{"id":70475,"date":"2014-06-29T22:30:02","date_gmt":"2014-06-30T03:30:02","guid":{"rendered":"http:\/\/www.bibula.com\/?p=70475"},"modified":"2014-06-30T09:31:51","modified_gmt":"2014-06-30T13:31:51","slug":"milosz-poeta-zniewolony","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.bibula.com\/?p=70475","title":{"rendered":"Mi\u0142osz \u2013 poeta zniewolony"},"content":{"rendered":"<p><b>Kiedy Czes\u0142aw Mi\u0142osz, poeta i przedstawiciel komunistycznego rz\u0105du polskiego na Zachodzie, postanowi\u0142 w 1951 roku uciec z posady attach\u00c3\u00a9 prasowego i schroni\u0142 si\u0119 w siedzibie &#8222;Kultury&#8221; w Pary\u017cu, na emigracji zawrza\u0142o. Je\u017celi trzeba przypomina\u0107 tamten sp\u00f3r sprzed sze\u015b\u0107dziesi\u0119ciu lat, to nie ze wzgl\u0119du na wsp\u00f3\u0142prac\u0119 Mi\u0142osza z w\u0142adzami od 1946 roku &#8211; fakt ten jest znany, podobnie jak powojenna kolaboracja wielu czo\u0142owych literat\u00f3w i publicyst\u00f3w. Wa\u017cniejsze s\u0105 opinie Mi\u0142osza o komunizmie wyg\u0142aszane po jego ucieczce, poniewa\u017c ich echo pobrzmiewa do dzisiaj w dyskusji o uczestnictwie w zbrodniczym systemie inteligencji, a zw\u0142aszcza tw\u00f3rc\u00f3w.<\/b><\/p>\r\n<p>Pr\u00f3by zrozumienia pogl\u0105d\u00f3w Mi\u0142osza na temat komunizmu spotykaj\u0105 si\u0119 zazwyczaj z zarzutem o ma\u0142ostkowo\u015b\u0107 i niezrozumienie &#8222;z\u0142o\u017cono\u015bci&#8221; sytuacji Polski po Ja\u0142cie. A przecie\u017c Mi\u0142osz nie przeczy\u0142 nigdy, \u017ce zosta\u0142 dyplomat\u0105 PRL z dobrej woli i ju\u017c na emigracji wyja\u015bnia\u0142 przyczyny, kt\u00f3re nim kierowa\u0142y. W zasadzie akceptowa\u0142 swoj\u0105 przesz\u0142o\u015b\u0107 i nigdy nie poczuwa\u0142 si\u0119 do wsp\u00f3\u0142udzia\u0142u w okropie\u0144stwach przez tamten system pope\u0142nionych.<\/p>\r\n<p>Jego s\u0142ynny wiersz &#8222;Kt\u00f3ry skrzywdzi\u0142e\u015b cz\u0142owieka prostego\u2026&#8221;, umieszczony na Pomniku Poleg\u0142ych Stoczniowc\u00f3w w 1980 roku, powsta\u0142 w 1950 roku, kiedy Mi\u0142osz jeszcze reprezentowa\u0142 bierutowsk\u0105 Polsk\u0119 w Waszyngtonie. Niech okoliczno\u015b\u0107 ta \u015bwiadczy o tym, \u017ce wielcy poeci nie zawsze s\u0105 wielkimi lud\u017ami, a opis ich czyn\u00f3w nie k\u0142\u00f3ci si\u0119 z podziwem dla ich talentu.<\/p>\r\n<p><b>Fatalna sprawa Mi\u0142osza<\/b><\/p>\r\n<p>Tak zwana sprawa Mi\u0142osza przyspieszy\u0142a proces krystalizowania si\u0119 r\u00f3\u017cnic mi\u0119dzy dwoma najwi\u0119kszymi o\u015brodkami kulturalnymi emigracji powojennej, zapocz\u0105tkowany w latach czterdziestych i zako\u0144czony z pocz\u0105tkiem lat pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych. Jerzy Giedroyc, redaktor &#8222;Kultury&#8221; paryskiej i szef wydawnictwa, by\u0142 wobec Mi\u0142osza krytyczny, uzna\u0142 jednak, \u017ce poeta obdarzony tak wielkim talentem zas\u0142uguje na pomoc. Wielkie wra\u017cenie zrobi\u0142 na nim wydany w 1945 r. w kraju tom wierszy &#8222;Ocalenie&#8221;. Kr\u0105g skupiony wok\u00f3\u0142 niego, przede wszystkim ma\u0142\u017ce\u0144stwo Zofii i Zygmunta Hertz\u00f3w, malarz i pisarz J\u00f3zef Czapski, jego siostra Maria Czapska, znakomity eseista Jerzy Stempowski, pisarz polityczny i publicysta Juliusz Mieroszewski &#8211; pospo\u0142u z Giedroyciem tw\u00f3rca s\u0142ynnej koncepcji, wedle kt\u00f3rej suwerenno\u015b\u0107 Ukrainy, Litwy i Bia\u0142orusi sprzyja\u0142aby sprawie niepodleg\u0142o\u015bci Rzeczypospolitej &#8211; starali si\u0119 zachowa\u0107 otwarto\u015b\u0107 na kontakty z Polakami w kraju, tak\u017ce z tymi, kt\u00f3rzy brali udzia\u0142 w \u017cyciu politycznym i kulturalnym. Decyzji Jerzego Giedroycia o udzieleniu zbiegowi schronienia nie rozumia\u0142a emigracja londy\u0144ska. \u015arodowisko londy\u0144skich &#8222;Wiadomo\u015bci&#8221; Mieczys\u0142awa Grydzewskiego, gdzie drukowali Kazimierz Wierzy\u0144ski i Jan Lecho\u0144, a tak\u017ce Sergiusz Piasecki czy Zygmunt Nowakowski, nazywany Rejtanem polskiej emigracji, przeciwne by\u0142o utrzymywaniu stosunk\u00f3w z literatami w kraju. Z ko\u0144cem lat 40. w Wielkiej Brytanii mieszka\u0142o oko\u0142o 70 tys. Polak\u00f3w, kt\u00f3rym komuni\u015bci po 17 wrze\u015bnia 1939 roku zgotowali poniewierk\u0119 