacyjnego<\/h4>\r\n<p>Istnieje pewien porz\u0105dek pomi\u0119dzy trzema orzeczeniami, jakie formu\u0142uje papie\u017c og\u0142aszaj\u0105c dekret kanonizacyjny. Pierwsze orzeczenie odwo\u0142uje si\u0119 do faktu teoretycznego i stwierdza, \u017ce zmar\u0142y a\u017c do ko\u0144ca swego \u017cycia wytrwa\u0142 w praktykowaniu cn\u00f3t nadprzyrodzonych w stopniu heroicznym i cieszy si\u0119 obecnie chwa\u0142\u0105 nieba. Drugie orzeczenie przedstawia ca\u0142emu Ko\u015bcio\u0142owi cnoty praktykowane przez kanonizowanego w stopniu heroicznym jako wz\u00f3r do na\u015bladowania. Trzecie orzeczenie jest nakazem, kt\u00f3ry zobowi\u0105zuje do publicznego kultu tego \u015bwi\u0119tego w ca\u0142ym Ko\u015bciele. Kanonizacja ukazuje przyk\u0142ad heroicznych cn\u00f3t \u015bwi\u0119tego i czyni jego kult obowi\u0105zkowym. Opiera si\u0119 to jednak na fakcie, i\u017c osoba ta cieszy si\u0119 chwa\u0142\u0105 nieba. Benedykt XIV (1740-1758), cytuj\u0105c i komentuj\u0105c \u015bw. Tomasza stwierdza, \u017ce wyrok kanonizacji oparty jest ostatecznie na orzeczeniu spekulatywnej prawdy dedukowanej z Objawienia.<\/p>\r\n<p>Czy jest zdefiniowan\u0105 prawd\u0105, \u017ce kanonizowany \u015bwi\u0119ty cieszy si\u0119 bez w\u0105tpienia chwa\u0142\u0105 nieba? Wedle najpowszechniejszej w\u015br\u00f3d teolog\u00f3w opinii, negowanie tej prawdy nie stanowi samo przez si\u0119 herezji, gdy\u017c jedynie po\u015brednio sprzeciwia si\u0119 wierze: je\u015bli prawda ta przedstawiana jest w kontek\u015bcie aktu kanonizacji, nie jest prawd\u0105, w kt\u00f3r\u0105 wierzy\u0107 trzeba wiar\u0105 Bosk\u0105 i katolick\u0105, ale tak\u0105, kt\u00f3r\u0105 uzna\u0107 nale\u017cy za pewn\u0105 lub katolick\u0105. St\u0105d negowanie jej by\u0142oby b\u0142\u0119dem lub zuchwa\u0142o\u015bci\u0105.<\/p>\r\n<p>Czy jest zdefiniowan\u0105 prawd\u0105 wiary, \u017ce papie\u017c nie mo\u017ce myli\u0107 si\u0119 podczas kanonizacji danego \u015bwi\u0119tego? Benedykt XIV stwierdza, \u017ce nieomylno\u015b\u0107 aktu kanonizacji nie zosta\u0142a jeszcze zdefiniowana jako prawda wiary (cho\u0107 nie ma ku temu przeszk\u00f3d) i \u017ce negowanie jej nie poci\u0105ga za sob\u0105 herezji, ale jest co najmniej zuchwa\u0142o\u015bci\u0105. Stanowi\u0142oby to r\u00f3wnie\u017c zniewag\u0119 dla \u015bwi\u0119tych i zgorszenie dla Ko\u015bcio\u0142a &#8211; zas\u0142ugiwa\u0142oby wi\u0119c na najsurowsze kary.<\/p>\r\n<h4>IV. Wsp\u00f3\u0142czesne kanonizacje &#8211; w\u0105tpliwo\u015bci i niejasno\u015bci<\/h4>\r\n<p>Nie roszcz\u0105c sobie pretensji do wydawania ostatecznych wyrok\u00f3w (co nale\u017cy jedynie do Boga), mo\u017cemy jednak zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 na trzy przynajmniej powa\u017cne niejasno\u015bci, rodz\u0105ce w\u0105tpliwo\u015bci wobec wsp\u00f3\u0142czesnych beatyfikacji i kanonizacji. Pierwsze dwie z nich dotycz\u0105 nieomylno\u015bci i pewno\u015bci tych akt\u00f3w, trzecia za\u015b samej definicji \u015bwi\u0119to\u015bci.