po rosyjskich bezkresach i przez \u0142agry, a po wojnie pozbawili ich przysz\u0142o\u015bci. &#8222;Londy\u0144czycy&#8221; uwa\u017cali Mi\u0142osza za kolaboranta uczestnicz\u0105cego w narzucaniu Polsce systemu komunistycznego. By\u0142 przecie\u017c rok 1951, krajem od sze\u015bciu lat rz\u0105dzi\u0142a sowiecka agentura &#8211; prezydentem by\u0142 Boles\u0142aw Bierut, wojskiem dowodzi\u0142 marsza\u0142ek ZSRS Konstanty Rokossowski, a towarzysze Minc, Berman, Radkiewicz zaprowadzali naganem i tward\u0105 r\u0119k\u0105 bolszewickie porz\u0105dki. Uchod\u017acy w wi\u0119kszo\u015bci do Polski wraca\u0107 nie mogli lub nie chcieli. Trudno im by\u0142o zrozumie\u0107, dlaczego Mi\u0142osz wyjecha\u0142 jako przedstawiciel rz\u0105du warszawskiego do USA &#8211; m\u00f3g\u0142 przecie\u017c ucieka\u0107 na Zach\u00f3d, kiedy w Europie panowa\u0142 jeszcze powojenny zam\u0119t i trwa\u0142a wielka w\u0119dr\u00f3wka lud\u00f3w, jak to uczyni\u0142 inny znany pisarz Ferdynand Goetel, od 1946 roku mieszkaj\u0105cy w\u0142a\u015bnie w Londynie.<\/p>\r\n<p>Jeszcze przed oficjalnym og\u0142oszeniem 15 maja 1951 roku, \u017ce Mi\u0142osz dosta\u0142 azyl polityczny we Francji, Sergiusz Piasecki, autor &#8222;Kochanka Wielkiej Nied\u017awiedzicy&#8221;, pisarz zdobywaj\u0105cy dzi\u015b coraz wi\u0119ksz\u0105 popularno\u015b\u0107 w Polsce, napisa\u0142 o Mi\u0142oszu &#8222;zdrajca&#8221; i &#8222;bierutowiec&#8221; na \u0142amach londy\u0144skich &#8222;Wiadomo\u015bci&#8221; Mieczys\u0142awa Grydzewskiego, redaktora przedwojennych &#8222;Wiadomo\u015bci Literackich&#8221;; sam Grydzewski r\u00f3wnie\u017c protestowa\u0142 przeciwko przyj\u0119ciu przez &#8222;Kultur\u0119&#8221; &#8222;by\u0142ego komunisty&#8221; i wypomina\u0142 mu &#8222;wiern\u0105 s\u0142u\u017cb\u0119 ludowej ojczy\u017anie przy ekspozyturach sowieckich&#8221;; &#8222;Dziennik&#8221; londy\u0144ski napisa\u0142: &#8222;&#8221;Kultura&#8221; przyj\u0119\u0142a zdrajc\u0119&#8221;.<\/p>\r\n<p><b>Dobrzy faszy\u015bci z Pary\u017ca<\/b><\/p>\r\n<p>Przez pi\u0119\u0107 pierwszych miesi\u0119cy 1951 roku Mi\u0142osz mieszka\u0142 w siedzibie &#8222;Kultury&#8221; paryskiej, gdzie zjawi\u0142 si\u0119 przera\u017cony z pocz\u0105tkiem stycznia i poprosi\u0142, by kto\u015b poszed\u0142 do jego mieszkania s\u0142u\u017cbowego po rzeczy, sam bowiem ba\u0142 si\u0119 tam pokazywa\u0107. W owym niespokojnym czasie zdarza\u0142y si\u0119 porwania przez NKWD niewygodnych dla Moskwy ludzi, jego obawy by\u0142y zatem uzasadnione. &#8222;Dla Mi\u0142osza byli\u015bmy dobrymi faszystami, jak bym to w skr\u00f3cie powiedzia\u0142&#8221; &#8211; tak w swojej autobiografii Giedroyc wspomina\u0142 pierwsze miesi\u0105ce sp\u0119dzone z Mi\u0142oszem w Maison-Laffitte. I dalej: &#8222;Awantury mi\u0119dzy Mi\u0142oszem a nami, zw\u0142aszcza Zygmuntem i Zosi\u0105 [Hertzami], by\u0142y sta\u0142e. On negowa\u0142 istnienie \u0142agr\u00f3w, troch\u0119 z przekory, a troch\u0119 dlatego, \u017ce nie bardzo w to wierzy\u0142. Ale faktem jest, \u017ce wyst\u0119powa\u0142y mi\u0119dzy nami r\u00f3\u017cnice w ocenie Zwi\u0105zku Sowieckiego i stalinizmu, do kt\u00f3rego on podchodzi\u0142 w spos\u00f3b bardzo \u0142agodny. Wida\u0107 to zreszt\u0105 w jego wyst\u0105pieniu sprzed kilku lat w pi\u015bmie &#8222;Na G\u0142os&#8221; w Krakowie, gdzie stwierdzi\u0142, \u017ce marksizm wyprowadzi\u0142 Polsk\u0119 z za\u015bcianka. Takich konflikt\u00f3w by\u0142o sporo. Moje stosunki z Woln\u0105 Europ\u0105 by\u0142y nie najlepsze, ale on uwa\u017ca\u0142 Woln\u0105 Europ\u0119 za instytucj\u0119 nies\u0142ychanie szkodliw\u0105&#8221;. Giedroyc nie podziela\u0142 entuzjastycznego stosunku Mi\u0142osza do Jerzego Andrzejewskiego, zw\u0142aszcza po wydaniu przez niego propagandowej agitki &#8222;Partia i tw\u00f3rczo\u015b\u0107 pisarza&#8221;.<\/p>\r\n<p>Redaktor &#8222;Kultury&#8221; uzna\u0142 talent Mi\u0142osza za dostatecznie dobry pow\u00f3d, by poecie-funkcjonariuszowi udzieli\u0107 schronienia. Mieszkaj\u0105cy w Maisons-Laffitte bliski przyjaciel Giedroycia, J\u00f3zef Czapski, ci\u0119\u017cko do\u015bwiadczony wi\u0119zie\u0144 obozu dla polskich je\u0144c\u00f3w w Starobielsku, cudem unikn\u0105\u0142 \u015bmierci w piwnicach charkowskiego NKWD, kt\u00f3ra sta\u0142a si\u0119 udzia\u0142em jego koleg\u00f3w wiosn\u0105 1940 roku. Po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej znalaz\u0142 si\u0119 w szeregach Armii Polskiej w ZSRS, formowanej przez genera\u0142a Andersa na podstawie umowy sowiecko-polskiej z lipca 1941 roku. Na polecenie swojego dow\u00f3dcy zje\u017adzi\u0142 Rosj\u0119 w poszukiwaniu zaginionych oficer\u00f3w z oboz\u00f3w w Starobielsku, Kozielsku i Ostaszkowie. Wys\u0142uchuj\u0105c z ust Mi\u0142osza, \u017ce \u0142agry to wymys\u0142, zacz\u0105\u0142 grozi\u0107 swoj\u0105 wyprowadzk\u0105 z Maisons-Laffitte. &#8222;Przez te miesi\u0105ce mieszkania u nas Mi\u0142osza zrozumia\u0142em, jak ogromna przepa\u015b\u0107 powsta\u0142a mi\u0119dzy krajem i nie tylko nami, a Zachodem&#8221; &#8211; zapisa\u0142 redaktor &#8222;Kultury&#8221;.<\/p>\r\n<p><b>&#8222;Upiory hitlerowskie&#8221;<\/b><\/p>\r\n<p>Kiedy 15 maja 1951 roku pojawi\u0142 si\u0119 w prasie komunikat francuskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych o udzieleniu azylu Mi\u0142oszowi, Konstanty Ildefons Ga\u0142czy\u0144ski odpowiedzia\u0142 w kraju &#8222;Poematem dla zdrajcy&#8221;:<\/p>\r\n<p>(\u2026) A ty jeste\u015b dezerter.<br \/> A ty jeste\u015b zdrajca. (\u2026)<br \/> A ty\u015b my\u015bla\u0142, \u017ce ci b\u0119dzie lepiej,<br \/> a ty\u015b my\u015bla\u0142, \u017ce lutnia to sklepik,<br \/> (\u2026) tak, m\u00f3j panie, nowojorski kramarz<br \/> rozumuje na temat sztuki.<br \/> (\u2026) Nie tak, bratku, zrobi\u0142 Kochanowski:<br \/> on te\u017c je\u017adzi\u0142, ale tutaj trwa\u0142 &#8211;<br \/> i wyci\u0105gn\u0105\u0142 swoje ga\u0142\u0119zie<br \/> a\u017c po flag\u0119 czerwon\u0105 dni naszych (\u2026).<\/p>\r\n<p>Antoni S\u0142onimski &#8211; na prze\u0142omie lat sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych i siedemdziesi\u0105tych guru lewicowej opozycji &#8211; uderzy\u0142 w histeryczny ton 4 listopada 1951 roku na \u0142amach &#8222;Trybuny Ludu&#8221;: &#8222;Godzisz w budow\u0119 fabryk, uniwersytet\u00f3w i szpitali, wrogiem jeste\u015b robotnik\u00f3w, inteligent\u00f3w i ch\u0142op\u00f3w. Cieszy ci\u0119 ka\u017cde z\u0142o, bo to tw\u00f3j \u017cer, bo p\u0142atny jeste\u015b, aby je odszukiwa\u0107 i rozg\u0142asza\u0107. Wrogiem jeste\u015b naszej tera\u017aniejszo\u015bci, ale co ci\u0119 przera\u017ca najbardziej, to nasza przysz\u0142o\u015b\u0107. Wiesz, \u017ce wykonanie planu sze\u015bcioletniego uczyni z Polski wielki i silny kraj socjalistyczny. Chcesz wojny. Na trupach nowych milion\u00f3w dzieci, kobiet i m\u0119\u017cczyzn opierasz swoje nadzieje. (\u2026) Sprzymierze\u0144cami twoimi s\u0105 przywr\u00f3cone do \u017cycia upiory hitlerowskie&#8221;.<\/p>\r\n<p><b>Szcz\u0119\u015bcie, \u015bmier\u0107 i terror<\/b><\/p>\r\n<p>W maju 1951 roku Giedroyc zgodzi\u0142 si\u0119 wydrukowa\u0107 w &#8222;Kulturze&#8221; artyku\u0142 Mi\u0142osza &#8222;Nie!&#8221;, chocia\u017c sam si\u0119 z jego tre\u015bci\u0105 nie zgadza\u0142 &#8211; ksi\u0105\u017c\u0119 krwi uwa\u017ca\u0142 jednak, \u017ce atakowany poeta ma prawo przedstawi\u0107 swoje racje. Tymczasem Mi\u0142osz g\u0142\u0119boko dotkn\u0105\u0142 ogromn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 uchod\u017ac\u00f3w. &#8222;Cieszy\u0142em si\u0119, i\u017c p\u00f3\u0142feudalna struktura Polski zosta\u0142a z\u0142amana, \u017ce robotniczo-ch\u0142opska m\u0142odzie\u017c zape\u0142nia uniwersytety, a Polska zmienia si\u0119 z kraju rolniczego w kraj przemys\u0142owo-rolniczy&#8221; &#8211; pisa\u0142 o upadku II Rzeczypospolitej. Zara\u017cony ideologi\u0105 bolszewick\u0105 nie kry\u0142 niech\u0119ci dla zwyk\u0142ego cz\u0142owieka z jego prostymi potrzebami, traktowa\u0142 go jak godnego pogardy t\u0119pego mieszczucha: &#8222;Czy szcz\u0119\u015bcie ludzi, kt\u00f3rych horyzont my\u015blowy jest ograniczony do kopania swoich ogr\u00f3dk\u00f3w, picia wina w kafejce i uprawiania hobbies, nie jest szcz\u0119\u015bciem idiot\u00f3w?