<\/p>\r\n<p><strong>1. Defekty procedury<\/strong><\/p>\r\n<p>Bo\u017ca asystencja, kt\u00f3rej owocem jest nieomylno\u015b\u0107, czyli pewno\u015b\u0107 akt\u00f3w Magisterium Ko\u015bcio\u0142a, jest udzielana zgodnie z wol\u0105 Opatrzno\u015bci. Ta za\u015b nie tylko nie wyklucza dog\u0142\u0119bnego zbadania przez papie\u017ca \u017ar\u00f3de\u0142 Objawienia przekazanego przez Aposto\u0142\u00f3w, ale, wr\u0119cz przeciwnie, przez sw\u0105 w\u0142asn\u0105 natur\u0119 domaga si\u0119 takiej analizy. Jest ona jeszcze bardziej niezb\u0119dna w przypadku kanonizacji: wymaga gruntownego zbadania \u015bwiadectw dotycz\u0105cych praktykowania przez kandydata cn\u00f3t w stopniu heroicznym oraz sprawdzenia autentyczno\u015bci zdzia\u0142anych za jego wstawiennictwem cud\u00f3w &#8211; tradycyjnie wymaga\u0142o si\u0119 dw\u00f3ch cud\u00f3w do beatyfikacji i kolejnych dw\u00f3ch do kanonizacji.<\/p>\r\n<p>Procedura, jak\u0105 pos\u0142ugiwa\u0142 si\u0119 Ko\u015bci\u00f3\u0142 a\u017c do czasu II Soboru Watyka\u0144skiego stanowi\u0142a znakomit\u0105 manifestacj\u0119 rygoryzmu i dok\u0142adno\u015bci. Proces kanonizacyjny poprzedzany by\u0142 przez podw\u00f3jny proces beatyfikacyjny: pierwszy przeprowadzany by\u0142 przed trybuna\u0142em diecezjalnym i opiera\u0142 si\u0119 na jego w\u0142asnym autorytecie, drugi za\u015b by\u0142 ca\u0142kowicie w r\u0119kach Stolicy Apostolskiej. Proces kanonizacyjny obejmowa\u0142 rewizj\u0119 aktu beatyfikacji, po kt\u00f3rej mia\u0142o miejsce badanie autentyczno\u015bci dw\u00f3ch nowych cud\u00f3w. Procedur\u0119 ko\u0144czy\u0142o podpisanie przez papie\u017ca stosownego dekretu, przed tym jednak musia\u0142y odby\u0107 si\u0119 trzy kolejne konsystorze.<\/p>\r\n<p>Nowe normy, zatwierdzone przez Jana Paw\u0142a II w roku 1983 Konstytucj\u0105 Apostolsk\u0105 <em>Divinus perfectionis<\/em> <em>magister<\/em>, z\u0142o\u017cy\u0142y zasadnicz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 procedury w r\u0119ce biskupa diecezjalnego: to on przeprowadza badanie \u017cycia \u015bwi\u0119tego, jego pism, cn\u00f3t i cud\u00f3w zdzia\u0142anych za jego wstawiennictwem oraz sporz\u0105dza wniosek, kt\u00f3ry musi zosta\u0107 przekazany Stolicy Apostolskiej. Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych analizuje przes\u0142ane dokumenty i wydaje os\u0105d przed przedstawieniem ich do decyzji papie\u017cowi. Obecnie do beatyfikacji wymagany jest tylko jeden cud, kolejny za\u015b do kanonizacji. Dost\u0119p do dokument\u00f3w procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego jest trudny, nie spos\u00f3b wi\u0119c oceni\u0107, w jakim stopniu te nowe normy stosowane s\u0105 w praktyce.