&#8221; &#8211; pyta\u0142. I od razu odpowiada\u0142 s\u0142owami wzi\u0119tymi \u017cywcem z Lenina: &#8222;Nie do takiego szcz\u0119\u015bcia d\u0105\u017cy ludzko\u015b\u0107 poprzez \u015bmier\u0107 i terror. Czy idiota b\u0119dzie sadzi\u0107 r\u00f3\u017ce w swoim ogr\u00f3dku, czy r\u0105ba\u0107 las w karnych brygadach, jest w\u0142a\u015bciwie wszystko jedno. Cz\u0142owiek nie ma godno\u015bci, a \u017cycie ludzkie nie zas\u0142uguje na szacunek, je\u017celi w gr\u0119 wchodzi szcz\u0119\u015bcie ludzko\u015bci&#8221;. W\u015br\u00f3d budz\u0105cych oburzenie twierdze\u0144 znalaz\u0142o si\u0119 i to o sytuacji materialnej pisarzy w bierutowskiej Polsce: &#8222;Pisarze w krajach Zachodu nie mog\u0105 mie\u0107 poj\u0119cia o opiece, jak\u0105 zapewniaj\u0105 ich kolegom pa\u0144stwa rz\u0105dzone wed\u0142ug zasad leninizmu-stalinizmu (\u2026). Ich zarobki w por\u00f3wnaniu z zarobkami robotnika czy urz\u0119dnika s\u0105 niebotyczne, a pisarz zwykle ma pi\u0119kne mieszkanie. Wielcy pisarze przesz\u0142o\u015bci rzadko byli za ich \u017cycia honorowani. Zdychali z g\u0142odu, wyganiano ich z republik, wy\u015bmiewano, uwa\u017cano za wariat\u00f3w i maniak\u00f3w&#8221;. Zerwanie z re\u017cimem nazwa\u0142 &#8222;samob\u00f3jstwem&#8221;, a wcze\u015bniejsz\u0105 z nim wsp\u00f3\u0142prac\u0119 wyja\u015bnia\u0142 swoim &#8222;ironicznym stosunkiem&#8221; do emigracji: &#8222;Na kim\u015b, kto rozumia\u0142 dynamik\u0119 przemian zachodz\u0105cych w Polsce, spory kilkuosobowych stronnictw robi\u0142y wra\u017cenie bezu\u017cytecznej zabawy, a same postacie tych polityk\u00f3w wygl\u0105da\u0142y na figury z wodewilu. Mia\u0142em wi\u0119c powody, aby trzyma\u0107 si\u0119 nowej Polski zmierzaj\u0105cej ku socjalizmowi i tak by\u0142o do czasu, gdy postanowiono mnie, tak jak i innych podobnych do mnie pisarzy, ochrzci\u0107&#8221;.<\/p>\r\n<p><b>&#8222;Psyche bierutowca&#8221;<\/b><\/p>\r\n<p>Tekst Mi\u0142osza wywo\u0142a\u0142 istne trz\u0119sienie ziemi. Mieczys\u0142aw Grydzewski odpowiada\u0142 w londy\u0144skich &#8222;Wiadomo\u015bciach&#8221;: &#8222;Pan Czes\u0142aw Mi\u0142osz, &#8222;ceniony polski poeta&#8221;, jak o sobie z urocz\u0105 skromno\u015bci\u0105 pisze, kt\u00f3rego &#8222;nazwisko literackie by\u0142o wymawiane z szacunkiem&#8221;, a &#8222;kariera literacka zapewniona&#8221;, przez sze\u015b\u0107 lat &#8222;lojalnie&#8221; s\u0142u\u017cy\u0142 swojej &#8222;ludowej ojczy\u017anie&#8221; (\u2026). Po sze\u015bciu latach tej arcylojalnej s\u0142u\u017cby p. Mi\u0142osz, przejrzawszy, postanowi\u0142 pope\u0142ni\u0107 &#8222;samob\u00f3jstwo&#8221; i &#8222;przeci\u0105\u0142 zwi\u0105zki z polsk\u0105 demokracj\u0105 ludow\u0105&#8221;. Pan Mi\u0142osz podci\u0105\u0142 tedy sobie \u017cy\u0142y &#8211; ironizowa\u0142 Grydzewski &#8211; \u017cy\u0142y z\u0142otodajne, bo przecie\u017c zarobki pisarza w Polsce s\u0105 &#8222;niebotyczne&#8221;&#8221;. I zwraca\u0142 uwag\u0119, \u017ce na polityczn\u0105 emigracj\u0119, kt\u00f3r\u0105 Mi\u0142osz wyszydza\u0142, sk\u0142adaj\u0105 si\u0119 nie tylko &#8222;kilkuosobowe stronnictwa&#8221;, ale kilkaset tysi\u0119cy Polak\u00f3w, kt\u00f3rzy ju\u017c w roku 1945 nie wr\u00f3cili do kraju dla tych samych powod\u00f3w, dla kt\u00f3rych p. Mi\u0142osz zdecydowa\u0142 si\u0119 nie wr\u00f3ci\u0107 dopiero w roku 1951. Wypomnia\u0142 te\u017c Mi\u0142oszowi, \u017ce gdyby nie ta &#8222;ironicznie&#8221; traktowana przez niego emigracja, &#8222;nie by\u0142oby i \u015bwietnej &#8222;Kultury&#8221;, kt\u00f3ra wspania\u0142omy\u015blnie otworzy\u0142a mu swoje \u0142amy&#8221;.<\/p>\r\n<p>Grydzewski opublikowa\u0142 w listopadzie 1951 r. tekst Sergiusza Piaseckiego &#8222;By\u0142y poputczik Mi\u0142osz&#8221;. &#8222;Je\u015bli &#8222;nawr\u00f3cony&#8221; Mi\u0142osz o\u015bmiela si\u0119 pisa\u0107 w czasopi\u015bmie emigracyjnym &#8222;cieszy\u0142em si\u0119, i\u017c p\u00f3\u0142feudalna struktura Polski zosta\u0142a z\u0142amana&#8221;, \u0142atwo domy\u015bli\u0107 si\u0119, w jakim \u015bwietle jako dyplomata Bieruta ukazywa\u0142 obcym swoj\u0105 ojczyzn\u0119&#8221; &#8211; zauwa\u017ca\u0142. Co si\u0119 za\u015b tyczy dochod\u00f3w pisarzy w komunizmie, Piasecki konstatowa\u0142: &#8222;Mi\u0142osz ma racj\u0119, tylko nie dodaje, kto i za jakie zas\u0142ugi ma te &#8222;niebotyczne zarobki&#8221;&#8221;. Autor &#8222;Kochanka Wielkiej Nied\u017awiedzicy&#8221; wypomina\u0142 mu r\u00f3wnie\u017c, \u017ce &#8222;wyliczy\u0142, kogo przek\u0142ada\u0142, lecz skromnie opu\u015bci\u0142 pozycje najciekawsze, np. przek\u0142ady z poezji Chin Ludowych (&#8222;Tw\u00f3rczo\u015b\u0107&#8221; z wrze\u015bnia 1950 r.). Na str. 83 zbi\u00f3r tych ludowych pere\u0142ek rozpoczyna wiersz Mao Tse-tunga &#8222;\u015anieg&#8221;. Imponuj\u0105ce!&#8221;.<\/p>\r\n<p>Piaseckiego rozsierdzi\u0142o zdanie Mi\u0142osza o Rosjanach: &#8222;Kontakt z obywatelami tego kraju jest trudny, wspomnienia, jakie zostawi\u0142a armia wyzwalaj\u0105ca, nadmiernie sk\u0142onna do grabie\u017cy, z\u0142odziejstw i gwa\u0142t\u00f3w &#8211; niemi\u0142e&#8221;. &#8222;Tylko &#8222;niemi\u0142e&#8221;&#8221;? &#8211; pyta\u0142 oburzony. &#8222;A armia, naturalnie, &#8222;wyzwalaj\u0105ca&#8221;. Grabie\u017c za\u015b, z\u0142odziejstwa i gwa\u0142ty (wyzwolicieli) tylko dlatego s\u0105 Mi\u0142oszowi niemi\u0142e, \u017ce nadmierne. Co innego, je\u015bliby robili to umiarkowanie, wed\u0142ug planu leninowsko-stalinowskiego. Gdyby dzi\u015b, na przyk\u0142ad, zgwa\u0142cili Putramenta, jutro J\u0119drychowskiego, potem Broniewskiego, p\u00f3\u017aniej Ga\u0142czy\u0144skiego, nast\u0119pnie Mi\u0142osza, mo\u017ce by to nawet by\u0142o mi\u0142e\u2026&#8221;.<\/p>\r\n<p>&#8222;Ca\u0142\u0105 potworno\u015b\u0107 psyche tego bierutowca&#8221; ujawnia &#8211; zdaniem Piaseckiego &#8211; wspomniany wy\u017cej fragment wypowiedzi Mi\u0142osza o szcz\u0119\u015bciu ludzko\u015bci &#8222;&#8221;poprzez \u015bmier\u0107 i terror&#8221;. Czy\u017c nie jest to filozofia zimnych gad\u00f3w, takich jak Dzier\u017cy\u0144ski? Dla nich cichy k\u0105t skromnego cz\u0142owieka i jego spok\u00f3j s\u0105 nienawistne. Im jest w\u0142a\u015bciwie &#8222;wszystko jedno&#8221;, czy zwyk\u0142y cz\u0142owiek stworzy sobie cich\u0105 przysta\u0144 \u017cyciow\u0105, czy gnije w \u0142agrze&#8221;.<\/p>\r\n<p><b>Ameryka ukrad\u0142a dzieci<\/b><\/p>\r\n<p>Piasecki przypomnia\u0142 kompromituj\u0105c\u0105 Mi\u0142osza afer\u0119 opisan\u0105 przez &#8222;Dziennik Polski&#8221; i &#8222;Dziennik \u0179o\u0142nierza&#8221; w maju 1947 roku. W waszyngto\u0144skiej korespondencji przedwojenny dziennikarz W\u0142adys\u0142aw Besterman, podpisany pseudonimem &#8222;Vigil&#8221;, zrelacjonowa\u0142 spraw\u0119 polskich sierot z Indii oraz bezdomnych dzieci polskich z obozu Santa Rosa w Meksyku, kt\u00f3re Polonia sprowadzi\u0142a do Stan\u00f3w i roztoczy\u0142a nad nimi opiek\u0119. Inicjatorem tego przedsi\u0119wzi\u0119cia by\u0142 kongresman Jan Lesi\u0144ski, przewodnicz\u0105cy kongresowej komisji imigracji i naturalizacji. &#8222;Wszystkie te dzieci przesz\u0142y piek\u0142o zsy\u0142ki sowieckiej i ogromna wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nich postrada\u0142a rodzic\u00f3w na obszarach Peczory, poprzez Ko\u0142ym\u0119 do Kazachstanu&#8221; &#8211; pisa\u0142 Besterman. &#8222;Obecnie dzieci s\u0105 w szko\u0142ach, pod znakomit\u0105 opiek\u0105, wiele z nich adoptowa\u0142y rodziny ameryka\u0144skie&#8221;. Tymczasem warszawska plac\u00f3wka w Waszyngtonie postanowi\u0142a interweniowa\u0107. J\u00f3zef Giebu\u0142towicz, pierwszy sekretarz ambasady, pojawi\u0142 si\u0119 wraz z Czes\u0142awem Mi\u0142oszem w Departamencie Stanu z \u017c\u0105daniem &#8222;zwrotu dzieci&#8221;, wyg\u0142oszonym w imieniu rz\u0105du, kt\u00f3ry &#8222;jest jedynym opiekunem obywateli polskich za granic\u0105&#8221;. Obaj funkcjonariusze o\u015bwiadczyli, \u017ce dzieci &#8222;wywieziono do Stan\u00f3w Zjednoczonych i wydano w obce r\u0119ce&#8221;. Utrzymywali, \u017ce w kraju znale\u017ali si\u0119 rodzice, kt\u00f3rzy domagaj\u0105 si\u0119 powrotu swych dzieci, lecz nazwisk nie chcieli wymieni\u0107. &#8222;Odpowied\u017a by\u0142a grzeczna i prosta&#8221; &#8211; pisa\u0142 Vigil. &#8222;Stany Zjednoczone za\u0142atwi\u0142y spraw\u0119 imigracji dzieci zgodnie z przepisami prawa i w zgodzie z prawnymi opiekunami dzieci, kt\u00f3rymi byli &#8211; w Indiach na przyk\u0142ad &#8211; ludzie mianowani przez s\u0105d okr\u0119gowy w Bombaju. Obecnie ameryka\u0144skie instytucje opieki spo\u0142ecznej s\u0105 ca\u0142kowicie zadowolone ze sposobu umieszczenia dzieci, ich kszta\u0142cenia itd.