<\/p>\r\n<p>Nie ulega jednak w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce sama w sobie procedura ta nie jest r\u00f3wnie dok\u0142adna, jak wcze\u015bniejsza. Jest znacznie mniej wymagaj\u0105ca w kwestiach gwarancji ze strony duchowie\u0144stwa diecezjalnego niezb\u0119dnych do tego, aby Bo\u017ca asystencja zapewni\u0142a nieomylno\u015b\u0107 w przypadku kanonizacji oraz brak b\u0142\u0119du co do faktu w przypadku beatyfikacji. Sam zreszt\u0105 Jan Pawe\u0142 II zdecydowa\u0142 si\u0119 nie przestrzega\u0107 obecnej procedury (zabraniaj\u0105cej rozpoczynania procesu beatyfikacyjnego wcze\u015bniej ni\u017c pi\u0119\u0107 lat po \u015bmierci kandydata), zezwalaj\u0105c na rozpocz\u0119cie procesu Matki Teresy z Kalkuty zaledwie trzy lata po jej zgonie. Podobnie post\u0105pi\u0142 Benedykt XVI wobec swego poprzednika na Stolicy Piotrowej. W\u0105tpliwo\u015bci staj\u0105 si\u0119 jeszcze bardziej usprawiedliwione, kiedy we\u017amie si\u0119 pod uwag\u0119 powody, zawsze sk\u0142aniaj\u0105ce Ko\u015bci\u00f3\u0142 do wielkiej roztropno\u015bci w tych kwestiach.<\/p>\r\n<p><strong>2. Kolegializm<\/strong><\/p>\r\n<p>Je\u015bli przeanalizujemy wnikliwie te nowe normy, zauwa\u017cymy w\u00f3wczas, \u017ce obecna legislacja powraca do stanu, w jakim znajdowa\u0142a si\u0119 przed XII wiekiem: papie\u017c pozostawia\u0142 w\u00f3wczas os\u0105d o \u015bwi\u0119to\u015bci kandydat\u00f3w w r\u0119kach biskup\u00f3w miejsca, zastrzegaj\u0105c sobie jedynie w\u0142adz\u0119 potwierdzania ich orzecze\u0144. Jak wyja\u015bnia Jan Pawe\u0142 II, ten regres jest konsekwencj\u0105 zasady kolegialno\u015bci: \u201eUwa\u017camy tak\u017ce, \u017ce w \u015bwietle przedstawionej przez Sob\u00f3r Watyka\u0144ski II nauki o kolegialno\u015bci wypada, by sami biskupi zostali bardziej w\u0142\u0105czeni w prowadzenie spraw kanonizacyjnych\u201d.<\/p>\r\n<p>Jednak\u017ce legislacja z XII wieku postrzega\u0142a beatyfikacje oraz kanonizacje jako akty nie posiadaj\u0105ce znamienia nieomylno\u015bci. Z tego te\u017c w\u0142a\u015bnie powodu mo\u017cemy odr\u00f3\u017cnia\u0107 kanonizacje b\u0119d\u0105ce skutkiem ostatnich reform od tradycyjnych akt\u00f3w nadzwyczajnego Magisterium papie\u017ca. Jest tak dlatego, i\u017c w odniesieniu do owych akt\u00f3w papie\u017c ogranicza si\u0119 do zatwierdzania decyzji ordynariuszy miejsca. Mamy tu wi\u0119c pierwszy pow\u00f3d, kt\u00f3ry pozwala nam wyrazi\u0107 powa\u017cne w\u0105tpliwo\u015bci co do spe\u0142niania warunk\u00f3w niezb\u0119dnych do nieomylno\u015bci w przypadku obecnych kanonizacji.<\/p>\r\n<p>Tre\u015b\u0107 <em>motu proprio Ad tuendam fidem<\/em> z 28 czerwca 1998 roku rodzi wi\u0119cej jeszcze pyta\u0144. Ten tekst mia\u0142 wyja\u015bni\u0107 pewne normy Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1983 roku i wprowadzi\u0107 inne, kt\u00f3re uznano za niezb\u0119dne ze wzgl\u0119du na opublikowanie w roku 1989 nowej formu\u0142y Wyznania Wiary. W pierwszej kolejno\u015bci potwierdza ono, \u017ce kanonizacje s\u0105 zasadniczo nieomylne. Nast\u0119pnie tekst wprowadza jednak rozr\u00f3\u017cnienia, kt\u00f3re zdaj\u0105 si\u0119 zasiewa\u0107 w\u0105tpliwo\u015bci co do nieomylno\u015bci kanonizacji, jako \u017ce nieomylno\u015b\u0107 ta nie jest rozumiana w sensie tradycyjnym. Taki w\u0142a\u015bnie wniosek wysnu\u0107 mo\u017cemy z dokumentu napisanego przez kard. Ratzingera, b\u0119d\u0105cego oficjalnym komentarzem do <em>motu proprio<\/em> z roku 1998.<\/p>\r\n<p>Komentarz ten wyja\u015bnia, w jaki spos\u00f3b papie\u017c mo\u017ce w przysz\u0142o\u015bci wykonywa\u0107 akty nieomylnego Magisterium. Do tej pory za akty nieomylne uwa\u017cali\u015bmy papieskie orzeczenia ex cathedra oraz dekrety sobor\u00f3w powszechnych. Jednak &#8211; jak pisze kard. Ratzinger &#8211; w przysz\u0142o\u015bci b\u0119dziemy mieli do czynienia r\u00f3wnie\u017c z aktami, kt\u00f3re nie b\u0119d\u0105 same w sobie wyra\u017ca\u0142y intencji definitywnego okre\u015blenia danej nauki, ale b\u0119d\u0105 aktami autentycznego, zwyczajnego Magisterium papieskiego: celem takiego aktu b\u0119dzie przedstawienie jako nieomylnego nauczania zwyczajnego i powszechnego Magisterium kolegium biskup\u00f3w. W tym trzecim przypadku papie\u017c dzia\u0142a jedynie jako interpretator Magisterium kolegialnego.<\/p>\r\n<p>Je\u015bli jednak przyjrzymy si\u0119 nowym normom promulgowanym przez Jana Paw\u0142a II og\u0142oszon\u0105 w roku 1983 Konstytucj\u0105 apostolsk\u0105 <em>Divinus perfectionis<\/em> magister, jasne staje si\u0119, \u017ce w konkretnej sprawie kanonizacji papie\u017c &#8211; zgodnie z wymogami kolegialno\u015bci &#8211; wykonywa\u0107 b\u0119dzie swe Magisterium w\u0142a\u015bnie w tej trzeciej formie. Je\u015bli we\u017amie si\u0119 pod uwag\u0119 tre\u015b\u0107 zar\u00f3wno <em>Divinus perfectionis<\/em> magister, jak i <em>motu proprio Ad tuendam fidem<\/em>, odnie\u015b\u0107 mo\u017cna wra\u017cenie, \u017ce poprzez dekret kanonizacyjny papie\u017c dzia\u0142a jedynie w ramach Magisterium kolegialnego. Sugerowa\u0142oby to, \u017ce kanonizacje nie posiadaj\u0105 gwarancji osobistej nieomylno\u015bci, przys\u0142uguj\u0105cej uroczystemu Magisterium wikariusza Chrystusa.<\/p>\r\n<p>Czy gwarancji takiej udzieli\u0107 im mo\u017ce zwyczajne i powszechne Magisterium kolegium biskup\u00f3w? Tradycja teologiczna nigdy czego\u015b takiego nie twierdzi\u0142a, zawsze postrzega\u0142a ona nieomylno\u015b\u0107 kanonizacji jako owoc specjalnej asystencji Ducha \u015awi\u0119tego, jak\u0105 cieszy si\u0119 jedynie osobiste Magisterium papie\u017ca, na r\u00f3wni z orzeczeniami ex cathedra.