&#8221;. Doj\u015b\u0107 mia\u0142o nawet do drobnego incydentu, poniewa\u017c Giebu\u0142towicz zacz\u0105\u0142 krzycze\u0107, \u017ce dzieci zosta\u0142y porwane. Piasecki, poruszony bezczelno\u015bci\u0105 obu przedstawicieli warszawskich w\u0142adz, podsumowa\u0142 &#8222;interwencj\u0119&#8221;: &#8222;Jaka szkoda, \u017ce rz\u0105d bierutowski nie pos\u0142a\u0142 poety Mi\u0142osza na Sybir, aby \u015bci\u0105gn\u0105\u0107 dzieci polskie, kt\u00f3re pojecha\u0142y tam na wycieczk\u0119 krajoznawcz\u0105 w latach 1939-1944. Wiele z nich zosta\u0142o sierotami&#8221;.<\/p>\r\n<p>Z g\u0142\u00f3wnym przes\u0142aniem tekstu Piaseckiego zgodzi\u0142aby si\u0119 zapewne znaczna cz\u0119\u015b\u0107 uchod\u017ac\u00f3w. A brzmia\u0142o ono tak: gdyby poeta przyzna\u0142 bez pozy i blagi, \u017ce s\u0142u\u017cy\u0142 z\u0142ej sprawie, i po\u015bwi\u0119ci\u0142 sw\u00f3j talent zwalczaniu z\u0142a, &#8222;kt\u00f3remu s\u0142u\u017cy\u0142 i kt\u00f3re te\u017c szerzy\u0142&#8221;, wszyscy powinni zapomnie\u0107 o jego przesz\u0142o\u015bci.<\/p>\r\n<p><b>Ksi\u0105\u017cka fa\u0142szywa<\/b><\/p>\r\n<p>Nad sporem o Mi\u0142osza pochyla\u0142 si\u0119 w swojej korespondencji z Grydzewskim Jan Lecho\u0144, jeden z najwi\u0119kszych polskich poet\u00f3w XX wieku. &#8222;Spraw\u0119 Mi\u0142osza w &#8222;Kulturze&#8221; uwa\u017cam za skandal pierwszej klasy &#8211; pisa\u0142 Lecho\u0144 &#8211; i nie rozumiem, jak ludzie mog\u0105 po tym drukowa\u0107 w &#8222;Kulturze&#8221;&#8221;. I dodawa\u0142: &#8222;Na mi\u0142o\u015b\u0107 bosk\u0105, zr\u00f3bcie jakie\u015b lanie Mi\u0142oszowi. Czapski i jego kaplica robi\u0105 \u015bwi\u0144stwo niepoj\u0119te, bo przecie\u017c s\u0105 jakie\u015b polskie sprawy, polskie krzywdy, o kt\u00f3re trzeba si\u0119 upomina\u0107&#8221;. Grydzewski odpowiada\u0142: &#8222;Nie wiem, dlaczego namawiasz mnie do robienia lania Mi\u0142oszowi, przecie\u017c nic innego nie robi\u0119&#8221;. Dla artyku\u0142u Piaseckiego &#8222;By\u0142y poputczik Mi\u0142osz&#8221; Lecho\u0144 mia\u0142 bardzo wiele uznania: &#8222;Jest w nim ton niepodrobionej pasji i pogardy, kt\u00f3rego brakowa\u0142o innym na ten temat sceptycznym m\u0119drkowaniom. Je\u015bli Mi\u0142osz ma w sobie odrobin\u0119 uczciwo\u015bci, powinien si\u0119 powiesi\u0107, a w ka\u017cdym razie p\u00f3j\u015b\u0107 do pracy fizycznej, aby dowie\u015b\u0107, \u017ce jest &#8222;z ludem&#8221;&#8221;.<\/p>\r\n<p>&#8222;A inna rzecz &#8211; pisa\u0142 Lecho\u0144 do Grydzewskiego w 1954 roku &#8211; \u017ce warto przeczyta\u0107 tego Mi\u0142osza&#8221;.<\/p>\r\n<p>Pierwsza obszerna publikacja Mi\u0142osza na emigracji, &#8222;Zniewolony umys\u0142&#8221; z 1953 roku, opisa\u0107 mia\u0142a proces tytu\u0142owego zniewalania duchowego przez system i metody do tego celu stosowane. Poniewa\u017c ksi\u0105\u017ck\u0119 t\u0119 poeta po\u015bwi\u0119ci\u0142 g\u0142\u00f3wnie pisarzom komunistycznego establishmentu, nie pozwala\u0142a ona Zachodowi poj\u0105\u0107 ani sensu, ani skutk\u00f3w komunizmu. &#8222;Uwa\u017ca\u0142em j\u0105 za fa\u0142szyw\u0105, gdy\u017c &#8211; jak to zauwa\u017cy\u0142 Grudzi\u0144ski &#8211; kreowa\u0142a mit ketmana, podczas gdy w gr\u0119 wchodzi\u0142 po prostu pospolity strach i oportunizm&#8221; &#8211; pisa\u0142 po latach jej wydawca Giedroyc. &#8222;Ksi\u0105\u017cka ta nie u\u0142atwi\u0142a mi zrozumienia \u015bwiata komunistycznego. Ale u\u0142atwi\u0142a mi zrozumienie polskiego \u015brodowiska intelektualnego, pozbawiaj\u0105c mnie wielu z\u0142udze\u0144&#8221;.<\/p>\r\n<p><b>Komunizm &#8211; tak, wypaczenia &#8211; nie<\/b><\/p>\r\n<p>Dzisiejszego czytelnika uderza\u0107 mo\u017ce w &#8222;Zniewolonym umy\u015ble&#8221; brak jakiegokolwiek moralnego i historycznego punktu odniesienia &#8211; ukazania si\u0142, kt\u00f3re mog\u0142yby si\u0119 opisanemu przez autora zjawisku oprze\u0107. Czytaj\u0105c t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119, mo\u017cna mie\u0107 wra\u017cenie, \u017ce bolszewizm zaprowadzony zosta\u0142 w 1945 r. w jakiej\u015b pustce kulturowej; \u017ce nie istnia\u0142a dla niego \u017cadna alternatywa, s\u0142owem &#8211; \u017ce nie by\u0142o elit walcz\u0105cych przeciwko sowieckiej okupacji. Poniewa\u017c Mi\u0142osz odrzuca\u0142 &#8222;faszystowsk\u0105&#8221; przedwojenn\u0105 Polsk\u0119, kt\u00f3ra napawa\u0142a go przera\u017ceniem, obce mu by\u0142o i Polskie Pa\u0144stwo Podziemne. W zbiorze korespondencji z lat 1945-1950 &#8222;Zaraz po wojnie&#8221; pisa\u0142 przecie\u017c: &#8222;Je\u017celi [kto\u015b] uwa\u017ca te bezustanne ofiary, konspiracje, powstania za zupe\u0142ny nonsens, po prostu dlatego, \u017ce w &#8222;normalnych&#8221; krajach tego nie ma. Ostatecznie, je\u017celi 99% Francuz\u00f3w \u017cy\u0142o jak zwykle po kl\u0119sce 1940 roku, to jest normalne&#8221;.