<\/p>\r\n<p>Mamy wi\u0119c drugi pow\u00f3d do powa\u017cnego w\u0105tpienia w nieomylno\u015b\u0107 kanonizacji przeprowadzanych wedle posoborowych procedur.<\/p>\r\n<p><strong>3. Praktykowanie cn\u00f3t w stopniu heroicznym<\/strong><\/p>\r\n<p>Formalnym przedmiotem aktu kanonizacji jest praktykowanie przez \u015bwi\u0119tego cn\u00f3t w stopniu heroicznym. Magisterium jest tradycyjne o tyle, o ile zawsze naucza tej samej i niezmiennej prawdy. Podobnie kanonizacja tradycyjna jest o tyle, o ile stwierdza ona ten sam heroizm cn\u00f3t chrze\u015bcija\u0144skich, poczynaj\u0105c od cn\u00f3t teologicznych. Je\u015bli zatem papie\u017c przedstawia\u0142by jako wz\u00f3r do na\u015bladowania kandydata, kt\u00f3ry nie praktykowa\u0142 cn\u00f3t w stopniu heroicznym, albo je\u015bli ocenia\u0142by jego \u017cycie wed\u0142ug ca\u0142kowicie innej optyki, inspirowanej bardziej godno\u015bci\u0105 natury ludzkiej ni\u017c nadprzyrodzonymi aktami Ducha \u015awi\u0119tego, trudno by\u0142oby traktowa\u0107 to jako wa\u017cny akt kanonizacyjny.<\/p>\r\n<p>Zmiana celu poci\u0105ga za sob\u0105 zmian\u0119 natury aktu. T\u0119 zmian\u0119 perspektywy odnale\u017a\u0107 mo\u017cna w nowej teologii oraz posoborowym magisterium. Nie rozr\u00f3\u017cniaj\u0105 one pomi\u0119dzy zwyk\u0142\u0105 a heroiczn\u0105 \u015bwi\u0119to\u015bci\u0105: sam termin \u201ecnota heroiczna\u201d nie pojawia si\u0119 nigdzie w tekstach <em>Vaticanum II<\/em>. Kiedy posoborowi teologowie m\u00f3wi\u0105 o cnocie heroicznej, traktuj\u0105 j\u0105 zazwyczaj jako przeciwie\u0144stwo naturalnego aktu cnoty, zamiast przeciwstawia\u0107 j\u0105 zwyk\u0142emu aktowi cnoty nadprzyrodzonej.<\/p>\r\n<p>Ta zmiana optyki widoczna jest r\u00f3wnie\u017c w ekumenicznym pojmowaniu samej \u015bwi\u0119to\u015bci. O jej ekumenicznym wymiarze pisa\u0142 sam Jan Pawe\u0142 II w encyklice <em>Ut unum sint<\/em> oraz w Li\u015bcie Apostolskim <em>Tertio millenio adveniente<\/em>. Papie\u017c m\u00f3wi w nich o komunii \u015bwi\u0119tych, kt\u00f3ra przekracza r\u00f3\u017cnice religijne i stanowi manifestacj\u0119 zbawczej akcji Chrystusa oraz wylania Jego Ducha na ca\u0142y rodzaj ludzki. R\u00f3wnie\u017c Benedykt XVI definiuje zbawienie w tym samym ekumenicznym sensie, wypaczaj\u0105c w ten spos\u00f3b sam\u0105 koncepcj\u0119 \u015bwi\u0119to\u015bci.<\/p>\r\n<p>Mo\u017cemy wi\u0119c mie\u0107 powa\u017cne w\u0105tpliwo\u015bci, czy te nowe beatyfikacje i kanonizacje stanowi\u0105 rzeczywi\u015bcie ci\u0105g\u0142o\u015b\u0107 z Tradycj\u0105 Ko\u015bcio\u0142a.