<\/p>\r\n<p>Giedroyc, kt\u00f3remu poeta zawdzi\u0119cza\u0142 przetrwanie na Zachodzie, do ko\u0144ca \u017cycia podkre\u015bla\u0142, \u017ce w jego osobistych stosunkach z Mi\u0142oszem panowa\u0142 ch\u0142odny dystans. 16 lipca 1956 roku, kiedy &#8222;sprawa Mi\u0142osza&#8221; straci\u0142a ju\u017c pierwszy impet, pisa\u0142 do Juliusza Mieroszewskiego: &#8222;Co do Mi\u0142osza, to mnie nie bardzo dziwi niech\u0119\u0107 krajowc\u00f3w do niego (\u2026). Jest to facet pe\u0142en kompleks\u00f3w, bardzo s\u0142aby, ze snobizmem lewicowo\u015bci. Dla niego zar\u00f3wno Pan, jak i ja jeste\u015bmy troch\u0119 faszy\u015bci. Ja mam z nim stale krzy\u017c pa\u0144ski i gdyby nie talent, to dawno bym si\u0119 przesta\u0142 m\u0119czy\u0107&#8221;.<\/p>\r\n<p>Chocia\u017c wysoko ceni\u0142 jego tw\u00f3rczo\u015b\u0107 i szczerze cieszy\u0142 si\u0119 z literackiego Nobla, to jednak odm\u00f3wi\u0142 mu w latach siedemdziesi\u0105tych opublikowania &#8222;Mojego wieku&#8221; &#8211; wywiadu-rzeki z komunizuj\u0105cym przed wojn\u0105 Aleksandrem Watem, jasno uzasadniaj\u0105c swoje postanowienie: &#8222;Wat pisa\u0142 o Drugim Korpusie &#8222;banda faszyst\u00f3w&#8221;. Wat nie mia\u0142 o tym zielonego poj\u0119cia, a Mi\u0142osz wiedzia\u0142 niewiele wi\u0119cej. Nie mog\u0142em tego pu\u015bci\u0107&#8221; &#8211; wyja\u015bnia\u0142 w li\u015bcie przyjacielowi Jerzemu Stempowskiemu.<\/p>\r\n<p>Wydaje si\u0119, \u017ce fenomen Mi\u0142osza, bo tak w\u0142a\u015bnie poeta by\u0142 w kr\u0119gu &#8222;Kultury&#8221; odbierany, polega\u0142 na jego skrajnej lewicowo\u015bci, kt\u00f3ra nie mog\u0142a znale\u017a\u0107 dla siebie miejsca ani w PRL, ani na emigracji, b\u0119d\u0105cej dla\u0144 uosobieniem wszystkiego, co najgorsze w &#8222;strasznej Polsce&#8221;. &#8222;Mi\u0142osz pope\u0142nia b\u0142\u0105d zasadniczy, id\u0105c \u015bladami ekskomunist\u00f3w typu Koestlera i utrzymuj\u0105c, \u017ce wszystko na prawo od partii komunistycznej jest reakcj\u0105 i wobec tego ca\u0142y problem sprowadza si\u0119 do walki ze stalinizmem&#8221; &#8211; tak zwi\u0119\u017ale przedstawi\u0142 jego pogl\u0105dy Stempowski w 1951 roku.<\/p>\r\n<p><b>Sp\u00f3\u017anione wo\u0142anie o sowieck\u0105 republik\u0119<\/b><\/p>\r\n<p>Poeta wyg\u0142asza\u0142 bulwersuj\u0105ce opinie jeszcze wiele lat po zerwaniu z PRL. Zbigniew Herbert w wywiadzie dla &#8222;Tygodnika Solidarno\u015b\u0107&#8221; z listopada 1994 r. wspomina\u0142: &#8222;By\u0142 to 1968 czy 1969 rok. Powiedzia\u0142 mi &#8211; na trze\u017awo &#8211; \u017ce trzeba przy\u0142\u0105czy\u0107 Polsk\u0119 do Zwi\u0105zku Radzieckiego. Ja na to: &#8222;Czesiu, we\u017amy lepiej zimny tusz i chod\u017amy na drinka&#8221;. My\u015bla\u0142em, \u017ce to \u017cart czy prowokacja. Lecz gdy powt\u00f3rzy\u0142 to na kolacji, gdzie byli Amerykanie, kt\u00f3rym si\u0119 to nawet bardzo spodoba\u0142o, wsta\u0142em i wygarn\u0105\u0142em. Takich rzeczy nie mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 &#8211; nawet \u017cartem&#8221;. W filmie Jerzego Zalewskiego &#8222;Obywatel poeta&#8221; z 2000 roku Herbert m\u00f3wi\u0142 o Mi\u0142oszu: &#8222;W decyduj\u0105cym momencie, lata 1945-1947, kiedy ludzie nazywani bandytami umierali w lesie za Polsk\u0119, on pisywa\u0142 felietony niestosowne w &#8222;Dzienniku Polskim&#8221;, za co dosta\u0142 posad\u0119 attach\u00c3\u00a9 kulturalnego w Stanach. Ja nie wymagam od przyjaci\u00f3\u0142, \u017ceby byli zawsze mojego zdania, ale \u017ceby nie byli zdania tak przeciwnego, tak konformistycznego i tak wazeliniarskiego, \u017ce nie da si\u0119 tego je\u015b\u0107 czy nawet patrze\u0107 na to&#8221;. I powraca do rozmowy w Berkeley: &#8222;Podczas jakiego\u015b spotkania w Kalifornii on powiedzia\u0142 o przy\u0142\u0105czeniu Polski do ZSRR jako 17 republiki. To by\u0142o morderstwo intelektualne na swojej Ojczy\u017anie. Wsta\u0142em i wygarn\u0105\u0142em, w\u015bciek\u0142o\u015b\u0107 dodawa\u0142a mi skrzyde\u0142&#8221;. Giedroyc natomiast wspomina\u0142, \u017ce Herbert &#8222;zrobi\u0142 w Berkeley dzik\u0105 awantur\u0119, kiedy Mi\u0142osz u\u017cy\u0142, u siebie w domu, okre\u015blenia &#8222;bandyci z AK&#8221;&#8221; &#8211; przytacza\u0142 jednak t\u0119 histori\u0119 na dow\u00f3d obiektywizmu Mi\u0142osza w kwestiach poetyckich, bowiem mimo dzikiej awantury Mi\u0142osz przet\u0142umaczy\u0142 i wydrukowa\u0142 w &#8222;New York Review of Books&#8221; wiersze Herberta. &#8222;Dla niego najwa\u017cniejsze by\u0142o, \u017ce jest to wielka poezja&#8221; &#8211; konstatuje naczelny &#8222;Kultury&#8221;.<\/p>\r\n<p>Juliusz Mieroszewski, pa\u0142aj\u0105cy niech\u0119ci\u0105 do \u015brodowiska londy\u0144skiego, zamkni\u0119tego &#8211; jak pisa\u0142 &#8211; &#8222;dla ka\u017cdego, kto nie nosi na swych szatach pielgrzymich autentycznego py\u0142u szosy zaleszczyckiej&#8221;, zaanga\u017cowa\u0142 si\u0119 w obron\u0119 Mi\u0142osza ze wzgl\u0119d\u00f3w, rzec by mo\u017cna, zdroworozs\u0105dkowych i taktycznych: skoro na pot\u0119pienie zas\u0142uguje cz\u0142owiek, kt\u00f3ry &#8222;od re\u017cimu odszed\u0142&#8221;, co powie emigracja &#8211; gdy odrodzi si\u0119 niepodleg\u0142a Polska &#8211; &#8222;o ca\u0142ej naszej literaturze, o wszystkich profesorach uniwersytet\u00f3w, o milionach ludzi, kt\u00f3rzy b\u0119d\u0105 wtedy znacznie bardziej &#8222;winni&#8221; ni\u017c Mi\u0142osz&#8221; &#8211; pisa\u0142 do redaktora &#8222;Kultury&#8221; w 1953 roku.<\/p>\r\n<p><b>Inteligent na wz\u00f3r Mi\u0142osza<\/b><\/p>\r\n<p>Ze wszystkich opinii wyg\u0142oszonych w\u00f3wczas o Mi\u0142oszu jedna brzmi dzi\u015b proroczo. Mieroszewski pisa\u0142 w styczniu 1953 roku: &#8222;Jest to pierwszy inteligent &#8222;stamt\u0105d&#8221;, z kt\u00f3rym rozmawia\u0142em. On w gruncie rzeczy jest ca\u0142kowicie pod wp\u0142ywem marksizmu i r\u00f3\u017cni go od emigracji fakt, \u017ce my w wi\u0119kszo\u015bci, rozpatruj\u0105c spraw\u0119 polsk\u0105, wychodzimy z sytuacji, jak\u0105 zostawili\u015bmy za sob\u0105 w 1939 roku, a on wychodzi z sytuacji obecnej i dlatego jego g\u0142\u00f3wnym zainteresowaniem jest sprawa, dlaczego komunizm &#8222;nie dzia\u0142a&#8221; i co nale\u017cy zrobi\u0107 i w jakim sensie go zmieni\u0107 czy &#8222;odstalini\u0107&#8221;, by &#8222;dzia\u0142a\u0142&#8221;. My\u015bl\u0119, \u017ce gdyby dzi\u015b czy za dziesi\u0119\u0107 lat mo\u017cna by wr\u00f3ci\u0107 do Kraju, to wi\u0119kszo\u015b\u0107 inteligent\u00f3w tak w\u0142a\u015bnie b\u0119dzie rozumowa\u0142a jak Mi\u0142osz?&#8221;. To samo powiedzia\u0142 konserwatywnemu politykowi brytyjskiemu lordowi Auberonowi Herbertowi w 1953 roku: &#8222;Kiedy\u015b, po uwolnieniu, wi\u0119kszo\u015b\u0107 inteligent\u00f3w nie tylko w Polsce, ale i ca\u0142ej Europie \u015arodkowo-Wschodniej b\u0119dzie plus minus tak wygl\u0105da\u0142a jak Mi\u0142osz&#8221;.<\/p>\r\n<p><em><b>Anna Zechenter<\/b><\/em><\/p>\r\n<p>Autorka jest pracownikiem krakowskiego oddzia\u0142u IPN.<\/p>\r\n<p>Spisane b\u0119d\u0105 czyny i rozmowy. Czes\u0142aw Mi\u0142osz, Washington D.C., 1950<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Kiedy Czes\u0142aw Mi\u0142osz, poeta i przedstawiciel komunistycznego rz\u0105du polskiego na Zachodzie, postanowi\u0142 w 1951 roku uciec z posady attach\u00c3\u00a9 prasowego i schroni\u0142 si\u0119 w siedzibie &#8222;Kultury&#8221; w Pary\u017cu, na emigracji zawrza\u0142o. Je\u017celi trzeba przypomina\u0107 tamten sp\u00f3r sprzed sze\u015b\u0107dziesi\u0119ciu lat, to nie ze wzgl\u0119du na wsp\u00f3\u0142prac\u0119 Mi\u0142osza z w\u0142adzami od 1946 roku &#8211; fakt ten jest [&hellip;]","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"ngg_post_thumbnail":0,"footnotes":"","_wp_rev_ctl_limit":""},"categories":[9],"tags":[66,81],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/70475"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=70475"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/70475\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=70475"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=70475"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.bibula.com\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=70475"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}