<\/p>\r\n<h4>V. Powa\u017cne w\u0105tpliwo\u015bci s\u0105 uzasadnione<\/h4>\r\n<p>Przedstawione powy\u017cej trzy przes\u0142anki uprawniaj\u0105 katolickich wiernych do wyra\u017cania powa\u017cnych w\u0105tpliwo\u015bci co do znaczenia nowych beatyfikacji i kanonizacji. Po pierwsze, reformy posoborowe doprowadzi\u0142y do rozlu\u017anienia procedury kanonizacyjnej. Po drugie, wprowadzi\u0142y one now\u0105, kolegialn\u0105 intencj\u0119. Ju\u017c te dwie zmiany stawiaj\u0105 pod znakiem zapytania pewno\u015b\u0107 beatyfikacji oraz nieomylno\u015b\u0107 kanonizacji. R\u00f3wnie\u017c sam os\u0105d, stanowi\u0105cy zwie\u0144czenie tej procedury wypaczony jest poprzez now\u0105, co najmniej dwuznaczn\u0105 koncepcj\u0119 \u015bwi\u0119to\u015bci oraz cn\u00f3t heroicznych.<\/p>\r\n<p>W kontek\u015bcie posoborowych reform, papie\u017c i biskupi przedstawiaj\u0105 wiernym jako obiekt kultu autentycznych \u015bwi\u0119tych, kanonizowanych jednak wedle u\u0142omnej i w\u0105tpliwej procedury. Nikt nie mo\u017ce mie\u0107 w\u0105tpliwo\u015bci co do heroiczno\u015bci cn\u00f3t kanonizowanego po <em>Vaticanum II<\/em> ojca Pio, mo\u017cna jednak wyra\u017ca\u0107 zastrze\u017cenia co do nowego typu procesu, w wyniku kt\u00f3rego wyniesiony on zosta\u0142 na o\u0142tarze.<\/p>\r\n<p>R\u00f3wnocze\u015bnie procedura ta umo\u017cliwia kanonizacj\u0119 os\u00f3b, kt\u00f3re poprzednio nie mog\u0142yby zosta\u0107 wyniesione do chwa\u0142y o\u0142tarzy, nadaj\u0105c tytu\u0142 \u015bwi\u0119tych kandydatom, kt\u00f3rych reputacja jest kontrowersyjna i kt\u00f3rzy nie ja\u015bnieli bynajmniej cnotami heroicznymi. Czy jeste\u015bmy pewni, \u017ce papie\u017ce dokonuj\u0105cy tych kanonizacji posiadali t\u0119 sam\u0105 intencj\u0119, co ich poprzednicy na Stolicy Piotrowej przed II Soborem Watyka\u0144skim? Ta bezprecedensowa sytuacja jest skutkiem zam\u0119tu wywo\u0142anego posoborowymi reformami &#8211; i nie spos\u00f3b jej zrozumie\u0107 nie odnosz\u0105c si\u0119 do jej \u017ar\u00f3d\u0142a, nie zadaj\u0105c pytania o warto\u015b\u0107 owych zmian.<\/p>\r\n<h4>VI. Wnioski praktyczne<\/h4>\r\n<p>Czy osoba Jana Paw\u0142a II zas\u0142uguje na beatyfikacj\u0119? Papie\u017c Jan Pawe\u0142 II nie by\u0142 przyk\u0142adem cn\u00f3t heroicznych. Stwierdzi\u0107 nale\u017cy, \u017ce dawa\u0142 raczej z\u0142y przyk\u0142ad, staj\u0105c si\u0119 powodem zgorszenia, szkodz\u0105c powa\u017cnie dobru dusz, zw\u0142aszcza poprzez swe w\u0105tpliwe nauczanie o ekumenizmie. Ponadto pot\u0119pi\u0142 on publicznie dzie\u0142o katolickiej Tradycji, \u201eekskomunikuj\u0105c\u201d abpa Lefebvre\u2019a.<\/p>\r\n<p>Czy Jan Pawe\u0142 II \u017cy\u0142 \u015bwi\u0119tobliwie? Obiektywnie, bior\u0105c pod uwag\u0119 jego akty, \u017cycie Jana Paw\u0142a II nie zas\u0142uguje na takie okre\u015blenie. Subiektywnie, bior\u0105c pod uwag\u0119 jego intencje, wydanie os\u0105du jest niemo\u017cliwe, nale\u017cy to bowiem jedynie do Boga. Gdyby jednak nawet kierowa\u0142 si\u0119 on jak najlepszymi intencjami, os\u0105d dotycz\u0105cy \u015bwi\u0119to\u015bci oparty by\u0107 musi na zewn\u0119trznych aktach, a nie na intencjach.<\/p>\r\n<p>Czy Jan Pawe\u0142 II osi\u0105gn\u0105\u0142 zbawienie? Mo\u017cliwe jest, \u017ce Jan Pawe\u0142 II nie by\u0142 w pe\u0142ni \u015bwiadomy szkodliwych konsekwencji swego nauczania i dzia\u0142alno\u015bci duszpasterskiej, i \u017ce ta ignorancja stanowi dla niego jakie\u015b usprawiedliwienie, a dusza jego ostatecznie osi\u0105gnie chwa\u0142\u0119 nieba (o ile ju\u017c nie osi\u0105gn\u0119\u0142a). Jest to jednak\u017ce tajemnica Boga.<\/p>\r\n<p>Czy beatyfikacja Jana Paw\u0142a II ma dla nas charakter wi\u0105\u017c\u0105cy? Nie. I to z trzech powod\u00f3w. Po pierwsze, poniewa\u017c jest jedynie zezwoleniem na kult, nie posiada wi\u0119c znamion nieomylno\u015bci. Po drugie, poniewa\u017c reformy posoborowe (<em>motu proprio Divinus perfectionis magister<\/em>) inspirowane by\u0142y przez koncepcj\u0119 kolegializmu, nie gwarantuj\u0105c pewno\u015bci beatyfikacji i nieomylno\u015bci kanonizacji. Po trzecie, poniewa\u017c sam os\u0105d wypaczony zosta\u0142 przez modernistyczn\u0105 koncepcj\u0119 \u015bwi\u0119to\u015bci i cnoty heroicznej.<\/p>\r\n<p><strong><em>ks. Jean-Michel Gleize FSSPX<\/em><\/strong><\/p>\r\n<p>Za: \u201eThe Angelus\u201d, listopad 2013 t\u0142um. Tomasz Maszczyk<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Dodano: 2014-05-1 7:39 pm \u015awiatowa prasa odnotowa\u0142a beatyfikacj\u0119 Jana Paw\u0142a II jako wydarzenie bezprecedensowe, podkre\u015blaj\u0105c, i\u017c ostateczne orzeczenie wydane zosta\u0142o w rekordowo kr\u00f3tkim czasie, zaledwie sze\u015b\u0107 lat po jego \u015bmierci, oraz po &#8211; rzekomo &#8211; niezwykle gruntownym procesie. Oczywi\u015bcie, twierdzenie to zawiera w sobie sprzeczno\u015b\u0107, poniewa\u017c gruntowno\u015b\u0107 i drobiazgowo\u015b\u0107, jakie cechowa\u0142y tradycyjn\u0105 procedur\u0119, wynika\u0142y w\u0142a\u015bnie [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[51,33],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/74504"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=74504"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/74504\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":120797,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/74504\/revisions\/120797"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=74504"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=74504"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=74504"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}